Liderka naszych szachów kobiecych Monika Soćko dzielnie broni pierwszej szachownicy na DME w Warszawie. W 6 rundzie pokonała w bojowej partii byłą mistrzynię Europy Walentinę Guninę i po wczorajszej rundzie posiadała na swoim koncie 4.5 pkt z 7 partii.
Dzisiaj w meczu z Bułgarią nasza arcymistrzyni zmierzyła się z mistrzynią świata w latach 2004-2006 Antoanetą Stefanovą. Wybór wariantu czarnym kolorem był – moim zdaniem – niezbyt szczęśliwy. Pani Monika zroszowała w długa stronę i umożliwiła swej przeciwniczce szybki atak na króla.
Być może, że inspiracją do zastosowania tego wariantu była partia Świercz-Bartel, Lublin 2010, która zakończyła się zwycięstwem czarnych.
Stefanova wybrała silniejszy plan gry i Soćko nie doszła do żadnej kontrgry na królewskim skrzydle.












