Archiwum kategorii ‘Kontrowersje’

wrz
16

Gość napisał: Bloger Marcin Gugulski w swoim artykule pt. ” Szach, mat, rząd, Gazeta Wyborcza” zwrócił uwagę na zależności finansowe występujące pomiędzy wydawnictwem Agora a różnymi podmiotami, takimi jak Polski Związek Szachowy. Zdziwienie budzi cytowany przez wspomnianego blogera zapis poczyniony przez władze PZSzach-u przy okazji rozpisanego konkursu na organizację imprez szachowych, a dotyczący wymogu „wydrukowania dodatku specjalnego w wydawnictwie Agora”. Dlaczego akurat w tym wydawnictwie? Czy Agora została wyłoniona na drodze oficjalnego konkursu zorganizowanego przez PZSzach?

Źródło

wrz
14

Gość napisał:

Często porusza Pan problem spadku poziomu szkolenia w polskich szachach. To niestety prawda. Może o tym również świadczyć bardzo mała liczba nadawanych tytułów międzynarodowych. Paweł Weichold jest jedynym Polakiem, któremu nadano w tym roku tytuł IM. To bardzo zły wynik! Inne nacje mają po kilka-kilkanaście tytułów nadanych rocznie:

http://ratings.fide.com/title_applications.phtml?pb=39
http://ratings.fide.com/title_applications.phtml?pb=40

A przecież współcześnie jest o wiele bardziej łatwo zdobyć międzynarodowy tytuł, inflacja rankingowa i wielka liczba turniejów wszelakiej maści bardzo to ułatwiają. Nie ma nawet porównania do czasów, gdy Pan aktywnie grywał w szachy, prawda?

Regresja jest widoczna. W jubileuszowym 50. festiwalu pamięci Akiby Rubinsteina nie odbył się turnieju arcymistrzowski. Po prostu nie mieści mi się to w głowie…

wrz
06

W dzisiejszym programie „Dzień Dobry ITV” znana dziennikarka Kinga Rusin stwierdziła, że system edukacyjny w Polsce jest przestarzały i wymaga gruntownej reformy. Ten problem jest aktualny od wielu lat…

Podobnie jest w polskich szachach. Od dawna dyskutuje się w tej kwestii i praktycznie nic z tego nie wynika. Na tym blogu wielokrotnie dyskutowaliśmy w tej sprawie i temat jest dalej popularny wśród Internautów:

Gość 1: Zrobiliśmy w kraju ogromny postęp przez ostatnie 25 lat, cudowna, choć nie bez klęsk historia itd., itp., ale mentalność ludzi…ech…

Żydzi promują jednego, on awansuje i wciąga pozostałych na wyższy poziom, a Polacy wszystko robią, aby żaden nie awansował, bo by ich zazdrość zżarła. Ale nie pomyśli jeden cymbał z drugim, aby próbować poprzez swoją pracę i wiedzę równać do lepszego tylko główkuje jak go zniszczyć, aby ten upadł i zrównał się z nim.

I taki zaścianek jest w polskich szachach.

Gość 2: Od lat widzimy powolny upadek szachów wyczynowych w naszych kraju, czego jasnym dowodem jest ostatnia lista rankingowa FIDE.

Mimo tego propaganda Polskiego Związku Szachowego pieje z zachwytu, jak to super świetne są te nasze szachy. Nawet zwycięstwo Bartłomieja Maciei w przeciętnym turnieju został uznany za wielki sukces.

Ciągle mówi się o „wspaniałej młodzieży” w Polsce, która jednak się nie wybija na wyżyny. Przykładem tego jest Dariusz Świercz. Czy tym samym śladem pójdzie Jan Krzysztof Duda? Niedawno czołowy junior kraju zajął 10 miejsce w niezbyt silnym openie w Dreźnie i to zostało uznane za wielkie osiągnięcie.

Bez nowoczesnego programu szkolenia nie możemy oczekiwać na lepszą pozycję polskich szachów w świecie.

 

wrz
01

Wrześniowa lista rankingowa FIDE ukazuje aktualną pozycję polskich szachów w świecie. Nie jest ona chyba imponująca, ponieważ w pierwszej setce mamy tylko jednego zawodnika. Radosław Wojtaszek awansował na 20 miejsce i wyprzedza takie sławy jak Leko, Iwanczuk, Swidler, Ponomarjow, Kamski, Radjabow, Morozewicz.

Oczekujemy teraz na zaproszenia naszego arcymistrza na renomowane turnieje kołowe. Z rankingiem 2736 można na to z pewnością liczyć.

W szachach kobiecych nasza najlepsza zawodniczka Monika Soćko – po fatalnym występie na tegorocznej olimpiadzie w Tromso – spadła na dalekie 40 miejsce. Może na kolejnej liście – po zwycięstwie w Erfurcie – sytuacja się poprawi.

W rankingu juniorów nasza największa nadzieja Jan Krzysztof Duda jest jeszcze na dalekiej 19 pozycji. Liczymy na to, że z każdą nową listą będzie lepiej. Jest to jedyny obecnie szachista młodego pokolenia, który ma realne szanse osiągnięcia światowych szczytów. Trzymamy kciuki!

Nasza najlepsza juniorka Anna Iwanow z 2227 punktami jest na dalekim 46 miejscu.

Analizując listy rankingowe FIDE ostatnich lat można stwierdzić powolny, ale widoczny spadek pozycji polskich szachów w świecie. Na dobrą sprawę mamy tylko jednego liczącego się gracza. Na ostatniej olimpiadzie nie było sukcesów drużynowych. Naszej młodzieży coraz trudniej jest zdobywać medale w mistrzostwach świata i Europy. Tylko w średniej klasie turniejów nasze „gwiazdy” mogą walczyć o zwycięstwa.

Dlatego zadziwiające jest stanowisko niektórych osób w Polsce, które twierdzą, że system szkolenia w naszym kraju jest prawidłowy. Ma się wrażenie, że żyją one w jakimś nierealnym świecie. Szczególnie, gdy taką ocenę wyrażają trenerzy, którzy w ten sposób chcą usprawiedliwić swoje przestarzałe metody szkoleniowe.

sie
31

W 4 rundzie turnieju „Sinquefield” Fabiano Caruana pokonał Lewona Aroniana i zwiększył swoją przewagę turniejową do dwóch punktów, natomiast w ruchomym rankingu światowym awansował na drugie miejsce: link.

Sylwetka młodego Włocha powinna być wzorem dla naszej ambitnej młodzieży: link.

Na temat znaczenia teorii debiutów dyskutowaliśmy wielokrotnie na blogu. Obecnie trwa dysputa o ramowym programie szkolenia, który byłby wskaźnikiem do pracy szkoleniowej polskich trenerów.

Panują głosy, że taki program jest niepotrzebny. Taka teoria jest całkowicie błędna. Już jako początkujący szachista przeczytałem w fachowych pismach w języku rosyjskim artykuły polecające opracowanie sobie najpierw ogólnego planu samoszkoleniowego, który potem – w zależności od postępów i zdobytej wiedzy – powinien być modyfikowany, czyli dostosowany do aktualnych potrzeb.

Zawodnik pracujący z trenerem ma ułatwione zadanie, ponieważ doświadczony szkoleniowiec powinien bez problemu ukierunkować swojego podopiecznego we właściwym kierunku.

W latach 1978 – 1981 istniał ramowy plan szkolenia, który został opracowany przeze mnie oraz kierownika wyszkolenia PZSzach Zbigniewa Czajkę. Nie wiem jak on długo funkcjonował, ponieważ w połowie 1981 roku wyjechałem z Polski. Na sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej w Zakopanem w 1999 roku stwierdziłem, że nie ma żadnego planu szkoleniowego, również w działalności MASZ.

W 2003 roku w korespondencji prywatnej z ówczesnym prezesem PZSzach Przemysławem Gdańskim zaproponowałem „okrągły stół” z udziałem czołowych krajowych trenerów w celu opracowania wspólnych wytycznych szkoleniowych w polskich szachach. Moja propozycja została odrzucona! I teraz po tylu latach znowu dyskutuje się w tej kwestii.

Ostatnio otrzymałem kilka emailów w sprawie szkolenia polskiej młodzieży. Oto jeden głos:

Gość napisał: Trener Młodzieżowej Akademii Szachowej nie zrozumiał przesłania Artura Urbaniaka (którego od razu jakiś Anonim usiłował ośmieszyć na tamtejszym blogu), który zaproponował stworzenie programu szkolenia szachowego, realizowanego poza skostniałymi strukturami PZSzach-u. Idea ciekawa i warta przemyślenia. Ale trener MASz obawiał się że chodzi o tzw. „gotowca”, zwalniającego od samodzielnych przemyśleń i indywidualnej pracy. Nie ma mowy o żadnym zwalnianiu z samodzielnego myślenia. Natomiast przygotowanie merytoryczne trenerów szachowych (szczególnie tych nowych, „żółtodziobów”) nie powinno ograniczać się do wykładu o zdwojonych pionkach (albo izolowanych), zasadach żywienia, czy zaleceniach Capablanki o uczeniu szachów od tyłu.

 Trenerzy potrzebują nakreślenia pewnego schematu nauczania, oczywiście „giętkiego”, który można dostosować do indywidualnych cech swoich podopiecznych – uczniów. Podobnie jak w szkołach obowiązują schematy nauczania, „giętkie” w ramach danej szkoły czy nauczycieli, ale są to jednak schematy dzięki którym w procesie nauczania nie ma chaosu. Taki schemat (albo ramy programowe) zapewniają porządek i proporcjonalne rozłożenie materiału do nauki.

O znaczeniu nauki debiutów i całościowym nauczaniu szachów powiedziano już wiele na tym blogu. Ale do pewnych osób nie dociera prosty fakt, że znajomość początkowej fazy gry (oczywiście dostosowanej do aktualnego poziomu szachisty juniora) jest dobrym punktem startowym do osiągania przewagi nad przeciwnikiem, którą należy podtrzymywać i zwiększać w dalszych fazach gry. Efektem takiego podejścia są zwycięstwa, a nie ma lepszego bodźca sportowego dla młodej osoby jak właśnie odnoszenie zwycięstw.

Dlatego należy propagować naukę szachów realizowaną w normalny sposób, czyli od fazy początkowej do końcowej, a nie odwracać kolejność rzeczy i usiłować robić to od tyłu.

sie
30

W trzeciej rundzie superturnieju „Sinquefield” w Saint Louis Fabiano Caruana w efektownej partii pokonał mistrza świata Magnusa Carlsena: link.

Sylwetką włoskiego arcymistrza zajmowaliśmy się wielokrotnie na blogu, np. link.

Przypominam, że Caruana swoje życie podporządkował całkowicie królewskiej grze i dzięki systematycznym treningom osiągnął wysoką pozycję w światowych szachach zawodowych.

Włoch wielokrotnie podkreślał w swoich wywiadach, że głównie pracuje nad otwarciami i dlatego zaangażował Władimira Czuczełowa, który pomaga mu w analizach i wynajdowaniu nowych idei debiutowych.

Początkowe stadium partii odgrywa najważniejszą rolę we współczesnych szachach. Dlatego czołówka światowa pracuje przede wszystkim w tym kierunku, aby już we wczesnej fazie partii walczyć o przewagę.

Dlatego dla mnie jest niezrozumiałe, że w polskim środowisku szachowym dalej dominuje teoria sprzeczna ze światowymi wzorcami szkoleniowymi.

Z pewnością to jest przyczyną, że mamy tylko jednego arcymistrza powyżej 2700 punktów rankingowych oraz jedynego juniora z perspektywami Jana Krzysztofa Dudę.

sie
25

O tematyce odbytego w dniach 11 – 13 lipca 2014 seminarium trenerskim zorganizowanym przez Polski Związek Szachowy dyskutowano na blogu w punkcie: link. 

W tej kwestii otrzymuję dalej polemiczne teksty.

Gość napisał: Na blogu trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej jest nowy wpis pt. „Zdublowane pionki”. O poruszanej tam tematyce niedawnego seminarium trenerskiego pisano wpierw na Pana blogu. Niestety, autor wzmiankowanego artykułu dalej nie rozumie problemu. Przecież na tym seminarium poruszano jedynie tematy cząstkowe. Natomiast nie było tego, czego wszyscy oczekiwali, czyli ogólnego programu szkolenia dla trenerów.

Przeważnie trenerzy nie mają pojęcia jak szkolić młodzież. To jest problem, którego nikt w PZSzach-u nie „dotyka”. Co da trenerowi wykład o żywieniu, kiedy on nadal nie wie jak przygotować dla sobie prawidłowy program szkolenia swoich podopiecznych? W końcu to ma być szkolenie trenerów szachowych czy dietetyków?

Nikt nie wymaga zajęć o partii hiszpańskiej. Ale trener musi mieć wiedzę, jak podchodzi się we współczesnych szachach do kwestii szkolenia młodzieży. U nas w dalszym ciągu panuje teoria Capablanki i Dworeckiego, wykładana często przez młodych szachistów parających się nauczaniem szachów, ale bez gruntownego przeszkolenia trenerskiego.

Tymczasem kraje wiodące w szachach zwracają większą uwagę na studiowanie teorii debiutów i przygotowanie indywidualnych repertuarów debiutowych. Dlatego ich zawodnicy są na szczytach, a polscy zawodnicy bardzo często przepadają w początkowej fazie gry.

sie
10

Gość napisał: Na stronie rzecznika prasowego Polskiego Związku Szachowego przeczytałem, że w rozegranym w dniach 2-9 sierpnia otwartym turnieju w holenderskim Vissingen zwyciężył Trener Kadry Narodowej Michał Krasenkow, który zdobył 7,5 pkt i okazał się najlepszy z czterech zawodników z takim wynikiem. Informacja o turnieju na Chess Base News.

Jest to dla mnie niezrozumiałe, że trenera kadry nie ma na olimpiadzie szachowej w Tromso. Przecież jego obowiązkiem powinna być pomoc polskim szachistom w przygotowaniach do meczów.

/////////////////////////////

Moja odpowiedź: Pisałem już wielokrotnie na blogu, że Polski Związek Szachowy prowadzi swoją osobliwą politykę sportowo-szkoleniową i prawdopodobnie wyróżnia sie pod tym względem wśród innych związków sportowych w kraju.

Dla przypomnienia przytaczam kilka tekstów, które ilustrują problemy polskich szachów wyczynowych:

Link 1

Link 2

Link 3

Link 4

Link 5

Link 6

Link 7

lip
31

Gość napisał: Działalność Polskiego Związku jest zadziwiająca. Nie ma oficjalnego stanowiska trenera kadry mężczyzn i kobiet, szefem wyszkolenia jest Piotr Murdzia pełniący dodatkowo funkcję sekretarza generalnego i obecnie zatrudnia się w biurze PZSzach osobę na stanowisku „Manager ds. Projektów Strategicznych”, która będzie odpowiedzialna m.in. za koordynację projektów strategicznych PZSzach, aktywną sprzedaż produktów PZSzach, tworzenie kanałów sprzedaży, przygotowywanie pakietów i ofert sponsorskich, sprzedaż powierzchni reklamowej w mediach PZSzach, rozbudowę i aktualizację bazy partnerów PZSzach. Źródło

Na kształcenie nowych kadr zawodniczych i przyszłych arcymistrzów nie ma pieniędzy, natomiast tworzy się etat nie mający nic wspólnego ze szkoleniem i działalnością sportową.

Do czego zdążają działacze Polskiego Związku Szachowego?

///////////////////////////////////

Mój komentarz: Nie wiem. Może ktoś skomentuje ten przypadek?

 

lip
24

images

Trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow w Internecie propaguje debiuty: źródło.

//////////////////////////////

Mój komentarz: Sylwetka Michała Krasenkowa i jego działalność na rzecz polskich szachów była wielokrotnie przedmiotem dyskusji na tym blogu. Arcymistrz wydał dwie książki w Anglii z teorii debiutów i publikuje w zagranicznych pismach fachowych artykuły na ten temat.

W Polsce, której jest obywatelem od 1996 roku, jego działalność publicystyczna w tej kwestii jest praktycznie zerowa: link. Także zastanawiające są jego kontrowersyjne wypowiedzi w tym temacie, co było już tutaj dyskutowane. Dla przypomnienia kilka linków:

Link 1

Link 2

Link 3

Na niedawno zakończonym seminarium trenerskim w Warszawie Michał Krasenkow omówił zagadnienie z historii szachów Systemy szkolenia szachowego w ZSSR. Ciekawszy byłby bez wątpienia temat przedstawiający aktualny System szkolenia szachowego w Rosji. Ale najbardziej przydatny naszym trenerom byłby wykład o znaczeniu teorii debiutów we współczesnej praktyce turniejowej.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    sty
    16
    pt.
    2026
    całodniowy Tata Steel Masters 2026
    Tata Steel Masters 2026
    sty 16 – lut 1 całodniowy
    Wijk aan Zee Strona turnieju  
    mar
    29
    niedz.
    2026
    całodniowy FIDE Candidates 2026
    FIDE Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    29 Mar – 15 Apr 2026, (Cyprus) Uczestnicy Nakamura, Caruana, Giri, Praggnanandhaa, Wei Yi, Sindarov, Esipenko, Bluebaum
    całodniowy FIDE Women’s Candidates 2026
    FIDE Women’s Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    Strona turnieju Uczestniczki: Zhu Jiner, Tan Zhongyi, Koneru, Goryachkina, Divya, Vaishali, Lagno, Assaubayeva
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.