Archiwum dla maj, 2013
maj
20

Lokasto Anatol Mistrz WP 1977 -0027

Anatol Łokasto – Mistrz Wojska Polskiego w 1977 roku

1978-XII Szeligi -DMP Lokasto Anatol

Rozgrywki I ligi w Szeligach (1978)

Anatol Lokasto i Ewa Haraziska z matkaDSC03693

W roli trenera Ewy Harazińskiej

Mazowiecki Zwiazek 2003 Lokasto AA002A

Jako działacz w 2003 roku (wszystkie zdjęcia pochodzą z archiwum Andrzeja Filipowicza)

Anatol Łokasto jest barwną postacią w polskich szachach. Poznaliśmy się na mistrzostwach Polski juniorów w Goleszowie w 1965 roku. Podzieliłem w nich 3-4 miejsce, natomiast Tolek był 13. Bezpośredni pojedynek zakończył się moim zwycięstwem. Rok później w Polanicy Zdroju zająłem także wyższe miejsce od niego. W następnych latach spotykaliśmy się na różnych imprezach wojskowych. W 1969 roku zostałem mistrzem Wojska Polskiego, natomiast Anatol był piąty.

Rozegraliśmy ze sobią wiele partii, które chyba wszystkie wygrałem. Mimo tego Tolek zawsze mnie przekonywał, że jest lepszym szachistą ode mnie i ja wygrywam z nim wskutek tylko niebywałego szczęścia. Robił to z takim przekonaniem i osobistym wdziękiem, że w końcu przyznawałem mu rację!

Przedstawiona partia była rozegrana w drużynowych mistrzostwach Wojska Polskiego w Poznaniu (11-19.04.1970). Na pierwszej szachownicy uzyskałem 8.5 z 9 partii (tylko remis z Zygmuntem Piochem). Zespół porucznika Łokasty (Wojskowa Akademia Techniczna) niespodziewanie zajął pierwsze miejsce. Moja drużyna (Pomorski Okręg Wojskowy) zdobyła srebrny medal.

maj
19

LS

10 maja tego roku Lothar Schmid obchodził swoje 85 urodziny. Pisałem o tym na blogu: Link. Dzisiaj nadeszła smutna wiadomość  o śmierci wybitnego szachisty.

Wikipedia

ChessBase News

maj
19

Ulrich Jahr gra w szachy od czternastego roku życia. Jako junior zdobył w roku 1956 tytuł wicemistrza Bydgoszczy seniorów, za wynik ten uzyskał I kategorię szachową. Później – ze względów zawodowych – zrezygnował z czynnego uczestnictwa w turniejach i zajął się działalnością i sędziowaniem.

Więcej informacji na mojej stronie: Link.

Kwiec_13

Ulrich Jahr z żoną i synami. Przemysław (z prawej strony) jest aktywnym biografem i od wielu lat współpracuje z Wikipedią. Marcin (z lewej) jest znanym perskusistą jazzowym

Jahr_Chybicki

Notatki z 1957 roku dotyczące mistrzostw Bydgoszczy. Przeciwko czołowemu zawodnikowi miasta Feliksowi Chybickiemu Uli zagrał ostry gambit królewski i partia zakończyła się ostatecznie remisem. 

Uli zachował w swoim archiwum również skomentowane przez siebie partie ze mną.

Partia_A

Partia_B

Partia_C

 

maj
18

11 maja 2013 odbył się w Warszawie Ogólnopolski Zjazd Problemistów: Link.

W dawnych czasach takie spotkania odbywały się częściej. Oto krótkie wspomnienie z V Zjazdu.

Zjazd

Zjazd2

Większość uczestników spotkania z 1976 roku już nie żyje.

maj
18

Autor: Andrzej Babiarz, 2013

New Picture

„Mat w ? posunięciach”

Komentarz autora: Narzuca się odpowiedź ” mat w 3 posunięciach”:
1. Gd6, 0-0-0 2. Wb1, ~ 3. Wb8X
Czy jednak roszada jest możliwa? Ostatnim ruchem czarnych mógł być jedynie ruch wieży lub ruch króla (co roszadę wyklucza automatycznie) albo posunięcie piona e7-e6. W tym trzecim przypadku (przy pionach na e7 i g7) biały goniec mógł stanąć na polu „g8″ tylko w wyniku promocji piona z ” f7″ (f7-f8G). To mogło jednak nastąpić wyłącznie pod nieobecność czarnego króla na polu „e8”. Roszada jest więc niemożliwa.
Wobec tego „mat w 2 posunięciach!”: 1. Gd6!, ~ (ale nie 0-0-0?) 2. Wf8X

maj
18

Na stronie Polskiego Związku Szachowego pracownik biura Michał Bartel (brat Mateusza) opublikował swoją ocenę występu naszej ekipy na ME w Legnicy. Fragment:

Wśród Polaków najwyższe miejsca zajęli Radosław Wojtaszek, Aleksander Miśta i Kamil Mitoń, którzy z 7 punktami podzielili 27-51 miejsce. Większość czołowych polskich zawodników zanotowała staty rankingowe i nie zaliczą Mistrzostw Europy do udanego turnieju.
Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się polscy juniorzy, którzy bez kompleksów walczyli z dużo bardziej utytułowanymi zawodnikami.
Normy arcymistrzowskie zdobyli Grzegorz Nasuta ( który grał z samymi arcymistrzami i uzyskła 50% na średnim rankingu 2573!) oraz Jan-Krzysztof Duda. Dla Jana jest to już ostatnia norma i wkrótce Polska będzie miała nowego arcymistrza, gratulacje!!

Normę arcymistrzowską wypełniła także Joanna Worek, dla której także jest to ostatnia norma!

Nagrodę specjalna za największy przyrost rankigowy wygrał junior Jakub Szóstko, którego ranking uzyskany przewyższył własny o ponad 350 punktów.

Źródło: Link

//////////////////////////////

Michał Bartel nie wie, że w turniejach otwartych nie ma dzielonych miejsc, lecz określa się je konkretnie na postawie pewnych ustalonych kryteriów. I tak miejsca Polaków zostały jasno podane w ostatecznych wynikach mistrzostw. Dla przypomnienia:

43. Radosław Wojtaszek, 7 (-7.1)
45. Kami Mitoń, 7 (-1.4)
48. Miśta Aleksander, 7 (3.3)
70. Jan Krzysztof Duda, 6.5 (14.2)
73. Bartosz Soćko, 6.5 (-6.2)
77. Grzegorz Gajewski, 6.5 (-7.4)
80. Wojciech Moranda, 6.5 (2.8)
84. Kamil Dragun, 6.5 (5.1)
85. Robert Kempinski, 6.5 (-2.3)
97. Cyborowski Łukasz, 6 (7.0)
102. Paweł Jaracz, 6 (7.2)
105. Mateusz Bartel, 6 (-8.6)
131. Grzegorz Nasuta, 5.5 (54.3)
137. Tomasz Markowski, 5.5 (6.0)
138. Kamil Stachowiak,  5.5 (10.3)
140. Marcel Kanarek, 5.5 (7.8)
149. Łukasz Butkiewicz, 5.5 (10.1)
159. Bartłomiej Macieja, 5.5 (-23.2) itd.

Link

Uważam, że ocenę tak ważnej imprezy powinna dokonać osoba kompetentna, najlepiej mająca sama jakiś wpływ na szkolenie w Polsce. Włodzimierz Schmidt wyraził już swoją opinię na Onecie (Link). Czekamy na głos specjalisty pierwszej klasy, czyli trenera kadry męskiej Michała Krasenkowa.

maj
17

Znany portal „Onet” opublikował wyniki i dwa komentarze: Link

W rozmowie wiceprezes PZSzach ds. sportowych Włodzimierz Szmidt podkreślił, że były to bardzo trudne i wyrównane mistrzostwa, w których spotkała się europejska elita szachistów.

– Z tego powodu musiało dojść do niespodzianek. Jedną z tych mniej przyjemnych jest niestety postawa naszych czołowych szachistów, którzy byli w tym turnieju mało widoczni. Pozostał niedosyt, bo nikomu nie udało się awansować do turnieju Pucharu Świata choć w przedostatniej rundzie były szanse na poprawienie pozycji – ocenił.

Wiceprezes przyznał, że bardzo dobrze wypadli młodzi Polscy zawodnicy, z których wielu poprawiło swoje rankingi.

– Była to dla nich znakomita okazja do zmierzenia się z bardzo dobrymi szachistami. Każda partia była dla nich jak egzamin przed wymagającym profesorem, a mimo to poradzili sobie znakomicie. Najlepszym przykładem jest Duda, któremu udało się wywalczyć normę arcymistrzowską – dodał.

Niezadowolony ze swojego występu był szachowy mistrz Europy z 2002 roku Bartłomiej Macieja. On także nie krył rozczarowania faktem, że żadnemu z Polaków nie udało się zakwalifikować do PŚ.

– Liczyliśmy, że uda się jednemu lub dwóm zawodnikom, taki był nasz plan minimum, ale nie rozpoczęliśmy gier najlepiej i później ciężko się było poprawić. Ja, choć po czterech rundach miałem dwa zwycięstwa i dwa remisy, przegrałem kolejne dwie partie i można powiedzieć, że mistrzostwa się dla mnie skończyły – wspomniał Macieja, który ostatecznie zajął 159. miejsce.

Pytany o nowego mistrza Europy odpowiedział, że grał z Ukraińcem kilka partii i zawsze były to pełne walki pojedynki.

– To solidny zawodnik, który prezentuje defensywny i twardy styl gry, stawia na grę białymi figurami i dobrze przygotowuje się do debiutu. Spokojnie rozgrywa swoje partie budując przewagę i nigdy nie szarżuje, dzięki temu najczęściej albo wygrywa albo remisuje – zaznaczył Macieja.

Mojsiejenko tytuł arcymistrzowski uzyskał w 2000 roku, a w piątek będzie obchodził 23. urodziny. W latach 2002-2006 trzykrotnie występował na olimpiadach szachowych, na których w 2004 roku Ukraińcy zdobyli złote medale. W 2005 r. wywalczył brązowy medal za indywidualny wynik w drużynowych mistrzostwach Europy.

maj
17

szkola

W niedawno zakończonych w Porto Carras mistrzostwach świata szkół polskie zawodniczki i zawodnicy nie odnieśli sukcesów: Link.

Miejsca naszej ekipy 

25

Żyła Tomasz  5.0 pkt open 11

76

Mieczkowski Maciej  2.5 pkt open 11

74

Semp Szymon  2,5 pkt open 11

60

Urban Damian  3.5 pkt open 11

31

Miszkieło Bartosz  5.0 pkt open 13

47

Muzyka Dominik  4.0 pkt open 13

60

Hołownia Michał  3,5 pkt open 13

66

Molenda Mikołaj  3.0 pkt open 13

31

Starościak Adrian  3.5 pkt open 15

32

Molenda Maja  4.0 pkt girls 11

41

Krzywdzińska Patrycja  2.0 pkt girls 11

Trudno jest mi komentować to niepowodzenie, ponieważ nie znam szczegółów. Może ktoś z Internautów mógły podzielić się wiedzą na ten temat?

 

maj
17

Nasuta1


Nas2

Prawdziwą rewelacją tegorocznych ME w Legnicy był junior Grzegorz Nasuta, który uplasował się na 131 miejscu i uzyskał aż 54.3 punktów rankingowych.

Pan Kostuch napisał:

„Naukę podstaw gry niejednokrotnie zaczyna się już w wieku czterech!, pięciu lat! i nikogo już nie dziwi przedszkolak odnoszący sukcesy w turnieju juniorów. W Białymstoku 8-letni Grzegorz Nasuta  /klub „MKS-MDK”/ ma już na swoim koncie 2 medale Mistrzostw Polski Przedszkolaków /srebro, brąz/ oraz złoty medal Mistrzostw Polski Juniorów do lat 8 w 2003r i srebrny medal Mistrzostw Polski Juniorów do lat 9 w 2004 r. i stale z powodzeniem rywalizuje z przeciwnikami o kilka lat starszymi od siebie!”

Profil na chessarbiter: Link 

PZSzach: Link 

Katalog baz: Link 

Chesstempo: Link 

FIDE: Link 

Jest słuchaczem akademii młodzieżowej: Link 

Zestawienie ze szkoły gdzie jest klub: Link

(tu jest dalej tabelka z osiągnięciami)

1 miejsce w MPJ w szybkich w 2012 do 16 lat: Link 

w tym roku 2 miejsce MPJ do 18 lat: Link 

i coś z międzynarodowych wpisów: Link 1 i Link 2

/////////////////////////////////////////

Na blogu wielokrotnie podkreślałem, że mamy zdolną młodzież (np. w kategorii „Szachy w Polsce – Szkolenie” temat: „Mamy wspaniałą młodzież”), która jednak po osiągnięciu wieku 20 lat znika w tłumie. Grzegorz Nasuta ma obecnie 17 lat. Zobaczymy jak potoczy się dalej jego kariera szachowa.   

 

 

maj
17

Niedawno rozegrany turniej pretendentów w Londynie był z pewnością dużym wydarzeniem szachowym, ale mam spore wątpliwości, czy redaktor M. Bartel nie przeholował nieco w swojej gloryfikacji tego wydarzenia. Rzecz dotyczy krótkiego artykułu jego autorstwa, otwierającego czasopismo MAT nr 2(34) 2013. Zdanie „londyńskie zmagania były najbardziej dramatycznym turniejem ostatnich lat, a może nawet całej historii szachów”, budzi duże wątpliwości, szczególnie jego druga część. Jest sporo wydarzeń w dziejach naszej gry, które bardziej pretendują do miana „najbardziej dramatycznych w historii szachów” niż obecny turniej osób chętnych do walki o tytuł mistrza świata. Myślę, że wystarczy przypomnieć pojedynek Fischera ze Spasskim i dwa mecze Karpowa – np. w Baguio oraz w Moskwie w 1984 roku. Do tej kolekcji można też dodać mecz zjednoczeniowy, rozegrany pomiędzy Kramnikiem i Topałowem. Wymienione przeze mnie przykładowe pojedynki (i cała otoczka wokół nich) odcisnęły chyba większe piętno (pozytywne bądź negatywne) w historii szachów, niż ostatni turniej pretendentów.

Arcymistrz Bartel napisał dalej, iż „to bardzo dobrze, bo emocje związane z turniejem dają szanse na to, że o szachach będzie głośniej w najbliższych latach”. Zgadzam się że turniej takiej rangi jest dobrą reklamą szachów, ale rzetelną reklamą, a nie propagandą sukcesu, serwowaną nam przez Polski Związek Szachowy. Na szachistów zagranicznych i ich wpływ na kształtowanie współczesnych szachów właściwie zawsze możemy liczyć, w przeciwieństwie do naszych krajowych asów, którym niestety ciągle pozostaje gaszenie świateł na salach gry. Przez dłuższy czas PZSzach oraz osoby mu przychylne nie przyjmowały do wiadomości tego prostego faktu, jednakże lektura nowszych wpisów na niektórych blogach wskazuje, iż osoby z kręgów sympatyków Polskiego Związku Szachowego w końcu przejrzały na oczy i dostrzegły mizerię polskich szachów.

Redaktor Bartel obawia się też o zbytnie rozdęcie objętości czasopisma MAT, wypełnionego opisami wspaniałych turniejów i meczów. Ale chyba tych rozgrywanych na świecie, a nie w Polsce. Obecnie można ekscytować się grą szachistów spoza naszego kraju, gdyż niestety nasi rodacy-seniorzy nie dostarczają nam wrażeń podnoszących nasze szachowe i sportowe morale. Chociaż akurat o nasze morale jestem spokojny, gorzej z tym przynależnym polskiej kadrze narodowej.

Krzysztof Kledzik

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer