Archiwum dla październik, 2013
paź
31

Liderem listopadowej listy rankingowej jest nadal Magnus Carlsen 2870. Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek zajmuje 36 miejsce z 2711. Bartosz Soćko jest na 88 pozycji z 2661 pkt.  Dariusz Świercz zajmuje 10 miejsce na liście juniorów z 2627 pkt. Na liście juniorek najlepsza jest Anna Iwanow z 2206 pkt.

Wśród kobiet prowadzi nadal Judit Polgar. Monika Soćko z 2431  jest na 47 miejscu.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

paź
31

Krzysztof Długosz porusza na swojej Szacharni sprawę absencji najlepszego polskiego zawodnika arcymistrza Radosława Wojtaszka w Drużynowych Mistrzostwach Europy:

Takiego skandalu w polskim sporcie jeszcze nie było!!

To jest prawdziwy skandal. Polski Związek Szachowy doprowadził do organizacji w Warszawie drużynowych mistrzostw Europy (brawo), znalazł wielu sponsorów z ministerstwem sportu i PKOl-em na czele. Szczyci się, że to jest największa impreza szachowa w Polsce od 1935 roku a tu najlepszy polski szachista nie wystartuje, bo musi pomagać (czytaj: zarabiać pieniądze) Anandowi w obronie tytułu mistrza świata.
Zbieżność terminów postawiła przed Radosławem Wojtaszkiem pytanie: czy ważniejsza jest reprezentacja Polski, czy pieniądze Ananda? Dokonał wyboru, być może dla siebie słusznego, ale dla polskich szachów nieprawdopodobnie złego. Gdy wszyscy, którzy partycypują w mistrzostwach, się o tym dowiedzą, przenigdy nie dadzą złamanego grosza Polskiemu Związkowi Szachowemu na cokolwiek. Przecież tym facetom z Warszawy nie zależy na wyniku reprezentacji, bo zgodzili się na absencję Wojtaszka – jedynego liczącego się na świecie polskiego szachisty. A jak im nie zależy, to komu ma zależeć?
W innych dyscyplinach sportu taka sytuacja jest wręcz niemożliwa. Nawet Robert Lewandowski karnie stawia się do gry reprezentacji Polski i to w meczach o przysłowiową pietruszkę. Za tę sytuację w pełni odpowiada kierownictwo Polskiego Związku Szachowego. Moim zdaniem powinno być rozpędzone na cztery wiatry, bo SZKODZI polskim szachom.
Postawy Wojtaszka nie będę komentował. Dokonał wyboru, za który będzie ponosił osobiste konsekwencje i to chyba do końca swojej kariery szachowej.

/////////////////////////////////////////////

Też wydaje mi się, że to jest ewenement w skali światowej, aby najlepszy zawodnik zrezygnował z reprezentowania swojego kraju w najważniejszej imprezie roku na rzecz zarobku dla obcego państwa. Na pewno praca dla mistrza świata jest dużym wyróżnieniem dla naszego szachisty, ale bronienie barw Polski jest przecież zaszczytem i powinno stać na pierwszym miejscu.

A swoją drogą to dlaczego Polski Związek Szachowy zorganizował mistrzostwa Europy w tym samym czasie, co mecz Anand-Carlsen? Przecież termin tego pojedynku był już dużo wcześniej znany w mediach!

 

 

paź
30

Siegerfoto

W I Mistrzostwach Świata Niepełnosprawnych, które odbyły się w dniach 21-29.10.2013 w Dreźnie, Polak Jacek Stachańczyk zdobył brązowy medal, a Piotr Dukaczewski zajął czwarte miejsce. W konkurencji drużynowej Polska wywalczyła także brąz!

Wyniki indywidualne: Link

Wyniki drużynowe: Link

ChessBase News: Link

 

paź
30

Henryk Szapiel należał w początkach lat 50-tych minionego stulecia do czołówki krajowej. Przedwczesna śmierć przerwała dalszą karierę tego utalentowanego szachisty. Okręgowy Związek Szachowy w Bydgoszczy zorganizował w dniach 8-18 czerwca 1967 roku w Tleniu I Memoriał Szapiela.

Informacja 1

Informacja 2

Jako najlepszy junior Pomorza zostałem zaproszony do tego turnieju, w którym miałem okazję po raz pierwszy spotkać się przy szachownicy z mistrzem Włodzimierzem Schmidtem. Włodkowi nie poszło tak łatwo ze mną. Odniósł zwycięstwo dopiero w dogrywce w trudnej końcówce. Niestety zaginął zapis tej partii.

W poźniejszych pojedynkach odniosłem zwycięstwo i remis. Stan jest remisowy.

Partia 1

Partia 2

Włodek był faworytem turnieju i niespodzianki nie było, choć przegrał jedną partię z Rafałem Marszałkiem. Ja zająłem ostatecznie trzecie miejsce i zdobyłem drugą normę na kandydata na mistrza. W tym czasie tylko trzech juniorów miało w Polsce ten tytuł: Lewi, Łuczak i ja. To były inne czasy i tytuł kandydata na mistrza miał zupełnie inny wymiar, niż obecnie.

Końcowe wyniki

1. Schmidt 8 (Pocztowiec Poznań)
2. Marszałek 7 (Legion Warszawa)
3. Konikowski 6 (Caissa Bydgoszcz)
4. Lipski 6 (Start Lublin)
5. Golański 6 (Hetman Koszalin)
6. Wiśniewski 5 (Caissa Bydgoszcz)
7. Autowicz 4.5 (Drukarz Warszawa)
8. Żółtek 4.5 (Start Łódź)
9. Mazurkiewicz 4 (KKSz Kraków)
10. Czajka 3.5 (Drukarz Warszawa)
11. Kania 0.5 (Drukarz Warszawa)

Wystartowało 12 zawodników, ale Czupryński (Poligraf Bydgoszcz) wycofał się po trzech porażkach (w tym ze mną).

22_800

Na zdjęciu stoją w pierwszym rzędzie: Marszałek, Konikowski, Kranz (sędzia), Schmidt, Kania. W drugim rzędzie widać: Mazurkiewicz, Lipski, Golański, Czajka, żona Schmidta, Żółtek, Wiśniewski i Autowicz.

paź
30

Michigan_open_logoW dniach 23-27 października 2013 w Dearborn/Detroit odbył się III Szachowy Festiwal Michigan, w którym wystąpił arcymistrz Bartłomiej Macieja. Polak zajął dalekie 18 miejsce.

Czołówka

Place

Player

Score

Rating (R)

Change

1

Alexander Ipatov

6.5

2717

+17

2

Anton Kovalyov

6.5

2701

+17

3

Yury Shulman

6.5

2641

+17

4

Aleksandr Lenderman

6.5

2636

+3

5

Mackenzie S Molner

6.5

2614

+17

6

Eugene Perelshteyn

6.5

2559

+21

7

Carlos Matamoros

6.5

2557

+45

8

Holden Hernandez Carmenate

6.0

2556

+12

9

Bryan G Smith

6.0

2550

+33

10

Erik Santarius

6.0

2434

+7

11

Alexander Shabalov

5.5

2615

-14

12

Benjamin P Finegold

5.5

2569

+9

13

Mikheil Kekelidze

5.5

2549

+14

14

Seth Homa

5.5

2430

+7

15

Akshat Chandra

5.5

2420

+23

16

Timur Gareyev

5.0

2735

-34

17

Joshua Edward Friedel

5.0

2583

-17

18

Bartlomie Macieja

5.0

2558

-13

19

Leonid Gerzhoy

5.0

2555

-8

20

Bindi Cheng

5.0

2511

-6

Źródło

Dodatkowe informacje

Finegoldchess

paź
29

Dorota Idzi i Sylwia Bogacka będą wspierać reprezentacje Polski podczas Drużynowych Mistrzostw Europy w Szachach 2013 (DME 2013), które odbędą się w hotelu Novotel Warszawa Centrum w dniach 7 − 18 listopada br. Do grona gwiazd sportu, oprócz polskich mistrzyń, dołączyli także Tomasz Majewski i Wojciech Szuchnicki.

Neues Bild

Dorota Idzi jest jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii pięcioboju nowoczesnego i gwiazdą polskiego sportu. W mistrzostwach świata i Europy zdobyła łącznie 38 medali, z czego 9 z nich indywidualnie. Jest także olimpijką z Sydney (2000), a w swej kolekcji ma również pięć tytułów mistrzyni Polski, w tym 2 medale – srebrny i brązowy – w szpadzie, która jest jej specjalnością. Jako wielokrotna mistrzyni drużynowa, Dorota doskonale rozumie, czym są zmagania zespołowe i dlatego bez wahania zdecydowała się kibicować polskim reprezentantom podczas Drużynowych Mistrzostw Europy 2013.

– Sukcesy zawdzięczam przede wszystkim ciężkiej pracy, cierpliwości i opanowaniu nawet w największym stresie. Oczywiście wszystkie te cechy rozwijałam w sobie przez lata. Wiem, że są one również szalenie ważne dla profesjonalnego szachisty. Najważniejsze w walce o medale  jest pokonanie własnych słabości  oraz umiejętność przewidywania strategii przeciwnika – mówi Dorota Idzi. W prawdzie nie uprawiam już sportu zawodowo, ale w wolnych chwilach lubię rozgrywać partie szachowe, szczególnie obronę sycylijską.                                                  Neues Bild (1)

Sylwia Bogacka jest srebrną medalistką Igrzysk Olimpijskich w Londynie (2012), która specjalizuje się w strzelaniu z karabinu. To także dwukrotna olimpijka z Aten (2004) i Pekinu (2008) oraz srebrna medalistka Mistrzostw Świata (2006).  Medale zdobywała zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Bogacka zawodowo jest żołnierzem Wojska Polskiego w stopniu kaprala, dlatego doskonale wie czym jest dyscyplina i konsekwencja w działaniu. Uprawia bowiem sport, który podobnie jak szachy, wymaga koncentracji, skupienia i wielkiej odporności psychicznej a jednocześnie solidnego przygotowania wysiłkowego.

Jeżeli chodzi o strzelectwo, to oprócz opanowania mnóstwa elementów, które wpływają na końcowy wynik, bardzo ważna jest również precyzja wykonywanych ruchów. Dlatego liczą się tutaj zdolności psychofizyczne, duże pokłady cierpliwości i umiejętności skupienia uwagi pomimo przeżywania silnych emocji. To dokładnie jak w szachach – mówi Sylwia Bogacka.

– Sama odniosłam wiele sukcesów w konkurencjach drużynowych i doskonale rozumiem co znaczy współpraca w zespole i jak ważny jest każdy zawodnik.  Dlatego zachęcam wszystkich do kibicowania polskiej reprezentacji w listopadowych Drużynowych Mistrzostwach Europy w szachach.

=============================================

Kontakt:

Agnieszka Józefowicz

e-mail: a.jozefowicz@partnersi.com.pl
www.partnersi.com.pl

paź
29

Jeszcze nie opadły emocje po zakończynych niedawno mistrzostwach Europy w Budvie.  Ostatnio otrzymałem kilka listów elektronicznych z różnymi opiniami Internautów dotyczącymi wydarzeń w trakcie turnieju i zachowania niektórych osób opisanych przez Panią Katarzynę Szczurek na swoim facebooku.

W międzyczasie Pani Katarzyna zlikwidowała swoje krytyczne uwagi, ale zostały one w sieci. Można się z nimi zaznajomić na moim blogu: link.

W jednym ze swoich wpisów Pani Katarzyna Szczurek napisała: „Usunęłam posty nie dla tego, że zostałam „zastraszona” przez jednego z zainteresowanych…”. Nazwisko tej osoby jest znane już w szerokich kręgach szachowych, mnie też!

Za zgodą korespondentów publikuję kilka komentarzy, ale w takiej formie, aby nie było możliwości ich rozpoznania. Wszyscy działają w środowiskach szachowych na swoich terenach i życzą sobie anonimowość.

Takie mamy obecnie czasy!

////////////////////////////////////////

Głos 1: To co nie byłoby tolerowane przez inne związki sportowe, jest akceptowane przez Polski Związek Szachowy. Opisana sytuacja na mistrzostwach Europy w Budvie przez Katarzynę Szczurek, tj. zachowanie pewnych trenerów jest niedopuszczalne. Ale PZSzach znowu zamiótł sprawę pod dywan. I tak dalej będzie się tolerować wyczyny naszych szkoleniowców.

Głos 2: Nastała już cisza po burzy, którą wywołała pani Szczurek na swoim facebooku. Jej wpisów już tam nie ma. W nagrodę jej syn jest w kadrze juniorów i będzie jeździł na sesje akademii, gdzie trenują właśnie fachowcy z Budvy.

Głos 3: Pan i parę osób w tym kraju zdaje sobie sprawę że bez wymiany pewnych panów nie nastąpi postęp szkoleniowy w polskich szachach. Tutaj potrzeba kogoś, kto rozsadziłby układy i stworzył wszystko od nowa, tak by przez kilka może kilkanaście lat chodziło dobrze póki nowe układy czegoś nie napsują.

Głos 4: Czy pan wie o tym, że w Budvie był trener akademii W.Ś., który obrzucał pana błotem i na swoim blogu pisał chamskie komentarze oraz rzucał „gnojowymi kulami”? Jak można oddać pod opiekę takiego trenera dzieci? Co będzie jak zacznie przekazywać im swoją „kulturę”? Mam wrażenie, że PZSzach działa podobnie jak władza za komuny. Wtedy lojalność do władzy i popieranie chamstwa  miało poklaski. Tak jest obecnie w polskich szachach.

Głos 5: Czy Pan zdaje sobie sprawę, że teksty na blogu są czytane przez ludzi nie związanych z szachami. Co sobie pomyślą o nas? Co powiedzą potencjalni sponsorzy?

Głos 6: Proszę nie przestawać i dalej pisać prawdę. Jest pan jedyny odważny w Polsce, który opisuje rzeczywistą sytuację w szachach. Może w końcu dojdzie ta prawda do odpowiednich ludzi.

Głos 7: Blog okazał się dla mnie niezwykle instruktażowy. Mój syn ma treningi w klubie i są to przede wszystkim ćwiczenia z końcówek. Czasami trener pokazuje świeże partie arcymistrzów i klasyczne partie. Według mnie debiuty są ważne. W okresie szkolnym trenowałem lekkoatletykę, m.in. biegi krótkie na 60 i 100 metrów. Trener pouczał nas, że jeśli spóźnimy się na starcie, to dalszy bieg do mety można sobie odpuścić. Na krótkim dystansie straty czasowe nie da sie nadrobić. To można porównać z szachami. Jak można grać partię i myśleć o sukcesie bez dobrego startu na początku?

Głos 8: Klęska chłopców totalna, dziewczęta jako tako, dwa medale na 43 osoby to porażka. Coraz wyższy poziom jest w Europie, a coraz niższy w Polsce. Nie ma ani jednego turnieju z dobrymi graczami. Teraz  w polskich turniejach grają gracze do 2200 – dla dziewcząt to wystarcza, dla juniorów już nie.

 

 

paź
29

Proponuję do analizy kolejne studium, które ułożyłem w celach szkoleniowych. Treść jest bardzo pouczająca i dlatego było kilkakrotnie przedrukowane w pismach zagranicznych, nawet w Rosji.

Jerzy Konikowski
Deutsche Schachblätter 1988

bview.phpBiałe zaczynają i wygrywają

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer