W dzisiejszej 3 rundzie polskiej ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim Radosław Wojtaszek pokonał w ostrej partii byłego wicemistrza Polski Macieja Klekowskiego z Częstochowy.
W dzisiejszej 3 rundzie polskiej ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim Radosław Wojtaszek pokonał w ostrej partii byłego wicemistrza Polski Macieja Klekowskiego z Częstochowy.
Gość napisał: Przesyłam Panu część wywiadu Radosława Wojtaszka z bloga „Psychologia i szachy”. Jest tam wzmianka o Panu:
/////////////////////////////////////////////////
Rzeczywiście zostałem tym faktem mile zaskoczony. Radosław Wojtaszek nie przyznawał się od wielu lat do kontaktów ze mną. W tym wywiadzie został jednak praktycznie do tego zmuszony i nie mógł się już wyminąć jakąś wymówką.
O mojej współpracy z obecnym liderem polskich szachów pisałem wielokrotnie jako przykład możliwości wykorzystania poczty elektronicznej i programu ChessBase do przekazywania materiałów szkoleniowych i analitycznych na odległość. W tamtych czasach ta metoda była jeszcze mało rozpowszechniona, gdyż trzeba było posiadać dobry komputer i szybki internet.
Ojciec Radka Jarosław ten problem rozwiązał pomyślnie, o czym jest tutaj mowa: link.
Jarosław Wojtaszek opisał moją fachową pomoc swojemu synowi. Nie było tylko dostarczania cennych materiałów szkoleniowych firmy ChessBase, do których w tym czasie niewielu krajowych zawodników miało dostęp. Były też rady, analizy itd. Radek w momencie rozpoczęcia naszej współpracy miał 12 lat i jego wiedza szachowa była niewielka. Chyba każdy doświadczony trener szachowy nie zaprzeczy, że 4-letnia moja pomoc dała Radkowi wiele korzyści.
Moje zangażowanie w tej kwestii nie znalazło jednak uznania u kierownictwa Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego. Nie tylko, że nie poparto moralnie mojej pomocy Wojtaszkowi, to jeszcze przeszkadzano i wręcz ją zatajano.
Opisałem to tutaj: link.
Były jednak też głosy rozsądku i doceniania mojej inicjatywy, np. Jacek Bielczyk w piśmie Szachy/Chess 2002 (strona 81) napisał: Uważam, że formy oraz efekty Twojej współpracy, np. z Radkiem Wojtaszkiem, są wręcz wzorcowe, biorąc pod uwagę wszystkie uwarunkowania. Szkoda, że Jacek w tym czasie nie miał żadnej władzy w MASZ. Z pewnością ta wartościowa akcja byłaby szybciej wprowadzona w życie i moja praca znalazłaby uznanie. A stało się inaczej, co zostało opisane w wielu moich tekstach.
Ideą mojej propozycji była systematyczna pomoc tej młodzieży w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej, która nie miała na codzień możliwości kontaktu z trenerem. Do tej grupy zaliczał się także Radosław Wojtaszek z Kwidzynia. Wprawdzie Radek od pewnego czasu ciągle wspomina zasługi Mariana Wodzisławskiego, to w wypełnionej ankiecie zawodnika: link nie podał tego nazwiska, a było tam postawione takie pytanie.
W czasie naszej 4-letniej współpracy (2.10.1999 – 14.08. 2003) ani razu nie padło nazwisko tego szkoleniowca.
Proponuję lekturę: link 1 i link 2.
////////////////////////////////////
Chociaż Radosław Wojtaszek nigdy mnie oficjalnie nie podziękował (nawet w tym wywiadzie) za 4-letnią pomoc i tym samym poświęcenie mojego cennego czasu na dostarczaniu mu materiałów szkoleniowo-analitycznych oraz za fachowe rady, to ja mu teraz „serdecznie dziękuję”, że w końcu przyznał się do tej naszej współpracy!
Z dużą uwagą przeczytałem w najnowszym Macie (2-2017) artykuł Andrzeja Modzelana „Drwa rąbać i wodę nosić”.
Autor tekstu jest chyba pierwszym ważnym działaczem Polskiego Związku Szachowego (wiceprezes Zarządu d/s Młodzieżowych), któremu w głowie zagościły wątpliwości: „Dlaczego nasi zawodnicy nie osiągają dzisiaj takich wyników sportowych, jak ich poprzednicy”?
Następnie wiceprezes PZSzach poruszył problem pasji do szachów, i że trzeba mieć wizję rozwoju: nie bać się marzyć i dążyć ze wszelkich sił do mistrzostwa. Dalej Andrzej Modzelan stwierdził: „Tak sobię myślę, że każda dziedzina ludzkiej aktywności podlega takim samym lub bardzo podobnym regulacjom i nic bez wysiłku samo nie przychodzi. Na nic zdają się tu utyskiwania, że np. Młodzieżowa Akademia Szachowa PZSzach zeszła na przysłowiowe psy, a ten czy inny trener nie przykłada się do swoich obowiązków należycie…”.
cdn
Włodzimierz Mazuchowski napisał:
Motto; http://www.konikowski.net/jahr.php
Witam
Może interesujące, szczególnie piasta Willego Jahra przy łódzkim rowerze.
Moja mała kolekcja łódzkich rowerów;
Łódź, GROM 28” 3 Foto ~1930
Łódź, REDZIA 26” (N 11274) 3 Foto ~1938, Piasta torpedo REKORD Bydgoszcz, Willy Jahr
Łódź, WESTAG 28” (N 230) 3 Foto ~1939
Bielefeld, GÖRICKE Model AGB 28” (N 716592) 3 Foto ~1924
Włodek z Łodzi
Rzadko widujemy efektowne zwycięstwa lidera polskich szachów białym kolorem. Ale Radek potrafi grać kombinacyjne szachy, co ilustruje ostatnio grana partia w Shamkirze z Mamedjarowem.
Więcej taktycznych pojedynków Wojtaszka widzieliśmy w wykonaniu czarnymi bierkami, szczególnie w jego specjalności systemie Najdorfa.
Proponuję obejrzenie pogromowej partii z czołowym kiedyś arcymistrzem świata Szirowem. Komentarz pochodzi z mojej książki Atak na króla.
Hana Modrova – żona zmarłego w 2014 roku znanego czeskiego szachisty, publicysty i organizatora Břetislava – zaprasza do Pragi na turniej poświęcony mężowi.
W miniony weekend zakończyły się drużynowe mistrzostwa Niemiec (1 – Bundesliga).
Zwyciężył zespół Radosława Wojtaszka OSG Baden-Baden. Nasz arcymistrz zdobył 6 punktów z 10 partii.
Końcowe wyniki
1. OSG Baden Baden 15 30 92½ 2. SV Hockenheim 15 24 77 3. SG Solingen 15 22 75½ 4. SK Schwäbisch Hall 15 22 70 5. SV Werder Bremen 15 21 69 6. SV Mülheim Nord 15 19 61½ 7. USV Dresden 15 17 68½ 8. SG Trier 15 17 63½ 9. Hamburger SK 15 16 62 10. Schachfreunde Berlin 15 12 58 11. DJK Aachen 15 11 52½ 12. MSA Zugzwang 15 8 41½ 13. FC Bayern München 15 7 46 14. Speyer-Schwegenheim 15 5 42½ 15. SV Griesheim 15 5 40 16. SK König Tegel 15 4 40
Zwycięska drużyna bez Radosława Wojtaszka, który w trakcie wykonania tego zdjęcia grał w turnieju w Shamkirze (źródło ChessBase News).
W pierwszej setce jest nadal dwóch Polaków!
24. Radosław Wojtaszek 2734
50. Jan Krzysztof Duda 2693
Wśród kobiet Monika Soćko zajmuje 17-tą pozycję (2481).
Jan Krzysztof Duda jest drugi na liście juniorów z 2693 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Ewa Harazińska, która z 2269 punktami zajmuje 41 miejsce.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
W wpisie dałem relację z konferencji prasowej w dniu 28 kwietnia, na której podano skład tegorocznego arcymistrzowskiego turnieju w Dortmundzie.
W tym towarzystwie znalazł się także lider polskich szachów Radosław Wojtaszek, który otrzymał zaproszenie na tę prestiżową imprezę.
Przypominam, że w 2012 roku w Dortmundzie startował Mateusz Bartel po wygraniu turnieju eliminacyjnego Auroflotu w Moskwie. Link.
Tegoroczny turniej poświęcony jest Władimirowi Kramnikowi,
który jako 16-latek rozpoczynał swoją wielką karierę szachową właśnie w Dortmundzie w 1992 roku. W otwartym turnieju A podzielił wówczas 1-2 miejsce z Lputjanem i wtedy już mówiono o nim jako przyszłym mistrzu świata.
Zmagania w tym turnieju zostały opisane w tej książce: link.
Kramnik zwyciężał w sumie 10-krotnie w Dortmundzie w latach 1995-1998, 2000-2001, 2006-2007, 2009 oraz 2011.
Władimira miałem możliwość dobrze poznać w trakcie przygotowywania książek turniejowych dla wydawnictwa Joachima Beyera latach 1995-1997. Często zwracałem się do niego z różnymi problemami dotyczącymi partii i zawsze otrzymywałem merytoryczne odpowiedzi.
Historia turniejów w Dortmundzie: link.
Autor tekstu i Władimir Kramnik w trakcie jednego z turniejów w Dortmundzie