Jerzy Konikowski - wpisy autora

maj
07

Kontynuacja odcinka 6

W dzisiejszej 3 rundzie polskiej ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim Radosław Wojtaszek pokonał w ostrej partii byłego wicemistrza Polski Macieja Klekowskiego z Częstochowy.

 

maj
06

Głównym tematem numeru są tegoroczne Mistrzostwa Polski w Warszawie. Obszerne sprawozdanie z tej imprezy opracował Jacek Bielczyk.

Mój wkład to Partia Numeru Jarmuła-Piorun, IMP Warszawa 2017.

W artykule z teorii debiutów przedstawiam temat: 1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.f3!?

 

 

maj
05

Gość napisał: Przesyłam Panu część wywiadu Radosława Wojtaszka z bloga „Psychologia i szachy”. Jest tam wzmianka o Panu:

  1. W dość już dawno udzielonym przez Pana wywiadzie nie wymienił Pan jako swych trenerów Włodka Szyszkina i Jerzego Konikowskiego. Jaki był ich wpływ na Pana rozwój szachowy?Jak wyglądała współpraca z nimi?
  1. RW: W swojej karierze współpracowałem z bardzo wieloma trenerami, z niektórymi dłużej, z niektórymi krócej, od jednych nauczyłem się więcej, od innych mniej, dlatego ciężko jest mi wymienić ich wszystkich, a nie chciałbym o kimś zapomnieć. Jednak jasne dla mnie jest, że najważniejszymi byli: mój pierwszy trener Marian Wodzislawski i potem Artur Jakubiec, pod okiem którego zrobiłem ogromny skok i zacząłem zdobywać medale Mistrzostw Świata i Europy Juniorów. Ostatnio bardzo dużo dała mi także pomoc Bartosza Soćko, głównie pod względem przygotowania fizycznego i mentalnego. Odnośnie trenerów, o których Pan wspomniał to na pewno bardzo miło wspominam także współpracę z Włodkiem Szyszkinem, którego uważam za bardzo dobrego trenera, zresztą fakt, że tak wyszkolił Kamila Mitonia też o tym świadczy. Z Panem Jerzym Konikowskim także pracowałem przez pewien czas, był zresztą ze mną m.in. podczas MŚ do lat 20 w Indiach, dzięki niemu przez pewien czas miałem też dostęp do programów Chessbase co także ułatwiało trening w tamtym czasie. Miałem także wielu trenerów w ramach sesji Akademii Szachowej. Tak jak jednak wspomniałem, Pan Marian Wodzisławski i Artur Jakubiec dali mi zdecydowanie najwięcej w okresie juniorskim, za co oczywiście im bardzo dziękuję.

/////////////////////////////////////////////////

Rzeczywiście zostałem tym faktem mile zaskoczony. Radosław Wojtaszek nie przyznawał się od wielu lat do kontaktów ze mną. W tym wywiadzie został jednak praktycznie do tego zmuszony i nie mógł się już wyminąć jakąś wymówką.

O mojej współpracy z obecnym liderem polskich szachów pisałem wielokrotnie jako przykład możliwości wykorzystania poczty  elektronicznej i programu ChessBase do przekazywania materiałów szkoleniowych i analitycznych na odległość. W tamtych czasach ta metoda była jeszcze mało rozpowszechniona, gdyż trzeba było posiadać dobry komputer i szybki internet.

Ojciec Radka Jarosław ten problem rozwiązał pomyślnie, o czym jest tutaj mowa: link.

Jarosław Wojtaszek opisał moją fachową pomoc swojemu synowi. Nie było tylko dostarczania cennych materiałów szkoleniowych firmy ChessBase, do których w tym czasie niewielu krajowych zawodników miało dostęp. Były też rady, analizy itd. Radek w momencie rozpoczęcia naszej współpracy miał 12 lat i jego wiedza szachowa była niewielka. Chyba każdy doświadczony trener szachowy nie zaprzeczy, że 4-letnia moja pomoc dała Radkowi wiele korzyści.

Moje zangażowanie w tej kwestii nie znalazło jednak uznania u kierownictwa Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego. Nie tylko, że nie poparto moralnie mojej pomocy Wojtaszkowi, to jeszcze przeszkadzano i wręcz ją zatajano.

Opisałem to tutaj: link.

Były jednak też głosy rozsądku i doceniania mojej inicjatywy, np. Jacek Bielczyk w piśmie Szachy/Chess 2002 (strona 81) napisał: Uważam, że formy oraz efekty Twojej współpracy, np. z Radkiem Wojtaszkiem, są wręcz wzorcowe, biorąc pod uwagę wszystkie uwarunkowania. Szkoda, że Jacek w tym czasie nie miał żadnej władzy w MASZ. Z pewnością ta wartościowa akcja byłaby szybciej wprowadzona w życie i moja praca znalazłaby uznanie. A stało się inaczej, co zostało opisane w wielu moich tekstach.

Ideą mojej propozycji była systematyczna pomoc tej młodzieży w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej, która nie miała na codzień możliwości kontaktu z trenerem. Do tej grupy zaliczał się także Radosław Wojtaszek z Kwidzynia. Wprawdzie Radek od pewnego czasu ciągle wspomina zasługi Mariana Wodzisławskiego, to w wypełnionej ankiecie zawodnika: link nie podał tego nazwiska, a było tam postawione takie pytanie.

W czasie naszej 4-letniej współpracy (2.10.1999 – 14.08. 2003) ani razu nie padło nazwisko tego szkoleniowca.

Proponuję lekturę: link 1 i link 2.

////////////////////////////////////

Chociaż Radosław Wojtaszek nigdy mnie oficjalnie nie podziękował (nawet w tym wywiadzie) za 4-letnią pomoc i tym samym poświęcenie mojego cennego czasu na dostarczaniu mu materiałów szkoleniowo-analitycznych oraz za fachowe rady, to ja mu teraz „serdecznie dziękuję”, że w końcu przyznał się do tej naszej współpracy! 

 

 

 

 

 

 

 

maj
05

Kontynuacja odcinka 102

Z dużą uwagą przeczytałem w najnowszym Macie (2-2017) artykuł Andrzeja Modzelana „Drwa rąbać i wodę nosić”.

Autor tekstu jest chyba pierwszym ważnym działaczem Polskiego Związku Szachowego (wiceprezes Zarządu d/s Młodzieżowych), któremu w głowie zagościły wątpliwości: „Dlaczego nasi zawodnicy nie osiągają dzisiaj takich wyników sportowych, jak ich poprzednicy”?

Następnie wiceprezes PZSzach poruszył problem pasji do szachów, i że trzeba mieć wizję rozwoju: nie bać się marzyć i dążyć ze wszelkich sił do mistrzostwa. Dalej Andrzej Modzelan stwierdził: „Tak sobię myślę, że każda dziedzina ludzkiej aktywności podlega takim samym lub bardzo podobnym regulacjom i nic bez wysiłku samo nie przychodzi. Na nic zdają się tu utyskiwania, że np. Młodzieżowa Akademia Szachowa PZSzach zeszła na przysłowiowe psy, a ten czy inny trener nie przykłada się do swoich obowiązków należycie…”.

cdn

 

 

 

maj
04

Włodzimierz Mazuchowski napisał:

Motto; http://www.konikowski.net/jahr.php

Witam

Może interesujące, szczególnie piasta Willego Jahra przy łódzkim rowerze.

Moja mała kolekcja łódzkich rowerów;

https://photos.google.com/share/AF1QipPE-JC8IfE1sCAsk3euS3YxYluP97Tq5jqyajJz6xcqh8TSpzpVgAF3EDqNvNagRQ?key=dnA2eUZXMXFTSkZkLXpmZFNGWkRRZnREMkwxU2Rn

Łódź, GROM 28” 3 Foto ~1930

Łódź, REDZIA 26” (N 11274) 3 Foto ~1938, Piasta torpedo REKORD Bydgoszcz, Willy Jahr

Łódź, WESTAG 28” (N 230) 3 Foto ~1939

Bielefeld, GÖRICKE Model AGB 28” (N 716592) 3 Foto ~1924

Włodek z Łodzi

maj
04

Kontynuacja odcinka 5

Rzadko widujemy efektowne zwycięstwa lidera polskich szachów białym kolorem. Ale Radek potrafi grać kombinacyjne szachy, co ilustruje ostatnio  grana partia w Shamkirze z Mamedjarowem.

Więcej taktycznych pojedynków Wojtaszka widzieliśmy w wykonaniu czarnymi bierkami, szczególnie w jego specjalności systemie Najdorfa.

Proponuję obejrzenie pogromowej partii z czołowym kiedyś arcymistrzem świata Szirowem. Komentarz pochodzi z mojej książki Atak na króla.

Uzupełniająca informacja

maj
03

Hana Modrova – żona zmarłego w 2014 roku znanego czeskiego szachisty, publicysty i organizatora Břetislava –  zaprasza do Pragi na turniej poświęcony mężowi.

Propozice_MBM_2017

Dla przypomnienia 

 

maj
02

W miniony weekend zakończyły się drużynowe mistrzostwa Niemiec (1 – Bundesliga).

Zwyciężył zespół Radosława Wojtaszka OSG Baden-Baden. Nasz arcymistrz zdobył 6 punktów z 10 partii.

Końcowe wyniki

 1. OSG Baden Baden           15 30  92½ 
 2. SV Hockenheim             15 24  77 
 3. SG Solingen               15 22  75½ 
 4. SK Schwäbisch Hall        15 22  70 
 5. SV Werder Bremen          15 21  69 
 6. SV Mülheim Nord           15 19  61½ 
 7. USV Dresden               15 17  68½ 
 8. SG Trier                  15 17  63½
 9. Hamburger SK              15 16  62 
10. Schachfreunde Berlin      15 12  58 
11. DJK Aachen                15 11  52½ 
12. MSA Zugzwang              15  8  41½ 
13. FC Bayern München         15  7  46 
14. Speyer-Schwegenheim       15  5  42½ 
15. SV Griesheim              15  5  40 
16. SK König Tegel            15  4  40

Zwycięska drużyna bez Radosława Wojtaszka, który w trakcie wykonania tego zdjęcia grał w turnieju w Shamkirze (źródło ChessBase News).

Strona ligi

Wyniki indywidualne OSD Baden-Baden

maj
01

W pierwszej setce jest nadal dwóch Polaków!

24. Radosław Wojtaszek 2734

50. Jan Krzysztof Duda 2693

Wśród kobiet Monika Soćko zajmuje 17-tą pozycję (2481).

Jan Krzysztof Duda jest drugi na liście juniorów z 2693 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Ewa Harazińska, która z 2269 punktami zajmuje 41 miejsce.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

ChessBase News

kw.
30

W wpisie dałem relację z konferencji prasowej w dniu 28 kwietnia, na której podano skład tegorocznego arcymistrzowskiego turnieju w Dortmundzie.

W tym towarzystwie znalazł się także lider polskich szachów Radosław Wojtaszek, który otrzymał zaproszenie na tę prestiżową imprezę.

Przypominam, że w 2012 roku w Dortmundzie startował Mateusz Bartel po wygraniu turnieju eliminacyjnego Auroflotu w Moskwie. Link. 

Tegoroczny turniej poświęcony jest Władimirowi Kramnikowi,

który jako 16-latek rozpoczynał swoją wielką karierę szachową właśnie w Dortmundzie w 1992 roku. W otwartym turnieju A podzielił wówczas 1-2 miejsce z Lputjanem i wtedy już mówiono o nim jako przyszłym mistrzu świata.

Zmagania w tym turnieju zostały opisane w tej książce: link.

Kramnik zwyciężał w sumie 10-krotnie w Dortmundzie w latach 1995-1998, 2000-2001, 2006-2007, 2009 oraz 2011.

Władimira miałem możliwość dobrze poznać w trakcie przygotowywania książek turniejowych dla wydawnictwa Joachima Beyera latach 1995-1997. Często zwracałem się do  niego z różnymi problemami dotyczącymi partii i zawsze otrzymywałem merytoryczne odpowiedzi.

1995
1996
1997

Historia turniejów w Dortmundzie: link.

Autor tekstu i Władimir Kramnik w trakcie jednego z turniejów w Dortmundzie