W numerze wiele miejsca poświęcono niedawno zmarłemu Wiktorowi Korcznojowi. Dla przypomnienia twórczości znakomitego arcymistrza przedstawiłem dwie partie Korcznoj-Botwinnik (1960) oraz Korcznoj-Karpow (1971-72). Następnie Jerzy Moraś opisuje swoje spotkanie z Korcznojem w Krynicy (1998).
Oprócz licznych interesujących artykułów oraz komentowanych pojedynków jest też moje omówienie wymiennego wariantu w partii hiszpańskiej (C69) na bazie korespondencyjnej partii Oskulski-Almiron (2011).
W 1 rundzie mistrzostw świata juniorek do lat 20 w hinduskim mieście Bhubanesvar Oliwia Kiołbasa odniosła efektowne zwycięstwo.
Adam Frysiak: Przekazuję do ewentualnego wykorzystania tekst z dawnych lat (1 listopada 1990 roku). Nie dotyczy on wybranej osoby, lecz całego naszego światowego środowiska…
Pożegnanie
Amici sumus…
Pamięci miłośników
szachów korepondencyjnych
rozsianych? rozprzestrzenionych? zagubionych?
po nieznanym i szerokim świecie
Przyjacielu
nie znałem Twego głosu
oblicza, języka…
Tworzyłem obraz Twój
buszując
po szachownicy i słownikach
Nie skosztowałem Twojej strawy
nie dzieliłem Twojego milczenia
znałem jednakże
Twe obco brzmiące troski
i bliskie mi – pragnienia
Przez różne strefy czasu
poprzez tysiące mil
przeżyłem – dzięki Tobie
olśnienia kilka chwil
Przestałą krążyć w żyłach krew
zastygły w świecie Twoje listy
czs do namysłu wziąłeś
niestety… wiekuisty
Adam Frysiak
(1. listopad 1990 r. Wszystkich Świętych)
Stwierdzenie Daniela Sadzikowskiego: „Ja uważam odwrotnie – że nasza czołówka jest bardzo dobrze przygotowana debiutowo!” jest oczywiście dużą przesadą. Ciekawe skąd młody zawodnik czerpie taką wiedzę? Właśnie problem przygotowania debiutowego jest „piętą Achillesową” naszych kadr od dawna.
O tym była wielokrotnie mowa na tym blogu i w zasadzie niewiele to zmieniło się od następującej oceny czołowego trenera kraju:
Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
Aby obiektywnie ocenić stan przygotowania debiutowego naszej czołówki, trzeba znać historię polskich szachów, powiedzmy sobie od 1945 roku. A więc należy przeanalizować wyniki turniejowe (niepowodzenia i sukcesy), pozycję sportową w świecie, jakość rozegranych partii itd. Badaniem tych problemów zajmuję się od dawna i swoje spostrzeżenia opublikowałem w wielu źródłach.
Pierwszym liczącym się w świecie polskim szachistą po II wojnie światowej był Bogdan Śliwa.
Jego największą słabością były właśnie debiuty, o czym pisałem na blogu: Link.
Długo musieliśmy czekać na kolejnego zawodnika zauważalnego w świecie szachowym. Był nim Włodzimierz Schmidt.
Przykładał on wielką uwagę w swym samokształceniu na repertuar debiutowy i miał najlepsze notatki w tym zakresie w kraju. O tym arcymistrz mówił w wywiadzie z Pawłem Dudzińskim (Mat 3-2016).
W pewnym momencie swej kariery zawodniczej, będąc świetnym taktykiem, postanowił jednak pracować głównie nad strategią. Zmienił przy tym całkowicie swój repertuar debiutowy, co moim zdaniem było nietrafną decyzją.
Sam, jako młody zawodnik, byłem pod wrażeniem jego taktycznej interpretacji szachów i nagle ze zdumieniem zauważyłem zmianę w stylu jego gry. A mógłby przecież wzbogacać to o pozycyjne elementy, ale zachować dotychczasowe oblicze o zabarwieniu kombinacyjnym.
Przez to stracił swoje wszechstronne możliwości bojowe. Był wprawdzie zdecydowanie najsilniejszym szachistą Polski, ale najsłabszym liderem krajów tzw. bloku demokratycznego. Dla przypomnienia: Uhlmann (NRD), Pachman, Filip, Hort i Kavalek (Czechosłowacja), Gheorghiu (Rumunia), Bobocow i Radulow (Bułgaria), Szabo i Portisch (Węgry).
Moimi uwagami na ten temat dzieliłem się także na blogu, np.: link 1 i link 2.
Wspomnianemu wywiadowi poświęciłem kilka odcinków w zagadnieniu „Problemy szkoleniowe polskich szachów”, np. link.
cdn
Zapraszamy na ósmą edycję DGCS Open – Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców w szachach. Zawody rozegrane zostaną 30 września w Pałacu Bagatela koło Ostrowa Wielkopolskiego.
Wszyscy zawodnicy, którzy grali w 2015 roku w siódmej edycji we Warszawie mogą wziąć udział w tegorocznej imprezie bez żadnego wpisowego!
- Strona mistrzostw Polski Przedsiębiorców DGCS OPEN
- Zapisy do turnieju
- Relacja 2015
- Historia turnieju 2009-2014
- Pałac Książąt Radziwiłów Bagatela
Pozdrawiam
Maciej Sroczyński
Klub szachowy KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz
www.szachmistrz.pl
tel. 793-733-396
Elżbieta Balkiewicz z Legnicy była świetnie zapowiadającą się szachistką. Będąc jeszcze juniorką przez 7 lat z powodzeniem broniła barwy niemieckiego klubu w Görlitz w lidze kobiecej i męskiej.
9 lat temu wyjechała do Anglii, gdzie wyszła za mąż. Obecnie nazywa się Ella Vine. Reprezentuje barwy klubu Thurrock (liga regionalna) w hrabstwie Essex. Także syn poszedł w ślady mamy i gra z powodzeniem w szachy.
Pani Ela ma obecnie mało czasu na grę w drużynie, z uwagi na inne zajęcia, np. niedawno dała symultanę, z której fundusze wspomogły lokalną organizację zapewniającą transport dla ludzi niepełnosprawnych.
Jednakże jej największym osiągnięciem twórczym jest wynalazek: magnetyczny pas do pończoch. W tym przypadku szachy przyczyniły się niewątpliwie do myślenia kreatywnego.
O tym przedsięwzięciu jest więcej na mojej stronie: link
Więcej informacji:











