Jerzy Konikowski - wpisy autora

lut
10

M_Bartel_moskwa

Mateusz Bartel jest wojownikiem z prawdziwego zdarzenia. Nie peszą go gorsze i nawet przegrane pozycje. Nasz arcymistrz gra do końca na „pełnym gazie” i odnosi sukcesy.

Przekonaliśmy się o tym w ostatniej rundzie turnieju w Moskwie. Bartel (2651) został ograny przez swego słabszego przeciwnika Kokarjewa (2628), ale Rosjanin w krytycznym momencie pomylił się i Polak wykorzystał swe szanse.

Zwycięstwo zagwarantowało mu trzecie miejsce w końcowym rozrachunku.

 

 

 

lut
10

Grafilka

Dzień Dobry!

Panie Jerzy zapraszam Pana do zapoznania się z gazetką „Małe Szachowo”.

Może nie jest to zbyt wielka gazetka bo zawiera cztery strony. Niestety redaguję ją póki co sam i można powiedzieć jestem na etapie zbierania zespołu. W gazetce tej chcę przedstawiać informacje dotyczące lokalnej społeczności szachowej jest i też trochę informacji ze świata i kraju. Chcę też trochę zachęcić dzieci i młodzież do pracy nad szachami stąd też jest w gazetce zawarte jest dość sporo informacji szkoleniowych.

Artur Urbaniak

Link do Gazetki

lut
09

raj777 29 stycznia 2014 o godz. 21:18 napisał w swym komentarzu:

Robert Fischer: „Nie wierzę w psychologię. Wierzę w dobre ruchy.”

///////////////////////////////////

We wspomnianym ostatnim odcinku o obozie kadry w Zakopanem, byłem świadkiem jeszcze innego wydarzenia. W trakcie posiłków zauważyłem, że jeden z zawodników jakoś nerwowo zachowuje się przy stole. Ręce miał schowane pod obrusem i co chwilę tam zaglądał.  Zapytałem się: „Masz jakieś problemy i co tam właściwe szukasz?”. „Sprawdzam za pomocą wahadełka jakość jedzenia” – odpowiedział. Myślałem, że żartuje. Odsunąłem nakrycie stołu i rzeczywiście trzymał w ręku wahadełko, które puszczał w ruch. „I co ci te wahadełko mówi?” – zapytałem. „Tego posiłku nie mogę spożyć, gdyż może mi zaszkodzić. Mogę iść do miasta, aby coś innego zjeść?” – zapytał. Odpowiedziałem, że oczywiście może iść, ale musi być punktualnie na zajęciach. Ta historia powtórzyła się w czasie zgrupowania kilkakrotnie. W końcu zadałem mu pytanie w formie żartu: „ Jeśli tak wierzysz w to swoje wahadełko, to możesz sprawdzać ruchy w czasie partii. Pomyślisz sobie o jakimś posunięciu, które chcesz wykonać, puścisz instrument w ruch i sprawdzisz jego reakcję”. Spojrzał na mnie, krótko się zastanowił i odpowiedział: „Nie to jest niemożliwe. Ruch szachowy nie jest związany z materią”.

W okresie 1978-1981 w kadrze narodowej było kilku zawodników, którzy fascynowali się – jak już poprzednio wspomniałem – filozofią dalekiego wschodu. Poświecali dużo czasu na studiowanie odpowiedniej literatury fachowej kosztem szachowej. Ta sama grupa też zajmowała się różnymi ćwiczeniami, jak techniką oddychania oraz jogą.

Widziałem na własne oczy te ćwiczenia, którymi zawodnicy zajmowali się w wolnym czasie od zajęć szachowych. Nie dziwiło mnie, jeśli zawodnik o szczupłej budowie ciała stał na głowie, czy siedział w pozycji „lotosu”, „kobry” itd. Ale pewnego razu w hotelowym pokoju młodszej kadry zobaczyłem zawodnika, około 100 kg żywej wagi, który stał na głowie. Miałem wrażenie, że mu ta górna część ciała  (w tej sytuacji dolna) już prawie koloru buraka zaraz odłączy się od korpusu. „Przestań” – krzyknąłem. Zawodnik posłusznie wrócił do normalnej pozycji. „To jest niebezpieczne co robisz” – zwróciłem mu uwagę – „Jak ta twoja głowa utrzyma tyle kilo?”. „Jurek, mam wszystko pod kontrolą” – odpowiedział.

Od tego momentu zawodnik otrzymał przezwisko „Jogin wagi ciężkiej”. Po latach stwierdzam, że te ćwiczenia raczej mu zaszkodziły, niż pomogły.

cdn

lut
09

bundesligalogo

W miniony weekend odbyły dię dwie rundy ligi niemieckiej z licznym udziałem polskich zawodników.

Strona ligi

ChessBase 1: wyniki 7 rundy

ChessBase 2: wyniki 8 rundy

Partia Radosława Wojtaszka

lut
09
Moscow_Open_Logo

W dniach 30.01.-09.02.2014 odbył się w Moskwie X Moscow Open z udziałem 150 zawodników, w tym ekipy Polaków.

Końcowe wyniki czołówki:

1. Moisejenko 7 z 9 partii.
2. Matlakow 7
3. Bartel 7

4. Krasenkow 7

22. Świercz 6

28. Soćko 6

W zamkniętym turnieju talentów zwyciężył mistrz międzynarodowy Artemiew 8 punktów z 9 partii. Nasz arcymistrz Kamil Dragun zajął ostatecznie 7 miejsce z 3.5 pkt.

Wyniki indywidualne naszych zawodników

Mateusz Bartel (ranking 2651)

1

7

104

FM

Ortega Ruiz Jose Miguel

2344

ESP

3.5

s 1

2

6

73

IM

Arslanov Shamil

2396

RUS

5.5

w 1

3

5

65

IM

Simonian Tigran

2421

ARM

5.0

s ½

4

6

47

IM

Givon Asaf

2461

ISR

5.0

w 1

5

3

18

GM

Maletin Pavel

2586

RUS

5.5

w 1

6

1

3

GM

Grachev Boris

2669

RUS

6.5

s ½

7

1

17

GM

Ponkratov Pavel

2611

RUS

6.5

w ½

8

4

23

GM

Jumabayev Rinat

2564

KAZ

6.5

s ½

9

5

13

GM

Kokarev Dmitry

2628

RUS

6.0

w 1

Michał Krasenkow (ranking 2638)

1

11

108

Tregubov Andrei

2333

RUS

3.0

s 1

2

9

77

IM

Amanov Zhanibek

2387

KAZ

4.0

w ½

3

14

50

GM

Gavrilov Alexei

2456

RUS

5.5

s 0

4

39

134

Triapishko Olexandr

2265

UKR

4.5

w 1

5

25

85

FM

Oganian Miran

2369

RUS

5.0

s 1

6

13

52

IM

Konovalov Nikolay

2446

RUS

5.0

w 1

7

6

32

IM

Sivuk Vitaly

2507

UKR

6.0

s ½

8

8

31

GM

Iljushin Alexei

2518

RUS

5.5

w 1

9

7

26

GM

Gabrielian Artur

2555

RUS

6.0

s 1

Dariusz Świercz (ranking 2630)

1

12

109

IM

Semiev Suhrab

2331

TKM

3.5

w 1

2

10

64

FM

Mokshanov Alexey

2424

RUS

5.5

s 1

3

7

78

GM

Yandemirov Valeri

2378

RUS

5.5

w 1

4

1

3

GM

Grachev Boris

2669

RUS

6.5

s 0

5

11

44

GM

Vishnu Prasanna. V

2468

IND

5.0

w 1

6

5

29

GM

Gabuzyan Hovhannes

2534

ARM

5.5

s ½

7

7

31

GM

Iljushin Alexei

2518

RUS

5.5

w ½

8

9

32

IM

Sivuk Vitaly

2507

UKR

6.0

w 1

9

2

2

GM

Matlakov Maxim

2690

RUS

7.0

s 0

Bartosz Soćko (ranking 2663)

1

4

101

FM

Gorozhanin Mikhail

2348

RUS

3.0

w ½

2

39

129

Sadykov Ramil

2276

RUS

4.5

s ½

3

33

96

FM

Bogachkov Igor

2355

RUS

4.5

w 1

4

18

152

Zimin Alexey

2216

RUS

5.0

w 1

5

8

43

IM

Potapov Pavel

2469

RUS

5.5

s ½

6

12

46

IM

Bortnyk Olexandr

2463

UKR

5.5

s ½

7

15

55

IM

Ulko Jaroslav

2438

RUS

5.0

w 1

8

5

17

GM

Ponkratov Pavel

2611

RUS

6.5

s 0

9

18

57

FM

Seliverstov Vladimir

2436

RUS

5.0

w 1

 Kamil Dragun (ranking 2517): Końcowe wyniki

Strona turnieju

lut
09

Albumy FIDE zawierają zbiory najlepszych kompozycji szachowych na świecie. Każdy album ukazuje się co trzy lata i jest podstawą do nadawania tytułów problemistom. O wyborze zadań decyduje komisja.

Każde zadanie  zakwalifikowane do albumu otrzymuje 1 punkt, natomiast studium 1.67.

Tytuły międzynarodowe uzyskuje się po zdobyciu odpowiedniej ilości punktów:

Arcymistrz – 70

Mistrz międzynarodowy – 25

Mistrz FIDE – 12.

Dodatkowe informacje w mojej książce: link.

W latach mojej młodości zajmowałem się czynnie kompozycją. Ułożyłem około 400 zadań, z czego przeszło 100 zostało wyróżnionych na konkursach międzynarodowych. W albumach FIDE znalazło się moich 8 utworów.

Jerzy Konikowski
Leninskaja mołodzioż 1967
X nagroda
Album FIDE 1965-67

bview (1)Mat w 2 posunięciach

W pozycji diagramu są przygotowane maty po ruchach króla na d1 i f1. W złudzie 1.Hb4?, która jest jednak obalana po 1…c5!, po tych samych posunięciach następuje zamiana matów. Po wstępie 1.Hc5! następują inne maty po 1…Kd1 oraz 1…Kf1.

Kompozycja jest miniaturą (zadanie do 7 figur) i  przedstawia modny temat „Zagorujko” (zamiana matów w trzech fazach).

lut
08

W dzisiejszej 7 rundzie ligi niemieckiej lider polskich szachów Radosław Wojtaszek (aktualny ranking 2698) spotkał się ze słabszym od siebie zawodnikiem Erikiem Hansenem z rankingiem 2567.

Wydawałoby się, że z takim przeciwnikiem nasz arcymistrz nie powinien mieć żadnych problemów. Tymczasem Wojtaszek po spokojnym rozegraniu początkowej fazy gry nie uzyskał żadnej przewagi i partia po bezbarwnym przebiegu zakończyła się pokojowo.

Oglądając grę Wojtaszka miałem wrażenie, że chce on „przeskoczyć fazę debiutową” i ograć Hansena w końcówce. Nie udało się!

W tym wariancie jest trudno walczyć o przewagę. Przekonał się o tym w 1971 roku Jan Adamski, który  w pojedynku z Jansą zagrał 11.Wc1 (zamiast 1.f3) i partię przegrał.

Wniosek: Radosław Wojtaszek z taką grą nie ma co liczyć na większe sukcesy w szachach. Powinien wziąć się  wreszcie za intensywny trening i wzbogacić swój repertuar debiutowy o nowe otwarcia i warianty. Inaczej będzie tylko zawodowym przeciętniakiem!

 

 

lut
08

oskar_2

8-letni Oskar Ogłaza z Opola wicemistrzem świata w szachach!

Mistrzostwa Świata Juniorów w szachach klasycznych oraz błyskawicznych rozegrano w dniach 17-28 grudnia w Al-Ain (Zjednoczone Emiraty Arabskie).

Wśród 21 reprezentantów Polski był także wychowanek sekcji szachowej Rodło Opole działającej przy Młodzieżowym Domu Kultury w Opolu – Oskar Ogłaza, startujący w grupie chłopców do lat 8.

W szachach klasycznych Oskar zdobył 7,5 pkt. z 11 rund (5 zwycięstw, 5 remisów i 1 porażka) co pozwoliło mu podzielić miejsca 10-25.

Natomiast w szachach błyskawicznych zdobył II miejsce i tytuł wicemistrza świata.

To kolejny tytuł uzyskany przez Oskara w tym roku: najpierw zajął drugie miejsce w Mistrzostwach Polski w szachach klasycznych, później dwukrotnie uzyskał tytuł mistrza Polski (w szachach szybkich oraz błyskawicznych).

Źródło

Angora

lut
05

raj777 29 stycznia 2014 o godz. 21:18 napisał w swym komentarzu:

Robert Fischer: „Nie wierzę w psychologię. Wierzę w dobre ruchy.”

///////////////////////////////////

Już jako początkujący szachista często zastanawiałem się nad pozycją polskich szachów w świecie. Nasi mistrzowie Polski z reguły zajmowali ostatnie miejsca w turniejach międzynarodowych i nie mieliśmy lidera na miarę klasy światowej.

Wszystkie kraje tzw. bloku demokratycznego miały zawodników na najwyższym poziomie: Uhlmann (NRD), Pachman, Filip, Hort i Kavalek (Czechosłowacja), Gheorghiu (Rumunia), Bobocow i Radułow (Bułgaria), Szabo i Portisch (Węgry), a my mieliśmy tylko Włodzimierza Schmidta, któremu było daleko do siły gry wymienionych szachistów.

Czyżby Polacy nie mieli jakichkolwiek predyspozycji do uprawiania sportu szachowego? Przed II wojną światową byliśmy przecież ścisłą czołówką światową. Tak, ale zaraz ktoś skontruje. Wtedy mieliśmy grupę Żydów, który tworzyli tę potęgę. Po wojnie sytuacja się diametralnie zmieniła!

W latach 1978-1981 byłem trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego i w tym okresie miałem możliwość dokładnej obserwacji bezpośredniej gry i procesu szkolenia naszych kadr. Przyznam się, że w wielu przypadkach byłem zaskoczony lekkim podejściem do pracy samoszkoleniowej zawodniczek i zawodników. Głównym mankamentem była słaba faza debiutowa!

To jest problem aktualny także w obecnych czasach. Spójrzmy na grę naszej czołówki w silniejszych turniejach. Do mniej więcej rankingu 2650 jest walka (wykluczając oczywiście wyjątki), powyżej są już duże trudności. To właśnie hasło „Przeskoczyć fazę debiutową” pasuje jak ulał do naszych szachów zawodowych. Natomiast trzeba przyznać, że w grze końcowej technika jest o wiele wyższa. Ale przecież przed grą końcową jest otwarcie!

Ale wracam do lat 1978-1981 i moich obserwacji. Spora grupa naszej kadry była zafascynowana wtedy psychologią oraz naukami dalekiego wschodu. Moim zdaniem do przesady. Zamiast studiować teorię szachów, zajmowali się intensywnie innymi problemami, co nie miało żadnego pozytywnego wpływu – jak pokazała praktyka turniejowa – na wzrost poziomu ich gry.

Pamiętam takie wydarzenie z jednego obozu kadry męskiej w Zakopanem w 1979 roku. Jeden z czołowych zawodników zadzwonił z dworca autobusowego, że się trochę spóźni na otwarcie zgrupowania, ponieważ czeka na taksówkę. W tamtych czasach był to luksusowy środek lokomocji i nie zawsze łatwo dostępny. Wyszedłem przed budynek Centralnego Ośrodka Sportu, aby przyśpieszyć ulokowanie go we właściwym pokoju. Podjechała dorożka. Okazało się, że taksówki nie było na dworcu. Dorożka okazała się około trzy razy droższa, co było niespodzianką dla naszego mistrza. Miał dwie walizki. Schwyciłem za jedną, aby mu pomóc. Ugiąłem się przed jej ciężarem. „Co tam masz, kamienie?” – zapytałem. Odpowiedź: „Nie, książki”. Pomogłem mu w transporcie ciężkich bagaży. Po otwarciu walizek okazało się, że są rzeczywiście wypełnione książkami. Ale nie szachowymi. Tam była jedynie literatura z zakresu psychologii i filozofii. Z szachów zawodnik miał tylko wycinki z partiami z pism w języku rosyjskim! „To z takimi materiałami przyjeżdżasz na zgrupowanie kadry?”- zapytałem. „No wiesz, z tych książek będą korzystać też obecni na obozie koledzy”.

cdn

lut
04

W latach 60 i 70-tych  minionego stulecia turnieje w Augustowie były imprezą masową. Odbywały się przeważnie w sierpniu w znanym ośrodku „Goła Zośka“ w otoczeniu pięknych jezior.

W dniach 1-12 sierpnia 1975 roku odbył się XIV Międzynarodowy Festiwal z udziałem ponad 400 zawodników z Polski, Czechosłowacji, NRD, Jugosławii, Norwegii i Szwecji.

Moja drużyna Hutnik Nowa Huta wystąpiła w składzie Konikowski, Gąsiorowski, Porębski i Maczek. Na I szachownicy zdobyłem 6.5 z 10 partii. W pierwszej rundzie spotkałem się z mistrzynią Polski Grażyną Szmacińską.

Dodatkowa informacja o Grażynie Szmacińskiej