Bazy szachowe, partie, Ciekawe partie22 listopada 2014Jerzy Konikowski
Znowu różni specjaliści od szachów piszą, jakoby najsłabszą stroną Carlsena były debiuty. Z tą opinią na prawdę jest trudno się zgodzić.
Np. w 7 partii meczu w Soczi obaj partnerzy powtórzyli do 25 posunięcia pojedynek Giri-Radjabow, który był grany w niedawnym Pucharze Świata w Taszkieńcie. Anand zagrał nowy ruch 25…Sf7 (zamiast granego przez Radjabowa 25…f5) i dopiero od tego momentu partia nabrała nowy charakter. Jak więc można rozpowszechniać teorię o rzekomej słabej znajomości debiutów przez mistrza świata, który zna najnowsze nowinki?
W granym wariancie białe uzyskują przewagę pionkową na skrzydle królewskim i to daje im dużą inicjatywę w tej części szachownicy. Przekonał się o tym Anand, który został praktycznie zmuszony do oddania swego gońca, aby ratować partię w gorszej końcówce. Ostatecznie udało się mu wymienić pionki na skrzydle hetmańskim i przejść do remisowej teoretycznie gry.
Po 122 posunięciach i prawie 6.5 godzinach gry podpisano pokój. Carlsen mógł spróbować pobić rekord ilości wykonanych ruchów w mistrzostwach świata, który w 5 partii meczu pomiędzy Karpowem i Korcznojem w Meranie (1978) wynosił 124 posunięć.
A swoją drogą trudno jest zrozumieć decyzję pretendenta, który przy stanie 3.5-2.5 na korzyść obrońcy tytułu wybiera czarnym kolorem wariant, w którym nie jest łatwo walczyć o przewagę debiutową.
Niektórzy „znawcy” przedmiotu pieją z zachwytu o nowince (25…Sf7) przygotowanej przez analityków Ananda, po której były mistrz świata z trudem uzyskał remis!