Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
O szachach bez tajemnic
Szachiści na porównywalnych poziomach powinni w zasadzie zawsze remisować ze sobą. A tak nie jest.
Składa się na to wiele czynników. Po pierwsze, człowiek to nie maszyna, ma zwyżki i obniżki poziomu, siły gry. To by trochę wyjaśniało poruszaną kwestię, bo jak zasiadają do szachownicy dwaj szachiści o poziomach 2600 i nagle jeden z nich zaczyna grać na poziomie 2400, to wiadomo, musi przegrać.
Każdy szachista ma również swoje słabości, zależności od zdrowia, kondycji psychofizycznej, pogody, humoru, dobrego lub złego dnia, słowem czysto osobiste i subiektywne, a mające wpływ na ewentualny wynik. Dochodzą jeszcze takie aspekty że przeciwnik gra otwarcie – wariant którego szachista nie lubi, lub nie umie grać. Plus oczywiście mankamenty szachowej wiedzy, wykształcenia, manieryczności, na przykład ktoś nie umie grać bez hetmana, przeciwnik wie o tym, wymusza wymianę i partia przegrana. Ważną rolę odgrywa też styl gry. Spotykają się dwaj szachiści z których jeden gra kombinacyjnie, a drugi pozycyjnie. I wtedy wygrywa ten, kto narzuci przeciwnikowi swój styl. W tym kontekście Goldchess wydaje się być stylem uniwersalnym, łączymy oba style ze szczególnym uwzględnieniem tworzenia piękna na szachownicy.
Byłem ostatnio na regionalnym turnieju i obserwowałem partie szachistów o poziomie 1500-1900 Elo. Poziom żenujący. Wygrane pozycje które się przegrywa, nie widziałem też żadnego pięknego zagrania, nie mówiąc już o błyskotliwym, czy fantastycznym. Kocham szachy, ale nie cierpię w nich bylejakości i bezbarwności. Zatem jeżeli w jakimś turnieju nie ma partii pięknych, błyskotliwych, które można będzie pokazać przyszłym pokoleniom za 50, 100 czy 200 lat, dla mnie oznacza to że turniej był spamowy i mógł się w ogóle nie odbyć, bez straty dla szachów.
W dzisiejszych turniejach punkty są najważniejsze. U nas kompozycja i jakość partii.
Zapraszamy
Chess Assistant
(zdjęcie z Internetu)
Mistrz krajowy Stefan Brzózka w latach 50 i 60-tych ubiegłego stulecia zaliczał się do ścisłej czołówki krajowej i w barwach warszawskiego klubu „Maraton” zdobywał wielokrotnie drużynowe mistrzostwa Polski.
Na olimpiadzie szachowej w Monachium w 1958 roku bronił barwy naszego kraju. Był silnym graczem korespondencyjnym i na tym polu osiągnął wiele znaczących sukcesów.
Przedstawiona partia była rozegrana w rozgrywkach I ligi w Wiśle. Była potem opublikowana w 12 tomie „Sahovskiego Informatora”, w angielskim piśmie „Chess” oraz miesięczniku „Szachy”.
Jest pouczającym kolejnym przykładem tej serii o istocie początkowej fazy gry. Do końcówki nie doszło, ponieważ czarne przegrały partię już w debiucie!
Najfajniejszy turniej w Polsce 😉 pic.twitter.com/yjZAZ2a6TY
— Zbigniew Pakleza (@ZPakleza) October 10, 2024
Arjun Erigaisi is a new leader of FIDE Circuit!
Thanks to his victory in our tournament, he gained 24.13 points, surpassed Nodirbek Abdusattorov and is one step closer to advancing to Candidates!
Full leaderboard list is available at: https://t.co/nAbQKmpixT pic.twitter.com/HjzmeqI48k
— WR_Chess_Masters (@wr_chess) October 18, 2024
















