Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’
W numerze omówiono ważne imprezy szachowe: II turniej GP FIDE kobiet, Memoriał Tala w Moskwie, GP męźczyzn w Pekinie, Festiwal w Pardubicach, turniej w Dortmundzie i inne. Są wspomnienia arcymistrza Sosonki o turnieju w Netanya, który wygrał Robert Fischer. Jest jeszcze wiele innych ciekawych artykułów, które są wzbogacone o liczne fotografie i komentowane partie. Mój wkład w tym numerze to partia Caruana-Adams z tegorocznego superturnieju w Dortmundzie.
W biurze prasowym turnieju w Dortmundzie. Od lewej strony: Bretislav Modr (redaktor i wydawca pisma ŠACHinfo), Horst Metzing (wieloletni dyrektor sportowy Niemieckiej Federacji Szachowej) i Jerzy Konikowski.
Bretislaw Modr udostępnił archiwalne fotografie z występów znanych szachistów w Pradze: Link.
| Od redakcji | 1 |
| O tym się mówi | 2 |
| Sparkassen Meeting, Dortmund 2013 | 3 |
| Partie komentowane, Dortmund 2013 | 5 |
| ME kobiet, Belgrad 2013 | 8 |
| „Unia Lubelska“, Lublin 2013 | 10 |
| DME do 18 lat, Maribor 2013 | 12 |
| Szachy na straganie | 13 |
| Reklama kraju i regionu | 13 |
| Uniwersjada, Kazań 2013 | 14 |
| Sławoborze 2013 | 16 |
| Mały Szachista nr 12-wrzesień 2013 | I-VIII |
| Wrocławski Festiwal „Polonii“ 2013 | 17 |
| Puchar Dziekana OIRP, Kraków 2013 | 18 |
| Rekordowy namysł | 18 |
| Szachowe epizody A.F. (45) | 20 |
| Nauka gry (117) | 26 |
| Poradnik sędziego (113) | 30 |
| Prenumerata | 31 |
| Rozwiązania kombinacji | 31 |
| Kombinacje | 32 |
Kolejny superturniej rozegrano na przełomie lipca i sierpnia w Dortmundzie. Triumfował trochę nieoczekiwanie Michael Adams, odnosząc w gruncie rzeczy życiowy sukces. Nie należy jednak zapominać, że Adams od ponad 20 lat znajduje się w czołówce światowej, a w 1997 roku w Groningen stoczył pasjonujący pojedynek z Anandem w finale MŚ FIDE ulegając Hindusowi dopiero po serii blitzów. Był wtedy o krok od meczu z Karpowem o MŚ FIDE. Kolejny raz dobrze wypadł w Dortmundzie 14 mistrz świata Władimir Kramnik, który dotąd dziesięciokrotnie triumfował w tych turniejach. Po dobrej grze zajął drugie miejsce, zacierając przykre wrażenie, jakie pozostawił jego występ w memoriale Tala w Moskwie. Spory zawód sprawili Caruana i Andriejkin nie uzyskując nawet 50%, natomiast Peter Leko, mimo dobrego miejsca, nadal nie może wyjść z „remisowej“ choroby.
Znakomicie zorganizowane mistrzostwa Europy kobiet w Belgradzie przyniosły sporą niespodziankę w postaci zwycięstwa Wietnamki Hoang Thanh Trang, która wyprzedziła rywalki aż o cały punkt. Wietnamka od lat mieszka na Węgrzech i reprezentuje ten kraj, nawiązując do dawnych sukcesów sióstr Polgar. Trzy nasze reprezentantki nie zachwyciły swoją grą, ale wynik naszej najlepszej szachistki Moniki Soćko trzeba uznać za dobry. Do medalu zabrakło pół punktu, ale liczy się miejsce w pierwszej ósemce i awans do MS kobiet w 2014 roku.
Dobrze spisała się nasza młodzież zdobywając złoty i srebrny medal na DME do lat 18 w Mariborze. Byliśmy, co prawda, zdecydowanymi faworytami wśród zaledwie 7 krajów biorących udział w tych rozgrywkach, ale faworyci nigdy nie mają łatwego życia. Nie dziwi więc, że dopiero po dobrym finiszu nasze zespoły znalazły się w medalowej strefie.
Nie łatwo przyszedł też sukces w postaci zespołowego brązowego medalu na Uniwersjadzie w Kazaniu. Medal zawsze cieszy, ale liczyłem również na medale indywidualne, a te przy silnej obsadzie rozgrywek okazały się poza naszym zasięgiem.
Festiwal wrocławskiej „Polonii“ cieszył się dużą frekwencją z uwagi na mistrzostwa Polski Amatorów i tradycyjny Memoriał Adolfa Anderssena, w którym triumfowali Wojciech Moranda i Jolanta Zawadzka. Festiwal, podobnie jak inne polskie openy, ma w nazwie mylący przymiotnik „międzynarodowy“, a przecież w ostatniej czteroletniej kadencji Zarządu PZSzach cudzoziemcy przestali przyjeżdżać do Polski. W naszych turniejach, co jakiś czas, grają tylko przypadkowo przebywający w Polsce obcokrajowcy, turyści- szachiści. Wynika to zarówno z bardzo niskich nagród, jak też bardzo słabej obsady naszych openów, w których gracze z rankingiem 2400 są już hołubieni.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
Geniusz na miarę XXI wieku Paul Morphy
jest nową pozycją szachową wydawnictwa Penelopa.
Autor tej znakomitej książki na temat amerykańskiego szachisty Paula Morphy jest mistrzem Polski w szachach korespondencyjnych (I miejsce w MP 2000 roku).
Uczestnik drużyny o nazwie Penelopa, która awansowała do finału szachowej Ligi Mistrzów.
Grał w turniejach eliminacyjnych do koresp. Mistrzostw Świata. W grze bezpośredniej uczestnik oraz działacz wielu rozgrywek w dawnej Lidze Warszawskiej. Od ponad 8 lat pisze artykuły w Panoramie Szachowej. Współpracuje z autorami książek szachowych w Polsce i krajach Europy. Korespondencyjnie grał z zawodnikami ze wszystkich kontynentów.
Dariusz Gronkowski
Geniusz na miarę XXI wieku Paul Morphy
Wydawnictwo Penelopa, Warszawa 2013
268 stron, Format 240×170
ISBN 978-83-62908-88-2
Znany warszawski szachista mistrz międzynarodowy Jan Piński jest redaktorem naczelnym bardzo ciekawego pisma „Uważam Rze”.
Zapraszam do lektury!
W czasie „dyskusji” na stronie Polskiego Związku Szachowego o Akademii Młodzieżowej w 2003 roku, kiedy to grupa szachistów na czele z arcymistrzem Bartłomiejem Macieją atakowała mnie za to, że zaproponowałem reformy szkoleniowe w polskich szachach młodzieżowych (na blogu temat: Trening wirtualny w MASZ!!), jeden z młodych „wojowników” z Wrocławia (syn znanego działacza) wygłosił teorię, że moich książek nikt nie kupuje. Młody człowiek oczywiście nie uzasadnił swojej tezy.
Opinię w tej kwestii wyraził natomiast Jerzy Moraś – wydawca Penelopy.
Od tego czasu minęło wiele lat i moje książki dalej ukazują się, także wznowienia. Oto aktualna lista moich publikacji dla tych, którzy w to nie wierzą.
Przed kilkoma dniami największe wydawnictwo książek szachowych w strefie języka niemieckiego Joachim Beyer Verlag wydało nową wersję książki dla początkujących (dla dorosłych i seniorów) Lehrbuch des Schachspiels für Erwachsene und Senioren.
Lehrbuch des Schachspiels
für Erwachsene und Senioren
Alfred Brinckmann i Jerzy Konikowski
Joachim Beyer Verlag 2013
Format: 235×190
X wydanie
228 stron
ISBN 978-3-940417-17-6
Brat znanego szachisty – Jana – jest autorem kontrowersyjnej książki, która ukazała się w wydawnictwie „Penelopa”.
Polecam lekturę tej ciekawej pracy!
Aleksander Piński
Zakazane bogactwo
116 stron
Penelopa 2013
ISBN 978-83-62908-72-1
Spis treści
| Od redakcji | 1 |
| O tym się mówi | 2 |
| MŚ szybkie i blitze, Chanty Mansyjsk 2013 | 3 |
| Memoriał M. Tala, Moskwa 2013 | 6 |
| Partie komentowane, Moskwa 2013 | 9 |
| Walny Zjazd PZSzach, Warszawa 2013 | 12 |
| MP w blitzach, Bydgoszcz 2013 | 13 |
| Laur Bogdana Śliwy, Kraków 2013 | 15 |
| Mały Szachista nr 11 sierpień 2013 | I-VIII |
| Ströbeck 2013 | 16 |
| Gramy w szachy – Zofia Marks | 17 |
| Listy do redakcji | 19 |
| Ciekawostka – oryginalny debiut | 19 |
| Szachowe epizody A.F. (44) | 20 |
| Nauka gry (116) | 26 |
| Poradnik sędziego (112) | 30 |
| Prenumerata | 31 |
| Rozwiązania kombinacji | 31 |
| Kombinacje | 32 |
Od redakcji
Karuzela się kręci. Najlepsi gracze świata grają prawie bez przerwy w superturniejach, organizowanych w luksusowych warunkach, z wysokimi honorariami, nagrodami itp. Ale jest jedno „ale“. Trzeba tam się dostać, a to wymaga niewiarygodnej pracy i wysokich nakładów finansowych. Utrzymanie się na szczycie to codzienna praca po 6-8 godzin, a dostanie się, do elity, to kilkanaście godzin codziennej pracy, łącznie z przygotowaniem fizycznym i dobraniem właściwego trenera. Przy czym warto wiedzieć, że najlepsi trenerzy rzadko mają tytuł arcymistrza, bo wiedza przeciętnych arcymistrzów jest bardzo ograniczona i koncentruje się tylko na niektórych systemach. Niewielu ma pojęcie o metodach treningu, o psychologii, „wyłapywaniu“ słabych stron podopiecznego i jego rywali, itd., itp. Z kolei analitycy w zespołach mistrzów świata i pretendentów są z reguły arcymistrzami, bo trzeba im powierzyć do rozpracowania jeden czy dwa konkretne warianty.
W czerwcu elita spotkała się w Moskwie na memoriale Michaiła Tala. Partie były niezwykle zaciętę i pełne walki. Z 45 pojedynków 17 zakończyło się sukcesem jednej ze stron, przy czym nieoczekiwanie aż 10 partii wygrały czarne. Trudno to jednak uznać za sensację, bo gdy partie są grane „na noże“, to czarny kolor niczym nie ustępuje białemu. Natomiast pewną niespodzianką był triumf najstarszego zawodnika turnieju 45-letniego Borysa Gelfanda. W szachach nie jest to nic dziwnego, bo przecież Emanuel Lasker, Wasilij Smysłow czy Wiktor Korcznoj odnosili światowe sukcesy w znacznie starszym wieku. Opinia publiczna, ukierunkowana na młodych graczy i wielkie talenty, zapomina, że ugruntowana wiedza starszych zawodników, nawet w obecnym „wieku komputerów“, jest ważnym elementem w walce o najwyższe osiągnięcia.
Tegoroczne mistrzostwa świata w grze szybkiej i błyskawicznej, rozegrane w Chanty Mansyjsku, miały niezwykle wysokie fundusze nagród po 200 tys. USD (po 16 nagród w każdym turnieju). Niemniej jednak zabrakło tu wielu liczących się zawodników elity, którzy prawdopodobnie mieli już dosyć startów. Otworzyła się szansa zdobycia grosza przez zaplecze najlepszej dziesiątki. Ale tylko pozornie. Najlepsi gracze świata równie silnie grają w szachy szybkie (15 rund) czy blitze (15 podwójnych rund) i na podium stanęli zawodnicy, nie raz triumfujący w turniejach elity. Czołówka światowa osiągnęła poziom niedostępny dla innych i niespodzianek, nawet w szachach szybkich i blitzach, jest coraz mniej. Zasłużone sukcesy Szachrijara Mamedjarowa z Azerbejdżanu oraz Wietnamczyka Le Quang Liema budzą uznanie.
W „Małym Szachiście“ omawiane jest operowanie ciężkimi figurami oraz współdziałanie pary wież i hetmana. Ponadto wykorzystanie słabości siódmej i ósmej linii wraz z typowymi pozycjami matowymi.
Redaktor Naczelny
W najnowszym numerze pisma, wydawanego przez Penelopę, największy nacisk położono na sukces Kamila Draguna w V Międzynarodowym Turnieju im. Jana Zukertorta w Lublinie.
Mój udział to komentowana partia Karjakin-Mamedjarow oraz artykuł teoretyczny „Anty-Grünfeld” po posunięciach 1.Sf3 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 d5 4.cxd5 Sxd5 5.h4!?























