Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’

lip
01

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Mecze pretendentów MŚ, Kazań 2011 3
Partie komentowane, Kazań 2011 8
MP i DMP w blitzach, Katowice 2011 10
Królewski Gambit Radomia, 2009-2011 12
Historia gry błyskawicznej (1) 14
Turniej prawników, Kraków 2011 15
Szachy w Galeriach, Kraków i Gdańsk 16
W sędziowskim kotle (58) 18
Szachowe epizody A.F. (20) 20
Nauka gry (92) 26
Poradnik sędziego (88) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mecze pretendentów z udziałem 8 najlepszych szachistów świata, poza mistrzem świata Anandem i Magnusem Carlsenem, który zrezygnował ze startu, zostały rozegrane w Kazaniu, w Tatarstanie i przyniosły wiele niespodzianek. W pierwszych meczach odpadli dwaj faworyci Lewon Aronian i Weselin Topałow. Pierwszego wyeliminował „rezerwowy“ Aleksander Griszczuk, a drugiego, jego niedawny rywal Gata Kamski, który zrewanżował się za porażkę w pretendenckim finale w 2009 roku. W półfinale odpadł trzeci faworyt Władimir Kramnik, a w finałowym pojedynku Gelfand – Griszczuk, lepszym okazał się liczący już 43 lata Borys Gelfand, świetnie teoretycznie przygotowany do rozgrywek. Obrońca tytułu Viswanathan Anand nie mógł się spodziewać, że w 2012 roku zagra z rywalem starszym od siebie!

Ósemka pretendentów nie wystawiła szachom dobrej laurki. Większość partii kończyła się remisami i to przeważnie szybkimi. Mecze decydowały się w barażach, w szachach szybkich, a nawet błyskawicznych. Być może dystans 4 partii, a w finale 6 partii okazał się zbyt krótkim, aby wprowadzać element ryzyka. Jednakże jeszcze większym ryzykiem jest przechodzenie do partii szybkich i błyskawicznych w walce o prawo gry o koronę szachową w szachach klasycznych. Wniosek nasuwa się sam – „sofijskie przepisy“ muszą być wprowadzone na wszystkie szczeble rozgrywek w całym cyklu mistrzostw świata.

Nasze błyskawiczne MP, doskonale zorganizowane przez klub Hetman Szopienice nie przyniosły niespodzianek. Tytuły przypadły w godne ręce Bartosza Soćko i Joanny Majdan-Gajewskiej. Ta para po raz pierwszy zdobyła złote medale, ale wielokrotnie bywała już na podium MP. W DMP w blitzach „Pasjonat“ Dankowice zdetronizował gospodarzy po ich czterech kolejnych tytułach mistrzów Polski.

Warto spojrzeć na historię szachów błyskawicznych, które w ostatnich 100 latach przeszły metamorfozę. Partie błyskawiczne stanowiące zabawę i rozrywkę stały się ważnymi elementami zawodów o MŚ w szachach klasycznych i także przekształciły się w mistrzostwa świata w blitzach z udziałem całej czołówki światowej, relacjonowanych w Internecie z wielkim rozmachem. Tempo gry też ulegało zmianie, od posunięć wykonywanych co 30 sekund, ogłaszanych przez spikera, doszliśmy do elektronicznych zegarów i tempa P-3’+2“.

Pojawił się też nowy rodzaj popularyzacji szachów – turnieje w galeriach handlowych, chwilowo w Krakowie i Gdańsku, ale pewnie za przykładem tych miast pójdą inni. Brak kosztów własnych w postaci wpisowego zachęca do startu wielu szachistów anatorów. Można wygrać ładne nagrody nie tylko przy szachownicy, ale też za rozwiązanie quizów i zadań szachowych.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

cze
28

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
ME kobiet 3
Lublin 2011 6
Partie komentowane 10
Mistrzostwa Małopolski, Kraków 2011 13
Mistrzostwa W-wy 2010 i 2011 14
MP do 8 lat, Sielpia 2011 16
MP przedszkolaków do 7 lat, Sielpia 2011 18
Wspomnienie o Arno Gayerze 19
Szachowe epizody A.F. (19) 20
Nauka gry (91) 26
Poradnik sędziego (87) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mistrzostwa Europy kobiet nie przyniosły nam sukcesów, a raczej niepowodzenia. Zagrały zaledwie dwie nasze reprezentantki, co jest ewenementem w historii naszych startów w tych rozgrywkach w ostatnich latach. Zarówno mistrzyni Polski Jolanta Zawadzka, która przecież nieźle grała w otwartych ME we Francji, jak też brązowa medalistka Karina Szczepkowska-Horowska, nie nawiązały walki o miejsca w pierwszej 14-stce, zapewniające awans do MŚ kobiet, nie mówiąc już o strefie medalowej. Teoretycznie, otarła się o miejsce czternaste Zawadzka, ale tylko dlatego, że wygrała w ostatniej rundzie, natomiast druga nasza zawodniczka wylądowała na dalekim miejscu, praktycznie zdobywając punkty tylko z zawodniczkami znacznie słabszymi.

ME kobiet były, jak zawsze, silnie obsadzone, a sukcesy odniosły liczące się do lat w kobiecych szachach Cmilite, Stefanowa i Danielian. Natomiast poważny zawód sprawiły reprezentantki Rosji z eksmistrzynią świata Aleksandrą Kosteniuk na czele.

Najgorsze jest to, że nasi trenerzy i niektórzy działacze oceniają pozytywnie wynik zawodnika czy zawodniczki, gdy osiągną rezultat lepszy od ich rankingu, o jeden czy o kilka punktów. To jest najgorsze, co można robić. Oznacza, że przy tym tempie rozwoju, już za 30 lat zawodnik poprawi się o 100-150 punktów. Przy naszych bardzo niskich rankingach, z wyjątkiem Radosława Wojtaszka i Moniki Soćko, pozytywnym wynikiem turniejowym jest poprawienie rankingu o 15-20 p. i to na liczącym się turnieju!

Jeszcze większy zawód sprawili dwaj nasi najlepsi gracze Radosław Wojtaszek i Bartosz Soćko, którzy w lubelskim turnieju, w którym praktycznie występował jeden liczący się zawodnik Aleksiej Szirow, nie potrafili wygrać żadnej partii. Noblesse oblige – przy takich pozycjach w kraju nie można przyjechać na turniej nieprzygotowanym. Lepiej już odmówić startu, niż tracić po kilkanaście punktów rankingowych.

Lublinowi należą się brawa za zorganizowaniu turnieju XVIII kategorii, a na gratulacje zasługuje Aleksiej Szirow, który liczy sobie już 39 lat, najlepsze lata ma za sobą, a w Lublinie był poza wszelką konkurencją.

Przed laty mistrzostwa najsilniejszych okręgów gromadziły wielu najlepszych polskich szachistów, teraz trudno nawet w Krakowie czy Warszawie zebrać graczy mających ranking powyżej 2400, nie mówiąc o nieosiągalnych „wyżynach“ powyżej 2500, mimo że fundusze nagród nie są małe. Prawdopodobnie decydujące znaczenie mają spadek liczby klubów i wzrastające koszty pobytu na turniejach, wysokie wpisowe, opłaty klasyfikacyjne, drogie hotele (nawet niskiej klasy) i wyżywienie. Nawet dobre nagrody nie stanowią rekompensaty.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

cze
23

Magnus Carlsen – najlepsze partie
Adrian Michalczyszyn i Oleg Stecko
221 stron, format 245×165, 37.80 złoty
ISBN 978-83-62908-02-8
Penelopa

Książka ta, to nie tylko zbiór 60 najlepszych partii geniusza z Norwegii, ale także chronologiczne przedstawienie kariery szachowej Magnusa Carlsena. Po analizie wszystkich partii możemy zaobserwować, jak ewoluował się styl jego gry. Dzięki tej książce dowiemy się o metodach treningu Carlsena i dlatego polecam ją młodym i ambitnym szachistom, trenerom, działaczom i rodzicom.

Wirtuozi szachów

cze
21

Wydawnictwo Books LLC

Książka zawiera sylwetki polskich szachistek i szachistów, oczywiście w dużym skrócie. Biografie pochodzą z niemieckiej Wikipedii.
127 stron, format 230×155, 25.95 Euro
ISBN 978-1-159309411-1

cze
21

Wydawnictwo Penelopa

Ukazał się podwójny numer pisma „Panorama szachowa” (kwiecień 2011). Zeszyt zawiera 80 stron i kosztuje 16 zł.
Mój wkład w tym numerze to komentowana partia Kotronias-Iwanczuk, Gibraltar 2011, kombinacje i artykuł o ciekawym wariancie Laskera-Pilnika-Swiesznikowa.
Zeszyt zawiera wiele ciekawych artykułów: Plaga oszustów, Mistrzostwa Europy mężczyzn, Krynica, Amber, Mistrzostwa Polski juniorów do lat 10, 12, 16 i 18, Jubileusz Korcznoja itd. Są liczne fotografie i partie.
Zachęcam do zakupu!

cze
14

Od redakcji 1

O tym się mówi 2
MŚ szkół, Kraków 2011 3
MP do 14 lat, Suwałki 2011 8
ME w rozwiązywaniu zadań, Łowicz 2011 12
Partie komentowane 14
Krynica 2011 17
Sławoborze 2011 19
Szachowe epizody A.F. (18) 20
W sędziowskim kotle (57) 24
Nauka gry (90) 26
Poradnik sędziego (86) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje

Od redakcji

Piękną obsadę miały Mistrzostwa Świata Szkół rozegrane w pierwszych dniach maja w Krakowie. Na starcie stanęli reprezentanci z 32 krajów, z czterech kontynentów. Okazało się, że szachy w szkołach są bardzo popularne na całym świecie. Liczne ekipy przybyły z Kazachstanu, Turcji, Azerbejdżanu, Chin, Mongolii, Sri Lanki, Peru, Zimbabwe, nie wspominając już o Rosji czy o naszej ekipie. Wiele krajów przygotowało piękne narodowe stroje, względnie dresy lub koszulki i znakomicie zaprezentowało się na pięknym otwarciu MŚ. Ponad 350 uczestników przemaszerowało od historycznego Barbakanu, ulicą Floriańską, przez Rynek Główny, na plac Szczepański, gdzie w krótkich przemówieniach powitano młodych szachistów i ich opiekunów oraz pokazano wspaniały spektakl baletowo-pantomimiczny „Szachy“ wg Jana Kochanowskiego.

Orszak prowadził jeździec ma koniu w historycznym stroju. Wraz z uczestnikami maszerował prezydent FIDE Kirsan Iljumżinow, który po raz pierwszy w historii przybył na światowe rozgrywki szkolne, spotkał się z uczestnikami i licznymi osobami towarzyszącymi i z uśmiechem pozował do zdjęć ze wszystkimi ekipami oraz uczniami. Wyniki naszych reprezentantów cieszą – Polki zdobyły 5 medali, w tym dwa złote, Polacy dodali dwa – złoty i brązowy.

Na Podlasiu, w Suwałkach, rozegrano MP do 14 lat w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Podlaski Związek Szachowy nadał odpowiednią rangę i oprawę mistrzostwom, co oznacza, że powinna następować rotacja w przyznawaniu MP mężczyzn, kobiet i juniorów w różnych grupach wiekowych. Zarówno indywidualne, jak drużynowe MP powinny wędrować po całym kraju i propagować królewską grę. Dla wielu wojewódzkich związków czy klubów jest to często jedyna okazja zaprezentowania się władzom miasta czy województwa i tym sposobem wygospodarowania środków na szachy w kolejnych latach. Również Polski Związek Szachowy powinien wykorzystywać takie okazje do rozmów z marszałkami województw czy prezydentami miast. Tak, jak to czyni prezydent FIDE, który rokrocznie odwiedza dziesiątki federacji zrzeszonych w FIDE i to na różnych kontynentach. Zmartwiła tylko głoszona w kuluarach informacja, że był to już ostatni pożegnalny występ szachistów w OOM, bowiem Resort Sportu zamierza podobno wykreślić naszą dyscyplinę ze sportów halowych, czyli w ogóle. Nawet, jeśli to są tylko pogłoski, to trzeba rozpocząć walkę o utrzymanie finansowania naszych 14-latków przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Rozegrane w Łowiczu ME w rozwiązywaniu zadań przyniosły nam tradycyjne medale indywidualne i drużynowe. Z podziwem patrzyłem na czwarty złoty medal bezkonkurencyjnego na świecie Piotra Murdzi, który ustanowił medalowe rekordy nie do pobicia. Szkoda tylko, że dobrze przeprowadzone ME wyeliminowały organizację MP w solvingu.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

maj
08

Agresywne szachy
Jacob Aagaard
368 stron, format 238×165, 42 złoty
ISBN 978-83-62908-00-4

Dobrze się stało, że wydawnictwo „Penelopa” sięgnęło po tłumaczenia wartościowych książek, które są tak potrzebne polskim szachistom. Autorem przedstawionej pracy jest duński arcymistrz mieszkający na stałe w Szkocji. Jacob Aagaard omawia w niej różne problemy prowadzenia ataku w partii szachowej. Jest to więc doskonały podręcznik dla tych, co chcą poznać bliżej ważne motywy taktyczne najczęściej spotykane w praktyce turniejowej. Zawodnicy bardziej zaawansowani mogą natomiast pogłębić wiedzę o kombinacyjnej grze. Oczywiście szkoleniowcy mają tutaj gotowy materiał do zajęć z młodzieżą.

Tematyczny podział książki:
Zmasowanymi siłami do ataku (Rozdział pierwszy)
Nie tracić pary (Rozdział drugi)
Dodać nieco koloru do swojej gry (Rozdział trzeci)
Względna wartość figur się liczy! (Rozdział czwarty)
Uderz tam, gdzie zaboli (Rozdział piąty)
Gryząc glebę (Rozdział szósty)
Ewolucja/rewolucja (Rozdział siódmy)
15 wielkich przykładów ataku (Rozdział ósmy)
Nie zapomnij zrobić następnego kroku (Rozdział dziewiąty)
Każdy rozdział rozpoczyna się ćwiczeniami wprowadzającymi.

Książkę można zamówić w wydawnictwie Penelopa

maj
05

Wydawnictwo Penelopa

Wydawnictwo Penelopa wydało kolejny numer pisma „Panorama Szachowa”. Zeszyt zawiera 42 strony i kosztuje 8 zł.

Mój wkład w tym numerze to partia numeru (McShane-Wojtaszek, Wijk aan Zee 2011) oraz kombinacje. Pismo zawiera sporo ciekawych materiałów. Z dużym zaciekawieniem przeczytałem wspomnienia mistrza Janusza Szukszty, z którym kiedyś toczyłem boje na szachownicy.

Szczególnie zainteresował mnie artykuł o zwycięstwie Grzegorza Gajewskiego w Capelle la Grande. Autor Piotr Nguyen niedawno zaatakował mnie w Internecie m.in. pisząc: „Dodam, że jakość komentarzy Konikowskiego jest jak zawsze fantastyczna – coś w stylu włącz komputer, odpal bazę, jakiś silny engine i napisz parę ogólników”. O innych zgryźliwych uwagach tego młodego człowieka, który w szachach jeszcze niewiele osiągnął, nie będę wspominać. Ocenię tylko trzy partie, które Piotr Nguyen wplótł do swojego tekstu:

1. Gajewski-Szabo: powierzchowne uwagi, które praktycznie nic nie wniosły i nie wyjaśniły problemów w partii. Ocena: komentarz mizerny.

2. Bargan-Przeździecka: autor komentuje końcową pozycję i zaczyna od ruchu 24.g5?? nie podając alternatywy, jak można było zagrać lepiej. Jest to typowy błąd amatorów, którzy próbują samodzielnie komentować partie. Ocena: komentarz zerowy.

3. Nguyen-Maiorov: własne partie jest znacznie łatwiej komentować. Tutaj młody zawodnik włożył więcej wysiłku. Mam tylko wątpliwości, czy warto było na tak przeciętną partię poświęcić tyle miejsca. Komentator nie wskazał jednak momentów krytycznych, które były przyczyną porażki czarnych. Postawił wprawdzie dwa razy znaki „?!”, ale brakuje tutaj zdecydowanej oceny „?”. Ocena: przeciętna partia i takiż sam komentarz.

Mimo tego pochwalam redakcję pisma, że dała możliwość młodemu człowiekowi publikacji tych komentarzy. W ten sposób zdobywa się doświadczenie, co może owocować w przyszłości lepszymi opracowaniami. Kiedyś musi dojść do zmiany warty i być może, że Piotr Nguyen przejmie dział „Partia numeru” w Panoramie Szachowej!

maj
02

Max Euwe i Walter Meiden
Meister gegen Meister
258 stron, format 225×158, twarda okładka, 22.80 Euro
ISBN 978-3-88805-248-4

Czwarte wydanie książki „Mistrz przeciwko mistrzowi” jest zbiorem 30 pouczających partii z praktyki arcymistrzowskiej, które omawiają ważne aspekty gry pozycyjnej. Jest to znakomita praca dla czytelników, którzy chcą poznać istotne problemy gry środkowej. Jest także cennym materiałem szkoleniowym dla trenerów.

maj
02

Jerzy Konikowski
Schnellkurs der Schacheröffnungen-Theorie
301 stron, format 225×158, twarda okładka, 22.80 Euro
ISBN 978-3-88805-293-4

Jest to czwarte wydanie szybkiego kursu debiutów. Książka jest przeznaczona dla zawodników do I kategorii. Omawia wszystkie otwarcia. Czytelnik może w szybkim tempie poznać w ogólnych zarysach wszystkie debiuty, najczęściej spotykane w praktyce turniejowej. Wstęp napisał były mistrz świata Anatoli Karpow.