
Dzisiaj mija 110-ta rocznica urodzin znakomitego litewskiego mistrza międzynarodowego, trenera i publicysty Vladasa Mikenasa.

Dzisiaj mija 110-ta rocznica urodzin znakomitego litewskiego mistrza międzynarodowego, trenera i publicysty Vladasa Mikenasa.
Duet trener Mark Dworecki oraz arcymistrz Artur Jusupow opublikował wiele pouczających książek – poradników dla młodzieży.
Przedstawiona pozycja „Rozwój twórczego myślenia” zawiera 230 stron i omawia wiele ciekawych zagadnień. Jest przeznaczona dla zawodniczek i zawodników z ambicjami sportowymi oraz trenerów. Polecam!
Można ją zamówić bezpośrednio w wydawnictwie RM.

Marka Dworeckiego poznałem w 1978 roku na mistrzostwach świata juniorów w Grazu. Byłem wtedy trenerem najlepszego juniora Polski Romana Tomaszewskiego.
Dworecki wraz z arcymistrzem Tukmakowem opiekował się dwójką najlepszych juniorów świata Jusupowem i Dołmatowem. Po każdej rundzie chodziliśmy na wspólne spacery. Były one dla mnie bardzo pożyteczne, gdyż obaj trenerzy chętnie podzielili się ze mną swoimi doświadczeniami z ich pracy szkoleniowej.
Kilka lat później spotkałem się z Markiem na szkoleniu niemieckich trenerów w Berlinie w 1995 roku. Dworecki miał wykłady na temat powiązania studiów szachowych z grą praktyczną. Dla mnie te wykłady były bardzo interesujące, gdyż sam w swoich zajęciach zwracałem uwagę na te problemy i później napisałem na ten temat książkę „Kompozycja w treningu szachisty”.
Miałem też możliwość obejrzenia na miejscu treningów Dworeckiego z kadrą Niemiec. Wybitny trener przygotował m.in. komplet różnych i skomplikowanych studiów szachowych i rozgrywał je dalej z zawodnikami obydwoma kolorami. Wynik był około 90% na jego korzyść. Mój były podopieczny z punktu szkoleniowego w Essen arcymistrz Christopher Lutz z humorem stwierdził: Dworecki nas właściwie ośmieszył. Ja to skwitowałem krótko: był po prostu dobrze przygotowany do zajęć!
Z arcymistrzem Arturem Jusupowem spotykałem się kilka razy w trakcie turniejów w Dortmundzie. W 1997 roku był konsultantem w trakcie moich treningów z Arkadijem Naiditschem.
Dzisiaj mija 110-ta rocznica urodzin Miguela (Mieczysława) Najdorfa, który przeszedł do historii szachów światowych jako znakomity arcymistrz, zwycięzca wielu turniejów międzynarodowych i odkrywca ostrego wariantu po ruchach 1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6, który do dnia dzisiejszego jest bardzo popularny w praktyce turniejowej szachistów wszystkich klas.
Miałem okazję poznać osobiście Najdorfa na olimpiadzie na Malcie w 1980 roku. Pewnego razu zobaczyłem starszego pana, który z zainteresowaniem oglądał partie naszych zawodniczek. Podszedłem bliżej i rozpoznałem sławnego arcymistrza. Przedstawiłem się i wyjaśniłem, że jestem kapitanem polskiej drużyny. Przywitał się ze mną bardzo serdecznie, jak by byliśmy starymi znajomymi. „Kobiety grają znakomicie” – wykrzyknął – „Mają szanse na jakiś medal. Złoto jest raczej niemożliwe, ale srebro lub brąz jest realne”. W tym momencie podeszła do nas sędzina i kazała się nam uciszyć. Odeszliśmy na bok i kontynuowaliśmy rozmowę. Okazało się, że nasz rodak wpadł na kilka dni na Maltę w celu obejrzenia olimpiady. Ostatecznie okazało się, że Najdorf trafnie ocenił grę naszych szachistek. Panie zdobyły trzecie miejsce i wywalczyły pierwszy po 1945 roku medal olimpijski!
O Najdorfie w encyklopedii „SZACHY od A do Z”, 2 tom, autorzy: Władysław Litmanowicz i Jerzy Giżycki (Sport i Turystyka, Warszawa 1987)
Partie błyskawiczne zawsze cieszą się dużą popularnością, ponieważ można w szybkim tempie rozegrać wszelkiej rangi turnieje. Jako początkujący szachista nie odnosiłem w tej kategorii większych sukcesów. Pewnego razy postanowiłem to zmienić.
Opracowalem sobie specjalny repertuar debiutowy, tylko na turnieje błyskawiczne. W ich programie były gambity i rzadkie otwarcia. Pewnego razu zagrałem posunięcie 1.b2-b4. Osiągnąłem nim stuprocentowy rezultat, ponieważ przeciwnicy zaskoczeni tak rzadkim ruchem, nie potrafili przy ograniczonym czasie rozwiązać problemów debiutowych.
Później wypróbowałem „Orangutana” w kilku normalnych partiach i w turniejach korespondencyjnych. Wyniki miałem znakomite. Radziłem sobie nawet dobrze czarnymi przeciwko temu debiutowi. Ale raz spotkał mnie zimny prysznic. W finale Mistrzostw Europy w grze korespondencyjnej przegrałem czarnymi ważną partię. Kosztowało to mnie wysokie miejsce w turnieju i tytuł mistrza międzynarodowego.
Po wielu latach postanowiłem swoje doświadczenia w tym otwarciu opisać w książce. Zrobiłem to wraz z Anglikiem polskiego pochodzenia Markiem Soszynskim dla amerykańskiego wydawnictwa Russell Enterprises Inc. Nasza obszerna praca na 320 stronach składa się z 11 rozdziałów teoretycznych i 95 przykładowych partii. Staraliśmy się obiektywnie przedstawić ten temat. Chyba się nam to udało, ponieważ książka otrzymała pozytywne recenzje, co odbiło się na dobrej sprzedaży.
W jakimś czasie po jej ukazaniu się, zadzwonił do mnie pewien szachista z Hamburga: „Panie Konikowski. Kupiłem sobie pana książkę o otwarciu po 1.b4, ale nie mogę zdecydować się, co grać czarnymi przeciwko temu ruchowi. Jest tam tyle materiału. Może mi pan coś poradzi”.
Podobnych telefonów lub listów otrzymuję sporo od czytelników. Są różne pytania i nawet prośby o dodatkowe analizy oraz materiały dotyczące różnych moich książek. Oczywiście nie mogę być na to obojętny i czytelnik otrzymuje ode mnie to, co sobie życzy!
Szachiście z Hamburga odpowiedziałem, że sam grywam schemat rozwojowy w stylu obrony królewsko-indyjskiej i informację na ten temat znajdzie w rozdziale 5.
Przytaczam jedną z moich partii rozegranych w tym wariancie. Z obszernym komentarzem została ona opublikowana w mojej książce „Atak na króla” na stronie 45.
??W święta ?#ZostańWDomu ? pic.twitter.com/2ujLMkFnLR
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) April 11, 2020
Garri Kasparov participe aux championnats du monde d’échec des moins de 16 ans à Cagnes sur Mer le 8 septembre 1977 #AFP pic.twitter.com/snYX4SzxDC
— AFP Archives (@AFParchives) 8 września 2018