cze
04

Kontynuacja odcinka 191

Dla przypomnienia

Trening przez Internet jest głupotą!

(arcymistrz Bartłomiej Macieja, Warszawa 2003)

//////////////////////////////////////////////////////////////

 

cze
03

Kontynuacja odcinka 65

Zdjęcie FIDE

Niedawno pisałem w odcinkach 48 oraz 55

że sukcesy Jana Krzysztofa Dudy spowodowały wielkie zainteresowanie naszą dyscypliną w kraju. Nikt do tej pory nie uczynił tak wielkiej reklamy królewskiej grze, jak młody arcymistrz z Wieliczki.

Teraz widzimy, że spektakularne wyniki na arenie międzynarodowej mogą przynieść szachom tyle pozytywnego rozgłosu.

Wniosek: Nie potrzeba nam zatem artykułów na zamówienie typu „Dać światu mata”, lecz szukajmy nowych talentów.

Na pewno jest ich w Polsce bardzo wiele!

 

 

 

cze
03

link


link

cze
02

Kontynuacja odcinka 25

Pisałem już wielokrotnie na blogu, że naszym największym problemem w czasach PRL-u był brak literatury fachowej w rodzimym języku. Byliśmy praktycznie zmuszeni do studiowania przede wszystkim książek po rosyjsku.

Miesięcznik „Szachy” pod redakcją Władysława Litmanowicza był pismem popularyzującym naszą dyscyplinę. Nie było w nim jednak artykułów z teorii szachów, a tego właśnie brakowało zawodnikom z ambicjami sportowymi.

Te niedostatki były uzupełniane w małych publikacjach, które były wydawane najczęściej przez Okręgowe Związki Szachowe.

Komisja Szachowej Gry Korespondencyjnej przy Polskim Związku Szachowym w swoich biuletynach informacyjnych zamieszczała również materiały analityczne. Przez jakiś czas ukazywał się „Komunikat KSzGK PZSzach”, w którym publikowano komentowane partie, artykuły teoretyczne, kombinacje, końcówki itd.

Stanisław Kania (Warszawa 1978)

Redaktorem był wielki entuzjasta szachów Stanisław Kania. Ja prowadziłem część szachową, komentowałem partie, opracowywałem artykuły z teorii otwarć itd. Udało mi się wciągnąć do współpracy nawet byłych mistrzów Polski Jerzego Kostro i Krzysztofa Pytla.

 

 

cze
02

cze
01

Kontynuacja odcinka 27

Foto ChessBase News

W okresie mojej aktywnej działalności zawodniczej grałem w różnych ligach niemieckich. Najchętniej wspominam rozgrywki 1- ligi.  Tutaj bowiem poznałem wielu znakomitych szachistów oraz inne ciekawe osobistości.

Jedną z nich był znany aktor i kabarecista Matthias Deutschmann.

Oto nasza partia rozegrana w rozgrywkach 1-ligi niemieckiej (Bundesliga) w 1985 roku.