IO Nagy Laszlo, Budapest
whatsapp: +36-30-230-1914
firstsat@hu.inter.net
3 IM norms in Budapest, First Saturday September event
The GM group winner: IM SONG, Raymond (TPE)
The norm makers of the IM group:
FM Robert STEIN (GER) – 1st IM norm
WCM Isha SHARMA (IND) – 4th WIM norm
WFM Michal LASHAV (ISR) – 4th WIM norm
The traditional group photo, 2019 Sept.
The next GM-IM tournaments in this area:
5-15 Oct Budapest, First Saturday,
19-27 Oct Montenegro Third Saturday,
2-12 Nov Bp, FS,
16-24 Nov Montenegro TS,
25 Nov- 4 Dec Rigochess Budapest,
7-17 Dec Budapest First Saturday
More info: www.firstsaturday.hu
Tytuł: Person [Bytom]
68 stron,
Wydawnictwo: Bucher Gruppe
Books LLC (German Series) 2010
ISBN-10: 1159247250
ISBN-13: 978-1159247256
Nie ma żadnych wątpliwości, że Internet jest najwspanialszym wynalazkiem ostatnich czasów. Jego największą zaletą jest m.in. możliwość uzyskania szybkiej informacji na dowolny temat. Za pomocą Internetu można np. obserwować na bieżąco partie z różnych turniejów na całym świecie. Dla szachistów jest on więc nieodzownym narzędziem w pracy informacyjno-szkoleniowej.
Sam od czasu do czasu wpisuję swoje nazwisko na wyszukiwarce Google w celu uzyskania najnowszych informacji o mojej osobie. W ten sposób kilka lat temu dowiedziałem się, że należę do grupy znanych ludzi urodzonych w Bytomiu.
Rzeczywiście urodzilem sie w tym mieście, ale mieszkałem w nim tylko 6 lat. Zaskoczył więc mnie fakt, że znalazłem się w tej książce w tak doborowym towarzystwie, jak znany piłkarz Polonii Bytom Jan Liberda, znakomity trójskoczek Józef Schmidt i itd.
Bytom w niemieckiej Wikipedii
Bytom w angielskiej Wikipedii
Bytom po polsku
24 stycznia 2012 roku ukończyłem 65 lat życia i 1 marca – po 30 latach pracy na Uniwersytecie w Dortmundzie – przeszedłem na emeryturę.
Z tej okazji otrzymałem bardzo miły list od prezydenta Bytomia Pana Piotra Koja.
Świetnie spisał się arcymistrz Dariusz Świercz w turnieju w Saint Louis.
Pisałem już we wcześniejszych publikacjach, że na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia postanowiłem poświęcić się pracy trenerskiej. Oprócz studiowania fachowej literatury po rosyjsku i niemiecku rozpocząłem równocześnie analizę gry naszych kadr pod kątem wyjaśnienia problemu: dlaczego jesteśmy najsłabsi w tzw. obozie krajów demokracji ludowej.
W naszym środowisku panowała wówczas opinia, że w Polsce jest brak odpowiednich warunków do uprawiania szachów wyczynowych. Dlatego nie ma motywacji do solidnego treningu. Tymczasem władze sportowe były zdania, że jak będą odpowiednie wyniki, to będą fundusze. Pisałem o tym niedawno: Wpis.
Niniejszy wycinek z miesięcznika Szachy relacjonuje o największym sukcesie międzynarodowym Jana Adamskiego, który w mistrzostwach świata juniorów we Vrnjačkiej Banji w 1963 roku zajął doskonałe piąte miejsce. W tamtych czasach odbywały się tylko jedne mistrzostwa świata do lat dwudziestych i miały one wielką rangę. Dlatego władze sportowe w kraju uhonorowały Adamskiego medalem i zapewniły, że rozwój naszej dyscypliny zależy przede wszystkim od wyników!
W latach 1978 – 1981 byłem trenerem kadry PZSzach i miałem możliwość bliższej obserwacji pracy szkoleniowej naszej czołówki (kobiet i mężczyzn). To przedstawiało się mniej więcej tak, jak to określiła nasza arcymistrzyni.
Monika Soćko: Magazyn SZACHISTA (czerwiec 2009):
Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
Dlatego z kierownikiem wyszkolenia Zbigniewem Czajką postanowiliśmy zwiększyć nacisk na szkolenie młodzieży. Ówczesny prezes PZSzach Czesław Wiśniewski zaakceptował naszą inicjatywę. Przyszłość pokazała, że była to prawidłowa decyzja!
Obecnie również ciągle narzeka się na brak zainteresowania sponsorów naszą dyscypliną. Jestem pewny, że jeśli będą wyniki na światowym poziomie, to znajdą się chętni pomagania szachom. Dlatego trzeba obecnie wykorzystać sukcesy Jana Krzysztofa Dudy w celu zainteresowania ewentualnych fundatorów sportem szachowym!
Wniosek zatem jest jeden: Trenować, trenować i jeszcze raz solidnie trenować!
















