Trzy dni po mistrzostwach świata juniorów, Dariusz Świercz wystartował w otwartym turnieju w Barcelonie z udziałem przeszło 350 zawodników. Polskę reprezentowali też IM Marcel Kanarek, IM Arkadiusz Leniart i Monika Głuszko.
Mam duże wątpliwości o słuszności udziału świeżo upieczonego mistrza świata w tym turnieju, w tak krótkim terminie po wyczerpujących mistrzostwach w Chennai. Po partiach było wyraźnie widać, że Darkowi brakowało świeżości w grze. Był wyraźnie zmęczony, co odbiło się na słabym wyniku.
Ciekawe, kto wpadł na ten pomysł, aby młodego arcymistrza wysłać do Barcelony? Nieudany występ to utrata prestiżu, który Świercz wywalczył sobie w MŚ. Po tak trudnym turnieju w Chennai, Darkowi należał się odpoczynek. Widocznie działaczom Polskiego Związku Szachowego zabrakło po prostu zdrowego rozsądku!
Końcowe wyniki
Strona turnieju
ChessBase News 1
ChessBase News 2



