Zapowiedź publikacji fragmentów „Akademia szachowa – unowocześniać czy nie?” z forum Polskiego Związku Szachowego z 2003 roku spotkała się z zainteresowaniem części Internautów. Dlatego zamieszczę najciekawsze wątki, aby ukazać sposób dyskusji prowadzonej przez niektórych szachistów o problemach szkolenia polskiej młodzieży w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej.
Iskrą zapalną tej polemiki stał się mój artykuł „Quo vadis polskie szachy?” opublikowany w miesięczniku Magazyn szachista (sierpień 2003).
Z miejsca na stronie internetowej Polskiego Związku Szachowego utworzono temat „Akademia szachowa – unowocześniać czy nie?” i rozpoczęła się „dyskusja”. Zamiast na istotnej kwestii skoncentrowano się na atakach personalnych. Ofiarami stałem się ja – jako autor artykułu – i Andrzej Filipowicz jako redaktor naczelny pisma.
Postanowiłem wziąć udział w polemice, aby wyjaśnić istotę wirtualnego szkolenia i jego korzyści. „Może dyskutanci nie zrozumieli moich intencji?” – pomyślałem. Koledzy mnie ostrzegali przed tym. „Jurek – tam nikt nie będzie z tobą polemizował. Tam wyżywa się młodzież, dla której jest to forma rozrywki. Nie rób tego”. Zignorowałem te rady. „Nie wierzę, aby szachiści w Polsce nie potrafili dyskutować o tak ważnych problemach” – odpowiedziałem. Koledzy mieli niestety jednak rację. Na moją głowę posypały się gromy!
Jednym z aktywnych „dyskutantów” był Radosław Jedynak – zawodnik i działacz szachowy z Płocka. Po miesiącu słownych zmagań opublikował listę:





![bview[1]](http://www.blog.konikowski.net/wp-content/uploads/2012/05/bview12.png)
