Archiwum dla styczeń, 2014
sty
31

Mistrz świata Magnus Carlsen nadal prowadzi na liście rankingowej z 2872 pkt. Na drugim miejsu jest Levon Aronjan z 2826 pkt.

Najlepszy Polak Radosław Wojtaszek zajmuje 32 miejsce z 2715. Dariusz Świercz zajmuje 5 pozycję na liście juniorów z 2630 pkt. Na liście juniorek najlepsza jest Anna Iwanow z 2208 pkt.

Wśród kobiet prowadzi nadal Judit Polgar. Monika Soćko z 2446  jest na 39 miejscu.

Dokładne informacje

Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek

Lista polskich zawodników
Lista polskich zawodniczek

sty
31

raj777 29 stycznia 2014 o godz. 21:18 napisał w swym komentarzu:

Robert Fischer: „Nie wierzę w psychologię. Wierzę w dobre ruchy.”

//////////////

Ostatnio na blogu rozgorzała dyskusja o psychologii w szachach. Przypominam, że tutaj już była mowa w tej kwestii: link.

Sam z teorią psychologii w szachach zapoznałem się dość późno. Natomiast jako początkujący szachista  spotkałem się z określeniem „Z psychologicznego punktu widzenia …”.  Odnosiło się do różnych sytuacji na szachownicy i nie tylko.

Np. ktoś poradził mi, aby w niedoczasie przeciwnika wybierać ostre i skomplikowane ruchy, gdyż to zwiększa szansę na popełnieniu przez niego pomyłki. Z przeciwnikami grającymi pozycyjne szachy powinno się grać jakieś taktyczne „kawałki”. Natomiast z graczami o kombinacyjnym stylu gry lepiej unikać ostrych wariantów i wybierać strategiczną grę.

Poradzono mi rozpracowywanie potencjalnych przeciwników w celu poznawania ich stylu gry, słabości i silnej strony. Polegało to na analizie ich partii, podpatrywaniu zachowań w czasie turniejów, opracowywaniu ich charakterystyk itd. Te ogólne wskazówki często wykorzystywałem w praktyce. Oczywiście w wielu przypadkach trzeba było traktować te problemy indywidualnie.

Szczególnie dużą pomocą było zbieranie informacji o zawodnikach. W wielu przypadkach te materiały pomagały mi na szybkie przygotowanie się do partii, o czym mogłem się przekonać w czasie ważnego dla mnie Memoriału Szapiela w Tleniu (8-18 czerwca 1967 roku). Dzięki temu osiągnąłem postawiony cel: zdobycie tytułu kandydata na mistrza, co w tamtych czasach było już dużym osiągnięciem: link.

W późniejszej pracy trenerskiej korzystałem także z wcześniejszych doświadczeń. Jeden przykład. W trakcie  przygotowań Anny Jurczyńskiej do meczu o mistrzostwo Polski z Małgorzatą Wiese w 1978 roku moja podopieczna miała wielki strach przed 17-letnią zawodniczką, która była znakomita w grze taktycznej. Poradziłem Pani Annie: „Z psychologicznego punktu widzenia powinna grać pani w meczu pozycyjne szachy i nie wdawać się w żadne awantury na szachownicy. Wiese nie wytrzyma takiej monotonii i wychyli się i wtedy pani skontruje”. Zauważyłem, że te słowa bardzo uspokoiły Panią Annę.

W takim też kierunku nastąpiło nasze przygotowanie już czysto szachowe, które polegało na opracowaniu odpowiedniego repertuaru debiutowego. Anna Jurczyńska była dobrze przygotowana szachowo i psychicznie. Zrealizowała wszystkie punkty naszego planu i mecz wygrała 2.5-1.5.

cdn

sty
30

Radoslaw Wojtaszek and Alina Kashlinskaya

Obecnie w Moskwie odbywa się Festiwal Szachowy, w ramach którego rozgrywane są różne turnieje. W turnieju kobiet (rapid) walczy przyjaciółka naszego arcymistrza Radosława Wojtaszka Alina Kaszlinskaja.

W III rundzie Alina rozgromiła czołową szachistkę świata i mistrzynię Europy z 2012 roku Walentinę Guninę.

Wniosek: Radek powinien wziąć lekcje u swojej partnerki z taktyki i aktywnej gry w szachach. Może to poprawi jego styl gry!

 

sty
30

Występ naszego czołowego zawodnika w turnieju w Wijk aan Zee zapoczątkował żywą dyskusję nad wpływem przygotowania psychologicznego szachistów na osiągane przez nich rezultaty. W polemice tej zabrał głos również i trener Waldemar Świć, który w artykule pt. „Ile waży psychologia?” przedstawił swój punkt widzenia na tą kwestię. Dokonał tego jako fachowiec, w przeciwieństwie do, jak to określił, „ignoranta, który pisze z pozycji kibica”. Cieszę się niezmiernie, że trener MASz zdecydował się podzielić z nami tajnikami zaplecza treningu szachowego i okołoszachowego, do czego zresztą go już wielokrotnie zachęcałem.

 Zagadnienie psychologii w sporcie, a w szczególności w szachach, zapewnie jest i będzie sprawą bardzo dyskusyjną. Nie neguję pozytywnego wpływu takiego przygotowania na rezultaty osiągane przez szachistów. I zapewne prawdą jest, że im silniejszy szachista, tym większą rolę powinien przykładać do podbudowy psychologicznej. Jednak u Radka widać luki w przygotowaniu szachowym, w szczególności mankamenty w dobranym repertuarze debiutowym, oraz granie pasywnych wariantów. Tego raczej nie naprawi się zajęciami z psychologii lecz za pomocą odpowiednio skorygowanego treningu ściśle szachowego. Dlatego te zagadnienia wskazałem jako przyczynę ostatniego niepowodzenia naszego reprezentanta.

Waldemar Świć napisał też: „ciekawy pogląd biorąc pod uwagę, że opinie Kramnika czy Karpowa na temat roli debiutów są przytaczane wytłuszczoną czcionką”. Myślę że zagadnienia przygotowania psychologicznego można traktować jako dodatkowy element w szkoleniu szachisty, oczywiście dostosowując skalę tego przedsięwzięcia do stopnia zaawansowania szachowego danego zawodnika. Ale to jest moje subiektywne zdanie i być może, że nie mam racji. Dlatego nie kłócę się (zbytnio), i pozostawiam problem do dalszej dyskusji. Natomiast wypowiedzi Kramnika czy Karpowa o tyle odnoszą się do wszystkich szachistów na każdym stopniu zaawansowania, że dotyczą partii szachowej jako całości, a w szczególności do fazy początkowej, która wypala piętno na dalszym przebiegu gry. Zatem określa ona typ partii (pozycyjna, kombinacyjna) oraz ustawioną strukturę pionkową, a także, za pomocą dobranego wariantu pozwala prowadzić aktywną grę, lub pasywną, jak w przypadku naszego zawodnika.

Cieszy mnie, że pan Waldemar podjął merytoryczną dyskusję w spokojniejszym tonie. Pomimo iż niektórzy czytelnicy zapewne nie zgodzą się z częścią jego opinii wyrażonych we wspomnianym artykule, jednak dobrze że WŚ przekazał nam swoje zdanie na ten temat.

Krzysztof Kledzik

sty
29

Parafrazując zdanie z początkowego akapitu wpisu am Mateusza Bartla pt. „Kilka słów o psychologii” powiem, iż znaczenie psychologii w wyczynowym sporcie doceniane jest od dawna, ale przeceniane od kilku dni. Mateusz Bartel wyraźnie określił swoje stanowisko: „jasne jest jednak, że turniej w Wijk został przez Radka przegrany w sferze psychologicznej, a nie szachowej – bo wbrew temu, co można przeczytać „tu czy tam” – Radek przez parę dni nie zapomniał jak się gra, a od rywali (z wyłączeniem grającego na podobnym poziomie Dżobawy) jest znacznie lepszy”. Lekturę artykułu naszego arcymistrza proponuję połączyć z przeczytaniem wpisu Krzysztofa Jopka, będącego kontynuacją omawianego zagadnienia. Bloger ten wyraził pogląd, iż: „W tym artykule [chodzi o wpis Mateusza Bartla] znajdują się, tak myślę, najważniejsze przyczyny nieudanego występu Radka Wojtaszka, w którego, chciałbym teraz podkreślić, cały czas bardzo mocno wierzę. Gdybym nie widział kilku jego występów, tych niedawnych i tych wcześniejszych, to może dałbym posłuch tym, którzy tak chętnie, lekką ręką (lekkimi usty) i z beztroską oznajmiają, że to jest właściwie koniec i ten zawodnik nic już więcej nie pokaże, ponad to co już zdążył zaprezentować”. Zarówno am Batel jak i K.Jopek głęboko wierzą, że przyczyn niepowodzenia naszego zawodnika należy szukać wyłącznie w sferze psychologii. Trudno mi polemizować z powyższymi dwoma deklaracjami będącymi wyrazem wiary (szachowej) cytowanych autorów, bo ta, jak widać nie od dzisiaj, jest kompletnie ślepa i bezkrytyczna. W swojej wierze Krzysztof Jopek zdaje się nie dostrzegać faktu, iż poprzednie zwycięstwa Radek odniósł walcząc z zawodnikami znacznie słabszymi od niego. O tym była już wielokrotnie mowa i wydawało mi się, że sprawa jest całkiem jasna i zrozumiała. Warto nadmienić, że KJ błędnie ocenia naszą postawę, sugerując że stoimy ze świecami nad szachowym grobem Radka Wojtaszka. Tak nie jest, gdyż w różnych naszych komentarzach przewija sie nutka nadziei na przebudzenie szachowe naszego zawodnika i wiara, że w końcu pokaże jakieś solidne szachy na światowym poziomie.

Turniej w Wijk aan Zee obnażył przede wszystkim pewną niemoc szachową Radosława oraz fakt, że gra pasywne szachy z niezbyt dopracowanym repertuarem debiutowym. To w tym tkwi zasadniczy problem Radka, który powinien gruntownie przeanalizować swoje postępowanie szachowe, a najlepiej gdyby zrobił to wraz ze swoimi trenerami. Oczywiście nikt nie neguje znaczenia pomocy psychologicznej dla szachistów. Psycholog może odpowiednio nastawić zawodników na aktywną pracę, wyrobić w nich wiarę w siebie i możliwe osiągnięcia, ale nie przygotuje im ani repertuaru debiutowego ani treningu stricte szachowego. Sprawami psychologii nie można i nie da się tłumaczyć pasywnej gry i niedopracowanego repertuaru debiutowego naszego czołowego zawodnika. Dlatego postrzegam cytowane wyjaśnienia „problemu Wojtaszka” jedynie niedociągnięciami psychologicznymi za próbę odsunięcia na dalszy plan, a przez to zatuszowania rzeczywistych przyczyn jego niepowodzeń. Zresztą jeżeli Radosław Wojtaszek nie jest odpowiednio „ustawiony” pod względem psychologicznym, to tym zagadnieniem powinny zająć się odpowiednie osoby już wiele lat temu, wtedy gdy kształtował się sportowo-szachowy charakter naszego zawodnika. Natomiast odnajdywanie takich niedociągnięć u zawodnika w wieku 27 lat, jest „musztardą po obiedzie” i przespaniem problemu przez psychologów i trenerów. Zastanawiające jest to nagłe „odkrycie” problemów psychologicznych Radka kilka dni po jego klęsce w turnieju, który miał stać się dla naszego zawodnika przepustką do światowych szachów. Myślę, że jest to bardziej próba usprawiedliwienia bryndzy w Wijk aan Zee, niż odnalezienie faktycznej przyczyny tego pogromu.

Krzysztof Jopek i Mateusz Bartel wspominają wcześniejsze rozważania Aroniana o znaczeniu psychologii w szachach. Pamiętajmy jednak że Aronian to szczyty czołówki światowej, która może prowadzić dowolne dyskusje na tematy psychologii, wpływu tego czy tamtego na osiągane wyniki. Natomiast naszym zawodnikom przydało by się raczej zabranie za solidny trening szachowy i opracowanie prawidłowego repertuaru debiutowego, który umożliwił by prowadzenie aktywnej i agresywnej gry. Pod tym względem nadal istnieje duża dysproporcja pomiędzy naszymi zawodnikami a czołówką światową (a nawet jej zapleczem). Topowi zawodnicy mogą pozwolić sobie nawet na ryzykowne eksperymenty debiutowe. Kto wie, być może że Aronian wygrał by partię białymi nawet po ruchach 1.a4 i 2.h4, bo to jest Aronian i on może grać co chce. A nasi zawodnicy, szczególnie osoby młodsze, powinni ćwiczyć aktywne warianty dające realne szanse na uzyskanie przewagi w grze. Myślę że to dotyczy chyba i Wojtaszka, bo widać że on też ma problemy z aktywną grą nastawioną na dominację nad przeciwnikiem. Co ciekawe, niebagatelnym (a może jednym z głównych?) problemem naszych zawodników jest lenistwo, o którym wspominała am Monika Soćko. Dobrze, że choć jedna osoba z polskiej czołówki nie „zamiata pod dywan” bolączek naszych szachów, lecz mówi o nich otwarcie.

Krzysztof Kledzik

sty
28

cn5256_rubinstein

Sebastian Niezaj z Oświęcimia napisał: Polecam piękną klasyczną partię naszego Akiby na chessgames.com

Partia: Fyodor Ivanovich Dus Chotimirsky vs Akiba Rubinstein „The Tables Turned” (game of the day Jan-27-14) w Łodzi 1907  ·  Queen’s Gambit Declined: Orthodox Defense. Rubinstein Variation (D61)  ·  0-1

sty
28

banner

W dniach 28.01-5.02 odbywa się tradycyjny otwarty turniej w Gibraltarze, niestety bez udziału polskich zawodników.

Widocznie zeszłoroczny nieudany występ naszych reprezentantów zniechęcił ich do startu w tegorocznym turnieju.

Impreza jest bardzo silna. Oto lista czołówki:

1 Adams, Michael g ENG 2754
2 Vachier-Lagrave, Maxime g FRA 2745
3 Ivanchuk, Vassily g UKR 2739
4 Vitiugov, Nikita g RUS 2737
5 Eljanov, Pavel g UKR 2733
6 Tomashevsky, Evgeny g RUS 2715
7 Kamsky, Gata g USA 2709
8 Harikrishna, Pentala g IND 2706
9 Navara, David g CZE 2702
10 Rapport, Richard g HUN 2691
11 Short, Nigel g ENG 2683
12 Rodshtein, Maxim g ISR 2682
13 Li, Chao b g CHN 2680
14 Movsesian, Sergei g ARM 2677
15 Dreev, Aleksey g RUS 2673
16 Cheparinov, Ivan g BUL 2672
17 Sutovsky, Emil g ISR 2663
18 Bologan, Viktor g MDA 2661
19 Edouard, Romain g FRA 2658
20 Georgiev, Kiril g BUL 2653

Strona turnieju

ChessBase News

sty
27

bartlomiej_macieja

W dniach 22-26 stycznia 2014 roku nasz arcymistrz Bartłomiej Macieja zajął w turnieju w 12. Foxwoods Open 3 miejsce.

Dokładne wyniki

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer