Z inicjatywy Jana Eberlego – wieloletniego Sekretarza Generalnego Polskiego Związku Szachowego – 28. finał WOŚP odbył się „szachowo” w Polskiej Szkole w stolicy Holandii.
Z inicjatywy Jana Eberlego – wieloletniego Sekretarza Generalnego Polskiego Związku Szachowego – 28. finał WOŚP odbył się „szachowo” w Polskiej Szkole w stolicy Holandii.
W dniach 4-12 stycznia 2020 odbył się w Sharjah (Zjednoczone Emiraty Arabskie) międzynarodowy turniej kobiet.
Polskę reprezentowała liderka polskich szachów Monika Soćko oraz juniorki Anna Kubicka i Oliwia Kiołbasa.
Czołówka
Magiczne zadania Goldchess – $1000
Naszym skromnym zdaniem nikt z całego świata nie rozwiąże tych trzech zadań, a w szczególności 31.f4#. Może za 600 lat…
Dzisiaj (10 stycznia 2020 roku) w Polanicy-Zdroju zmarł profesor Czesław Dutka były rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu.
Profesor Czesław Dutka (ur. 30 stycznia 1936 roku) był Honorowym Obywatelem Miasta Wałbrzycha (tytuł nadano mu w 2014 roku). Z wykształcenia filolog (historia i teoria literatury), absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Tam ukończył studia (1965); doktorat (1978); habilitację (1990); w 2000 r. został profesorem nauk humanistycznych. Będąc w latach 1982-2006 pracownikiem naukowo-dydaktycznym Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. Tadeusza Kotarbińskiego w Zielonej Górze (od 2001 roku Uniwersytet Zielonogórski) związał się w 1999 roku z Wałbrzychem jako rektor-założyciel Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu. Funkcję tę pełnił nieprzerwanie do 2008 roku. (Źródło: PWSZ AS).
Cześć Jego Pamięci!
Ukazał się nowy numer (36 stron-format A4) najstarszego pisma szachowego w Polsce z licznymi artykułami, sprawozdaniami z ważnych imprez, fotografiami itd.
Mój wkład w tym numerze:
1.Partia hiszpańska (C88): Bjerre-Dubow, Batumi 2019.
2.Teoria: Partia hiszpańska, „Ulepszona obrona Steinitza” po posunięciach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 d6 5.c3 Gd7 6.d4 g6!? (część 3 – zakończenie).
Autorem felietonu na aktualny temat jest Marek Baterowicz – szachista, publicysta i poeta.
///////////////////////////////
Obszary zajęte przez ogień w Australii od 5.12 do 5.01 (NASA/Anthony/TwitterThe Big Data Stats)
///////////////////////////////
APOKALIPSA Z PŁOMIENI – od kilku miesięcy w Australii szaleją pożary buszu, niestety wielu stanach – z początku w Queensland, potem w Nowej Południowej Walii ( ze stolicą Sydney), w Zachodniej Australii ( stolica Perth), w Australii Południowej ( Adelajda) i znowu w Wiktorii w zalesionym rejonie Gippsland, który w roku 1840 – po zdobyciu szczytu Kościuszki – przemierzał Paweł Edmund Strzelecki nadając mu właśnie tę nazwę na cześć gubernatora Nowej Południowej Walii Sir George’a Gibbsa. Tym szlakiem dotarł do Melbourne, które było wtedy małą osadą, a dziś jest okazałą stolicą stanu Wiktorii.
Żywioł ognia trawi Australię, sytuacja jest z dnia na dzień bardziej tragiczna: spłonęły już prawie dwa tysiące domów i obszar wielkości Belgii. Do 2 stycznia br. tylko w NSW spaliło ponad 1300 domów. W płomieniach lub w innych wypadkach zginęło 17 osób, w tym strażacy i ochotnicy do walki z nawałnicą płomieni. Ostatnio jednak dodano 28 zaginionych, można dopisać ich do ofiar. Przybywa ich codziennie. A spalonych posiadłości i rezydencji ich właścicieli już chyba się nie odbuduje. Największym pechowcem był jeden pan, który stracił w ogniu też całą kolekcję starych aut, w tym modele z lat 30-tych. Czy były ubezpieczone ? Skala pożogi jest tak ogromna, że firmy ubezpieczeniowe chyba splajtują. I przybywa bezdomnych.
Znajoma z Gór Błękitnych ( około sto kilometrów od Sydney) relacjonuje, że do ogrodu musi wychodzić z maseczką, bo smog jest dotkliwy i czasem nie widać domów sąsiadów. Jest zakaz podlewania roślin w ogrodach, a strażacy chodzą po buszu i podpalają ściółkę, którę natychmiast potem gaszą. To jedna z metod zapobiegania większym pożarom. Panuje już stan wyjątkowy, do pomocy wezwano wojsko. A strażacy z Kanady i USA pomagają od paru miesięcy. Po Nowym Roku mają przybyć dodatkowi strażacy z USA i z Francji.
W ogniu giną setki, chyba już tysiące zwierzątek – zwłaszcza koali, possumów i wombatów. To wielka tragedia. Tylko szybkie kangury mają szanse uciec przed płomieniami, ale nie zawsze, bo np. w strefie Batemans Bay spaliło się 60 kangurów. Płoną też ule z pszczołami. W TV pokazano wzruszającą scenę: jeden pan poi wodą z butelki zranionego possuma, który siedzi mu na kolanach. Possumy panicznie boją się ludzi, jeśli possum pozwolił się napoić bez oporu, to znaczy, ze jest mu już wszystko jedno! Wobec groźby ognia człowiek staje się przyjacielem!
Z każdą godziną powiększają się obszary objęte pożogą, ostatnio nowe pożary wybuchły kilkaset kilometrów na południe od Sydney, np. zgorzało prawie całe miasteczko Cobargo ( NSW) czy Orchard Hills. 1 stycznia media podały, ze w tym rejonie spłonęło 176 posiadłości, a żywioł szaleje dalej. Zgorzało też miasteczko Mogo ( NSW), a około 4 tysiące ludzi z okolic schroniło się na plaży w Batemans Bay i będa ewakuowani drogą morską. Marynarka wysłała okręty po turystów i mieszkańców z Mallacoota. Dotknięte pożogą są tereny South Coast ( NSW). Cud, że ocalało ( narazie!) ZOO w Mogo Wildlife Park, gdzie przebywa ponad 200 zwierząt ( żyrafy, zebry, nosorożce, goryle, a nawet „big cats”, a więc zwierzaki dość niebezpieczne ( wg „Sydney Morning Herald”, 1 stycznia 2020). Niestety, wieczorem 1 stycznia TV już podała, że ten egzotyczny zwierzyniec w Mogo Park jest zagrożony. Trzeba dodać, że pieką się żywcem zwierzęta domowe ( krowy, owce), których nie dało się uratować ( „The Daily Telegraph”, 2 stycznia br, str.4). Nakaz ewakuacji dostało kilkuset mieszkańców okolic Góry Kościuszki.
Nowa fala pożogi dotknęła Gippsland East, z dymem poszło ponad 50 posiadłości, a przypuszcza się, że spalą się jeszcze setki. Strażacy ciężko pracują, aby nie połączyły sie pożary w Gippsland z falą ognia wznieconą przez pioruny w Alpine National Park. Spłonęło też Clifton Creek ( Wiktoria), położone 300 km od Melbourne, nad którym unoszą się – choć nie nad wszystkimi dzielnicami – dymy z South Gippsland. Prognozy są bardzo ponure, z końcem tego tygodnia warunki „ogniowe” mają się nagle pogorszyć i mogą wybuchnąć pożary w nowych strefach Australii. A do tego zaczyna brakować zaopatrzenia, benzyny i energii na spustoszonych terenach ( NO FOOD, NO FUEL, NO POWER). Tytułowa strona „The Daily Telegraph” ( 2 stycznia ) pokazuje setki ludzi stojących w kolejkach pod jedzenie, to już ogromny kryzys humanitarny i prawdziwe piekło na ziemi. Ekstremalna warunki grożą też jutro w Południowej Australii ( 42 stopnie), natomiast w Zachodniej Australii – ulga, tylko 23 stopnie.
Wieczorem 1 stycznia TV doniosła o pożarze na Tasmanii (!), gdzie płomienie szaleją wokół Fingal ( płn-wschód), a podano dwie wersje przyczyn: albo podpalenie, albo zapalenie się buszu od pioruna. Pożary powstają częściej od iskier przenoszonych wiatrami.
Doroczne fajerwerki w Sydney miały być odwołane, jednak uświetniły noc sylwestrową i tłumy ludzi podziwiały je nad mostem, koczując z wałówkami w pobliżu Opery i Circular Quay.
Ta niespotykana apokalipsa z płomieni podobno dopiero nabiera wigoru, bo temperatury rosną, a wiatry niosą iskry szybko. Australijska katastrofa już przyćmiła pożary w Kalifornii, Brazylii, Kanadzie, Grecji czy Portugalii. Planeta pali się na raty i mała Greta słusznie woła, że przed ludzkością stoi olbrzymi problem i wyzwanie.
Sytuacja w Australii ulega zmianom niemal z godziny na godzinę, a 6 stycznia TV podała, e tylko w NSW spłonęło 1,588 domów, a w całej Australii liczba ta dochodzi chyba do trzech tysięcy, w ogniu – od września 2019 – stracono też 2,029 posiadłości. Za kilka dni ten reportaż będzie zapewne niepełny, bo szykują się nowe ogniska apokalipsy z płomieni. W sobotę warunki atmosferyczne będą niestety sprzyjać pożarom, w SA (Południowa Australia) idą wysokie temperatury przekraczające 40 stopni Celsjusza. Ogień bezlitośnie likwiduje znaczne obszary Australii i narazie nie widać końca tej apokalipsy. W stanie Wiktoria panuje stan wyjątkowy. A słynny tenisista Kyrgios zaofiarował 30 tysięcy dolarów na bezdomnych i wzywa innych tenisistów i krykiecistów do donacji. Już zareagował Shane Warne, legenda krykieta. Zaraz potem wśród darczyńców ujrzano Nicola Kidman ( oferta pół miliona $) i innych aktorów, a wśród milionerów najwięcej ofiaruje James Packer ( 5 milionów), gdy Quantas, Commonwealth Bank czy National Australia Bank po milionie. Milion ofiaruje milioner Anthony Pratt, a Justin Hemmes pół miliona. Wiele innych stowarzyszeń śpieszy też z darami, a premier Scott Morrison – krytykowany za urlop na Hawajach gdy płonęła Australia oznajmił utworzenie specjalnego funduszu – „national recovery fund” – na początek w wysokości dwóch miliardów dolarów. Czy to wszystko wystarczy ? Z każdym rokiem rośnie przecież temperatura i ryzyko nowych pożarów w warunkach posuchy. Mieszkańcy Canberry z powodu smogu czasem nie opuszczali domów, a w razie smogu w Melbourne być może dojdzie do odwołania słynnego turnieju tenisowego Australian Open!? Ogień jeszcze zagraża wielu okolicom, mimo marnego deszczu palą się nadal spore połacie naszego lądu, choć w niektórych miejscach pozwolono rezydentom wrócić do swoich stron. Najczęściej jednak by mogli oszacować straty w posiadłościach. Apokalipsa z płomieni trwa, a lato trwa tu dopiero od 1 grudnia! Nie wiemy jak rozwinie się sytuacja, ale na pewno oprócz strażaków potrzebni są zaklinacze deszczów!
Marek Baterowicz
Książka została wydana przez Polski Związek Szachowy w 2002 roku dzięki funduszom Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu. Jest przeznaczona dla szkoleniowców oraz młodych szachistów, niezależnie od posiadanych kategorii szachowych.
Tematyka podręcznika obejmuje całokształt problemów z jakimi styka się szachista, zarówno w pracy nad szachami, jak też w trakcie zawodów sportowych.
Autorzy: Ryszard Bernard, Jacek Bielczyk, Andrzej Filipowicz, Jerzy Konikowski i Marek Matlak.
Wybrane zagadnienia teorii i praktyki szachowej
Praca zbiorowa
185 stron (twarda okładka)
Polski Związek Szachowy 2002
ISBN 83-903149-4-0
Niezwykły Świat Goldchess
Tu jest możliwy mat 28 i wygrana 25.
Znajdź wygraną w 30, genialny wariant z trzykrotnym poświęceniem hetmana! 10 nagród.
W odcinku 48 tej serii napisałem m.in. „Ostatnie sukcesy na arenie międzynarodowej Jana Krzysztofa Dudy przysporzyły szachom wiele rozgłosu w kraju…”
Młody arcymistrz swoimi ostatnimi wynikami uczynił rzeczywiście wiele pozytywnego dla polskich szachów. Ostatnio otrzymałem wiele pytań w tej kwestii nawet z dalekich krajów, jak Australia, USA i Kanada. Moi korespondenci, nie związani ze sportem szachowym, chcieli więcej wiedzieć o tych sukcesach.
W wpisie Problemy szkoleniowe 11 współredaktor bloga EDITOR zamieścił interesujący wywiad z Dudą, w którym padł m.in. następujacy komentarz (link):
Występami w tych turniejach podbił pan serca kibiców nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Przede wszystkim odważną, bezkompromisową postawą, grą bez kunktatorstwa, z fantazją, z założenia odrzucająca tzw. arcymistrzowskie remisy.
Po tych sukcesach Dudy widać jasno, że polskie szachy mogą zrobić prawdziwą furorę w świecie! Jeśli będą wyniki, to będzie duże zainteresowanie naszą dyscypliną. Ten problem poruszyłem już wcześniej w odcinku 23.
Wniosek jest jeden: trzeba wzmocnić szkolenie naszej młodzieży, ale we właściwym kierunku. Konieczne jest natychmiastowe opracowanie Centralnego Systemu Szkolenia, o czym była na blogu już wielokrotnie mowa, np. w wpisie 49.
Przypominam propagandowy artykuł Dać światu mata, którego autor otrzymał w nagrodę prestiżową statuetkę Hetmana.
Ówczesne władze Polskiego Związku Szachowego dały jasno do zrozumienia wszystkim piszącym o naszej dyscyplinie, że w Polsce nie ma miejsca dla tych, co mają własne spojrzenie na rozwój szachów wyczynowych w kraju i swoje przemyślenia oraz fachowe propozycje zamieszczają w różnych publikacjach!