Igor Rausis został w tym roku „negatywnym bohaterem”, o czym była już mowa na blogu, np. link 1 lub link 2.
Igora poznałem przed laty na turnieju w Dortmundzie. Nasz pojedynek zakończył się po interesujacej grze wynikiem remisowym.
Igor Rausis został w tym roku „negatywnym bohaterem”, o czym była już mowa na blogu, np. link 1 lub link 2.
Igora poznałem przed laty na turnieju w Dortmundzie. Nasz pojedynek zakończył się po interesujacej grze wynikiem remisowym.
W 2000 roku ówczesny kierownik wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego Zbigniew Czajka zaproponował mi powtórzenie studium na trenera I klasy, co zostało zaakceptowane przez prezesa Jacka Żemantowskiego.
Jako pracę dyplomową otrzymałem taki sam temat, co w 1980 roku i była ona podstawą do dopuszczenia mnie do państwowego egzaminu, który zdałem w 2002 roku. To opracowanie różni się od pierwszej wersji, gdyż zostało wzbogacone o nowe aspekty szkoleniowe.
Załączam fragment tej pracy, którą opublikowałem pod tym samym tytułem w kwartalniku metodyczno-szkoleniowym „Poradnik Szachisty” 2-2002.
Etapy treningu podzieliłem tutaj w zależności od głównej treści i związanych z tym zadań na trzy grupy.

W latach 2002-2003 ukazało się kilka numerów tego kwartalnika pod redakcją znanego działacza szachowego z Jeleniej Góry i trenera II klasy Tadeusza Hoca.
W piśmie publikowano ciekawe artykuły szkoleniowe dla trenerów oraz zawodników wszystkich klas. Niestety poradnik nie przeżył konkurencji innych czasopism szachowych w Polsce i dość szybko zniknął z pola widzenia. Wielka szkoda, gdyż była to bardzo pożyteczna publikacja.
Tytuł Trenera Klasy Pierwszej nadano mi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu w dniu 31 marca 2003 roku.
Nie ulega żadnych watpliwości, że brak centralnego programu systemu szkolenia utrudnia wielu trenerom optymalną pracę. Dość często otrzymuję listy w tej kwestii z prośbą o rady, wybór literatury fachowej itp. „Gorącym tematem” są jednak otwarcia.
Kiedyś napisał do mnie Internauta:
Pana blog jest bardzo ciekawy – porusza wszystko – to prawda. Ale są tacy, co myślą, że zaleca Pan początkującym – co ledwie znają ruchy – tylko studiowanie debiutów. To jest błąd metodyczny. Młodzi zawodnicy powinni pracować przede wszystkim nad grą środkową, końcówkami i poznawać klasykę szachów.
Ta ocena jest oczywiście niezgodna z prawdą i wynika z nieznajomości moich niektórych książek, artykułów, zarówno w pismach specjalistycznych, jak na stronie i blogu.
Zagadnieniem „Trening w szachach” zajmuję się od wielu lat. W przeszłości napisałem na blogu:
W 1980 roku uczestniczyłem w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie w szkoleniu trenerów na I klasę. Tytuł mojej pracy dyplomowej brzmiał: Proporcje treningu ogólnorozwojowego i specjalistycznego na różnych poziomach zaawansowania i w okresach treningowych cyklu szkoleniowego w szachach. Pracę napisałem i oddałem w terminie. Z uwagi na wyjazd do Niemiec nie wziąłem jednak udziału w końcowym egzaminie.
W czerwcowym numerze miesięcznika „Szachista” (1993) opublikowałem artykuł „Szkolenie w szachach”, który jest fragmentem mojej pracy dyplomowej z 1980 roku. Zwróciłem w nim, w ogólnych zarysach, na proporcje treningu podstawowego i specjalistycznego.
Z tego tekstu wyraźnie widać, co ja polecam w pierwszym etapie szkolenia!
W dniach 2-14 grudnia 2019 odbył się w Monako 2. Grand Prix kobiet w ramach kwalifikacji do meczu o mistrzostwo świata.
Końcowa tabelka
Ulrich Jahr napisał:
Ostatnio odbyły się w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dzieci niedowidzących i niepełnosprawnych symultany, które rozgrywałem dwa razy po 14 uczestników.
Zostały przygotowane przez kierownictwo Ośrodka wzorowo, wykonano okolicznościowy plakat, przygotowano sześć pucharów dla najlepszych, a każde dziecko czy młodzieniec otrzymało nagrody rzeczowe, słodycze i dyplomy.
Dla mnie było niespodzianką, że łącznie grało aż 28 dzieci, a kilku na skutek chorób lub wyjazdów nie uczestniczyło w symultanie. Na zajęcia szachowe, które odbywają się raz w tygodniu delegowanych jest czterech do pięciu szachistów. Okazuje się, że w przerwach między zajęciami ci lepsi rozgrywają partie z bardziej początkującymi i w ten sposób rozwijają w nich szachowy bakcyl. W znacznym stopniu jest to mój osobisty sukces, choć do tej pory nie zdawałem sobie z tego sprawy.
Przesyłam kilka zdjęć z tej imprezy, które są autorstwa wychowawców z Ośrodka, którzy potraktowali poważnie tę imprezę.
III Mikołajkowy Turniej Szachowy (podsumowanie)
W dniach 11-12 grudnia 2019 r. Kujawsko-Pomorski Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 dla Dzieci i Młodzieży Słabo Widzącej i Niewidomej im. L. Braille’a w Bydgoszczy i Pomorsko-Kujawski Klub Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki Niewidomych i Słabo widzących „Łuczniczka” w Bydgoszczy zorganizowali po raz trzeci III Mikołajkowy Turniej Szachowy, w którym wzięło udział 28 zawodników z Naszego Ośrodka w dwóch kategoriach –zaawansowanych i początkujących.
Zawody zostały rozegrane systemem symultany szachowej, a zawodnikiem prowadzącym był p. Ulrich Jahr.
Klasyfikacja:
Kategoria zaawansowani Kategoria początkujący
1 miejsce Piekarczyk Bartłomiej 1 miejsce Maciocha Wiktor
2 miejsce Jankowski Michał 2 miejsce Kubiak Emilia
3 miejsce Franczek Paweł 3 miejsce Jarosz Nikola
Dzieci otrzymały – zwycięscy puchary, a wszyscy uczestnicy medale, dyplomy i słodycze.
Prezes Polskiego Związku Szachowego Radosław Jedynak w swoim programie poruszył także kwestię centralnego i spójnego systemu szkolenia.
Z tego co się orientuję, takowe jeszcze nie funkcjonuje, o czym poinformowało mnie kilku Internautów. To utrudnia pracę mniej doświadczonych szkoleniowców, którzy nie bardzo wiedzą w jakim kierunku prowadzić swoje zajęcia.
Pisałem już w przeszłości, że takiego programu nie było w latach 1999-2000, kiedy to trzykrotnie brałem udział w sesjach MASz. Dlatego w emailu w dniu 15 sierpnia 2003 do ówczesnego prezesa PZSzach zaproponowałem zorganizowanie spotkania roboczego w gronie czołowych trenerów kraju, coś w rodzaju „okrągłego stołu”, w celu przygotowania optymalnego systemu szkolenia dla polskiej młodzieży. W odpowiedzi w dniu 18 sierpnia 2003 roku prezes napisał, że ta idea mu się podoba i na tym się skończyło.
W czasopiśmie Polskiego Związku Szachowego MAT 2-2015 na stronie 19 Radosław Wojtaszek wypowiedział się odnośnie szkolenia młodzieży w Polsce:
Co do polskiej myśli szkoleniowej, to w mojej ocenie takowa po prostu nie istnieje. Mimo tego, że funkcjonuje Akademia Szachowa, to nie ma w niej spójnego programu treningu. Nie mówię, że trenerzy nie pomagają juniorom, ale raczej nie jest to uporządkowane …
Ta opinia Radosława Wojtaszka wywołała wówczas burzę w środowisku szachowym, choć nasz arcymistrz właściwie nic nowego nie powiedział. Od dawna słyszy się, że z tym trenowaniem młodzieży nie jest optymalnie, co widać po wynikach ostatnich lat w imprezach rangi mistrzostw świata oraz Europy.
Już dawno kilku moich korespondentów w prywatnych listach zwracało uwagę na tę kwestię i na to, że w polskich szachach nie ma jakiś konkretnych wytycznych szkoleniowych dla trenerów. Wielu szkoleniowców często jest zdezorientowanych teoriami głoszonymi przez różne autorytety i potem nie wiedzą, na co powinno się właściwie zwracać większą uwagę w swej pracy.
Młodzieżowa Akademia Szachowa – szkoła z tradycjami
Agnieszka Fornal-Urban i Marek Matlak (MAT 8-2015)
„Na przestrzeni wielu lat działalności szkoły system szkolenia był nadzorowany, koordynowany i dofinansowywany ze środków publicznych. Przechodził wiele przeobrażeń i modyfikacji. Wdrażano nowe rozwiązania, które miały na celu uczynić go bardziej skutecznym. Zmiany dotyczyły nie tylko ram programowych, metodyki prowadzenia szkolenia, ale również doboru kadry trenerskiej, doboru kandydatów i selekcji zawodników. Ponadto uwzględniano trendy rozwoju sportu szachowego na świecie i dostosowywano sposób nauczania do odbiorcy w różnym wieku” …
///////////////////////////////////////////
Od mojego listu w dniu 15 sierpnia 2003 do ówczesnego prezesa w tej kwestii minęło już 16 lat i problem centralnego oraz spójnego systemu szkolenia młodzieży jest ciągle aktualny! A czas ucieka i nasza młodzież nie przywozi już „worka medali”, jak to było w przeszłości!
Sukcesem Macieja Klekowskiego zakończył się turniej w Portugalii Festival Internacional de Xadrez da Figueira da Foz
Klasyfikacja pierwszych dziesięciu miejsc:
1. (IM) Klekowski Maciej (Polska)
2. (GM) Grigonyan Karen (Armenia)
3. (GM) Jakubowski Krzysztof (Polska)
4. (GM) Maiorow Nikita (Białoruś)
5. (GM) Stella Andrea (Włochy)
6. (GM) Luís Galego (Portugalia);
7. (IM) Clarke Brandon (Anglia)
8. (IM) Barski Radosław (Polska)
9. (IM) Martin Duque Jesus (Hiszpania)
10. (GM) Djuric Stefan (Serbia).
W dniach 3-11 grudnia odbył się otwarty turniej El 1er elllobregat Open Chess z udziałem arcymistrza Mateusza Bartla.
Trzeci obecnie szachista Polski podzielił znakomite 1-2 miejsce!
Wyniki indywidualne Polaka.

Z Goldchess w XXII wiek!
Progressive Web Application (PWA) Goldchess to nowoczesne szachy i najnowsze technologie.
Poznaj nas lepiej, wejdź na naszą stronę z telefonu i zaakceptuj.
Witaj w świecie Goldchess!
Goldchess Assistant