Jerzy Konikowski - wpisy autora

kwi
21
OM_Meksyku
W dniach 15-20 kwietnia w Villahermosa odbyły się otwarte Mistrzostwa Meksyku. Barw Polski bronił arcymistrz Bartłomiej Macieja.

Wyniki Polaka w poszczególnych grach:

1 Runda: Broca Jimeneyz, Fernando (2093) –  Bartłomiej Macieja (2599) 0-1
2 Runda: Garcia Guerrero, Isaaac Ant (2295) – Bartłomiej Macieja (2599) 0-1
3 runda: FM Miranda Mesa, Elier (2449) – Bartłomiej Macieja (2599) 0-1
4 runda: GM Gonzalez Zamora, Juan (2538) – Bartłomiej Macieja (2599) 0-1
5 runda: GM Bruzon Batista (2678) – Bartłomiej Macieja (2599) 1-0
6 runda: FM Guerra Mojena, Leandro (2388) – Bartłomiej Macieja (2599) remis
7 runda: IM Della Morte, Pablo (2381) – Bartłomiej Macieja (2599) remis
8 runda: IM Ibarra Chami, Luis Fernand (2381) – Bartłomiej Macieja (2599) 0-1
9 runda: GM Martinez Duany, Lelys (2481) – Bartłomiej Macieja (2599) 0-1

Miejsca czołówki:

1. GM Bruzon Batista (2678)  – 7 pkt.
2. IM Hevia Alejano (2520) – 7 pkt.
3. GM Gonzalez Vidal (2551) – 7 pkt.
4. IM Otero Acosta (2481) – 7 pkt.
5. GM Macieja Bartłomiej (2599) – 7 pkt.
6. GM Cordova Emilio (2611) – 7 pkt.

Pozostałe rezultaty na stronie mistrzostw:

kwi
20

fus-2012

W dniach 13-20 kwietnia w Fagernes (Norwegia) odbył się międzynarodowy turniej otwarty z udziałem Grzegorza Gajewskiego (2631).

Rezultaty indywidualne wicemistrza Polski:

1 runda: Johan Salomon (2343) – wygrana
2 runda: IM Alexander Donchenko (2471) – wygrana
3 runda: GM Benjamin Bok (2590) – przegrana
4 runda: Frode Lillevold (2180) – wygrana
5 runda: IM Frode Olav Olsen Urkedal (2494) – wygrana
6 runda: GM Samuel Shankland (2616) – remis
7 runda: GM Ewgeny Postny (2630 – remis
8 runda: IM Frode Elsness (2483) – przegrana
9 runda: IM Avital Boruchovsky (2492) – remis

Wyniki czołówki

1. GM Ewgeny Postny (2630) 7.5
2. GM Samuel Shankland (2616) 7.0
3. GM Ewgeny Romanow (2642) 6.0

GM Grzegorz Gajewski (2631) został sklasyfikowany na 9 miejscu z 5.5 punktami.

Strona turnieju

Wyniki

Partie na żywo

kwi
20

Wielkanoc1

SzachMistrz

Pozdrawia

Maciej Sroczyński
Klub szachowy KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz
www.szachmistrz.pl
tel. 793-733-396

kwi
19

Bangkok-logo2

W dniach 12-19 kwietnia odbył się w Bangkoku 9 rundowy otwarty turniej z udziałem Moniki i Bartosza Soćków.

Turniej wygrał GM Francisco Vallejo Pons, który zdobył 7,5 pkt i wyprzedził lepszą punktacją pomocniczą GM Olivera Barbosę.

Bartosz Soćko zajął 5 pozycję z 7 punktami, natomiast Monika Soćko z 6,5 pkt została sklasyfikowana na 12 miejscu.

Wyniki indywidualne naszych reprezentantów:

Bangkok-BartoszBangkok-Monika

kwi
18

16 kwietnia 2014 roku Komitet Organizacyjny The World Games 2017 we Wrocławiu ogłosił listę dyscyplin na zaproszenie. Wśród zaproszonych dyscyplin są: żużel, futbol amerykański, wioślarstwo halowe i kickboxing. Trwają rozmowy z przedstawicielami jeszcze jednej, piątej dyscypliny, ale niestety, nie są to szachy. Tak więc szachów na World Games 2017 zabraknie.

Przypomnijmy, że szachy znalazły się w gronie ośmiu dyscyplin (futbol amerykański, wioślarstwo halowe, kickboxing, futsal, powożenie, żużel, szachy i baseball), spośród których Wrocław mógł zaprosić na World Games maksymalnie pięć.

Przypomnijmy również, ze w internetowej sondzie popularności, opublikowanej na stronie organizatorów, szachy znalazły się na drugim miejscu, bezpośrednio za żużlem.

To wielka porażka szachów i również moja osobista, jako Prezesa PZSzach, bo stawka była o wiele większa, chodziło o pozycję sportu szachowego w Polsce i na świecie. Oczywiście porażki w sporcie są rzeczą normalną i należy umieć przegrywać, ale w tym przypadku przychodzi mi to z wielkim trudem. Czekamy na oficjalne pisemne stanowisko Komitetu Organizacyjnego TWG 2017.

Pomijając już argumenty merytoryczne, że szachy są trzecią co do wielkości dyscypliną sportu w Polsce jeśli chodzi o liczbę zarejestrowanych zawodników, po piłce nożnej i lekkoatletyce i mają swoich fanów na całym świecie, bo Olimpiadzie Szachowej biorą udział zawodnicy z ponad 150 krajów, a do tego nie są sportem drogim, do jego uprawiania wystarczy szachownica i komplet bierek, którą można kupić za kilkadziesiąt złotych, to rozgoryczenie budzi sposób ogłaszania tej decyzji, dzień wcześniej niż to pierwotnie planowano, bez zaproszenia i udziału związków sportowych.

Szanowni Organizatorzy, jeśli TWG 2017 ma być wielkim świętem sportu, dumą dla Wrocławia i dla naszego kraju, to nawet jeśli macie złe wieści do zakomunikowania tym dyscyplinom sportowym, które na TWG 2017 ostatecznie się nie znajdą, to róbcie to w sposób cywilizowany. Wiadomo, żeby ktoś wygrał, to ktoś musi przegrać, na tym polega sport i my szachiści to doskonale rozumiemy. Ale w sporcie równie ważny jest szacunek dla pokonanych, który wpisuje się w ideę Olimpizmu, a Wy o tym zapomnieliście.

Jako pokonani, życzymy Organizatorom z Wrocławia udanej imprezy na światowym poziomie, a kolegom i koleżankom z pozostałych dyscyplin sukcesów sportowych i niezapomnianych wspomnień na długie lata.

Tomasz Delega
Prezes Polskiego Związku Szachowego

Źródło

kwi
18

Witam serdecznie!
Jakiś czas temu dowiedziałem się o wdrażaniu projektu „Edukacja przez szachy w szkole” przez PZSzach. Hasło jak najbardziej trafne, jednak sposób wdrażania budzi mnóstwo wątpliwości. Jedną z największych kontrowersji jest dopuszczanie do kursu nauczycieli, którzy w ogóle nie potrafią grać w szachy, nie znają podstawowych zasad, a cały kurs trwa chyba 72 godziny. Czy Pana zdaniem da się nauczyć podstaw szachowych przez tak krótki czas i czy to wystarczy. Czy oferowanie 30 godzin na szachy może przynieść faktycznie jakieś realne korzyści? Bardzo jestem ciekaw co tak wybitny trener jak Pan sądzi o tym projekcie, czy ktoś konsultował z Panem ten pomysł? Myślę, że to ciekawy temat na bloga, tym bardziej, że budzi sporo emocji i dyskusje bywają gorące.
Mam nadzieję, że pośród wielu ciekawych i skomentowanych w sposób niezwykle profesjonalny i dokładny tematów, poruszy Pan również to zagadnienie.
Pozdrawiam serdecznie
Konrad Szczygieł

/////////////////////////////////////

Nie brałem udziału w jakichkolwiek konsultacjach w tej kwestii i nie znam szczegółów tego projektu. Moim zdaniem, jeśli nauczyciele mają nauczyć tylko ruchów i ogólnego celu gry, to taki kurs może być wystarczający. Jeśli zadaniem akcji jest wychowanie przyszłych mistrzów i arcymistrzów szachowych, to oczywiście trzeba zaangażować do szkolenia fachowców.

Popieram propozycję Pana Konrada Szczygła i zapraszam do dyskusji!

kwi
16

logo

Trener kadry niemieckiej Dorian Rogozenco podał składy obu ekip na olimpiadę w Tromsø (1-14 sierpnia 2014).

Mężczyźni

GM Arkadi Naiditsch (Elo 2706)
GM Liviu-Dieter Nisipeanu (Elo 2686)
GM Georg Meier (Elo 2636)
GM Daniel Fridman (Elo 2616)
GM David Baramidze (Elo 2610)

Kobiety

IM Elisabeth Pähtz (Elo 2440)
WGM Tatjana Melamed (Elo 2389)
WGM Zoya Schleining (Elo 2370)
WGM Melanie Ohme (Elo 2347)
WGM Sarah Hoolt (Elo 2330)

kwi
15

Dzień dobry,
mam pytanie historyczne: dziś 15-04 na chessgames.com  w okienku Opening of the Day pojawił się debiut o bliskiej nazwie nazwie

Ruy Lopez, Breslau Variation po ruchach 1. e4 e5 2. Nf3 Nc6 3. Bb5 a6 4. Ba4 Nf6 5. O-O Nxe4 6. d4 b5 7. Bb3 d5 8. dxe5 Be6 9. c3 Be7 10. Re1 O-O 11. Nd4…

Skąd słowo Breslau? Chodzi o historię przed II wojną światową, jakiś turniej we Wrocławiu?

Sebastian Nieznaj

kwi
15

ik_krynica

W dniach 6-13 kwietnia 2014 odbył się w Krynicy XVII Turniej pod patronatem Burmistrza Gminy Uzdrowiskowej – dr Dariusza Reśko.

W turnieju startowało 93 zawodników. Niespodziewanie zwyciężył junior mistrz FIDE Radosław Gajek 7.5, który wyprzedził arcymistrza Wadima Szyszkina oraz mistrza międzynarodowego Krzysztofa Pańczyka obaj po 7.

Dokładne wyniki

Oto trzy ciekawe partie.

 

 

kwi
14

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

W odcinku 47 przytoczyłem opinię Michała Krasenkowa: Problem polega na tym, że teoria debiutów rozrosła się w sposób niesamowity. Wobec tego – żeby nie wpaść w tarapaty w początkowej fazie partii – trzeba nad debiutami dużo pracować, dużo analizować, a także przypominać sobie własne analizy.

Tej tezie jest trudno zaprzeczyć. Każdy turniej – a jest ich w ciągu roku ogromna ilość – jest kuźnią wielu nowych idei debiutowych. Każdy zawodowy i ambitny szachista stara się wychwycić te najważniejsze nowinki, które są związane bardzo często z jego repertuarem debiutowym.

To jest ogromna praca i do tego trzeba posiadać jeszcze odpowiednio dobry komputer, bazę z partiami, program ChessBase do jej pielęgnowania, możliwość korzystania z Internetu itd.

Wielu zawodników, z różnych względów, nie może się zdecydować na zakup odpowiedniego sprzętu oraz  wyposażenia w różne programy szkoleniowo-treningowe. Unika się w ten sposób gigantycznego wysiłku w zakresie obserwacji osiągnięć na polu nowych idei debiutowych oraz omija się jakiś dysput teoretycznych w początkowym stadium partii. Dlatego wielu zawodników dąży do rozstrzygnięcia walki w grze środkowej lub w końcówce.

Podobnie do tego zagadnienia podchodzą niektórzy trenerzy, którzy głoszą teorie typu: Ja zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami. Studiujcie końcówki, ponieważ to jest najważniejsza faza partii i tak polecał naukę szachów genialny Capablanca. Ostatnio bardzo modna jest teza o „przeskakiwaniu debiutów”.

Takie podejście można zaakceptować w sytuacji, gdy ktoś traktuje grę jako hobby. Natomiast w szachach wyczynowych (zawodowych) to jest już niewystarczające do odnoszenia znaczących sukcesów turniejowych.

Wielokrotnie była mowa na blogu, że faza debiutowa jest najsłabszym ogniwem w grze naszych kadr. Stwierdził to nawet wiceprezes Włodzimierz Schmidt: Słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

Z tym zgadzam się w 100%. Od wielu lat komentuję partie naszej czołówki dla czasopism „Magazyn Szachista” oraz „Panorama Szachowa” i mam dokładną orientację o stanie jej wyszkolenia w tym zakresie. Popieram więc Włodzimierza Schmidta, że trzeba zmobilizować nasze kadry do intensywnej pracy w tym kierunku.

Dlatego uważam, że bardzo szkodliwe jest twierdzenie trenera kadry Michała Krasenkowa: Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem. Rozpowszechnianie tej kwestii w tej formie w związkowym piśmie „MAT” jest nieodpowiedzialnym krokiem, gdyż to wprowadza tylko dezorientację wśród naszej utalentowanej młodzieży, która marzy o sukcesach sportowych na skalę międzynarodową, chce się prawidłowo szkolić i nagle staje przed dylematem: Jak mam właściwie trenować?

Dlatego jeszcze raz powtarzam, że koniecznością jest ustalenie jednej myśli szkoleniowej w naszych szachach. Nie może być tak, że dwie osoby odpowiadające za stan szkolenia w Polsce mają odrębne podejście do tego bardzo ważnego zagadnienia!