Najlepszy z Polaków w Doha jest Dariusz Świercz, który zdobył z 8 partii 5.0 pkt.
Jutro w ostatniej rundzie czeka naszego arcymistrza bardzo trudny pojedynek z Mamedjarowem (2757).
Trzymamy kciuki!
Najlepszy z Polaków w Doha jest Dariusz Świercz, który zdobył z 8 partii 5.0 pkt.
Jutro w ostatniej rundzie czeka naszego arcymistrza bardzo trudny pojedynek z Mamedjarowem (2757).
Trzymamy kciuki!
Współczesne szachy zawodowe wymagają wielkiej determinacji. Trening jest bardzo żmudny i wymaga codziennej pracy w granicach 8-10 godzin.
Obecnie czołówka światowa pracuje główne nad swoim repertuarem debiutowym, aby już we wczesnej fazie gry walczyć o przewagę. Istotną rolę w partii odgrywa motyw zaskoczenia przeciwnika jakąś nową ideą. W tym kierunku pracują ambitni arcymistrzowie, którzy dążą do wielkich celów sportowych.
W Polsce na przestrzeni lat mieliśmy wielu świetnie zapowiadających się szachistów. Niestety zabrakło im stanowczości w pracy samoszkoleniowej. Przede wszystkim początkowe stadium partii było często zaniedbywane i to było przyczyną niepowodzeń w pojedynkach z silnymi zawodnikami.
Jednym z nich był niezwykle utalentowany Tomasz Markowski, który nie wykorzystał wszystkich atutów swych możliwości. Jego największą słabością był niezwykle skromny repertuar debiutowy, który ograniczał się do 3-4 wariantów. Z tego względu porównałem kiedyś arcymistrza do boksera walczącego jedną ręką.
Przedstawiam Państwu interesującą partię z tegorocznej ekstraligi w Katowicach (04.10.2014), w której nasz bohater pouczająco pokonał trenera kadry Polskiego Związku Szachowego Michała Krasenkowa.
Obecnie czołówka światowa kobiet reprezentuje wysoki poziom sportowy i może z powodzeniem walczyć nawet z silnymi arcymistrzami.
Przekonali się o tym także nasi najlepsi zawodnicy. W ubiegłorocznym turnieju w Gibraltarze była mistrzyni świata Antoaneta Stefanowa pokonała lidera polskich szachów Radosława Wojtaszka. Dzisiaj natomiast w turnieju w Doha w pouczający sposób wykorzystała słabą grę w debiucie kilkakrotnego mistrza Polski Mateusza Bartla i zainkasowała pełny punkt.
W najnowszej książce „Królowe 64 pól”, poświęconej najlepszym szachistkom świata i Polski, autorzy przypominają także efektowne zwycięstwa płci pięknej nad szachistami.
Dla przypomnienia: Kobiety potrafią grać w szachy!
W słabej formie znajduje się obecnie były mistrz Polski Mateusz Bartel (2662), który na turnieju w Doha przegrał już drugą partię. Dzisiaj został pokonany przez znacznie słabszego Chińczyka Hu Jun (2523).
Niewykluczone, że na słabą predyspozycję sportową arcymistrza wpłynęła ostatnio intensywna praca redakcyjna nad najnowszym numerem pisma Polskiego Związku Szachoweg „MAT”, które przed kilkoma dniami ujrzało światło dzienne. Bowiem jest trudno pogodzić rolę naczelnego redaktora czasopisma z aktywnym graniem w silnych turniejach.
Partia z Hu Jun jest bardzo pouczająca i warto się z nią zapoznać.
Turniej w Doha (Katar) obfituje w ciągłe niespodzianki. Faworyci nie mają lekkiego chleba przeciwko słabszym przeciwnikom.
Przekonał się o tym lider niemieckich szachów Arkadij Naiditsch, który przegrał już drugą partię, tym razem z ukraińską arcymistrzynią Inną Gaponenko.
Obecnie odbywa się w Dallas turniej otwarty z udziałem dwóch Polaków: Bartłomieja Maciei (2633) i Kacpra Drozdowskiego (2464). Faworytem jest Macieja, który posiada najwyższy ranking w turnieju. Strona turnieju
W dzisiejszej drugiej rundzie doszło do dużej niepodzianki: Bartłomiej Macieja przegrał z niżej notowanym Amanem Hambletonem (2454).
Partia jest bardzo efektowna i warto ją obejrzeć.
Znowu różni specjaliści od szachów piszą, jakoby najsłabszą stroną Carlsena były debiuty. Z tą opinią na prawdę jest trudno się zgodzić.
Np. w 7 partii meczu w Soczi obaj partnerzy powtórzyli do 25 posunięcia pojedynek Giri-Radjabow, który był grany w niedawnym Pucharze Świata w Taszkieńcie. Anand zagrał nowy ruch 25…Sf7 (zamiast granego przez Radjabowa 25…f5) i dopiero od tego momentu partia nabrała nowy charakter. Jak więc można rozpowszechniać teorię o rzekomej słabej znajomości debiutów przez mistrza świata, który zna najnowsze nowinki?
W granym wariancie białe uzyskują przewagę pionkową na skrzydle królewskim i to daje im dużą inicjatywę w tej części szachownicy. Przekonał się o tym Anand, który został praktycznie zmuszony do oddania swego gońca, aby ratować partię w gorszej końcówce. Ostatecznie udało się mu wymienić pionki na skrzydle hetmańskim i przejść do remisowej teoretycznie gry.
Po 122 posunięciach i prawie 6.5 godzinach gry podpisano pokój. Carlsen mógł spróbować pobić rekord ilości wykonanych ruchów w mistrzostwach świata, który w 5 partii meczu pomiędzy Karpowem i Korcznojem w Meranie (1978) wynosił 124 posunięć.
A swoją drogą trudno jest zrozumieć decyzję pretendenta, który przy stanie 3.5-2.5 na korzyść obrońcy tytułu wybiera czarnym kolorem wariant, w którym nie jest łatwo walczyć o przewagę debiutową.
Niektórzy „znawcy” przedmiotu pieją z zachwytu o nowince (25…Sf7) przygotowanej przez analityków Ananda, po której były mistrz świata z trudem uzyskał remis!
Po ukazaniu się tekstu otrzymaliśmy email od Krzysztofa Pańczyka z przypomnieniem jego interesującej partii z Suatem Atalikiem.
Po ukazaniu się tekstu o mistrzostwach Polski juniorów w Polanicy Zdroju 1966 kilka osób zwróciło się z prośbą o opublikowanie wspomnianego pojedynku z Kazimierzem Steczkowskim.
Partię można również obejrzeć na stronie z komentarzem: link.
Dzisiaj oglądałem na żywo „groteskę szachową“ w wykonaniu mistrza międzynarodowego z Indii Anuraga Mhmala (ranking 2442). Za moich dawnych polskich czasów taki poziom gry reprezentowali amatorzy!
Wszystkiemu winne jest jednak FIDE, które w ostatnich latach „naprodukowało” masy słabiutkich zawodników z tytułami międzynarodowymi.
A swoją drogą należą się słowa uznania naszemu arcymistrzowi za pokazanie skuteczności działania przeciwko zawodnikowi, któremu są obce podstawowe zasady gry w szachy: logiczny rozwój sił i schowanie króla w bezpieczne miejsce.