W dzisiejszej 12 rundzie ligi niemieckiej Mateusz Bartel (2620) odniósł kolejny sukces w wariancie Najdorfa po 6.Sb3.
Tym razem jego „ofiarą” został austriacki arcymistrz Markus Ragger (2698).
Dla przypomnienia: link.
W dzisiejszej 12 rundzie ligi niemieckiej Mateusz Bartel (2620) odniósł kolejny sukces w wariancie Najdorfa po 6.Sb3.
Tym razem jego „ofiarą” został austriacki arcymistrz Markus Ragger (2698).
Dla przypomnienia: link.
W dzisiejszej rundzie doszło do bardzo ważnego pojedynku Piorun-Duda. Po krótkiej analizie można stwierdzić, że gdyby Duda zagrał 18…Wf8!, to partia miałyby emocjonujący przebieg z dobrymi szansami czarnych
Po stracie ważnego tempa Piorun wykorzystał w sposób zdecydowany plusy swej pozycji.
W sumie dobrze przeprowadzona przez białe partia. Brawo!
Moje spojrzenie na współczesne szkolenie w szachach zawodników z ambicjami sportowymi wyrażałem wielokrotnie w różnych publikacjach.
Dalej twierdzę, wbrew temu co głoszą inne autorytety krajowe – zwolennicy końcówek, że bez silnej fazy początkowej oraz solidnie opracowanego repertuaru debiutowego nie ma szans na osiąganie większych sukcesów turniejowych.
W przeszłości zwracałem kilkakrotnie uwagę w moich komentarzach, że najsłabszą stroną w grze Mateusza Bartla jest stadium debiutowe. Ostatnio oglądając partie tego bez wątpienia zdolnego zawodnika stwierdziłem poprawę gry w otwarciach.
Bardzo istotne jest to, że Polak wprowadza do swej gry nowe elementy. W trakcie turnieju Aerofłotu (Moskwa 2016) Bartel zastosował przeciwko systemowi Najdorfa rzadko spotykaną w arcymistrzowskiej praktyce kontynuację 6.Sb3.
Przypominam jego świetne zwcięstwo przeciwko rosyjskiemu talentowi Artemiowowi: Link.
Natomiast w najnowszej Panoramie Szachowej opublikowałem pojedynek Mateusza Bartla z Gelfandem z następującym wstępem:
„Miguel (Mieczysław) Najdorf (1910–1997) popularyzując w praktyce turniejowej 5…a6 w obronie sycylijskiej (po raz pierwszy ruch ten zagrał Tartakower przeciwko Yatesowi w Budapeszcie w 1926 roku) zapewne nie przypuszczał, że to będzie najczęściej stosowany system we współczesnej praktyce turniejowej. W międzyczasie próbowano obalać ideę naszego rodaka różnymi sposobami. Ostatnio popularne stało się 6.h3, ale i tutaj czarne doskonale sobie radzą w fazie debiutowej. Mateusz Bartel w trakcie turnieju Aerofłotu zastosował dwukrotnie w 6-stym posunięciu odskok skoczkiem na b3 i uzyskał 1,5 pkt. Szkoda, że Polak nie wykorzystał swoich szans na zwycięstwo w przedstawionej partii. Wtedy wygranie turnieju w Moskwie i tym samym bilet na superturniej w Dortmundzie byłby w jego zasięgu.”
Wczoraj w 5 rundzie mistrzostw Polski Mateusz Bartel pokonał w tym samym wariancie lidera polskich szachów Radosława Wojtaszka.
Tak dalej Panie Mateuszu!
W 5 rundzie mistrzostw Polski z dużą uwagą oglądałem partię naszej młodzieży. Jan Krzysztof Duda po zwycięstwie nad Kamilem Dragunem dogonił Radosława Wojtaszka.
Na czele turnieju jest obecnie trzech zawodników: Wojtaszek, Duda oraz Piorun po 3.5 pkt.
W doskonałej formie jest Monika Soćko, która w trzeciej rundzie mistrzostw Polski kobiet odniosła kolejne zwycięstwo i prowadzi w turnieju.
Ruch 5. b6 zastosowany przez naszą arcymistrzynię jest silną alternatywą do głównych wariantów. Sam go też grywałem i polecałem moim podopiecznym.
Na ten temat wydałem też książkę: Link.
Z drugiej rundy mistrzostw Polski wybrałem interesującą partię z konkurencji kobiet.
W 1 rundzie mistrzostw Polski mieliśmy okazję obejrzeć ciekawy pojedynek młodzieży. Jan Krzysztof Duda pokazał swój wielki talent taktyczny i pokonał w bardzo interesującej partii Jacka Tomczaka.
Cały świat szachowy dyskutuje obecnie nad końcówką z partii Caruana-Swidler, którą białe mogły w kilku momentach po prostu wygrać. Być może, że wtedy zwycięzcą turnieju zostałby Fabiano Caruna i on zmierzyłby szable z Magnusem Carlsenem o tytuł najlepszego szachisty naszego globu.
Nie oglądałem tej partii na żywo, ale moi koledzy poinformowali mnie, że białe były w niedoczasie i w takiej sytuacji zostały popełnione błędy. Dzięki temu Swidler uratował połówkę.
W odcinku Paradoksy szachowe (161) zwróciłem uwagę na podobne przypadki.
Teraz do partii. Ostatecznym błędem Caruany był ruch 111.Gf6?, po czym 111…Ka5! stworzyło remisową pozycję.
Zwracam uwagę na to, że choć te końcówki są teoretycznie równe, to w praktyce bardzo często wygrywa strona silniejsza materialnie. Sam widziałem na własne oczy takie momenty. Przypominam sobie pewną imprezę szachową (około 35 lat temu), kiedy to mój ówczesny podopieczny Roman Tomaszewski z Częstochowy „oszukał” w takiej pozycji największego specjalistę tego typu końcówek w kraju.
W praktyce turniejowej, przy tykającym zegarze, wszystko jest możliwe!
W dzisiejszej ostatniej rundzie Siergiej Karjakin (Rosja) pokonał Fabiano Caruanę (USA) i tym samym wywalczył sobie prawo gry z mistrzem świata Magnusem Carlsenem.
Mecz odbędzie się w tym roku w Nowym Jorku.
Oto decydująca partia. Komentarz na ChessBase News.