Archiwum kategorii ‘Polemiki’

Lis
22

Ostrołęka, 27.10.2017

Marcin Chojnowski
Jaracza 12a 5
07-409 Ostrołęka

 

Ministerstwo Sportu

Szanowni Państwo

Z racji odpowiedzialności za swoją dyscyplinę sportową oraz obywatelską przynależność do wspólnoty jaką jest społeczeństwo jestem aktywny i chcę zaakcentować dużą niezgodność polityki sportowej.

W Chorwacji 2014 roku na DMŚ Niesłyszących w Szachach zdobyliśmy srebrny medal i zgodnie z obowiązującą ustawą za nasz wysiłek treningi i pracę wieloletnią otrzymaliśmy stypendia ministerialne.

Za rok ta sama impreza jest cyklicznie co 4 lata i ona teraz nazywa się Olimpiada Szachowa. Zupełna głupota. Oczywiście można to nawet nazwać kabaretem szachowym lub czym się nawet chce tylko czy Ministerstwo Sportu chce to finansować?? Czy Polacy chcą wysyłać swoich niesłyszących sportowców na imprezę z której nie mają nic poza wycieczką??

Dodać należy, iż podobno na kongresie sportowym niesłyszących szachy zostały uznane jako sport olimpijski  podczas zimowej olimpiady niesłyszących. To skoro jest to sport olimpijski i jest  tam olimpiada jako całość dyscyplin to takich  imprez nie robi się co roku albo jak.

To czego oczekuję:

interwencji i konkretne działanie, aby sport który nie jest olimpijski nie mógł być finansowany  z budżetu państwa na imprezy typu „olimpiada”.

Dbania o rozwój sportu i możliwości sportowego rozwoju sportowców a nie działaczy.

Jeśli rzeczywiście sport szachowy jest oficjalnie (podaje się to w telewizji) sportem olimpijskim na Zimowych Igrzyskach Sportowych Głuchych to bardzo prosimy o jasną informację bo takiej nie mamy my niesłyszący szachiści.

Z obywatelską sokratejską odpowiedzialnością

Marcin Chojnowski

.. obywatel To ten, który nie śpi

Sokrates

Lis
15

kontynuacja odcinka oraz tematu

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]

„Wkrótce dzięki wprowadzeniu do szkół programu szachów nasze społeczeństwo będzie naprawdę mądre. Same dobrodziejstwa z tego płyną. Młodzież będzie mądrzejsza, zdolniejsza i będzie szybciej myślała. Jesteśmy prekursorami w Europie” – Piotr Murdzia

 

Gru
05

zakazana_historia_V_akcept_pop.aizakazana_historia_6_miniatura_0

Recenzja Marka Baterowicza najnowszych „Zakazanych historii” 5 i 6 tom wydawnictwa Penelopa.

   W kolejnych ( 5 i 6) tomach „Zakazanej historii” ( Warszawa, Wyd.Penelopa, 2013) dr Leszek Pietrzak przybliża nam nowe rewelacje z dziejów Polski, a czasem  Europy i świata. Kompetencje autora są poza dyskusją, albowiem jest nie tylko historykiem, ale ponadto był pracownikiem Urzędu Ochrony Państwa, Instytutu Pamięci Narodowej, Biura Bezpieczeństwa Narodowego a także członkiem komisji weryfikacyjnej WSI. Na tych stanowiskach miał dostęp do wielu dokumentów, które pozwalały na nowe spojrzenie w wielu kontekstach historycznych. I dlatego nie jest przesadą twierdzić, że w nowych tomach „Zakazanej historii”  znalazły się teksty nieraz doprawdy sensacyjne i łamiące tabu. Dr Pietrzak nie jest autorem rozpieszczanym przez nomenklaturę postkomunistycznego układu, dość wspomnieć, że 3 maja 2008 r. ABW na polecenie Prokuratury Krajowej dokonało rewizji w jego mieszkaniach w Warszawie i Lublinie, rekwirując ponad 3 tysiące kopii dokumentów i zdjęć dotyczących antykomunistycznego podziemia i losów jego żołnierzy, a więc tzw. żołnierzy „wyklętych”. Charakter „zabezpieczonych” materiałów niedwuznacznie wskazuje na panoszące się nadal w IIIRP silne wpływy post-komunistów z nadania jeszcze wręcz stalinowskiego, utrwalane także przez obóz Michnika. Konfiskatę historycznych dokumentów można określić bez wahania za szczególny przejaw represji wobec współautora „Atlasu antykomunistycznego podziemia” ( wydanego przez IPN).

   Jak czytamy na okładce 5-tego tomu dr. Pietrzak znowu przeciera szlaki zajmując się tematami, które polscy historycy – poza nielicznymi wyjątkami – skrzętnie omijają.   Należy do nich np. sprawa masowych deportacji Polaków na Daleki Wschód rozpoczęta przez  ZSRR w lutym 1940  ( patrz rozdział: „Dramat Kresów”), przeprowadzonych w czterech falach wywózek, gdyż piątą przerwał atak Niemiec na Rosję. Według polskich historyków deportacje objęły w sumie do miliona osób, a śmiertelność ( już w trakcie podróży) sięgała 25% – ciała nieszczęśników Sowieci porzucali obok torów lub palili w lokomotywie, zwanej niekiedy „krematorium na kółkach”. W Anglii zrealizowano film dokumentalny o tej tragedii pt. „The Forgotten Odyssey” ( tytuł niestety nie pasuje do dantejskich warunków tych wywózek, ani do gehenny w łagrach ), a liczbę deportowanych oblicza się tam nawet do półtora miliona. W obliczu tych sowieckich zbrodni dziwi pewne milczenie polskich władz w rocznicę rozpoczęcia tychże deportacji. A przecież – jak pisze dr Pietrzak – „to tak jakby prezydent i rząd Izraela zapomnieli o kolejnej rocznicy rozpoczęcia żydowskiej zagłady w czasie II wojny światowej”. Nie ujmując w niczym tragedii Katynia, deportacje na Sybir wielokrotnie przewyższyły katyńską zbrodnię. Podobnie jak wymordowanie blisko 120 tysięcy Polaków w  latach 1937/8 w ramach tzw. „operacji polskiej” NKWD, określonej mianem polskiego Holokaustu w ZSRR ( patrz: „Arcana” nr.106/7, 2012 ), o którym jako pierwsi pisali historycy…rosyjscy ( Iwanow, Pietrow) czy prof.Kuromiya ( Indiana University), a dopiero potem polscy. Trzeba tu jednak dodać, że prześladowania Polaków w ZSRR rozpoczęto już w latach 1924-1935 pod pretekstem rozbicia „siatki POW” i likwidacji polskich obwodów autonomicznych, zginęły tysiące Polaków. Nie oszczędzono też polskich księży („Czarna księga komunizmu”, str.341/4).

      Warto  jeszcze wspomnieć słowa dr. Pietrzaka w kontekście tych rzadko poruszanych aktów ludobójstwa: „…w czasach polsko-rosyjskiego pojednania polskie władze nie zrobiły nic, aby polscy historycy mieli dostęp do rosyjskich archiwów” ( tom5, str.34). Do tego stopnia polski rząd trwa „na kolanach” przed włacami Kremla ?

     Jednocześnie w Rosji fałszuje się obraz Armii Krajowej, o czym Autor wspomina w rozdziele „Jak Rosjanie piszą historię AK” ( tom 5, str.127 – 136). Ten proceder fałszowania roli Armii Krajowej rozpoczęto w Rosji dopiero w r.2005 w reakcji na powstanie Muzeum Powstania Warszawskiego ( 2004) stworzonego przez Lecha Kaczyńskiego, gdyż z tej okazji świat dowiedział się, że Armia Czerwona nie udzieliła pomocy walczącym warszawiakom. Retorsją za prawdę o tym jest więc agresja fałszu o AK, za Putina robi się wszystko, by obraz Armii Krajowej zdeformować. Publicyści rosyjscy posunęli się do kalumnii, np.: „…stosowane przez AK metody walki nosiły kryminalny, bandycki charakter” (!).  Dr Pietrzak podkreśla tu, że w Rosji historia to nadal „polityka robiona wstecz” ( zresztą podobnie w Niemczech), a historycy mają wyłącznie pomagać państwu w prowadzeniu rosyjskiej polityki ( str.127).

      Tom 5 i 6 „Zakazanej historii” przynoszą w sumie sześć rozdziałów o tzw. żołnierzach wyklętych czyli o powstaniu antysowieckim, które trwało dwanaście lat ( pisał też o nim w „Czerwonej Mszy” Bohdan Urbankowski). Dopiero w r.2011 ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ( jest to pośmiertne zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i Janusza Kurtyki, projektodawców tego święta), a stało się to wreszcie po 22 latach istnienia tzw. niepodległej Polski, w istocie post-peerelowskiej hybrydy. O transakcji w Magdalence mówi ważny rozdział „Teatr Kiszczaka”, faktycznego reżysera Okrągłego Stołu, który – jak ujawnia Autor – mógł się rozpocząć minutą ciszy, by uczcić pamięć zamordowanych niedawno kapłanów Stefana Niedzielaka i Stanisława Suchowolca. Niestety wniosek adwokata Siły-Nowickiego oddalono na propozycję tow. Cioska i za zgodą …ks.Orszulika! Ta haniebna kapitulacja była – jak zauważa dr Pietrzak – jakimś fałszem, którego duch od początku unosił się nad tymi obradami ( str.148). Obradami zresztą czysto pozornymi, bo rzeczywisty pakt zawarto już w Magdalence w strugach alkoholu. Tam komuniści uzyskali abolicję swych grzechów, a zatem  nietykalność, potwierdzoną potem „grubą kreską”. Podobnie sądził premier Jan Olszewski: „podstawowe kwestie uzgodniono wcześniej, a pertraktacje przy Okrąłym Stole dotyczyły spraw drugorzędnych” ( str.159). Z analizy tych wydarzeń wynika, że Okrągły Stół jest symbolem kompromisu, zawartego pod wpływem haków ( str.16)). A rozdział „Ojcowie chrzestni IIIRP” ( tom 5) skłania do konkluzji, że w Polsce po roku 1989 nadal wielkie wpływy posiadają generałowie z kręgu WRON-okracji, manipulując wymiarem sprawiedliwości na poziomie tragifarsy.

     Niektóre rozdziały „Zakazanej historii” podejmują tematy z dziejów europejskich jak np. „Haki Hitlera” ( tom 5) lub „Powstanie berlińskie” czy „Wrześniowa zdrada aliantów” ( oba w tomie 6), wymuszona dodatkowo rzeczywistą militarną niemocą naszych sojuszników. Znajdujemy też tekst o tragicznych skutkach umowy podpisanej z Sowietami przez rząd londyński w r.1941, zresztą pod presją Anglików. Jest i rozdział o zagładzie ludności polskiej na Wołyniu ( tom 6) czy o prawdziwych powodach partyjnego antysemityzmu w r.1968 ( tom 6), o armii Kremla ( dywizji Berlinga) i o partyzantach Hitlera. O szpiegu Olegu Pieńkowskim ( potomku polskich zesłańców?), który uratował Amerykę i świat, płacąc za to życiem w straszliwy sposób ( tom 6). Nie wymienię wszystkich tematów, te sensacje niechże odkryją sami czytelnicy. Dodam tylko, że pewne rozdziały dotyczą spraw bardzo współczesnych jak grabież polskich dóbr kultury przez Rosję ( tom 6) albo tragedii  Tupolewa, przedstawionej na tle konfliktu polityki Lecha Kaczyńskiego z imperialnymi dążeniami Kremla w tekście „Osobisty wróg Putina” ( tom 5). Tekst ten odzwierciedla doskonale motywacje strony stojącej za ewentualną „katastrofą”,  w sposób elegancki sugerując jednym tylko pytaniem możliwość zamachu: „ Czy śmierć ta nie miała być ostrzeżeniem dla wszystkich środkowo-europejskich przywódców, aby nie próbowali stawać na drodze rosyjskiego imperializmu ?” ( str.179). Dodam jeszcze, że ogromną zaletą „Zakazanej historii”, oprócz niezaprzeczalnej wagi informacji, jest potoczysty styl Autora, czasem bliski gawędy, dzięki któremu owe tomy czyta się prawie jednym tchem.

Marek Baterowicz

Wrz
10

Dzień dobry!

Choć nie wszystkie Pańskie wpisy przypadają mi do gustu to jednak wykonuje Pan wspaniałą pracę popularyzując szachy. Na swoim blogu zamieszcza Pan masę ciekawych i różnych wiadomości ze świata królewskiej gry i dlatego pomyślałem sobie, że to Pana zainteresuje:

Jak można promować szachy

Magnus Carlsen rozegrał mecz szachowy na pięknym i chyba najbardziej popularnym klifie Norwegii – Preikestolen. Ciekawe kiedy w Polsce doczekamy się podobnej promocji szachów.

Pozdrawiam z Oslo

Bartek – wierny, choć krytyczny czytelnik

////////////////////////////

Panie Bartku!

Gdyby moje wszystkie teksty podobały się każdemu czytelnikowi mojego bloga, to życie byłoby fajne i zarazem nudne. A tak coś się dzieje i wywołuje emocje.

Marzę, aby polskie szachy doczekały się wreszcie szachisty klasy Magnusa Carlsena. A tekstami w stylu „Wszystko jest super” tego celu na pewno nie osiągniemy.

Trzeba więc pisać prawdę o polskich szachach i o ich problemach. Trzeba krytykować słabe strony systemu szkolenia polskiej młodzieży i jednocześnie proponować nowe rozwiązania!  I temu celowi służą moje krytyczne wpisy!

Dziękuję za ciekawego linka i zapraszam do przesyłania następnych informacji o życiu szachowym w Norwegii. W 1980 roku byłem na mistrzostwach świata juniorów w Skien wraz z Romanem Tomaszewskim jako trener  i widziałem doskonałą organizację turnieju w wykonaniu norweskich działaczy. Mam też miłe wspomnienia z całodziennego pobytu w Oslo.

Sie
31

Andrzej Niklas napisał: W 1997 roku mm. Jacek Bednarski wspominał olimpiadę w Tel-Awiwie 1964:

– „W ciągu ostatnich 30 lat świat szachowy zmienił się ogromnie, że wspomnę choćby skutki inwazji komputerów. Zaistniała groźba powolnego upadku szachów – czy znajdą się chętni do studiowania tysięcy wzorcowych, bezbłędnie poprowadzonych przez maszyny  partii? Albo uczenia się produkowanych setkami przez komputery nowinek debiutowych?

(…) W tym czasie nie tylko Rosjanie, ale również Węgrzy, Jugosłowianie, a nieco później i Bułgarzy mieli zorganizowany bank informacji z partiami potencjalnych przeciwników. Nasza drużyna nie dysponowała żadnymi materiałami tego typu, ani wtedy, ani przez wiele następnych lat. Moimi źródłami informacji były gazety i pisma np.

Szachmaty w SSSR i Szachmatnyj Biuletień, które mogłem kupić w kiosku na rogu ulicy. Ale też były to czasy, gdy dystans pomiędzy czołówką światową i czołówką krajowa nie był tak przepastny, jak obecnie.”

Sie
22

Andrzej Niklas napisał:

Lewon Aronjan

Aronjan (2008) – Studiowałem książki Alechina, Kaspariana i Botwinnika. Szachy lat 60-70 wydawały się być bardziej delikatne niż obecne. W nich nie było komputerowej skazy. Za to gra była bardziej kreatywna i innowacyjna.

Władimir Akopjan

Akopian (2011) – Dawni mistrzowie grali lepiej niż obecni. Nie odtwarzali komputerowych posunięć. Mieli głębsze zrozumienie szachów. Alechin, Capablanca, Spasski, Petrosjan, nie mówiąc już o Fischerze. Nie mogę kategorycznie powiedzieć, że Alechin czy Fischer nie popełniali błędów. Oni też je popełniali. Ale oni je rozumieli. Obecni zawodnicy popełniają więcej błędów. Nie mam na myśli Kasparowa, ale młodych zawodników przedstawianych jako gwiazdy. Całe życie studiowałem klasykę, jak uczyli mnie trenerzy.

Sie
21

Andrzej Niklas napisał: Botwinnik o Kasparowie, Karpowie i Fischerze (1995 rok). Myślę, że to wspaniali i najwybitniejsi szachiści swoich czasów. W grze kombinacyjnej Kasparow przewyższał Fischera, natomiast Fischer przewyższał Kasparowa w grze końcowej. Fischer to wielki talent, który obiektywnie oceniał pozycje i głęboko obliczał warianty. Uważam, że Karpow przewyższa Kasparowa wszechstronnością talentu.

Kasparow o Carlsenie i Karjakinie (2012 rok). Carlsen to prawdziwy naturalny talent, a Karjakin to też talent, ale dużo studiuje.

Anand o Fischerze i Carlsenie (2010 rok). Oboje mieli czy mają wyjątkowe zdolności w prostych pozycjach.

Kramnik o Karpowie (2004 rok). Blog.

Kramnik o Fischerze (2004 rok). Na pewnym etapie miał rzeczywiście wszystko: energię, determinację, siłę gry, itd., zupełnie jak gdyby wszystkie szczęśliwe promienie skupiły się w jednym punkcie. Nie miał żadnych słabych punktów.

Kramnik o Kasparowie (2004 rok). Jest szachistą, który zdaje się nie mieć słabych punktów. Przynajmniej ja nie potrafię wskazać słabości, które mógłby mieć, gdy był u szczytu formy. Jest niewiarygodnym pracoholikiem; pracuje nawet intensywniej niż Fischer. Kasparow jest efektem splotu szczęśliwych okoliczności: dobrego trenera w dzieciństwie, sprzyjających warunków do nauki, niesamowicie silnej woli. Jeśli chodzi o silną wolę, Kasparowa można porównać z Botwinnikiem, z tym że uczeń przerósł mistrza, jako że jest znacznie bardziej elastyczny. Jak już powiedziałem twardość Botwinnika była jego atutem, lecz jednocześnie słabością. Kasparow choć twardy jest otwarty na wszelkie zmiany. Potrafi zmienić swój wizerunek na szachownicy w przeciągu pół roku. Kasparow chłonie jak gąbka; nasiąka zmianami, wszystko co zaobserwuje następnie przetwarza i włącza do swojego arsenału. Sądzę, że to najistotniejsza cecha, która wyróżnia go spośród innych szachistów.

Obiektywnie rzecz biorąc, wiele nauczył się od Karpowa. Przed meczem, Kasparow nie rozumiał wszystkich aspektów gry Karpowa. Można je pojąć w pełni dopiero kiedy gra się przeciwko niemu. Karpow wiele nauczył Kasparowa podczas ich meczu w 1984 r. Jak widać z jego późniejszych partii, Kasparow udoskonalił niektóre aspekty gry, które tradycyjnie uważano za atuty Karpowa.

Kasparow ma niewątpliwie ogromny talent. Nie ma w szachach niczego, z czym nie mógłby sobie poradzić. Innym mistrzom świata zwykle czegoś „brakowało”. Nie można powiedzieć tego o Kasparowie: on potrafi zrobić dosłownie wszystko. Kiedy zechce błyskotliwie rozegrać pewien typ pozycji, zrobi to. W szachach nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.

Jednakże, nie można być absolutnie doskonałym we wszystkim w każdym okresie życia. Kasparow też miał słabe strony na każdym z etapów kariery, ponieważ nikt nie potrafi jednocześnie skoncentrować się na wszystkim. Ale on umie pozbyć się słabości w przeciągu 2 – 3 miesięcy.

Potem obnaża się kolejna słabość ale nie wiadomo która. Bardzo ważne, żeby jak najszybciej wykorzystać jego szybko znikający słaby punkt, ponieważ już wkrótce go nie będzie.

Jest oczywiste, że w 1984 r. Kasparow miał pewne problemy z defensywą, był nieco zbyt impulsywny, czy też proaktywny. Ale już w 1985 r. zaprezentował zupełnie inny styl gry. Kasparow zdaje sobie sprawę, jeśli coś idzie nie tak w pewnym momencie i potrafi skorygować swoją słabość. Jest niezrównany, jeśli chodzi o zdolność uczenia się!

Sie
20

Andrzej Niklas napisał: W kolejce do kasy. Polecam lekturę artykułu Ministra Mucha daje miliony na premie dla działaczy. Za co?

Polski sport ledwo dyszy, działacze nie robią nic, by postawić go na nogi, ale Joanna Mucha (36 l.) chce ich nagradzać! Minister sportu i turystyki planuje przeznaczyć ponad 4 miliony złotych na nagrody pieniężne dla działaczy sportowych.

O nowym pomyśle pani ministry informuje „Rzeczpospolita”. Według nowego projektu rozporządzenia resortu wyróżniony będzie mógł otrzymać jednorazowo ponad 18 tys. złotych! Mucha znalazła sobie świetny moment, by docenić dzialaczy – gdy w igrzysakch olimpijskich w Londynie ponieśliśmy klęskę, bo tak należy ocenić 10 medali zdobytych przez 218 sportowców.

Źródło: Fakty.pl

//////////////////////////////

Ciekawe, czy w tej kasie znajdzie się działka dla dzialaczy Polskiego Związku Szachowego?

Lip
07

Historię tworzą wszyscy ludzie, ale do rewolucji i postępu doprowadzają ci, którzy są najbardziej inteligentni. Wybraliśmy 15 największych geniuszy, którzy zadziwili lub nadal zadziwiają świat potęgą swoich umysłów.

Geniuszem określa się zazwyczaj osoby o ponadprzeciętnych zdolnościach intelektualnych albo te, których dokonania niemal zmuszają do posłużenia się takim określeniem. Wyróżnienie 15 najwybitniejszych geniuszy w dziejach świata jest zadaniem niezwykle trudnym, ponieważ ludzkość, wbrew pozorom, co rusz otrzymuje nadzwyczajnie uzdolnione jednostki. Nasz subiektywny ranking zawiera zarówno tych, za którymi przemawia astronomiczny iloraz inteligencji, jak również wielkich odkrywców i naukowców, którzy dokonali rzeczy przełomowych.

1. Albert Einstein

Na pierwszym miejscu stawiamy Alberta Einsteina, czyli twórcę teorii względności i jednego z najwybitniejszych fizyków w dziełach ludzkości. Jest autorem ponad 300 prac naukowych, laureatem Nagrody Nobla oraz jednym z najbardziej wpływowych naukowców w historii.

2. William James Sidis

Sidis był matematykiem, kosmologiem, socjologiem, antropologiem, językoznawcą oraz jurystą. W wieku 11 las rozpoczął naukę na Harvardzie, stając się najmłodszą osobą przyjętą na uczelnię (potem został najmłodszym profesorem w historii uniwersytetu). IQ Sidisa zostało oszacowane na 250-300!

3. Leonardo da Vinci

Malarz, architekt, filozof, muzyk, pisarz, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca i geolog, który zasłynął jako twórca wybitnych obrazów i genialny wynalazca. Żył na przełomie XV i XVI wieku, ale jego umysł wyprzedzał epokę o kilka stuleci.

4. Arystoteles

Jeden z trzech najsłynniejszych filozofów greckich (obok Sokratesa i Platona) już w IV w. p.n.e. kreował poglądy, które były obiektami badań wiele wieków później. Jego zasługi dla astronomii, biologii, fizyki czy logiki są nieocenione.

5. Wolfgang Amadeusz Mozart

Pierwszy utwór napisał, gdy miał 5 lat, a jako jedenastolatek skomponował debiutancką operę. Choć był genialnym dzieckiem, za życia nie zdobył sławy. Jego utwory wyprzedzały epokę i były niezrozumiałe dla XVIII-wiecznej Europy. Kolejne pokolenia nie miały już wątpliwości, że Mozart był genialnym kompozytorem.

6. Galileusz

Włoski fizyk zrewolucjonizował naukę, wprowadzając doświadczalną metodę do badań przyrodniczych. Za życia zmagał się z Kościołem, obalając w sposób naukowy stawiane przez niego tezy. Bez jego odkryć astrologicznych i fizycznych trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie współczesnego świata.

7. Marilyn vos Savant

Amerykańska pisarka i felietonistka trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa jako osoba o największym ilorazie inteligencji. Po kilku latach sporów i rozważań nad prawdziwością wyniku osiągniętego przez vos Savant uznano, że jej iloraz inteligencji u szczytu możliwości intelektualnych wynosił 228. Niebywałe możliwości umysłowe od wielu lat potwierdza w swoich publikacjach.

8. Nikola Tesla

Tesla jest autorem około 300 patentów, co czyni go jednym z największych wynalazców w dziejach ludzkości. Serb jest pomysłodawcą m.in. silnika elektrycznego, radia, baterii słonecznej, dynama rowerowego czy elektrowni wodnej. Do dziś nie wiadomo, czy wszystkie wynalazki Tesli zostały już ujawnione.

9. Johann Von Neumann

Ten węgierki matematyk, inżynier, chemik, fizyk i informatyk jest twórcą teorii gier, teorii automatów komórkowych, a także uczestnikiem projektu Manhattan. Nieprzypadkowo porównuje się jego dokonania z osiągnięciami Einsteina.

10. Pablo Picasso

Twórca kubizmu i jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku od najmłodszych lat imponował talentem malarskim. Niedługo później ujawniły się jego zdolności rzeźbiarskie i ceramiczne, a także smykałka do grafiki, które tylko potwierdziły tkwiący w nim geniusz.

11. Issac Newton

Anglik jest twórcą praw ruchu i powszechnego ciążenia, które dostarczyły podstaw do rozwoju fizyki, analizy matematycznej, optyki i inżynierii. Ten wybitny naukowiec zajmował się także astronomią, historią, badaniem Biblii oraz alchemią.

12. Terence Tao

Australijczyk chińskiego pochodzenia nauczył się czytać i pisać w wieku dwóch lat. Niedługo potem poszedł do szkoły, a już w wieku 24 lat uzyskał tytuł profesora matematyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Do dziś dokonuje kolejnych odkryć matematycznych i zdobywa coraz bardziej prestiżowe wyróżnienia.

13. Sho Yano

Amerykanin azjatyckiego pochodzenia jest posiadaczem jednego z najwyższych odnotowanych ilorazów inteligencji (IQ Yano kształtuje się na poziomie 200). W wieku 4 lat został pianistą, rok później – kompozytorem, a obecnie zajmuje się zgłębianiem tajników… medycyny.

14. Garri Kasparow

16-letni Kasparow zdobył tytuł szachowego arcymistrza. Niedługo potem stanął przed szansą na zdobycie mistrzowskiego tytułu i mając 22 lat, został najmłodszym szachowym mistrzem świata w historii. Jeden z najinteligentniejszych ludzi na świecie przez lata nosił koronę szachowego mistrza i toczył zacięte boje nie tylko z ludźmi, ale i komputerami.

15. Akrit Jaswal

Jaswal rozwijał się w zawrotnym tempie i mając 7 lat, przeprowadził pierwszą operację. Jego zainteresowanie medycyną nie słabnie, a ambicje sięgają bardzo daleko – Hindus pragnie wynaleźć lek na raka.

KD

Źródło 

 

 

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    Sty
    5
    nie
    2020
    całodniowy Mistrzostwa Świata Kobiet
    Mistrzostwa Świata Kobiet
    Sty 5 – Sty 23 całodniowy
    Mecz o mistrzostwo świata pomiędzy Ju Wenjun (Chiny) i Goriaczkina (Rosja) odbędzie sie w dniach 5 – 23 stycznia 2020 (Shanghai / Wladiwostok). Strona meczu Informacja na ChessBase News Wyniki i partie na ChessBomb
    Sty
    10
    pt
    2020
    całodniowy Tata Steel Chess Tournament 2020
    Tata Steel Chess Tournament 2020
    Sty 10 – Sty 26 całodniowy
    Renomowany turniej odbędzie się w dniach 10-26 stycznia 2020 z udziałem Magnus Carlsen Norwegen 2870 #1 Fabiano Caruana USA 2822 #2 Anish Giri Niederlande 2776 #5 Ian Nepomniachtchi Russland 2773 #6 Wesley So USA 2760 #12 Viswanathan[...]
    Mar
    15
    nie
    2020
    całodniowy Candidates Tournament 2020
    Candidates Tournament 2020
    Mar 15 – Kwi 5 całodniowy
    Turniej kandydatów odbędzie się w dniach 15 marca – 5 kwietnia w Jekaterinenburgu (Rosja). Rywalizować będą ze sobą 8 arcymistrzów. Zwycięzca zmierzy się z mistrzem świata Magnusem Carlsenem. Mecz ma odbyć się w listopadzie 2020[...]
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list 2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 169 pozostałych subskrybentów