Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
9 czerwca 2018 odbył się w Pradze trzeci turniej w szachach szybkich poświęcony Břetislavovi Modrovi (1946-2014) – znanemu, organizatorowi imprez szachowych, publicyście i wydawcy pisma Šachinfo.
Turniej otworzyli: IM Petr Zvara (w różowej koszuli) – przewodniczący klubu Bohemians Praha oraz Dmitrij Pliseckij (w niebieskiej koszuli) – współpracownik Kasparowa, który przypomniał zasługi zmarłego w rozwoju królewskiej gry w swoim kraju.
Startowało 63 zawodników. Wyniki końcowe: chessResults
Informację o turnieju oraz fotografie nadesłała nam Hana Modrova – żona Břetislava.
Maria Leks (zdjęcie z Internetu)
W dzisiejszej 3 rundzie ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim doszło do dużej niespodzianki. Zawodniczka kadry Karina Szczepkowska doznała porażki z niżej notowaną w rankingu Marią Leks.
Szczegółowe wyniki na stronie ligi: link.
Zgodnie z zaleceniami starszych kolegów klubowych kupiłem sobie w sklepie sportowym przy ulicy 1-Maja (obecnie Gdańskiej) dwa tomy końcówek Stanisława Gawlikowskiego i pionkówki Zygmunta Szulcego. Zabrałem się pilnie do ich studiowania.
Gawlikowski okazał się dla mnie za trudny. Przerzuciłem się więc na Szulcego. Jego książka była łatwiejsza, ale trening z końcówkami pionkowymi nie przyczynił się do podniesienia siły gry, gdyż dalej przeżywałem porażki. Okazało się, że nie mogłem wykorzystać zdobytej wiedzy o grze końcowej, ponieważ przegrywałem pojedynki już w fazie debiutowej albo na początku gry środkowej. Do końcówek wcale nie dochodziło.
Postanowiłem więc trenować wbrew nauce Capablanki oraz rad kolegów i zająłem się otwarciami. Już wtedy – jako początkujący sympatyk szachów – doszedłem do wniosku, że jest to jedyna logiczna droga do osiągania zwycięstw!
Od tego czasu minęło już wiele lat i w Polsce dalej spotyka się hasła w rodzaju: Studiuj końcówki, a w debiucie dasz sobie jakoś radę lub Debiuty uczą cię debiutów, końcówki uczą cię szachów itd.
Te absurdalne slogany i tym podobne powinny wreszcie zniknąć z terminologii naszych szachów wyczynowych, chodzi oczywiście o szkolenie młodzieży z ambicjami sportowymi!
Propagujmy zatem nauki wielkich autorytetów szachowych, np.:
Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.
Jak już zaznaczyłem w wpisie uważam Łukasza Jarmułę za zdolnego szachistę z dużymi możliwościami sportowymi. Jednak istotne jest to, aby stosował debiuty odpowiadające jego stylowi gry i zarzucił na razie ćwiczenie tzw. „oburęczności”. Jeszcze jeden przykład: link.
Oto próbka jego talentu z dzisiejszej rundy ekstraligi w Gorzowie Wielkopolskim.
Na pytanie kierownictwa klubu „co robię” oprócz szkoły, odpowiedziałem, że uczęszczam na treningi koszykówki do klubu Zawisza oraz trenuję w grupie młodzików piłkę nożną w Polonii.
To teraz będziesz zajmować się innym rodzajem sportu:
Szachy to królewska gra, a szachiści to intelektualiści.
To hasło mocno zmobilizowało mnie do nowego hobby. Przestałem uczęszczać na treningi koszykówki i piłki nożnej. Pewnego razu spotkałem w centrum miasta trenera Zawiszy. „Dlaczego nie chodzisz na treningi?” – zapytał. „Nie mam czasu, bo gram w szachy” – odpowiedziałem. Spojrzał na mnie jakoś dziwnie. „Te szachy to jakaś diabelska gra. Znam jednego wariata, który godzinami siedzi sam przy szachownicy. To nie jest normalne” i bez pożegnania poszedł w swoim kierunku. Często spotykałem się z jakimiś złośliwymi uwagami, które odnosiły się do szachów. Kiedy oznajmiłem nauczycielowi wychowania fizycznego w szkole, że nie jadę na zgrupowanie drużyny koszykówki, gdyż w tym czasie mam turniej szachowy, ten pokiwał głową i zdecydowanie zareagował: „Jurek, ty chyba upadłeś na głowę”!
W Caissie była spora grupka młodzieży. Liderem był Jerzy Lewi, przyszły mistrz Polski juniorów i seniorów. Zdziwił mnie brak jakichkolwiek zajęć szkoleniowych. Nie było trenera. Wyjaśniono mi, że na to nie ma w klubie pieniędzy. Miałem wtedy już pewną wiedzę szachową, ale była ona niewystarczająca w partiach treningowych przeciwko doświadczonym kolegom klubowym. Byłem ambitny i chciałem wygrywać wreszcie swoje pojedynki. Zwróciłem się do kilku czołowych zawodników pierwszej drużyny z pytaniem: „Co mam robić, aby grać lepiej”? Poradzono mi, abym zaczął naukę od gry końcowej. Tak zalecał bowiem studiowanie szachów sławny mistrz świata Jose Raoul Capablanca (1888-1942).
Wtedy usłyszałem po raz pierwszy slogan: „Studiuj końcówki, a w debiucie dasz sobie jakoś radę”. Byłem zdziwiony tą teorią, która polecała naukę szachów od „tyłu”.
Na mojej pierwszej sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej PZSzach w 1999 roku w Zakopanem – ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu – dowiedziałem się, że w Polsce są trenerzy, którzy w pracy szkoleniowej polecają swoim podopiecznym takie metody treningu!
I Otwarte Mistrzostwa Pabianic w Szachach Parkowych do lat 16
Pabianice, ul. Zielona 8 2018-06-09/2018-06-09
Ryszard Sternik napisał:
Olsztyn, 2018.06.01
Szanowny Panie!
Na Memoriale Leokajtisów dostałem nagrodę za działalność szachową, ale to już 70 lat grania.
Teraz ciekawostka psychologiczna – przez ostatnie 24 miesiące wygrałem 20 turniejów – 5 w DESC i tam „zarobiłem” 2017, i 15 w FICGS (tu 2023) i LSS (tu mam ponad 1850). Po raz pierwszy przekroczyłem 2000. Do tego czasu przez 10 lat wygrałem 50 turniejów.
Im starsze wino, tym lepsze?
Nagrodę wręcza Prezes Związku Szachowego Warmii i Mazur, Waldemar Kozłowski, brązowy medalista Młodzieżowych mistrzostw Polski Olsztyn 1987 i mistrz Bydgoskiego, bodajże w 1984, profesor Uniwer. Warm.-Maz.
Na 2-im i 3-cim zdjęciu mistrz Polski seniorów na 2018 r Tomasz Rak.
Na ostatnim jestem z całym Zarządem Szachowym.
Serdecznie pozdrawiam
Ryszard Sternik
/////////////////////////////////
Dziękujemy za relację i życzymy Panu Ryszardowi wiele zdrowia oraz dalszych wspaniałych sukcesów turniejowych!













