Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
Oczywiście Duda nic nowego nie powiedział, ale należy pochwalić jego zaangażowanie się w udzielaniu pożytecznych rad.
Stosowanie młodym szachistom ruchu 1.e4 zalecała najlepsza w świecie Szkoła Szachowa Związku Radzieckiego i dlatego tę teorię, jako trener i autor, polecałem moim podopiecznym, np. w poradniku dla młodzieży Szachy dla przyszłych mistrzów:
Natomiast problematyce partii włoskiej poświęciłem książkę:
Jeden z Internautów stwierdził, że tematy o debiutach były wielokrotnie omawiane na tym blogu. Zgadza się, ale blog cieszy się nadal dużym zainteresowaniem i odwiedza nas systematycznie wielu nowych Czytelników. Z tego względu przypominamy o pewnych problemach w polskich szachach, szczególnie w kwestii szkolenia.
///////////////////////////////////////////////////////////
To nie jest mój wymysł, że w nowoczesnych szachach faza debiutowa ma kolosalne znaczenie. Takie podejście do gry miał już nasz rodak Akiba Rubinstein!
Szachowa szkoła radziecka na tym twierdzeniu wykształciła wielu mistrzów świata i znakomitych arcymistrzów.
Robert Fischer, miał również do perfekcji opracowane stosowane przez siebie otwarcia, co umożliwiło mu pokonanie hegemonii Rosjan itd.
Załączam wycinek z książki byłego mistrza świata „Ostatni bastion umysłu” Garri Kasparowa, który w klarowny sposób wyjaśnia problem.
8 lat, 6 miesięcy i 11 dni. Czy mamy nowy rekord❓️
???? Dziś wygląda na to, że padł nowy rekord. Ośmioletni Kaushik Ashwath ???????? wygrał dziś rano z… polskim arcymistrzem Jackiem Stopą (ranking 2351) na turnieju w szwajcarskim Burgdorfie (szachy klasyczne!). pic.twitter.com/8oSpL0Weu1— Infoszach (@infoszach) February 18, 2024
Ashwath Kaushik is the YOUNGEST-EVER player to beat a GM in classical chess ???????? pic.twitter.com/2ejHYX2a5K
— Chess.com (@chesscom) February 18, 2024
W dalszym ciągu trwa dyskusja wśród Internautów bloga o abstrakcji polecanej przez trenerów Polskiego Związku Szachowego.
Mnie osobiście jest trudno pojąć: Dlaczego tak się dzieje, że taki absurd jest promowany przez PZSzach?
Sam od wielu lat głoszę w artykułach oraz książkach aspekty właściwego treningu w nowoczesnych szachach np. w podręczniku dla młodzieży:
Poniższy przykład dotyczy gambitu po ruchach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Gc5 4,Gxf7+!? i pochodzi z mojej publikacji „Partia włoska”:
Na szczęście prawidłowo podchodzi do tych problemów obecnie najlepszy polski zawodnik i czołowy arcymistrz świata Jan-Krzysztof Duda, który wyraził następującą tezę:
„Na najwyższym poziomie zawodnicy trenują główne debiuty; szukają nowych idei, aby zaskoczyć przeciwnika”.
W przeszłości nasi arcymistrzowie z reguły przegrywali z czołówką europejską i światową, często bez większego oporu. Obecnie Jan-Krzysztof Duda potrafi toczyć równorzędną walką z najlepszymi, nawet z mistrzem świata!
To jest „owoc” prawidłowego podejścia do szachów wyczynowych, a jego podstawą jest:
Solidny i wszechstronny debiut!
cdn
❗️ Today is your last chance to get tickets for the #FIDECandidates 2024 with early bird pricing! ????️
Buy your tickets before midnight EST tonight and benefit from the special pricing! ????
???? https://t.co/IN1YRmo5fV pic.twitter.com/Zj5xuD3cFg— International Chess Federation (@FIDE_chess) February 15, 2024
W przeszłości nasza młodzież zdobywała wiele medali na mistrzostwach świata i Europy. Obecnie jest to już rzadkością. Rankingi FIDE ilustrują też ich aktualne możliwości sportowe, które niestety odbiegają od stanu wyszkolenia oraz osiągnięć młodzieży wielu krajów.
Ale jak można wykorzystać w pełni nasze talenty, które są szkolone w stylu przedstawionym w poprzednim odcinku?
Kwestie szkolenia młodzieży w polskich szachach wyczynowych omawiałem wielokrotnie na tym blogu, Panoramie Szachowej, pismach Andrzeja Filipowicza, Szachy/Chess oraz stronie w Objęciach Caissy.
Dzieliłem się swoją wiedzą i trenerskimi doświadczeniami. Byłem mocno zaskoczony, że moje zaangażowanie i propozycje szkoleniowe zostały zlekceważone przez czołowych trenerów, niektórych prezesów oraz działaczy Polskiego Związku Szachowego.
Zaliczono mnie nawet do największych „mącicieli” polskich szachów, obrażano mnie na oficjalnej stronie Polskiego Związku Szachowego, na facebooku, szukano „haków” itd.
Te moje „przygody” zostaną przedstawione oczywiście w książce, nad którą pracuję od kilku lat.
Często otrzymuję pytania w różnych aspektach szkoleniowych. Internauci proszą o bliższe wyjaśnienie, gdyż jest trudno im uwierzyć w to, co opisuję.
Moje wspomnienia zacznę od Młodzieżowej Akademii Polskiego Związku Szachowego. Od samego początku jej działalności wywoływała wielkie emocje i krytykę.
W czasie mojego pobytu w Warszawie w 1999 roku odwiedziłem biuro PZSzach, gdzie spotkałem się z prezesem Jackiem Żemantowskim i kierownikiem wyszkolenia Zbigniewem Czajką. W trakcie dyskusji poruszyłem m.in. problem Akademii. Ostatecznie wspólnie uzgodniliśmy, że zostanę zaproszony na kolejną sesją w Zakopanem i wtedy na żywo zapoznam się z jej funkcjonowaniem…
Więcej o tym na portalu „W objęciach Caissy”.



















