Archiwum kategorii ‘Wydawnictwa’

sty
02

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
Mecz o MŚ Carlsen – Anand, Soczi 2014 3
Katar Master Open, Doha 2014 10
Partia komentowana, Doha 2014 11
DMP Ekstraliga, I i II Liga 2014 11
Szachowa biblioteka 16
Mały Szachista nr 28-styczeń 2015 I-VIII
Partie komentowane, Soczi i Doha 2014 17
Szachowe epizody A.F. (61) 20
Nauka gry (133) 26
Poradnik sędziego (129) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Mecz o mistrzostwo świata jest kulminacyjnym momentem cyklu rozgrywek o koronę szachową, w którym pretendent stara się pokonać obrońcę tytułu w bezpośrednim pojedynku. Takie boje toczą się od 1886 roku, kiedy to w pierwszym oficjalnym meczu o MŚ Wilhelm Steinitz dość wyraźnie ograł Johannesa Zukertorta. W kolejnych 128 latach, tytuł mistrza świata zdobyło zaledwie 15 szachistów, a miejsce na tronie najdłużej, bo aż 27 lat zajmował Emanuel Lasker (1894-1921). Naturalnie przed Steinitzem było jeszcze 15 szachistów uznawanych za nieoficjalnych mistrzów świata i nadal warto zapoznać się z partiami takich szachowych wirtuozów, jak François Andre Danican Philidor, Louis Charles Mahé de la Bourdonnais, Howard Staunton, Adolf Anderssen i Paul Morphy.

W Soczi, w listopadzie 2014, miałem zaszczyt sędziować mecz o MŚ pomiędzy Magnusem Carlsenem i Viswanathanem Anandem, w którym młody Norweg powtórnie pokonał jednego z najsłynniejszych szachistów w historii Ananda 6,5-4,5. Po grze do jednej bramki, jakim był mecz obu zawodników w Chennai w 2013 roku, wielką niespodzianką było wygranie przez Ananda turnieju pretendentów w marcu 2014 r.. Anand pokazał znakomitą formę i wszyscy oczekiwali, że drugi mecz będzie niezwykle zacięty. Tak było do VI partii, w której Anand nie wykorzystał „podstawki“ Carlsena, możliwości wygrania partii i objęcia prowadzenie w meczu. Po porażce, już w żadnej partii nie dostał szans na wyrównanie stanu meczu. Na koniec w XI partii, w dobrej pozycji, wykonał słabe posunięcie, czego konsekwencją była porażka i przedwczesne zakończenie 12-partiowego meczu.

Kilka dni po meczu, rozegrano stolicy Kataru Master Open, w którym zagrało 150 szachistów, a wśród nich sześciu naszych czołowych graczy. Triumfował w pełni zasłużenie bohater Olimpiady w Tromsö, mistrz świata do 20 lat z 2013 roku Chińczyl Yu Yangyi. Chińczyk na finiszu pokonał zawodników światowej elity Anisha Giri i Władimira Kramnika, którzy podzielili II-III miejsca. Łagodnie rzecz ujmując nasi reprezentanci ponieśli dotkliwą porażkę. W większości uplasowali się w drugiej połowie tabeli, a tylko dwóm udało się przekroczyć 50% i uplasować się na 37 i 41 miejscach. To niestety daje wiele do myślenia, tym bardziej, że większość partii grali z rywalami i rywalkami rzędu 2300-2450.

Jubileuszowe LXX DM Polski zostały zdominowane przez trzy zespoły MP: „Polonię“ Wrocław, „Hetmana“ Katowice i Akademię Szachową z Gliwic. Rozgromiły one pozostałe zespoły w sposób niespotykany w dotychczasowej historii, ale chyba nigdy nie było aż tylu słabych drużyn w Ekstralidze. W decydujących pojedynkach najlepszym klubem okazał się VOTUM SA Polonia Wrocław, który po raz pierwszy w historii zdobył tytuł DM Polski. Dotychczas wrocławska „Polonia“ miała w dorobku „tylko“ liczne brązowe medale i czwarte miejsca.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
//////////////////////////////////////////////////
Mój wkład w tym numerze to trzy komentowane partie:
A. Giri – I. Ivanisevic, Dauha 2014
V. Anand – M. Carlsen, Mecz o MŚ, Soczi (3 p.) 2014
Yu Yangyi – W. Kramnik, Dauha 2014

gru
18

Joachim Beyer Verlag jest największym wydawnictwem szachowym w strefie języka niemieckiego. Od trzech lat szefem firmy jest Robert Ullrich, który podtrzymuje jej dotychczasową koncepcję tematyczną. W zakres działalności wydawnictwa wchodzą tytuły omawiające wszystkie aspekty królewskiej gry.

W programie są także książki dla małej grupy odbiorców, które przedstawiają jeszcze mniej popularne otwarcia czy gambity. Robert Ullrich wychodzi słusznie z założenia, że powinno się zaspakajać także potrzeby tych szachistów, którzy są zainteresowani pracą badawczą jeszcze mało przeanalizowanych wariantów.

Do tego celu zmierza autor książki  „Das sizilianische Flügelgambit” (Sycylijski flankowy gambit), który omówił ostry gambit po posunięciach 1.e4 c5 2.b4!? Wariant prowadzi do bardzo skomplikowanej gry i w momencie zaskoczenia szachista grający czarnym kolorem może szybko ponieść porażkę. Warto więc znać taktyczne możliwości białych, aby nie wpaść w tarapaty już w fazie debiutowej.

Sam miałem plan spopularyzowania w Polsce mało zbadanych jeszcze otwarć. Niestety idea nie spotkała się z pozytywnym przyjęciem wśród szachistów i po pierwszej części książki „Ciekawostki debiutowe” wydawnictwo Penelopa zrezygnowało z kontynuacji tej serii.

Siz1Siz2

Das sizilianische Flügelgambit
Markus Schmücker
Joachim Beyer Verlag 2014
124 strony (twarda okładka)
ISBN 978-3-940417-62-6

gru
17

Junge1

Junge2

Das war Klaus Junge
Edmund Budrich i Dietmar Schulte
Joachim Beyer Verlag 2014
ISBN 978-3-940417-73-2

///////////////////////////////////////////////////

Książka przedstawia historię jednego z największych talentów szachowych Niemiec Klausa Junge  (1924-1945).

Był on, obok Roberta Hübnera oraz Wolfganga Unzickera, najwybitniejszym niemieckim szachistą XX wieku.  Był wielką nadzieją Niemiec. Jako porucznik artylerii zginął 18 kwietnia 1945 roku koło Hamburga i to na własne życzenie. Czytałem kiedyś wspomnienia naocznego świadka jego śmierci. Wraz z kilkoma żołnierzami i małą armatką Junge zaatakował kolumnę czołgów amerykańskich. Wystrzelili tylko jeden pocisk, który nie wyrządził żadnych szkód. Amerykanie odpowiedzieli natychmiast skutecznym ogniem. Junge wraz ze swoimi żołnierzami zginął na miejscu. Świadek twierdził, że Junge się tak zachowywał, jak gdyby chciał wygrać jeszcze wojnę. Ale wtedy jeszcze wielu Niemców wierzyło w cudowną broń i końcowe zwycięstwo. Wielka szkoda, że tak zakończył młode życie wielki talent szachowy. Kiedyś przestudiowałem jego biografię i obejrzałem jego partie. Grał ostre i ciekawe szachy.

W swej pracy autorzy omówili największe sukcesy szachowe młodego mistrza oraz przedstawili jego 40 znakomitych partii.

Dodatkowe informacje:

Link 1

Link 2

 

 

 

gru
06

Partie z turniejów korespondencyjnych i inne artykuły są treścią tego numeru.

Uzupełnieniem jest mój teoretyczny artykuł o wariancie 1.e4 c5 2.b3.

Fern1

Fern2

gru
05

Motyw podwójnego uderzenia spotykamy bardzo często w partiach szachowych i autor chce w swojej książce przybliżyć czytelnikowi ten temat na bazie przykładów praktycznych. W celu pogłębienia zagadnienia autor przygotował zadania testowe.

Książka jest bardzo przydatna młodym zawodnikom i trenerom w ich pracy szkoleniowej.

Stobiecki

 

Stob2

Damazy Sobiecki
Podwójne uderzenie
Podręcznik do nauki gry środkowej
98 stron
18.90 złoty
Książkę można zamawiać w wydawnictwie Penelopa

gru
03

Październikowy numer omawia kilka ważnych imprez: Drużynowe Mistrzostwa Polski w Katowicach, FIDE Grand Prix w Baku, Mistrzostwa świata juniorek i juniorów w Durbanie do lat 18 i w Pune do lat 20 oraz imprezy krajowe.

Jest też seryjny artykuł „Z poradnika nauczyciela szachów”  i „Długofalowa ofiara hetmana”. Skomentowana przeze mnie partia numeru przedstawia pojedynek Caruany ze Swidlerem (FIDE Grand Prix w Baku).

 Panorama1Panorama2

lis
29

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
MŚ do 20 lat, Pune, IND 2014 3
Partie komentowane, Pune i Taszkent 2014 7
MŚ 8-18 lat, Durban, RPA 2014 10
Piękno w szachach 13
Spis treści z rocznika 2014 16
Mały Szachista nr 27-grudzień 2014 I-VIII
ME 8-18 lat, Batumi, GEO 2014 17
Szachowe epizody A.F. (60) 20
Nauka gry (132) 26
Poradnik sędziego (128) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Starty naszej młodzieży zawsze budzą szerokie zainteresowanie polskiej społeczności szachowej, bo przed laty nasi młodzi szachiści wracali z ME i MŚ z licznymi medalami, a często wygrywali klasyfikacje medalowe. Teraz patrzymy na coraz to nowe roczniki szachistek i szachistów licząc, że w końcu pojawi się dziewczę czy młodzieniec, którzy po kilku latach staną w szranki o tytuły najlepszych na naszym globie. Tak, jak to miało miejsce z Magnusem Carlsenem, który wyrósł w kraju bez wielkich tradycji szachowych i niespodziewanie został gwiazdą pierwszej wielkości. Polska przecież dysponuje znacznie większym potencjałem i ma wspaniałe tradycje szachowe. Przed II Wojną Światową nasza olimpijska drużyna, obok Węgier i USA, zaliczała się do najlepszych na świecie, co potwierdziły olimpijskie medale: złoty, dwa srebrne i trzy brązowe. Reprezentanci Polski Akiba Rubinstein, Ksawery Tartakower i Mieczysław Najdorf należeli przez dziesiątki lat do światowej czolówki. Regina Gerlecka była wicemistrzynią świata, a Krystyna Hołuj-Radzikowska, Henryka Konarkowska i Agnieszka Brustman zaliczały się już po wojnie do światowej czołówki kobiecej.

Niestety tegoroczne starty naszej młodzieży przyniosły rozczarowanie. W gruncie rzeczy, nie można mieć pretensji tylko do naszych reprezentantów na MŚ do 20 lat w Pune. Zarówno Jan Krzysztof Duda, jak też Kamil Dragun i Anna Iwanow pokazali grę na wysokim poziomie i otarli się o medale. W ostatniej rundzie cała trójka grała na pierwszych stolikach i dowolne zwycięstwo dawało nam medal. Jednakże wszystkie trzy partie po ostrym i dramatycznym przebiegu zakończyły się remisami.

Występ na MŚ 8-18 lat w Durban przyniósł nam jedyny srebrny medal Oliwii Kiołbasy, która czyni stałe postępy, indywidualnie pracuje nad szachami i budzi wielkie nadzieje na przyszłość. Wyniki pozostałych naszych reprezentantów lepiej przemilczeć, bowiem stanowili blade tło dla szachistów z 88 krajów, którzy przybyli do Południowej Afryki. Okazało się, że problemem było znalezienie się w pierwszej dwudziestce, a medalowe miejsca to nieosiągalne wyżyny.

Jeszcze gorzej zaprezentowała się nasza młodzież na ME 8-18 lat w Batumi, mimo zdecydowanie słabszej obsady, niż w Afryce. Wracają z jedynym brązowym medalem Mikołaja Tomczaka. Optymiści mogą dodać, że trzej inni reprezentanci walczyli o medale w ostatniej rundzie. Dlaczego jednak mieli wygrać decydujące pojedynki, kiedy PZSzach skasował jakiekolwiek eliminacje. Na mistrzostwach świata czy Europy reprezentują nas zawodnicy, którzy mają „kasę“, a nie ci co wywalczyli miejsca w reprezentacji. Decydujące partie trzeba ćwiczyć w eliminacjach w kraju, a nie zajmować się ciułaniem punkcików rankingowych. Wtedy nie będziemy ustępowali rywalom na finiszu ME czy MŚ.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
/////////////////////////////////////
W dziale partii komentowanych są następujące pojedynki z moimi uwagami:
Lu Shanglei – Gagare Shardul, MŚ 20, Pune 2014
J.K. Duda – J. Cori, MŚ 20, Pune 2014
S. Karjakin – B. Jobava, FIDE GP, Taszkent 2014

lis
23

Znak

Dzień Dobry!

Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z czwartym numerem gazetki „Małe Szachowo”.
Życzę miłej lektury.

Pozdrawiam w imieniu całego zespołu redagującego gazetkę
Artur Urbaniak

Link do  Małe Szachowo nr 4/2014

lub: link.

lis
14

Numer zawiera wiele tekstów o szachach korespondencyjnych, komentowanych partii oraz mój artykuł  o partii włoskiej po posunięciach 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Gc5 4.Sc3.

Fern7a

Fern7b

lis
07

„Królowe 64 pól”

Po książkę Jacka Gajewskiego i Jerzego Konikowskiego – „Królowe 64 pól” – sięgnęłam z zaciekawieniem, ale i … ostrożnością. – Czy za intrygującym tytułem i wysmakowaną w swej urodzie okładką kryją się treści, których oczekiwałby czytelnik zainteresowany tematyką szachową? Nieprzebrane są wszak zasoby literatury poświęconej tak historii dyscypliny, analizom i studiom praktycznym, jak i biografiom znanych zawodników, o licznych leksykonach, encyklopediach i podręcznikach do nauki gry nie wspominając.

Otwieram zatem – niczym szkatułkę z figurami „Sandomierskich Szachów”, widniejących na obwolucie – pierwsze stronice i …oto niespodzianka! Książka inna niż wszystkie, zapraszająca do świata szachów, w jego żeńskim wydaniu.

Zapowiedzią tego, co czeka nas w trakcie lektury, a raczej studiów dalszej części, jest syntetyczne wprowadzenie – krótki „wykład” na temat historii szachów zawarty we wstępie Jacka Gajewskiego. To dla znawców przedmiotu pożyteczne przypomnienie, a dla mniej zorientowanych odbiorców ciekawa lekcja

Krótkie biogramy poparte zapisami interesujących partii, sylwetki najlepszych polskich i światowych szachistek po 1945 roku, ich osiągnięcia sportowe i pozasportowe, ciekawostki z życia i aren szachowych – wszystko to podane w sposób skondensowany i rzeczowy, a przy tym wielce ciekawy i ze swadą narracyjną.

Obok zarysu historii szachów kobiet, tudzież rozgrywek rangi mistrzostw Polski i świata oraz bogatego zestawu bibliografii, otrzymujemy również opowieść–wspomnienie zasłużonego szkoleniowca kadry narodowej Polskiego Związku Szachowego, Jerzego Konikowskiego, co nadaje publikacji bardziej osobisty, przyjazny wymiar.

Dopełnienie całości stanowią przykładowe kombinacje (pochodzące z autentycznych partii) do samodzielnego rozwiązania, dostarczające rozrywki, ale też udowadniające, że inwencja pań-szachistek często może triumfować nad męskim stylem gry. Serdecznie zachęcam do zabawy, a przede wszystkim do lektury „Królowych 64 pól”, która zapewne wzbogaci księgozbiór wielu prawdziwych koneserów szachów.

Panom autorom gratuluję pierwszego wspólnego kroku i mam nadzieję, że ich działalność wydawnicza będzie się rozwijała.

Jolanta Stefanek, miłośniczka szachów.