— Jerzy Konikowski (@JerzyKonikowski) 6 maja 2018
Na początku 1993 roku dyrektor turnieju poinformował mnie, że – z uwagi na pewne problemy finansowe – nie może już zaprosić do Dortmundu moich rodaków.
Trudno – odpowiedziałem. Na przestrzeni kilku lat grała w Dortmundzie spora grupa zawodniczek i zawodników z Polski. Rekordzistą był Włodzimierz Schmidt, który był tutaj pięciokrotnie.
W 1988 roku graliśmy nawet razem w turnieju B. W 8 rundzie doszło do naszego pojedynku. Wzbudził on duże zainteresowanie wśród publiczności, bowiem Włodek ze swoim niemieckim nazwiskiem grał pod polską flagą, natomiast ja z polskim pod niemiecką!
Partię wygrałem, gdyż Włodek przekroczył czas w 36 posunięciu. Ostatecznie Schmidt zajął w turnieju 6 miejsce z 5.5 punktami z 11 partii, natomiast ja 9 lokatę z 4 pkt.
Po udanej książce „Chess Meeting 1992”, nie udało mi się w odpowiednim czasie skompletować zespołu do kontynuacji kolejnej publikacji. Odłożyliśmy więc z wydawnictwem ten projekt na przyszłość!
Andreas Krois był przez wiele lat członkiem mojego klubu. Grał na poziomie około II kategorii. Przez kilka lat był odpowiedzialny za techniczne przeprowadzenie transmisji w trakcie arcymistrzowskiego turnieju w Dortmundzie. Jednakże jego głównym zajęciem było składanie książek, także szachowych, dla różnych niemieckich wydawnictw.
Pewnego razu oznajmił mnie, że ma w planie utworzenie własnego wydawnictwa. Zaproponował współpracę. Zgodziłem się. Pierwszą naszą pracą miała być księga turniejowa „Turniej w Dortmundzie 1994”. Gdy manuskrypt był gotowy, okazało się, że plany z własnym wydawnictwem Andreas odkłada na przyszłość. Trzeba było więc szybko poszukać kogoś, kto wyda książkę. Ostatecznie projekt sfinalizował nasz klub Schachfreunde Brackel Dortmund 1930.
Praca ukazała się w niewielkim nakładzie, bo tylko w 500 egzemplarzy (52 strony, format 300×215). Ja byłem głównie odpowiedzialny za komentarze do partii. Mój partner przygotował natomiast fotografie i ogólne opisy. Wykorzystaliśmy także teksty prasowe Dagoberta Kohlmeyera i Carstena Hensela.
„Education is very important for keeping the world a peaceful place.”
Chess champ @MagnusCarlsen @PlayMagnus calls attention to the UN’s work for #GlobalGoals. pic.twitter.com/0goPybh67a
— United Nations (@UN) 13 maja 2018
Najlepsi Polacy:
21. Jan Krzysztof Duda 2737
24. Radosław Wojtaszek 2733
Wśród kobiet Monika Soćko zajmuje 23-tą pozycję (2464).
Jan Krzysztof Duda jest już pierwszy na liście juniorów z 2737 pkt. Wśród juniorek najlepszą Polką jest Julia Antolak z 2282 punktami i 37 pozycją.
Dokładne informacje
Czołówka mężczyzn
Czołówka kobiet
Czołówka juniorów
Czołówka juniorek
Im Spitzensport läuft es ja nicht so prall, aber immerhin in der Liste der ältesten Großmeister der Welt stehen drei Deutsche in den Top 20. pic.twitter.com/LtWDL6HL8X
— Perlen vom Bodensee (@Bodenseeperlen) 27 maja 2018
Znany organizator turniejów szachowych Nagy Laszlo informuje nas o swojej działalności i zaprasza do Budapesztu!
N a g y , L a s z l o
FIDE International chess organizer,
ARENA online International master,
www.firstsaturday.hu
Online chat is possible in the website with
the middle right red button LIVE CHAT,
Mobile, viber and whatsapp: +36-30-2301914
Motto: We do all our best possible for our chessplayers
firstsat_programme_2018 FMA and FMB
Dortmund, kwiecień 1992; fot. Boris Dolmatovsky
„To co znalazłem u szachistów z dawnych lat to fakt, że nieustannie pracują nad debiutami; budowanie repertuaru zaczęli już w dzieciństwie i wszystko mają w pamięci, w głowie. To dlatego szachiści tacy jak Anand, Iwańczuk, Kramnik, Gelfand – są cały czas na szczycie, bo mają to wpojone, że nieustannie pracują, oprócz innych elementów takich jak liczenie wariantów, taktyka etc – nad repertuarem debiutowym. Dlatego są graczami kompletnymi. Oni, podobnie jak obecnie młodzi zawodnicy, pracują z komputerem, z silnikami, ale mają też swoje własne spojrzenie na grę” – Peter Leko, 2017.
Przedstawiona w poprzednim wpisie księga turniejowa Chess-Meeting 92 została ogłoszona książką szachową 1992 roku w Niemczech!
Autorzy książki: Jerzy Konikowski, Gerd Treppner (1956-2009) i Pit Schulenburg














