Archiwum dla styczeń, 2013
sty
31

New Picture (4)

Dzisiaj zakończył się w Gibraltarze otwarty turniej z udziałem 247 zawodniczek i zawodników.

W imprezie uczestniczyli Polacy: GM Radosław Wojtaszek, GM Mateusz Bartel, GM Dariusz Świercz, GM Artur Jakubiec, Piotr Dukaczewski, prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki i Ewa Kaźmierczak.

Czołówka

M-ce Nazwisko i imię Kraj Ranking Pkt.
1 GM Vitiugov Nikita RUS 2694 8.0
2 GM Vachier-Lagrave Maxime FRA 2711 8.0
3 GM Sandipan Chanda IND 2590 8.0
4 GM Short Nigel D ENG 2690 8.0
5 GM Navara David CZE 2710 7.5
6 GM Kamsky Gata USA 2740 7.5
7 GM Ivanchuk Vassily UKR 2758 7.5
8 GM Yu Yangyi CHN 2688 7.5
9 GM Salgado Lopez Ivan ESP 2606 7.5
10 GM Fridman Daniel GER 2667 7.5

Miejsca Polaków:

17. GM Wojtaszek Radosław POL 2723 -7.0 (wynik rankingowy -10.2)
23. GM Bartel Mateusz POL 2629 -7.0 (wynik rankingowy -10.5)
28. GM Świercz Dariusz POL 2627- 6.5 (wynik rankingowy 10 -4.8)
32. GM Jakubiec Artur POL 2518 6.5 (wynik rankingowy 4.8)
100. IM Dukaczewski Piotr POL 2268 -5.5 (wynik rankingowy -10.6)
221. Sielicki Tomasz POL 1969 -3.0 (wynik rankingowy -6.3)
234. Kaźmierczak Ewa POL 1512 -2.5 (wyniki rankingowy 21.0)

(Kliknięcie nazwiska ilustruje wyniki indywidualne).

Występ naszej ekipy należy ocenić negatywnie:

Nasz superarcymistrz Radosław Wojtaszek jest już od dłuższego czasu bez formy. Gra dalej schematyczne szachy, przypominające suwanie drzewa na szachownicy. Stracił w tym turnieju aż 10.2 pkt na słabym dystansie! Wojtaszkowi grozi, że już w najbliższym czasie opuści „Klub 2700”.

Mistrz Polski Mateusz Bartel zaliczył kolejny słaby turniej i chyba należy poważnie zastanowić się nad kontynuowaniem kariery zawodowego szachisty. Może lepiej będzie podjąć normalną pracę i ustabilizować się życiowo? Szachy to naprawdę ciężki chleb!

Dariusz Świercz całkowicie mnie rozczarował. Nasz młody arcymistrz jest dalej w fazie ćwiczenia „oburęczności”, co mu na dobre jednak nie wychodzi.

Jedynym naszym zawodnikiem, który uzyskał plusy rankingowe jest trener Artur Jakubiec. Widać, że współpraca z Dariuszem Świerczem przynosi owoce. Niestety w odwrotnym kierunku!

Prezes Tomasz Sielicki przekonał się na własnej skórze, że naszym arcymistrzom jest jeszcze daleko do ścisłej czołówki europejskiej, nie mówiąc już o elicie światowej.

Dla przypomnienia ciekawe partie:

Partia 1
Partia 2
Partia 3
Partia 4
Partia 5
Partia 6

Strona turnieju

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska)
ChessBase News 4 (wersja angielska)
ChessBase News 5 (wersja angielska)

 

 

 

sty
31

New Picture (4)

Pia Cramling jest czołową zawodniczką świata i posiadaczką męskiego tytułu arcymistrza. Obecny jej ranking FIDE wynosi 2518.

Naszemu superarcymistrzowi Radosławowi Wojtaszkowi nie udało się na turnieju w Gibraltarze przełamać oporu szwedzkiej arcymistrzyni i partia zakończyła się po ciekawym przebiegu wynikiem remisowym.

sty
30

New Picture (2)

 

SPIS TREŚCI

Od redakcji 1
O tym się mówi 2
ME szachy szybkie i blitze, Warszawa 2012 3
Kalkuta i Delhi 2012 7
Partie komentowane 9
Legnica 2012 11
Festiwal „Cracovia“, Kraków 2012-2013 12
Konferencja Sędziów, Kraków 2012 14
Seminarium FIDE, Puławy 2012 15
Prezes Klemens Kulla (1908-1990) 16
Mały Szachista nr 5-2013 I-VIII
Szachowe epizody A.F. (38) 20
Nauka gry (110) 26
Poradnik sędziego (106) 30
Prenumerata 31
Rozwiązania kombinacji 31
Kombinacje 32

Od redakcji

Piękną imprezą były grudniowe ME w szachach błyskawicznych i szybkich. Do Warszawy zjechały się setki szachistów, a wśród nich było kilku zawodników, znajdujących się w granicach 30-40 miejsca na świecie, którzy w Polsce pojawiają się tylko z okazji ME, bo w tej kadencji Zarządu PZSzach żaden inny turniej w kraju nie wzbudza zainteresowania cudzoziemców. Naturalnie goście zdobyli prawie wszystkie liczące się nagrody w obu turniejach. Polska czołówka, reprezentowana przez szeroką kadrę i wszystkich najlepszych juniorów, nie nawiązała z nimi walki, ani w poszczególnych partiach, ani w obu championatach. Jedynie GM Jacek Tomczak znalazł się w pierwszej dziesiątce i to na ostatnim miejscu. W szybkich szachach triumfował Aleksiej Driejew, w swoim czasie uczestnik rozgrywek pretendentów. W blitzach bezkonkurencyjny był Maxime Vachier-Lagrave, stale progresujący 22-letni Francuz, który wraca z dwoma medalami, bo dzieląc I-III miejsce w szachach szybkich ustąpił Driejewowi wartościowością.

Nieobecny w Warszawie, lider naszych szachistów Radosław Wojtaszek grał w dwóch turniejach w Indiach, ale bez powodzenia. W openie w Kalkucie był dopiero czwarty, a w 6-osobowym turnieju XVIII kategorii w Delhi zajął przedostatnie miejsce.

Zorganizowany na przełomie lat Festiwal Cracovii, miał dobrą obsadę, jak na nasze warunki. Okazało się, że w Grodzie Kraka zagrało więcej graczy z rankingami 2600, 2500 i 2400, niż łącznie we wszystkich pozostałych polskich openach w 2012 roku. Zasłużony sukces zanotował IM Kamil Dragun, jedna z naszych wielkich nadziei! Zawdzięcza to m.in. startowi w dobrze zorganizowanym, jedynym w Polsce w 2012 roku, turnieju kołowym IX kategorii w Legnicy. To miasto, miejsce rozgrywek o mistrzostwo Europy w maju 2013 roku, kontynuuje tradycje i co roku w listopadzie organizuje coraz to lepszy turniej kołowy. W Legnicy Kamil Dragun wygrał pierwsze cztery partie, ale po porażce rozkleił się. Dobry finisz zapewnił mu dzielenie I-IV miejsca. Doświadczenie zaprocentowało. W Krakowie potrafił w ostatniej rundzie ustać czarnymi partię z Dimitriosem Mastrovasilisem, decydującą o I miejscu.

Nowe przepisy gry oraz nowe regulaminy rankingowe i klasyfikacyjne FIDE, które będą obowiązywały od 1 lipca 2013 roku, były tematem obrad XXVIII Konferencji Sędziowskiej w Krakowie oraz dominowały w seminarium sędziowskim zorganizowanym w Puławach pod patronatem FIDE. Na krakowskiej konferencji wybrano Kolegium Sędziów na lata 2012-2016, a w Puławach aż 29 arbitrów zdało egzamin z przepisów i wypełniło niezbędną normę dla uzyskania tytułu arbitra FIDE.

Kolejny numer „Małego Szachisty“ zajmuje się tematyką rozpoczynania partii oraz rolą pionków w końcówkach i grze środkowej.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny

Wspomnienia

 

 

 

sty
30

Szachy kobiece zawsze wzbudzały emocje. Panie – w odróżnieniu od swych kolegów – grają przeważnie bojowo i do końca. Umówionych remisów prawie nie ma. Sam oglądam bardzo chętnie partie szachistek, ponieważ tutaj zawsze dzieje się coś ciekawego.

W ostatnich czasach płeć piękna daje sobie doskonale radę w pojedynkach z panami. Na uznanie musiały czekać jednak wiele lat.

////////////////////////////

Szachy bez dam – płeć mózgu na szachownicy

Kiedy w 1929 Vera Menchik, ówczesna szachowa mistrzyni świata otrzymała – jako jedyna kobieta – zaproszenie do wzięcia udziału w prestiżowym turnieju w Karowych Warach, austriacki arcymistrz Albert Becker raczył dworować sobie proponując założenie klubu jej imienia, którego członkami mieliby stać się pokonani przez nią szachiści. Inny Austriak, Hans Kmoch – miał się zakładać się, że wystąpi w stroju baletnicy, jeśli kobieta zdobędzie więcej niż trzy punkty. Ku uciesze komentatorów Becker został pierwszym członkiem klubu własnego pomysłu. Jego kolega do końca turnieju musiał drżeć z przerażenia. Vera Menchik zdobyła dokładnie 3 punkty. Wygrała dwie partie, dwie zremisowała. Przegrała siedemnaście. Turniej zakończyła na ostatnim, 22 miejscu.

////////////////////////////

Na tegorocznym turnieju w Gibraltarze nasi arcymistrzowie przekonali się na własnej skórze, że trzeba poważnie traktować zmagania z zawodniczkami, ponieważ „zimny prysznic” jest całkowicie realny.

Dla przypomnienia:

Partia 1
Partia 2
Partia 3

Trener Artur Jakubiec już w 2005 roku stał się ofiarą 16-letniej juniorki. Partia jest bardzo pouczająca. Warto ją więc przypomnieć.

New Picture (1)

Źródło: ChessBase

Partia została opublikowana w Panoramie Szachowej 2006 (3-147).

Panorama1

Panorama2

sty
30

IMG_0760

Ostatnio najlepszy szachista Niemiec Arkadij Naidtisch nie zachwycał swych fanów stabilnością formy. Kryzys minął w czasie turnieju w Wijk aan Zee 2013. Arkadij podzielił wprawdzie 1-2 miejsce w turnieju B, ale miał lepszą wartościowość punktów. Zagwarantowało to mu awans w przyszłym roku do głównego turnieju.

1 Naiditsch 2708   9    56.25
Rapport 2621   9    52.75
3 Smeets 2615   8.5    50.5
Movsesian 2688   8.5    50
5 Dubov 2600   7.5    46
6 Edouard 2686   7    41.25
Timman 2566   7    39
8 Tiviakov 2655   6.5    40.25
9 Turov 2630   6    35
10 Van   Kampen 2581   5.5    37
11 Grandelius 2572   4.5    28.25
Nikolic 2619   4.5    24.5
13 Ipatov 2587   4    24.25
14 Ernst 2556   3.5    20

ChessBase News

Wikipedia

Partie

Wspomnienia

 

 

 

sty
29

New Picture (7)

Tania jako szachistka

New Picture (8)

Tania jako modelka

Nasi arcymistrzowie na turnieju w Gibraltarze są dość często kojarzeni do pojedynków z płcią piękną. Niestety wyniki nie są zbyt optymistyczne. W VII rundzie trener Artur Jakubiec (2518) nie podołał Hindusce Tani Sachdev (2403). Jest to już trzecia w tym turnieju – po Wojtaszku i Bartlu – porażka Polaka z kobietą.

Tania Sachdev jest zawodniczką, której nie można lekceważyć. Na turnieju w Wijk aan Zee 2011 pokonała Dariusza Świercza. To stało sie przyczyną mojej polemiki z prezesem Polskiego Związku Szachowego Tomaszem Sielickim. Można się z nią zaznajomić na moim blogu w kategorii: Szachy w Polsce/Polemika z prezesem PZSzach.

 

sty
29

Jak finansować polski sport? To pytanie jest obecnie jednym z najczęściej omawianych w gabinetach ministerstwa sportu. Szefowa resortu Joanna Mucha planuje odciąć niektóre związki sportowe od finansowej kroplówki. Chodzi o dyscypliny, w których od lat nie odnosimy sukcesów, ale także o te związki, które nie mają dobrego planu na przyszłość i tylko przejadają publiczne pieniądze. Uzyskaną nadwyżkę ministerstwo mogłoby przekazać na strategiczne dyscypliny (np. lekkoatletyka) i sport powszechny.

Ministerstwo sportu przedstawi nowy plan finansowania związków już w tym tygodniu. Dokładna data konferencji nie została jeszcze podana. To może być sądny dzień dla niektórych dyscyplin. Obecnie w Polsce ministerstwo przekazuje pieniądze kilkudziesięciu zarejestrowanym związkom sportowym. Ile z nich straci dotację?

– Na tę chwilę możemy mówić o pojedynczych sytuacjach [związków które stracą finansowanie – red.] i to nie do końca od nas zależnych, tylko od samych związków. Co najmniej kilka otrzyma wyraźny sygnał, że to ostatni rok ich finansowania – wyjaśniła minister Mucha w rozmowie z Eurosport.Onet.pl.

Ponieważ szczegóły reformy nie są jeszcze znane, na przedstawicieli niektórych dyscyplin padł strach. Ludzie sportu obawiają się, że odcięcie słabiej rokujących związków od pieniędzy z ministerstwa to wylewanie dziecka z kąpielą. Bo nigdy nie wiadomo, gdzie pojawi się przyszły mistrz.

– Gdyby kilkanaście lat temu Polski Związek Gimnastyczny został odcięty od dotacji, to nie byłoby Leszka Blanika i dwóch medali olimpijskich. Wydaję mi się, że wyłączenie finansowej kroplówki to przenośnia. Ministerstwo nie zapomni o tych słabiej rokujących dyscyplinach, ale w pierwszej kolejności to związki muszą wykazać, że mają plan jak te pieniądze dobrze wykorzystać – uważa były gimnastyk i poseł PO Leszek Blanik.

Umiejętne wykorzystanie środków będzie prawdopodobnie osią nowego programu ministerstwa. Joanna Mucha zwracała na to uwagę po spotkaniach z przedstawicielami związków sportowych.

– One bywały szokujące. Żadnych refleksji, żadnych przyczyn niepowodzenia. Nie mamy systemu, poruszamy się od przypadku do przypadku, a nikt za nic nie odpowiada. To cud, że my jeszcze w ogóle zdobywamy jakieś medale – powiedziała minister sportu.

Leszek Blanik za przykład podaje sytuację w Polskim Związku Gimnastycznym.

– To oczywiste, że leży mi na sercu dobro mojej dyscypliny, ale ja twarzą PZG nie zostanę. Jestem dużym oponentem tego, co się dzieje w związku. Gimnastyka zabija się od środka. Jeśli ja przychodzę do PZG ze sponsorem dla kadry juniorów młodszych, a nikt nie jest zainteresowany podjęciem rozmów, no to o czym my mówimy. Tak się nie da funkcjonować w dzisiejszych realiach – mówi Leszek Blanik.

– Tu tkwi sedno reformy. Część związków pracuje dobrze, ale jest też sporo, które tylko czekają na tort ministerialny, żeby go przejeść. Nie szukają sponsorów, nie korzystają z wolontariatu. Jeśli przedstawiciele niszowej dyscypliny wykażą, że mają dobry plan na przyszłość, oparty na szkoleniu młodzieży, to jestem pewien, że o takim związku ministerstwo nie zapomni przy podziale środków – uważa nasz słynny gimnastyk.

Nad rozsądnym wydawaniem pieniędzy przeznaczonych na sport zastanawia się też wiceprezes PZPN i poseł PO Roman Kosecki.

– Każdy grosz się liczy, więc nie możemy wydawać pieniędzy bez kontroli. Chcę poznać szczegóły planu ministerstwa, bo ciekawią mnie losy sportów drużynowych. Choćby piłki nożnej, która jest dyscypliną olimpijską. Przypomnę że zdobyliśmy srebrny medal w Barcelonie w 1992 roku. Piłka nożna jest też uprawiana masowo i nie wiem, czy może zostać pominięta przy podziale pieniędzy. Medale, medalami, ale podział musi być rozsądny. Jako sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki na pewno będziemy chcieli jeszcze przedyskutować tę reformę – deklaruje Roman Kosecki.

Źródło: Maciej Stolarczyk Onet

 

sty
29

Na stronie PZSzach-u Dorota Rzepecka zamieściła informację o rozpoczęciu przyjmowaniu wniosków ze zgłoszeniami kandydatur do nagród Hetmana za 2012 rok http://www.pzszach.org.pl/index.php?idm=4&idm2=270&id=1388. Według regulaminu przewidziane są następujące kategorie:

1. Zawodnik Roku

2. Zawodniczka Roku

3. Sponsor Roku

4. Organizator Roku

5. Klub Roku

6. Dziennikarz Roku

7. Sędzia Roku

8. Trener Roku

9. Całokształt Działalności

10. Fair Play

Ciekawe jak będzie wyglądała lista kandydatów? Czy zostaniemy zaskoczeni niespodziewanym werdyktem? Nie sądzę aby tak było, bo przeglądając powyższe kategorie domyśliłem się kilku standardowych „pewniaków”.

Krzysztof Kledzik

sty
28

Na znanym blogu „Psychologia i szachy” jego autor Krzysztof Jopek zamieścił wpis http://psychologiaiszachy.blogspot.com/2013/01/anand-porownuje-swoja-partie-z.html, w którym wyraża swoją opinię dotyczącą dyskusji szachowych w naszym kraju. Cytuję: „Zauważyłem, że na naszych blogach, portalach szachowych i innych medialnych środkach przekazu życie szachowe, kult myśli, zdrowa inteligentna polemika, wymiana myśli, tli się życiem utajonym, wręcz jest to jakaś forma przetrwalnikowa w porównaniu z bogactwem myśli na serwerach rosyjskich, czy nawet anglojęzycznych”. Zgadzam się co do tych „innych medialnych środkach przekazu”, bo nie jest żadną tajemnicą iż publiczne media o szachach po prostu milczą. Próżno szukać np. w telewizji programów czy wywiadów związanych z polskim życiem szachowym. Nawet jeżeli takowe są emitowane, to jest ich znikoma ilość, a siła przekazu minimalna, wręcz żadna. Natomiast nie mogę zgodzić się z opinią pana Krzysztofa o polskich blogach szachowych i prezentowanych tam informacjach. Nie zauważam istnienia formy przetrwalnikowej ani życia utajonego, wręcz przeciwnie, uważam że nasze krajowe strony szachowe nie mają powodu do wstydu. Co więcej, muszę tu wręcz zaprotestować, bo np. niniejszy blog („Szachy w moim życiu”) wręcz obfituje w nieustanną wymianę myśli i polemik. Zdaję sobie sprawę z faktu że ich treść nie jest akceptowana przez wszystkich entuzjastów królewskiej gry, ale trudno oczekiwać aby w obecnych czasach panowała z góry narzucona jednomyślność. Każdy ma prawo do posiadania własnego zdania i wyrażania własnych poglądów, również szachowych.

Według słów pana Krzysztofa: „niestety, szachiści w Polsce są dość oszczędni w słowie rzeczowym, wnoszącym istotne treści, za to nie szczędzą sobie wszystkiego tego, co powinno pozostać całkowicie z boku wszelkich debat, czy rozmów o szachach”. Ależ nikt nie broni naszym szachistom publikowania materiałów szachowych czy szkoleniowych. Uważam że taka działalność publikacyjna byłaby przyjęta przez miłośników szachów z wielkim aplauzem. Proponuję zatem, aby np. am Wojtaszek opublikował swoje przemyślenia na temat przygotowań przedmeczowych dla Ananda, am Krasenkow – pracę o metodach szkoleniowych oraz o porównaniu systemu treningu w Rosji i w Polsce, am Schmidt – o sposobach przygotowania prawidłowego repertuaru debiutowego oraz o wspomnieniach związanych z własną twórczością szachową. Natomiast członków kadry narodowej warto zachęcić do publikowania np. komentarzy i analiz partii. Tyle o treściach stricte szachowych. Natomiast nikt nie zabrania szachistom oraz miłośnikom tej gry prowadzenia internetowych polemik na tematy około szachowe, związane z szeroko pojętym życiem szachowym w Polsce. Takie dyskusje są bardzo cenne i pozwalają na wymianę myśli, uwag i doświadczeń. Warto brać w nich udział, oczywiście o ile nie wiąże się to z uszczupleniem czasu przeznaczonego na trening szachowy.

Krzysztof Kledzik

sty
28

New Picture (2)

Źródło: ChessBase

W VI rundzie turnieju w Gibraltarze mistrz Polski Mateusz Bartel przegrał niespodziewanie z rosyjską arcymistrzynią Walentiną Guniną. Partia jest ciekawa i zachęcam do jej obejrzenia.

Facebook

 

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer