Jerzy Konikowski - wpisy autora

sie
25

Darek

Darisz Świercz w ujęciu Marzeny Bugały

Nie ma żadnych wątpliwości, że Dariusz Świercz jest najwybitniejszym naszym arcymistrzem młodej generacji. Na aktualnej liście rankingowej FIDE zajmuje 99 pozycję i jako jedyny Polak zakwalifikował się do drugiej rundy tegorocznego Pucharu Świata. Mamy nadzieję, że Dariusz już niedługo będzie odnosić sukcesy w silnych turniejach.

Z moich obserwacji i analiz partii Dariusza Świercza uważam, że młody arcymistrz świetnie rozgrywa dynamiczne pozycje i taki kierunek powinien obrać w swojej twórczości szachowej. Na moim blogu była już o tym dyskusja, np. w temacie „Szachy w Polsce”.

Przypominam bardzo ciekawą partię, w której Darek w ostrym otwarciu – którego jest specjalistą – pokonał  Marcela Kanarka.

 

sie
24

W Magazynie Szachista (czerwiec 2013) w artykule „O tym się mówi…” jest zamieszczona interesująca wypowiedź Kramnika. M.in. stwierdza: „Byłem dobrze przygotowany do turnieju. Zwykle mi się to udaje, ale np. w meczu z Anandem w 2008 r. wszystko posypało się. Wielu sądzi, że to kwestia grupy trenerów i popracowania nad nowymi ideami. Ale to nie tak, wszyscy mają trenerów i silne komputery, ale jedni znajdują  nowe koncepcje, a inni nie. Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

Władimir Kramnik jasno wypowiada się o roli debiutów w jego twórczości szachowej. Oczywiście przygotowanie musi być połączone z następną fazą partii, czyli grą środkową.

Powracam jeszcze do poprzedniej części tej serii oraz stwierdzenia Kramnika: „Dlatego aby wykazać przewagę w debiucie, trzeba szukać nowych dróg i zmusić rywala do pracy głową przy szachownicy. Tak właśnie pracuje Magnus Carlsen i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, którzy tego nie dostrzegają. Jako pierwszy przyjął tę metodę kilka lat temu i kontynuuje z sukcesem. Po prostu przeskakuje debiut, co jest może podejściem ekstremalnym, ale ma swój sens”.

////////////////////////////////////////////////////

Nie mogę się zgodzić z opinią, że Carlsen „przeskakuje debiut”. Właśnie jego silną bronią jest świetnie opracowana faza debiutowa. Jest też w tym zakresie bardzo wszechstronny, ponieważ jego repertuar jest bardzo bogaty w wiele otwarć. Jest to dowód, że Magnus Carlsen przykłada do tej części partii wielką uwagę. Studiując całe partie, analizuje też pozostałe fazy gry i dlatego ma doskonałą technikę.

W obecnych czasach poziom gry czołówki światowej jest bardzo wyrównany i nie zawsze udaje się jednej stronie uzyskać przewagę w debiucie. Ważne są pozostałe stadia gry. I tutaj Magnus bryluje, ponieważ już w na początku swej kariery szachowej zrozumiał, że praca nad debiutami to studiowanie całych partii!!

Przytaczam bardzo pouczający pojedynek Carlsen-Kramnik z tegorocznego Memoriału Tala, w której młody Norweg po prostu „wymęczył” Kramnika w końcówce. W fazie debiutowej niewiele zyskał, gdyż grał z graczem wielkiej klasy. Swoją wielką technikę gry pokazał w dalszej części partii!

sie
23

New Picture (2)

New Picture (3)

New Picture (4)

 Roman Polański i Jerzy Jeszke „grający” na scenie, Niemcy 2003

80 lat temu urodził się Roman Polański, światowej sławy reżyser, scenarzysta, aktor, producent, zdobywca Oskara i innych nagród. Artysta obecnie współpracuje w Berlinie z Jerzym Jeszke, którego managerem jest Andrzej Niklas, współpracujący ze mną w redagowaniu tego bloga.

Ciekawe linki:

15-lecie Tańca Wampirów Romana Polańskiego: Link 

Na szachownicy cenią sztukę i prawdę: Link

Rób swoje, a kiedyś ludzie to docenią!: Link

 

sie
23

W Magazynie Szachista (lipiec 2013) została opublikowana na stronie 2 wypowiedź Władimira Kramnika, którą przytaczam fragmentarycznie:

„Komputery wpłynęły na zmianę zmianę systemu przygotowań do turnieju, szczególnie w świetle programu Houdini, który zawsze osiągnie remis, nawet bez pionka. Znajdzie drogę do remisu  i już!”

„Obecnie praktycznie nie ma znaczenia, czy ja analizuję podstawowe forsowne warianty, czy robi to gracz z rankingiem 2600. Wnioski będą analogiczne. Dlatego aby wykazać przewagę w debiucie, trzeba szukać nowych dróg i zmusić rywala do pracy głową przy szachownicy”.

„Tak właśnie pracuje Magnus Carlsen i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, którzy tego nie dostrzegają. Jako pierwszy przyjął tę metodę kilka lat temu i kontynuuje z sukcesem. Po prostu przeskakuje debiut, co jest może podejściem ekstremalnym, ale ma swój sens. To pragmatyczne podejście. Z pewnością jest lepsze, niż siedzenie godzinami nad debiutami, tracenie energii, aby w końcu dostać pozycję z nieznaczną przewagą. Znacznie lepiej otrzymać równą grę, być świeżym w grze środkowej i pracować nad końcówkami.”.

„U mnie była inna sytuacja. W zasadzie, prawie od dzieciństwa, szczególną uwagę zwracałem na debiut i na przejście z debiutu do gry środkowej. Teraz mam to już we krwi i trudno mi cokolwiek zmienić w tym podejściu do szachów, chociaż inne podejście może być bardziej efektywne”.

„Carlsen wytycza kierunki rozwoju szachów, gra szachy współczesne i zarazem przyszłościowe. W jego rękach szachy są grą, w której celem jest zmuszenie przeciwników do błędu, ba tworzy specyficzną aurę i w pewnym sensie zmusza rywali do słabszej gry, niż zwykle. Tu ma zdecydowaną przewagę nad innymi szachistami”.

//////////////////////////////////////////

Mój komentarz:

1. Władimir Kramnik wyraźnie zwraca uwagę na znaczenie pracy nad debiutami. Dzięki temu w szybkim tempie osiągnął wysoki poziom i zdobył tytuł mistrza świata. Do dnia dzisiejszego jest w ścisłej czołówce naszego globu. A  jak mogłaby potoczyć się jego kariera szachowa, gdyby ominął przygotowanie debiutowe w swym treningu? Wypowiedź Kramnika jasno dowodzi, że  w Związku Radzieckim praca nad otwarciami należała do priorytetów w szkoleniu zawodniczek i zawodników. Pisałem o tym w części 5.

2. Magnus Carlsen grał dwa razy w Dortmundzie w latach 2007 i 2009. Był wielką atrakcją turnieju. Udzielał licznych wywiadów dla prasy i telewizji. Wielkim szokiem dla wielu było jego stwierdzenie, że w jego domu nie ma kompletu szachów! Trenuje tylko z pomocą komputera. Ma wielką bazę informacyjną i analizuje z niej całe partie. Dzięki temu śledzi wszystkie fazy gry. Pracując nad debiutami, poznaje od początku do końca problemy danego wariantu. Ułatwia to mu w trakcie partii podjęcie właściwych decyzji, ponieważ ma w głowie zakodowanych wiele pozycji. Dlatego Kramnik ma tutaj rację, że Magnus Carlsen wytycza kierunki rozwoju szachów, gra szachy współczesne i zarazem przyszłościowe.

Dla przypomnienia. Jako trener kadry w latach 1978-1981 zwracałem uwagę na to, iż w pracy nad debiutami trzeba korzystać z całych partii, a nie tylko z ich fragmentów. W tym celu opracowałem „Komunikat Szkoleniowy Nr. 1/79“, który został wysłany do wszystkich zawodników kadry, trenerów i działaczy Polskiego Związku Szachowego.

Szkolenie

Wielokrotnie pisałem o korzyściach korzystania z pomocy komputerów w pracy szkoleniowej. Temu tematowi poświęciłem wiele miejsca na mojej stronie.

Komputery w szachach 

W 1999 roku zaproponowałem włączenie do treningów naszej młodzieży w ramach Młodzieżowej Akademii Szachowej  szkolenie drogą komputerową, co spotkało się z oporem trenerów. Moja idea została wprowadzona w praktyce dopiero w 2012 roku. Oczywiście ówczesny prezes Tomasz Sielicki nie podał, że to ja pierwszy byłem propogatorem takiej formy szkolenia w polskich szachach.

Akademia 

Wiele informacji o problemach szkolenia w naszym kraju jest także na blogu w kategorii “Szachy w Polsce“. Zapraszam do lektury.

Może w końcu do świadomości prezesów, działaczy Polskiego Związku Szachowego oraz trenerów dotrze to, że problemy poruszone przez Władimira Kramnika były już dawno u nas omawiane, ale nie znalazły zrozumienia wśród osób odpowiedzialnych za szkolenie w Polsce. Dlatego pozycja naszych szachów w świecie jest taka, jaka jest!

sie
22
Neues Bild (4)
W dniach 10-18.08.2013r. w Splicie (Chorwacja) odbył się III Międzynarodowy „Split Open”.

Nasza arcymistrzyni Karina Szczepkowska-Horowska z 6,5 z 9 partii zajęła 10 miejsce. W turnieju grało jeszcze dwoje juniorów: Emila Kaniewska, która zajęła 60 miejsce i Kamil Kozioł, który zajął dalszą pozycję.

Źródło

sie
22

 

NATOCHESS[1]

W zakończonych XXIV Mistrzostwach NATO w Szachach (24th NATO CHESS CHAMPIONSHIP) pierwsze miejsce zajęła reprezentacja Niemiec z wynikiem 21 pkt. Drugie miejsce z wynikiem 18,5 pkt. zdobyli Duńczycy. Natomiast reprezentacja Wojska Polskiego zdobyła brązowy medal z 18.00 pkt.

IMG_6228[1]

Reprezentacja Wojska Polskiego w składzie: mjr Sławomir Kędzierski, por. Michał Bielawski, st. kpr. pchor. Dariusz Sycz, szer. pchor. Damian Graczyk, st. szer. Daniel Michalski i Adam Karbowiak z wynikiem 18 pkt. znalazła się po raz kolejny na „pudle”, zajmując trzecie miejsce. Do tego wyniku przyczynili się również nasi pozostali zawodnicy: sierż. Marcin Skwarczyński oraz st. kpr. Wojciech Waruga grający w zespole NATO.

Szczegóły na stronie PZSZach: Link

sie
21

Witam.

Przesyłam Panu ciekawe zadanie. Tym razem nie jest to studium, ale kombinacja z pozycją dość zbliżoną do takiej, która może wystąpić w grze praktycznej.
Jest to próba praktycznego zastosowania tego, co w kompozycji szachowej określamy jako temat Feniks.

Temat Feniks, czyli białe promują pionka w figurę, która wcześniej została zbita. W tym przypadku biały skoczek zbity na polu c7 odradza się niczym Feniks na polu e8.

Pozdrawiam serdecznie,
Grzegorz Mazur

Białe mają ruch:

New Picture (3)

1. S:c7 W:c7 (1…H:c7 2. H:f8+! K:f8 3. We8+ Kg7 4. d8H H:d8 5. W:d8 +/-) 2. We8! (grozi: 3. H:f8 mat) 2…W:e8 3. de8S+! H:e8 4. H:c7 He3+!
5. Kh2 Hh6+ 6. Kg1 He3+ bojowy remis
!

Białe muszą pogodzić się z wiecznym szachem, gdyż po 7. Kf1?? Hd3+
8. Kf2(g1) Hd4+ lub 8. Ke2 Sc2+ tracą materiał.

sie
21

Neues Bild (3)Magnus Carlsen przebywa obecnie w Chennai w celu obejrzenia miejsca przyszłego meczu o mistrzostwo świata z Anandem.

Szczegóły: Link

sie
20

Powracam jeszcze raz do wypowiedzi Borisa Gelfanda. Arcymistrz „skarży” się, że musi powtarzać często grane przez siebie warianty, gdyż je zapomina. Jego zdaniem ta czynność jest najbardziej nieprzyjemną częścią w jego treningu. 

Ktoś mógłby zrozumieć, że uczenie się debiutów jest bez sensu, ponieważ trzeba bez przerwy je przeglądać. Ale to jest przecież częścią procesu szkoleniowego każdego zawodowego szachisty. Nikt nikogo nie zmusza do tej pracy.  Ale jeśli chce się osiągać znaczące sukcesy turniejowe, to trzeba tę czynność bez przerwy wykonywać!

Nie tylko szachiści mają problemy z pamięcią. Niedawno widziałem w polskiej telewizji wywiad z członkiem znanego  zespołu muzycznego. Na pytanie: zdarza się ci zapominać teksty? – Oczywiście – odpowiedział. – Przed każdym koncertem muszę powtarzać treść utworów, które są w programie. I tak często się zdarza, że pamięć zawodzi. Wtedy trzeba improwizować, albo ratowac się „tekstem” bez treści: la, la..la -.

Uczniowie i studenci też muszą przed egzaminami powtarzać materiał. Nieraz wielokrotnie, co nie należy do ciekawych czynności. Pracowałem 30 lat na uniwersytecie w Dortmundzie. Często widziałem jak wykładowcy i profesorowie powtarzali materiał, aby – jak to komentowali – nie zbłaźnić się przed studentami.

Nie zawsze trening sportowca jest ciekawy.  Np. bokser musi godzinami walić w worek treningowy w celu wzmocnienia siły swych pięści. Lekkoatleci muszą wielokrotnie ćwiczyć na siłowniach i biegać w celu utrzymania formy. Nikt mi nie powie, że jest to interesujące zajęcie, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych (deszcz, śnieg itd.).

Tak samo szachiści muszą trenować i to intensywnie. Normalnie proces szkoleniowy zawodowego gracza trwa 8-10 godzin dziennie. Praca z debiutami – z powodu napływu potężnej informacji – wymaga szczególnie wielkiego wysiłku. Tylko gracze z wielką determinacją potrafią się poddać ciężkiemu reżimowi treningowemu. W nagrodę są potem sukcesy turniejowe!

Tego raczej nie można powiedzieć o naszych asach. Od wielu lat komentuję partie  z turniejów arcymistrzowskich dla pism fachowych i mam z tego względu możliwość oglądania „twórczość” naszej czołówki. Właśnie faza debiutowa jest najsłabszym ogniwem w ich grze. Dlatego wielkich osiągnięć nie ma. Nasi zawodowcy chętnie startują w średniej klasie turniejach-open, przeciętnych ligach zagranicznych lub w tzw. imprezach  „plażowych”.

Następnie Boris Gelfand w swojej wypowiedzi ocenia grę niektórych zawodników młodej generacji: „Natomiast chciałem podkreślić grę Andriejkina. Grałem z nim w MŚ w szachach szybkich i blitzach w 2012 r. Jest silnym szachistą o klasycznym stylu gry, z doskonale przygotowanymi i przemyślanymi systemami. W Moskwie wszyscy chcieli go ograć, bo po raz pierwszy grał w superturnieju. Opracował znakomitę strategię, przygotował na każdego gracza debiut białymi i czarnymi. Grał bez niedoczasów. Sądzę, że wyciągnął wnioski z tego turnieju i będzie teraz rozwijał się szybciej.

Dobrze się stało, że Andrzej Filipowicz opublikowal w swoim piśmie ten niezwykle ciekawy i wartościowy wywiad. Wypowiedź czołowego szachisty świata powinna być wzorcem dla naszych zawodników i trenerów. Tak się powinno pracować nad szachami, jeśli się ma ambicje sportowe!

Dlatego jeszcze raz zwracam uwagę na skandaliczną wypowiedź trenera kadry w oficjalnym piśmie Polskiego Związku Szachowego „MAT”. Jaki cel ma w tym Michał Krasenkow? 

Dla przypomnienia:

Link 1

Link 2

Link 3

Link 4

Link 5

 

 

sie
19

Radosław Wojtaszek był jedynym polskim szachistą, który miał szanse osiągnięcia najwyższych szczytów w światowych szachach. Niestety nasz superarcymistrz kilka lat temu poświęcił karierę zawodniczą dla pracy w roli analityka w ekipie mistrza świata Ananda.

Przypominam jego świetne zwycięstwo z czołowym wówczas zawodnikiem świata Szirowem. Podobnych zwycięstw Radek miał wiele w swojej karierze. Niestety było to dawno. W ostatnich czasach widzimy rzadko podobne partie w praktyce naszego asa. Szkoda!