Jerzy Konikowski - wpisy autora

Kwi
13

sparkassen-chess-meeting

Tegoroczny 43-trzeci arcymistrzowski superturniej odbędzie się w dniach 27.06.-5.07.2015 w Dortmundzie.

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa z udziałem organizatorów imprezy, którą prowadził Michael Meinders.

Swoje opinie o turnieju wyrazili: Birgit Jörder – burmistrz Dortmundu, Uwe Samulewicz – główny sponsor ze Sparkassy Dortmund, Gerd Kolbe – kierownik techniczny turnieju (w tym roku obchodzi 25-lecie działalności przy organizacji turnieju), Stefan Koth – dyrektor turnieju oraz Klaus Deventer – przedstawiciel Niemieckiego Związku Szachowego.

Aktorzy spektaklu turnieju w kolejności wylosowanych numerów startowych:

1. Jan Niepomniajszczyj – Rosja
2. Georg Meier – Niemcy
3. Władimir Kramnik – Rosja
4. Liviu-Dieter Nisipeanu – Niemcy
5. Wesley So – USA
6. Arkadij Naiditsch – Niemcy
7. Hou Yifan – Chiny
8. Fabiano Caruana – Włochy

Strona turnieju

Kojarzenie zawodników w poszczególnych rundach

DO2

DO1

 IMG_1978Urna z nazwiskami zawodników przygotowana do losowania

IMG_1987Od lewej: Uwe Samulewicz, Stefan Koth, Birgit Jörder, Klaus Deventer i Gerd Kolbe

IMG_1988Największym problemem organizatorów było poprawne wymówienie nazwiska rosyjskiego arcymistrza Jana Niepomniajszczyja. Zaproponowałem ogólnie używany w świecie szachowym skrót „Nepo”.

IMG_2002

 Prezydium organizacyjne turnieju

Wszelkie pytania odnośnie turnieje można kierować do szefa biura prasowego turnieju: Michael Meinders, Telefon: 0231 50-22745

Kwi
13

Polecam Państwu znakomitą pracę Eduarda Gufelda omawiającą strategię ostrej obrony królewsko-indyjskiej (243 stron).

Książka jest świetnym podręcznikiem dla tych szachistów, którzy chcą włączyć do swego repertuaru debiutowego to otwarcie o podłożu taktycznym.

Także może być pomocna tym graczom, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę o tej agresywnej obronie.

Książki szachowe w wydawnictwie RM

Gufeld1Gufeld2

Kwi
12

48850Dzisiaj zakończyły się rozgrywki ligi niemieckiej.

Końcowe wyniki

 1. OSG Baden Baden           15 29  85½ 
 2. SV Werder Bremen          15 26  75½ 
 3. SV Hockenheim             15 21  70 
 4. SK Schwäbisch Hall        15 21  69½ 
 5. SG Trier                  15 18  64 
 6. SG Solingen               15 17  63½ 
 7. SK Turm Emsdetten         15 17  59½ 
 8. USV Dresden               15 16  63½ 
 9. SC Eppingen               15 15  58 
10. Hamburger SK              15 14  62 
11. SC Hansa Dortmund         15 13  60 
12. SV Mülheim Nord           15 12  62½ 
13. Schachfreunde Berlin      15 10  57 
14. Sportfreunde Katernberg   15  8  47 
15. FC Bayern München         15  2  32½ 
16. SSC Rostock 07            15  1  30

Strona ligi

ChessBase News 1

ChessBase News 2

Kwi
12

Pomyślnie zakończył rozgrywki ligi niemieckiej Radosław Wojtaszek (2744).

Po wczorajszym zwycięstwie nad Ukraińcem Wołokitinem (2660), dzisiaj lider polskich szachów pokonał w interesującej partii młodego Niemca Aleksandra Donczenko (2523).

Ostatecznie Wojtaszek zdobył dla swojej drużyny 5 punktów z 6 partii.

Kwi
12

Mój wkład w tym numerze to komentowana partia Navara-Bartel, ME, Jerozolima 2015 oraz artykuł teoretyczny na temat 1.e4 c5 2.b3 w obronie sycylijskiej.

Pan1Pan2

Kwi
11

W 6 rundzie otwartego turnieju w Dubai nasz arcymistrz Mateusz Bartel (2642) przegrał niestety z Włochem Daniele Vocaturo (2594).

W fazie debiutowej Polak zagrał 10.S:e4 (W turnieju w St Petersburg 2012 Bartel przeciwko Buchenau grał w tym miejscu 10.G:c5 i partię ostatecznie wygrał.) i po spokojnej grze wydawało się, że pojedynek zakończy się remisem.

Bartel od pewnego momentu zaczął grać niedokładnie, co zostało wykorzystane przez przeciwnika.

Kwi
11

Z prywatnej korespondencji oraz niektórych komentarzy na blogu doszedłem do wniosku, że jednak pewne osoby nie zrozumiały (albo nie chcą pojąć) intencji moich ostatnich wpisów.

Dlatego ten odcinek poświęcam jeszcze tej kwestii w celu ostatecznego jej wyjaśnienia. Zaznaczam, że o tych sprawach już kilkakrotnie pisałem.

Nigdy nie twierdziłem, że jestem „odkrywcą” tezy, że debiuty są najważniejsze w procesie szkolenia młodych szachistów. To moje przekonanie o istocie fazy debiutowej wynikło ze studiowania książek w języku rosyjskim, moich własnych doświadczeń trenerskich zdobytych w Polsce i w Niemczech oraz obserwacji wyników czołówki światowej w turniejach międzynarodowych (także naszej czołówki krajowej) i analizie partii z różnych imprez szachowych.

Niestety problem debiutów w polskich szachach jest lekceważony od dawna i dlatego widać to ogólnie po twórczości naszej czołówki. Zresztą o tym  też już kilkakrotnie pisałem.

Dlatego pozytywnie przyjąłem fakt publikacji artykułów z tej fazy gry w piśmie Polskiego Związku Szachowego. Godne uwagi jest, że to pisze młody przedstawiciel naszych szachów. Może w końcu to zmobilizuje młodzież do pisania książek debiutowych, gdyż to jest poważny deficyt na polskim rynku wydawniczym.

Miałem tylko uwagę do formy przedstawienia tego artykułu przez Daniela Sadzikowskiego. Przy tej okazji przypomniało mi się pewne wydarzenie z mojej pracy zawodowej na uniwersytecie w Dortmundzie. W trakcie pewnej imprezy ktoś zadał pytanie jednemu doktorantowi, skąd wzięło się to jego zainteresowanie chemią i następnie decyzja studiowania tej dziedziny nauki. Odpowiedź: „Miałem świetnego nauczyciela chemii, który prowadził w fantastyczny sposób zajęcia. Miał też ciekawą metodę nauki, która polegała na tym, że regularnie każdy z uczniów musiał przygotować jakiś temat i potem przeprowadzić z niego wykład. Miałem sam ich kilkanaście i to mnie nauczyło samodzielnej pracy. Dzięki temu nie miałem potem żadnych problemów na studiach i teraz w pracy badawczej nad moim tematem doktorskim. Przy tej okazji opowiedział następującą historyjkę: Jeden z uczniów dostał temat Układ okresowy pierwiastków. Przeprowadził go znakomicie. Reakcja nauczyciela po wykładzie: Bardzo dobrze. Tylko ja miałem wrażenie, że to ty jesteś odkrywcą systemu, a nie Mendelejew”.

Dlatego chciałem zwrócić uwagę na formę artykułu, po którym jakiś mało zorientowany w problematyce czytelnik mógłby mieć wrażenie, że to Daniel Sadzikowski jest autorem tych poglądów.

Młodym i mało doświadczonym autorom trzeba zwracać uwagę na tę kwestię, aby uniknąć spotykanych ostatnio przypadków ukazywania się w Polsce różnych publikacji szachowych bez podania źródła i twórczości innych szachistów.

Sam w temacie „Problemy szkoleniowe w polskich szachach” podaję wypowiedzi autorytetów przedmiotu. Linka nie dałem po to, aby się pochwalić moim artykułem, lecz aby zwrócić uwagę na formę używaną przeze mnie w tym tekście.

Wielokrotnie pisałem na blogu, że tutaj poruszana jest różnorodna tematyka. Jeśli komuś jakieś problemy nie odpowiadają, to nie musi się nimi zajmować. Podkreślam, że mój blog jest przeznaczony dla wszystkich sympatyków szachów. Tutaj jest pełna demokracja wypowiedzi. Sam jestem człowiekiem wolnym od 1981 roku i finansowo niezależnym. Nie podlegam żadnym instytucjom i nie muszę się nisko kłaniać jakimś szefom, działaczom itd.

Na blogu może każdy wypowiadać swoje własne poglądy. Jest tylko jeden warunek: teksty i komentarze muszą odpowiadać randze naszej ukochanej gry. Wszelkie wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, przeinaczanie faktów i obrażanie osób o innych poglądach będą usuwane!

Na koniec uwaga: Sprawa z wypowiedzią am Krasenkowa została już wyjaśniona przez Krzysztofa Kledzika we wpisie, w którym wytłumaczył że chodziło o skrót – przekazanie myśli am Krasenkowa zawartej w jego wywiadzie w czasopiśmie MAT.

Uzupełniający link, w którym zostały omówione różne zagadnienia.

Kwi
11

2015_Liga_Zjazdowa_Szubin

Znany arbiter szachowy z Bydgoszczy Ulrich Jahr od wielu lat działa w środowisku szachistów niewidomych. Jest ich opiekunem, przewodnikiem i sekundantem. Prowadzi również zajęcia szachowe w każdy czwartek.

Fotografia została wykonana w trakcie Drużynowych Mistrzostw KPZSzach. Drużyna Ulricha Jahra gra z zespołem Fala Świekatowo.

Z prawej strony Ulrich Jahr, obok siedzą słabowidzący Józef Wyrzykowski i dalej Andrzej Sargalski.

Autorem zdjęcia jest Piotr Szybowicz, działacz KPZSzach z Szubina.

Kwi
10

Ostatnie wpisy z tej serii wywołały duże emocje. W prywatnej korespondencji do mnie wyrażono różne opinie. Jeden z Internautów uważa, że ta cała awantura była niepotrzebna, ponieważ Daniel Sadzikowski nie ma żadnej pozycji w polskich szachach, więc jego teksty nie mają większego znaczenia.

Z tym się nie mogę zgodzić. Daniel Sadzikowski jest bardzo młodym szachistą i wielka kariera zawodnicza jeszcze przed nim.

Okazało się, że niektórzy Internauci nie zrozumieli istotnego sensu moich tekstów. W głównej mierze chciałem zwrócić uwagę na rzetelność oraz obiektywizm przekazywanych informacji. Zauważyłem, że w niektórych polskich publikacjach nie podaje się źródła, co jest wielkim błędem w sztuce. Np. ukazały się książki z partiami ścisłej czołówki światowej komentowane przez zawodnika chyba II kategorii. Autor nie podaje, skąd czerpał te informacje i to jest niedopuszczalne.

Jest jeszcze sporo innych podobnych książek. Należy się cieszyć, że Daniel Sadzikowski pisze artykuły z teorii debiutów. Ale, moim zdaniem, forma „Ja” jest niedopuszczalna w przypadkach wyrażania ogólnie znanych poglądów, które były już dawno publikowane także w innych polskich pismach fachowych „Magazyn Szachista” i „Panorama Szachowa”!

Przy tej okazji przypomniała mi się sytuacji z czasów istnienia ZSRR. Szachiści, który byli z różnych względów na „indeksie”, podlegali cenzurze. Dochodziło wtedy do absurdalnych sytuacji. Lev Alburt w 1979 roku wybrał „wolność” i został zupełnie skreślony z radzieckich publikacji, np ukazała się książka z jego ostatniego turnieju w ZSRR bez jego partii. Z tabeli wykreślono jego nazwisko. Podobnie było z Korcznojem. Sam kiedyś znalazłem w książce po rosyjsku interesującą partię, w której nie podano nazwiska Pachmana. Podobnych sytuacji było wiele.

Kilka osób ustosunkowało się do komentarza Mateusza Bartla: Patrząc na te wpisy, to człowiek naprawdę zastanawia się, co kieruje tymi ludźmi, że piszą takie debilizmy i są w tym konsekwentni. Ja tego nie ogarniam…

Czy to jest godne redaktora naczelnego „MATa” i kilkakrotnego mistrza Polski oraz olimpijczyka?

Załączam najbardziej łagodny komentarz: „Bartel już kiedyś zademonstrował, że potrafi pisać też chamskie wpisy/komentarze”.

Moja rada dla arcymistrza: należy lepiej zająć się intensywnym szkoleniem szachowym. Oglądałem ostatnio wiele partii, których poziom świadczy na duże braki młodego zawodnika. Wczoraj na turnieju w Dubaju w pojedynku ze słabszym przeciwnikiem Mateusz Bartel cudem uratował przegraną końcówkę. Duże brawa za świetną technikę w grze końcowej, ale szczęście może kiedyś minąć…

Na koniec uwaga jednego z Internautów: Środowisko szachowe nie lepsze od piłkarskiego. Tylko że piłkarze są raczej kulturalni, a kibole nie. A w polskich szachach na odwrót.

 

 

 

 

Kwi
09

Panie Pawle,

Odnoszę się do Pana uwag w odcinku  w formie wpisu. Będzie to bardziej klarowne od normalnego komentarza.

Cieszę się, że ma Pan ambitne plany, życzę więc wielu ciekawych artykułów. Mam jednak wrażenie, że nie zrozumiał Pan intencji moich ostatnich wpisów. Nikt nikomu nie zabrania pisania w piśmie MAT artykułów w kwestii debiutów. Właśnie cieszę się, że ten temat znalazł wreszcie miejsce na łamach czasopisma. Sam od wielu lat propaguję wczesną naukę otwarć, co pokazałem we własnej działalności trenerskiej i pracy publicystycznej.

Chodzi mi tylko o jasność wypowiedzi Daniela Sadzikowskiego. A tekst autora jest tak sformuowany, jakby to on sam wpadł na to, że należy pracować nad otwarciami itd. Tak też zrozumieli niektórzy Internauci, którzy napisali do mnie w prywatnej korespondencji. Np. „Sadzikowski napisał artykuł o swoich poglądach na sposób trenowania debiutów”. Więc jak to jest, to są poglądy autora, czy ogólnie znane?

Daniel Sadzikowski użył niefortunnie formy osobowej „ja” i stąd wynikło nieporozumienie. Gdyby użył trzeciej osoby, czyli „zachęca się”, „poleca się” itd. cały artykuł miałby inny sens.

Trzeba brać pod uwagę to, że MATa czytają też amatorzy i początkujący szachiści. Tak przedstawiona wersja  może spowodować tylko nieporozumienie. Ktoś mógły mieć wrażenie, iż to młody zawodnik jest twórcą teorii o debiutach.

Proszę zobaczyć kopię mojego tematycznego artykułu „Zasady pracy szkoleniowej nad debiutami”, który został opublikowany w książce Polskiego Związku Szachowego „Wybrane zagadnienia teorii i praktyki szachowej” (Warszawa 2002). Tam używam właściwej formy i nikt nie może mi cokolwiek zarzucić. Proponuję, aby  Daniel Sadzikowski brał przykład z twórczości doświadczonego trenera.

Mam nadzieję, że jasno wyraziłem swoje wątpliwości.

Wywiad Piotra Kaima z Michaiłem Krasenkowem był fatalnie przeprowadzony. Ta wypowiedź trenera kadry spowodowała spore nieporozumienie wśród szachistów niskich kategorii i mnie wcale nie zdziwiła reakcja Pana Krzysztofa Kledzika. Oczekiwano na szybkie wyjaśnienie sprawy ze strony redakcji MATa, ale to nie nastąpiło. A więc Piotr Kaim jest sam temu winien, że ten temat ciągle „wisi” w powietrzu bez wyjaśnienia. Ten przykład jest świadectwem lekceważenia Internautów, którzy oczekiwali rozwiązania problemu i które nie nastąpiło. Piotra Kaima już nie ma w redakcji. Może Pan w końcu sam wyjaśni ze sławnym  trenerem, co oznacza ten jego „skrót myślowy”?

Uważam, że nie będzie emocjonalej krytyki artykułów zamieszczonych w MACie, jeśli będą one solidnie i uczciwie opracowane!

Teraz sprawa „dyskusji” na pewnym facebooku. Jakimś dziwnym przypadkiem w podobnych atakach biorą przeważnie te same osoby. Tak samo było w 2003 roku w trakcie dysputy o reformie Młodzieżowej Akademii Szachowej.

Zawsze w takich sytuacjach aktywny jest Stanisław Zawadzki, który jest także autorem teorii, że moje książki w Niemczech nie sprzedają się. Spis moich publikacji świadczy coś odwrotnego. Teraz syn znanego działacza wrocławskiego i brat aktualnej mistrzyni Polski błysnął superintelektem:

Stanisław Zawadzki Stop making stupid people famous

Swoją kulturę pokazał także brązowy medalista ostatnich ME i jednocześnie redaktor naczelny pisma związkowego MAT Mateusz Bartel:

Mateusz Bartel Patrząc na te wpisy, to człowiek naprawdę zastanawia się, co kieruje tymi ludźmi, że piszą takie debilizmy i są w tym konsekwentni. Ja tego nie ogarniam…

O innych szkoda słów.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    Maj
    3
    wt
    2016
    całodniowy Mecz Polska-Węgry
    Mecz Polska-Węgry
    Maj 3 – Maj 6 całodniowy
    Z komunikatu organizacyjnego: „W dniach 3-6.05.2016r. w Hotelu Diament w Katowicach odbędzie się mecz szachowy pomiędzy reprezentacjami seniorów Polski oraz Węgier. W obydwu drużynach wystąpią najlepsi arcymistrzowie, członkowie kadry narodowej, szykujący formę przed najważniejszym turniejem sezonu, Olimpiadą Szachową[...]
    Maj
    12
    czw
    2016
    całodniowy Mistrzostwa Europy
    Mistrzostwa Europy
    Maj 12 – Maj 23 całodniowy
    W dniach 12 – 23 maja 2016 w Gjakovo (Kosovo) odbędą się mistrzostwa Europy z udziałem Polaków. Strona turnieju
  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking kobiet na żywo

    2700chess.com for more details and full list
  • Ranking na żywo

    2700chess.com for more details and full list
  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.

    Dołącz do 57 pozostałych subskrybentów