Archiwum kategorii ‘Kontrowersje’

gru
09

Gość napisał: Trener polskiej kadry Michał Krasenkow – znany z propagowania polskim szachistom tezy: Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem – opublikował w najnowszym piśmie  Chess Base Magazine 163 kolejny artykuł z teorii debiutów.

Może Michał Krasenkow w końcu zrewiduje swoje stanowisko opublikowane w czasopiśmie Polskiego Związku Szachowego MAT 4-2013 na temat pracy nad teorią debiutów i wyjaśni szachistom w naszym kraju, jak to jest z tymi otwarciami!

cbm1cbm1a

lis
15

Dwoje polskich Arcymistrzów, Marta i Mateusz Bartel dołączyli do programu „Elita Czyta”.

Źródło 

///////////////////////////////////

Moja uwaga: Dobrze byłoby, aby Marta i Mateusz Bartel włączyli się do programu „Czytajmy i studiujmy książki szachowe w języku polskim”!

Jest to bowiem poważny problem w naszych szachach. Rodzime wydawnictwa są w ostatnich czasach mało zainteresowane publikacją książek o tematyce szachowej z uwagi na ich niewielki podaż.

Podobno trenerzy wystawiają negatywne cenzurki odnośnie publikacji polskich autorów i zachęcają do kupna książek przede wszystkim w językach obcych.

Oliwy do ognia dolał niedawno jeden z szachistów II kategorii ze Śląska – zwany w kręgach szachowych „Filozofem” – współpracujący z pismem Polskiego Związku Szachowego „MAT”, który na swoim blogu ogłosił własne „Złote myśli”:

1. Większość doskonałych książek szachowych jest wydana w językach: rosyjskim i angielskim. W języku polskim mamy tego niewiele, a większość to takie składanki – szachowe „dico-polo” – książki bez duszy.

2. Na tym co mamy po Polsku można co najwyżej stworzyć półanalfabetę szachowego.

Na tę wypowiedź „Filozofa” zwrócił uwagę jeden z czytelników mojego bloga: Link.

Do tej kwestii wrócę jeszcze w najbliższym czasie!

lis
12
  1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
  2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
  3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  
  4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania.
  5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
  6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.
  7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!
  8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
  9. Mistrz świata Magnus Carlsen: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.
  10. Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.

//////////////////////////////////////////////

Gość napisał: Po wczorajszym zwycięstwie Ananda nad Carlsenem wszyscy nagle podkreślają to, co Pan już głosi od lat, czyli o ważności debiutów oraz znajomości współczesnych wariantów i partii turniejowych.

//////////////////////////////////////////////

Źródło

  • slawomirus

12 listopada 2014 o godz. 11:23

Cały świat się dziwi i cieszy , że Anand wygrał partię i jest szansa , że mecz nie będzie tak nudny jak pierwszy. Ciekawe jak zareaguje Carlsen? Chyba rację ma Susan Polgar twierdząc, że Carlsen nie powinien się wdawać w teoretyczne dysputy z Anandem. Partia jest dobrym przykładem, że będąc nawet mistrzem świata można przegrać praktycznie w debiucie. Kasparow to podsumował zdaniem ”Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie”.

  • amator

12 listopada 2014 o godz. 11:53

Nie ma co zwalać całej winy na debiut. To fakt, że Anand przechwycił inicjatywę w debiucie, ale największe błędy Carlsena były w grze środkowej. Anand grał dokładniej przez całą partię. Teraz Anand ma przewagę psychologiczną. Psychologia w szachach jest przeceniana, ale w meczu 1 na 1 odgrywa istotną rolę.

//////////////////////////////////////////////

W prywatnej korespondencji otrzymałem sporo emailów o podobnej treści. O problemach znaczenia teorii debiutów we współczesnych szachach pisałem wielokrotnie w licznych artykułach w fachowych periodykach, książkach, na moim blogu i stronie.

Może wreszcie działacze Polskiego Związku Szachowego odpowiedzialni za szkolenie oraz trenerzy pojmą istotę właściwego przygotowania debiutowego zawodniczek i zawodników. Przecież to jest główny problem przeciętnej wiedzy naszych szachów wyczynowych w tym zakresie, o czym świadczy lista rankingowa FIDE.

Na tegorocznych mistrzostwach Europy i Świata juniorek oraz juniorów wywalczyliśmy tylko dwa medale. Analiza granych partii ilustruje niedostateczne przygotowanie fazy debiutowej naszej młodzieży do startów w ważnych imprezach międzynarodowych.

lis
03

Gość napisał:

Zauważyłem że na jednym z blogów szachowych autor niepochlebnie wypowiada się na temat książek szachowych pisanych w języku polskim.

Dziwi i smuci mnie takie podejście. Zamiast cieszyć się i doceniać to że są polskie wydawnictwa które drukują książki szachowe w naszym języku, i że są jeszcze autorzy którym zależy na pisaniu takich książek, to zamiast tego negatywnie się ocenia ich pracę. Powinniśmy doceniać pozytywne aspekty polskiego piśmiennictwa szachowego, a nie go z miejsca skreślać.

lis
02

Gość napisał:

Przyczyny słabego poziomu naszych szachistów są proste. Znikły kluby, w których siedzieli godzinami zapaleni szachiści – mistrzowie , kandydaci, I kat. Stwarzali atmosferę – zachęcali do walki, opowiadali o szachowych bojach lub ogrywali nowych i ci jeśli mieli ambicję sami się szkolili.

Teraz zatrudnia się trenera, który patrzy na kasę, a nie na postępy ucznia. Praktyka w ogłupiałym internecie, tylko niszczy talent. Tam trzeba wiedzieć czego się tam chce, a nie tylko sobie grać.

Nie ma turniejów w kraju na poziomie gwarantującym postęp, a przede wszystkim nie ma kryterium do rywalizacji, jakim były eliminacje, półfinały itp. w walce o dowolną pozycję w kraju czy start za granicami.

Ranking nigdy nie wiadomo jak został zdobyty – wygrywaniem z patałachami, frajerami czy dobrymi szachistami. Kategorie i tytuły już nic nie znaczą, napychają tylko kieszenie PZSzach, FIDE i trenerów.

paź
27
  1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
  2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
  3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  
  4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.
  5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
  6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.
  7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!
  8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
  9. Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

//////////////////////////////////////////////

Kilka lat temu studiując książkę Stanisława Gawlikowskiego „100 zwycięstw polskich szachistów“, Penelopa 1997, natknąłem się na stronie 122 na opis udziału Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku.

Autor napisał: „Przez dwa powojenne dziesięciolecia w polskich szachach królował Bogdan Śliwa. Debiutując w pierwszych powojennych mistrzostwach Polski w Sopocie w 1946r., odniósł wielki sukces – zajął I miejsce i zdobył pierwszy (z sześciu w całej karierze) tytuł mistrza Polski. Po raz drugi zdobył tytuł w 1951 r., rozpoczynając całą serię zakończoną dopiero w 1954 r., a po raz ostatni został mistrzem kraju w 1960 r.

Gdy w 1952 r. Węgrzy organizowali wielki turniej poświęcony rok wcześniej zmarłemu jednemu z najsilniejszych szachistów okresu międzywojennego – Gezie Maróczy`emu, właśnie Śliwa miał bronić imienia polskich szachów. Trudno było liczyć na sukces, skoro startowali między innymi Keres, Geller, Botwinnik, Smysłow, Stahlberg, Szabo, Petrosjan, ale można się było wiele nauczyć, a przy okazji pokrzyżować plany nawet najwybitniejszym arcymistrzom. Wiadomo było, że najsilniejszą stroną Polaka jest gra środkowa, a najsłabszą debiut. Niestety, z losowania wynikało, że już na starcie nasz mistrz będzie walczył z całą czołówką. Obnażyła ona bezwzględnie braki w przygotowaniu teoretycznym Polaka. Efekt był tragiczny. Po 10 rundach na koncie Śliwy widniało tylko 1.5 punktu …

//////////////////////////////////////////////

Stanisław Gawlikowski przypomniał w swej książce problem przygotowania teoretycznego, który jest „odwieczną zmorą” polskich szachów. Już jako początkujący szachista zastanawiałem się, dlaczego nasi mistrzowie Polski z reguły zajmują końcowe lub nawet ostatnie miejsca w turniejach międzynarodowych. Dlaczego nasi czołowi zawodnicy są najsłabsi w tzw. „Krajach Demokracji Ludowej”? Rzadko byliśmy świadkami jakiś sukcesów turniejowych naszych asów.

Później już jako trener analizowałem tę kwestię i doszedłem do wniosku, że w innych krajach mocny nacisk kładziono na fazę debiutową. Tymczasem u nas ten problem traktowano mocno ulgowo i preferowano przede wszystkim grę środkową i końcówki. Modna była taka teza: „Studiuj grę środkową i końcówki, a w debiucie dasz sobie radę”.

Dlatego trenerzy często marginalnie zajmowali się tym zagadnieniem. Preferowano ogólne plany gry w otwarciach, co nie było wystarczające już na wyższym szczeblu. Kiedyś opisałem w „Magazynie Szachista” przypadek czołowego krajowego szkoleniowca, który „opracowywał” w słupku warianty debiutowe bez komentarza i kazał się uczyć ich na pamięć. Na kolejnym treningu sprawdzał, czy uczniowie wykonali zadania domowe.

Sam jako trener polecałem swoim podopiecznym, że praca nad teorią debiutów musi polegać na studiowaniu całych wzorcowych partii, aby w ten sposób prześledzić fazy przejściowe do gry środkowej i nawet końcówki. Można poznać przez to typowe plany gry i ważne struktury pionkowe. Ta wiedza ułatwi nam zrozumienie problemów strategicznych i taktycznych w granych przez nas otwarciach. Będąc trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego opracowałem już na początku 1979 roku „Komunikat szkoleniowy” 1/1979. Dla przypomnienia:

szkolenie1301szkolenie1302szkolenie1303

Problemy nauki debiutów poruszałem wielokrotnie w artykułach w fachowej prasie i książkach, także na tym blogu i stronie. Dlaczego wracam znowu do tego zagadnienia? Oglądam grę naszej młodzieży na mistrzostwach Europy w Batumi. Niezbyt budujące wyniki można zwalić na przejściowy brak formy. Jednakże oglądając partie widzę ogólne słabe przygotowanie początkowego stadium gry naszych młodych kadr.

To jest niepokojące zjawisko, ponieważ w wielu krajach już dawno zrozumiano, że bez dobrej znajomości otwarć szachowych oraz optymalnie opracowanego do stylu gry repertuaru debiutowego nie można liczyć na postęp zawodniczki i zawodnika. Bez tych umiejętności nie można oczekiwać na znaczące sukcesy międzynarodowe.

A jak to jest u nas świadczą wyniki naszych kadr. Dalej mamy tylko jednego zawodnika potrafiącego walczyć z czołówką świata!

paź
21

Pan Marszałek Adam Struzik,

11 Listopada w Warszawie odbywa się Turniej Niepodległości „W hołdzie założycielom II RP, twórcom jej potęgi szachowej”.

Honorowy patronat nad tym wydarzeniem sprawuje:

1.Adam Struzik – Marszałek Województwa Mazowieckiego
2.Andrzej Kraśnicki – Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Turniej szachowy jest rozgrywany w dwóch grupach – A dla wszystkich chętnych i B dla dzieci do lat 10.

Wpisowe w pierwszej grupie wynosi 50 zł – dla wszystkich uczestników, ale i tu uwaga w grupie B również 50 złotych!

Panie Marszałku, uważam to za skandal!

Jak można kazać dzieciom, 6,7 czy 8 latkom płacić za udział w Turnieju 50 złotych. Czy Pazerność organizatorów nie ma granic?

Czy Pan naprawdę chce być patronem turnieju, poświęconego Naszemu Narodowemu Świętu, gdzie jest taka zaporowa kwota za udział w nich dzieci?

Tak ma wyglądać lekcja historii ?

Tadeusz Dyda

Link do komunikatu

paź
16

Opublikowana partia 144 wywołała kolejną dyskusję na temat klasy gry współczesnych szachistów z tytułami międzynarodowymi. Otrzymałem też kilka listów elektronicznych w tej kwestii. Przytaczam jeden bardzo trafny komentarz:

Coraz łatwiej o tytuły, a w Polanicy w 1966 roku wypełnienie normy GM to 10,5 z 14 – uzyskał tylko zwycięzca – Smysłow. Tak to bywało. IM to obecnie poziom dawnego mistrza, a czasem kandydata. Obecny gracz z tytułem GM – to coś pomiędzy dawnym IM i dobrym mistrzem.

Prawdziwych GM nie jest wielu – mają rankingi powyżej 2650. Reszta to przeciętni gracze.

wrz
25

Od wielu lat twierdzę, że we współczesnych szachach najważniejszą fazą w partii jest jej początek. Bez dobrej zajomości teorii debiutów oraz optymalnie dopasowanego do stylu gry repertuaru nie można liczyć na znaczne wyniki sportowe w skali międzynarodowej.

Niestety ten problem jest lekceważony przez polskich szkoleniowców i dlatego nasza utalentowana młodzież nie czyni większych postępów i po osiągnięciu wieku juniora przeważnie znika z pola widzenia.

Ostatnio zaobserwowałem większą aktywność trenerów młodszego pokolenia w imprezach szachowych typu mistrzostwa świata i Europy juniorów. Jest to bardzo słuszna decyzja Polskiego Związku Szachowego. Młoda generacja szkoleniowców ma bowiem inne spojrzenie na te kwestie od swych starszych kolegów, którzy preferują przeważnie końcówki.

Dzisiaj z wielkim zainteresowaniem oglądałem partię Pawła Teclafa (ranking 1992) w mistrzostwach świata w Durbanie, który dosłownie rozbił o wiele silniejszego rankingowo od siebie przeciwnika Nguyena (2208).

Sam grywałem kiedyś w mojej młodości z sukcesami ten wariant i na ten temat opublikowałem kilka artykułów, m.in w ChessBase Magazin i Fernschach International. W nieustniejącym już „Kwartalniku teoretycznym” (1998-1999) wydawanym przez wydawnictwo „Penelopa” napisałem serię artykułów na temat rozwoju gońca na c4.

Ten ostry wariant omówiłem też w mojej książce „Szybkie zwycięstwa” (wydawnictwo RM) na stronie 137. Paweł Teclaf znał przytoczony przeze mnie przykład, ponieważ grał bardzo szybko fazę debiutową i partia do 20 posunięcia przebiegała identycznie.

Moje zaangażowanie na polu reklamowania znaczenia teorii debiutów w polskich szachach niestety spotyka się na ciągły opór krajowych szkoleniowców. W tamtym roku wydałem „Ciekawostki debiutowe część 1” w Penelopie. Miał to być początek cyklu o różnych ciekawych otwarciach i wariantach dla młodzieży. Niestety książka ta została określona jako badziewie przez czołowego trenera Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego!

Brak wsparcia tej idei przez Polski Związek Szachowy spowodował słabą sprzedaż i zaniechanie wydawania dalszych części tej serii przez wydawnictwo Penelopa. Tak długo jak będzie podobne podejście władz związkowych do kwestii szkolenia debiutów wśród naszej młodzieży, nie ma mowy o właściwym rozwoju polskich szachów wyczynowych!

A teraz obejrzyjmy znakomitą partię naszego juniora!

 

wrz
24

Gość napisał:

Przeglądając ostatnie wypowiedzi osób związanych z szachami, zauważyłem że wspominają o jakimś łamaniu czyiś karier przez prezydenta Kirsana Iljumżynowa. Nie wiem czyją karierę miałby on złamać? K.Iljumżynow robi sporo dobrego dla szachów. Oczywiście jak każdy przywódca na pewno ma swoje niezbyt jasne strony (chociażby to pamiętne, i kontrowersyjne szachowe sesje zdjęciowe z Muammarem Kadafim), ale generalnie szachy mają mu dużo do zawdzięczenia.

Co do porównania postawy Fischera i Kasparowa o którym można przeczytać w różnych komentarzach, to są to dwa różne zagadnienia i różne cele walki wymienionych osób. Ten pierwszy walczył z czerwonym systemem, a drugi raczej o własne, bardziej przyziemne sprawy.

W związku z wspomnianym przez pewną osobę zagadnieniem pobierania odpowiedniego uposażenia przez sędziów szachowych, to proponuję wpierw przyglądnąć się wynagrodzeniom otrzymywanym przez niektóre osoby zatrudnione w PZSzach-u. Szczególnie niektóre z nich zadziwiają swoją wysokością. Ale widocznie o pewnych sprawach z „własnego podwórka” lepiej milczeć.

Kolejna sprawa to zauważenie przez niektóre osoby, że nasi polscy utytułowani szachiści właściwie niczego nie publikują w fachowych czasopismach. Kompletna posucha wydawnicza. Oczywiście to stwierdzenie jest prawdą, ale osoby te nie dokonały przez to żadnego przełomowego odkrycia. O zjawisku uporczywego nie publikowania materiałów szachowych przez naszych zawodowych szachistów, pisano na Pana blogu wielokrotnie, ale wtedy za wskazanie m.in. tego problemu różne anonimy obrzucały Pana i inne osoby tu piszące inwektywami w stylu „impotentów szachowych”.

Ciekawe, że autorzy komentarzy w których teraz wspominają o tym samym zjawisku (w końcu sami je dostrzegli) oraz wspominają o obecnym niskim poziomie naszych szachów zawodowych, nie są obrzucani za to żadnymi obelgami.

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    sty
    16
    pt.
    2026
    całodniowy Tata Steel Masters 2026
    Tata Steel Masters 2026
    sty 16 – lut 1 całodniowy
    Wijk aan Zee Strona turnieju  
    mar
    29
    niedz.
    2026
    całodniowy FIDE Candidates 2026
    FIDE Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    29 Mar – 15 Apr 2026, (Cyprus) Uczestnicy Nakamura, Caruana, Giri, Praggnanandhaa, Wei Yi, Sindarov, Esipenko, Bluebaum
    całodniowy FIDE Women’s Candidates 2026
    FIDE Women’s Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    Strona turnieju Uczestniczki: Zhu Jiner, Tan Zhongyi, Koneru, Goryachkina, Divya, Vaishali, Lagno, Assaubayeva
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.