Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

maj
14

Kontynuacja odcinka 204

Niestety sprawdziła się zapowiedź Krzysztofa Pytla. Dla przypomnienia:

Węgrzy są  bardzo silni w debiucie i jeśli tę fazę gry przejdziemy pomyślnie, to mamy szanse na pozytywne wyniki.

W początkowym stadium gry rzeczywiście nie mieliśmy praktycznie wiele do powiedzenia i oba mecze przegraliśmy wysoko:

I runda 6.5-3.5

II runda 6-4

Pamiętam, że w pierwszej partii Steczkowski na 10 szachownicy dość szybko wygrał z Forro, gdyż przeciwnik wpadł mu w wariant. To był pouczający przykład na temat znaczenia otwarć w szachach.

Natomiast nasi liderzy przegrali swoje pojedynki: Lewi z Tompą oraz Pytel z Nagy.

Ja też zawiodłem, ale mój przeciwnik był bardzo silny i miał za sobą już wiele rozegranych partii z arcymistrzami.

W pierwszym pojedynku graliśmy 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Sf6 4.d4 exd4 5.e5 i teraz Węgier zaskoczył mnie odpowiedzią 5…Sg4. To był poboczny wariant, którego nie znałem. Nie był on analizowany w książce Keresa Teoria debiutów szachowych, część 1 (Warszawa 1954), z której przygotowywałem swój repertuar.

Aby wyjść jako tako z debiutu, straciłem na to wiele czasu. W rezultacie przekroczyłem czas w złożonej pozycji. W moich notatkach z tamtego wydarzenia mam uwagę: przekroczyłem czas w wygranej pozycji. To nie jest tak zupełnie zgodne z prawdą. Końcowa pozycja była bardzo skomplikowana i przeciwnik tylko jedynymi ruchami mógł w najlepszym wariancie się uratować na remis.

To była chyba jedyna sytuacja (w klasycznych szachach) w moim życiu, w której nie zmieściłem się w limicie czasowym. Jak do tego doszło? W tym czasie ogólnie stosowano u nas zegary polskie, w których kontrolna strzałka opadała po 5 minutach. W Łodzi graliśmy na zegarach niemieckich z NRD GARDE, które na zakończeniu strzałki miały kółka. To sprawiało optyczne wrażenie, że jest jeszcze około półtora minuty do kontroli czasu. Grałem nim po raz pierwszy i nie przyjrzałem mu dokładnie. Ten błąd kosztował mnie stratę punktu!

W drugiej partii wybrałem Wariant archangielski w partii hiszpańskiej, który w tym czasie był dopiero w fazie głębszych badań teoretycznych i praktycznych. Publikacje na ten temat były bardzo skąpe. Sam tworzyłem też swoją teorię. Przeciwnik w pewnym momencie zastosował rzadki wariant, który znałem pobieżnie. W krytycznym momencie popełniłem błąd i przegrałem. Ten wypadek uświadomił mnie, że mam jeszcze duże braki teoretyczne.

W tym okresie zajmowałem się intensywnie kompozycją szachową, co kosztowało mnie wiele czasu. Odnosiłem w tej dziedzinie sukcesy w konkursach międzynarodowych, co mnie mocno dopingowało. Ale na tym ucierpiała gra praktyczna.

Dlatego już później w swej pracy trenerskiej zwracałem na to uwagę, że trzeba skoncentrować się na jednej konkurencji, jeśli zamierza się odnosić znaczące sukcesy!

Po meczu postanowiłem zająć się dokładniej tym wariantem, co przyniosło mi w rezultacie sporo zwycięstw. Swoje doświadczenia opisałem potem w dwóch książkach:

Więcej informacji

   Więcej informacji

cdn

maj
12

link

maj
11

Kontynuacja odcinka 203

Na początku grudnia 1965 r. otrzymałem powołanie na mecz juniorów z Węgrami i następnie obóz kadry w Spale.

Zdziwiłem się kolejnością imprez. Moim zdaniem najpierw należało przeprowadzić przygotowanie do spotkania z tak silną drużyną, czyli zgrupowanie i dopiero potem mecz.

Ówczesny wiceprezes Polskiego Związku Szachowego d/s wyszkolenia Stefan Witkowski miał swoją koncepcję. Trzeba było zatem samemu przygotować się do tego ważnego spotkania. Korzystałem z posiadanych miesięczników „Szachy” oraz materiałów radzieckich.

Nie było tego wiele, ale ich analiza dała mi pewien obraz pozycji szachów węgierskich w świecie. To była potęga w porównaniu z  naszymi osiągnięciami! Zdziwiłem się, że tak mały kraj ma tyle znakomitych szachistek i szachistów.

Impreza odbyła się w dniach 26-30.12.1965 r. w Łodzi. Graliśmy w Pałacu Sportowym i tam byliśmy też zakwaterowani.

Na pierwszym spotkaniu roboczym Stefan Witkowski omówił skład gości. Ostrzegł nas, że są to bardzo silni przeciwnicy. Krzysztof Pytel, który już grał wcześniej z mistrzami węgierskimi, podzielił się ze swoimi doświadczeniami.

Węgrzy są  bardzo silni w debiucie i jeśli tę fazę gry przejdziemy pomyślnie, to mamy szanse na pozytywne wyniki.

Graliśmy w 10-osobowych składach. Mnie wystawiono na trzeciej szachownicy przeciwko Andrasowi Adorjanowi (wtedy nazywał się Jocha), który w przyszłości zaliczał się do ścisłej czołówki świata.

Moja wizytówka z meczu.

cdn

maj
10

Kontynuacja odcinka 91

Radosław Jedynak: szachy kojarzą się z inteligencją

Obecnemu na sesji Młodzieżowej Szachowej Akademii PZSzach w Zakopanem (1999) prezesowi Jackowi Żemantowskiemu przedstawiłem moją ideę:

Aby trening wirtualny mógł zostać przeprowa­dzony, muszą być oczywiście spełnione pewne wy­magania. Przede wszystkim każdy z uczestników szkolenia musi mieć odpowiedniej klasy komputer i możliwość połączenia z Internetem. Wtedy nie było skype i dlatego konieczne było posiadanie odpowiedniego progra­mu, za pomocą którego można wysyłać i odbierać materiały do treningu. W tym czasie idealny do tego był niemiecki program Chess Base.

Opracowanie repertuaru debiutowego

Trener zleca swojej grupie zbadanie jakiegoś wa­riantu debiutowego. Podopieczni opracowują go, wykorzystując bazę dostępnych materiałów. Prze­prowadzają analizę krytycznych pozycji i dokonują końcowej oceny. Trener sprawdza otrzymane potem analizy i wystawia oceny. W ten sposób można przy­gotować lub wzbogacić o nowe elementy indywidu­alny repertuar debiutowy swych podopiecznych. Trener pomaga w zebraniu tematycznych materiałów, wzorcowych partii, analiz arcymistrzów itd. Po­maga w wyborze wariantów lub debiutów. Udziela praktycznych rad, proponuje nowe rozwiązania itd.

Rozwiązywanie testów

Trener przygotowuje serię ćwiczeń w zakresie gry środkowej i końcowej. Zadaniem podopiecznych jest rozwiązanie testów w żądanym terminie, udzie­lenie odpowiedzi na dodatkowe pytania trenera itd. Następnie trener powinien podsumować przeprowadzone ćwiczenia i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Uczniowie, którzy w sposób niedostateczny opra­cowali te tematy, powinni otrzymać nowe zadania.

Analiza partii

Uczestnicy szkolenia otrzymują do skomentowa­nia jakąś interesującą partię. W zależności od siły gry, trener może zadać dodatkowe pytania, które będą pomocne w rozwiązaniu istotnych problemów tkwiących w analizowanej partii. Po otrzymaniu komentarzy od swych podopiecznych, trener spraw­dza analizy, porównuje ze swoimi notatkami i doko­nuje następnie końcowej oceny. Analogiczne ćwi­czenia można przeprowadzać z własnymi partiami. Obowiązkiem każdego uczestnika szkolenia jest nadesłanie trenerowi rozegranych partii z własnymi uwagami i analizami. Następnie trener po ich sprawdzeniu dzieli się z podopiecznymi swymi spo­strzeżeniami.

Trening praktyczny

Zawodnicy rozgrywają z trenerem partie trenin­gowe. Mogą to być także partie tematyczne lub za­czynające się od jakieś ciekawej pozycji z gry środ­kowej, czy nawet końcowej. W rachubę wchodzą także partie konsultacyjne.

Materiały szkoleniowe

Trener opracowuje materiały szkoleniowe według własnego uznania lub na indywidualne życzenie podopiecznych. Zakres tematyczny powinien odpowiadać poziomowi wiedzy i gry uczestników szkolenia.

///////////////////////////////////////////////////////////

Moja główna myśl była następująca: Trening poprzez Internet jest znako­mitą formą szkolenia, którą warto rozpowszechnić. Dzięki tej metodzie można dotrzeć do utalentowanej młodzieży, która żyje z dala od głównych ośrodków szachowych i praktycznie nie ma możliwości częstego kontaktu z doświadczo­nym trenerem.

Wirtualne szkolenie może wnieść wiele nowych impulsów w pracy szkoleniowej, zmobilizować trenerów do oryginalnych doświadczeń i tym samym być bodźcem do podniesienia ogólnego poziomu szachów w Polsce.

Mimo pozytywnych aspek­tów wirtualnego szkolenia należy przestrzec przed elimi­nowaniem bezpośrednich kontaktów szkoleniowców z podopiecznymi. Wydaje się, że te dwie formy szkolenia powinny iść w parze.

///////////////////////////////////////////////////////////

Prezesowi ten pomysł bardzo się spodobał, ale poinformował mnie, że mam to przedstawić jego następcy, gdyż sam nie ma zamiaru już startować w następnych wyborach.

Natomiast obecni trenerzy nie przejawili żadnego zainteresowania moją propozycją. Nie przejmując się ich obojętnością, rozpocząłem moją współpracę z Radosławem Wojtaszkiem.

Ten temat pt Komputer w  życiu szachisty i szkoleniowca przedstawiłem w obszernym wymiarze w książce Wybrane zagadnienia teorii i prakyki szachowej (Polski Związek Szachowy, 2002)

Prezes Polskiego Związku Szachowego Jacek Żemantowski w otoczeniu trenerów w czasie sesji MASZ w Zakopanem w 1999 r.

maj
09

Kontynuacja odcinka 90

Radosław Jedynak: szachy kojarzą się z inteligencją

Po zakończeniu tegorocznych Mistrzostw Polski otrzymałem niespodziewanie od kilku osób gratulacje.


Jeden z Internautów napisał: Panie Jerzy gratuluję, Pana wychowanek zdobył tytuł MP!

(zdjęcia organizatora)

Wyjaśniam, że Radosław Wojtaszek nie był moim wychowankiem. Tylko współpracowaliśmy w latach 1999-2003. O tych naszych kontaktach pisałem kilkakrotnie w różnych publikacjach, także na blogu. Przy tej okazji przypomnę kilka faktów.

W wolnych chwilach pracuję nad książką o moich osobistych doświadczeniach na polu polskich szachów. Chcę pokazać, że na przestrzeni wielu lat mieliśmy sporo  niezwykle utalentowanych szachistek i szachistów, którzy zostali zmarnowani przez nieodpowiedni system szkoleniowy, a właściwie jego brak.

Sam miałem sporo propozycji szkoleniowych, które by z pewnością poprawiły i przyśpieszyły rozwój szachów wyczynowych w Polsce. Niestety na mojej drodze stanęli czołowi krajowi trenerzy, którym to się nie spodobało i zablokowali moje inicjatywy. Co jest jednak intrygujące, mieli oni pełne wsparcie niektórych działaczy Polskiego Związku Szachowego w tym prezesów!

Szachowe szkoły internetowe od dawna funkcjonują na całym świecie, także w Polsce.    

Już w „Panoramie Szachowej” (1-1999) zwróciłem uwagę na korzyści korzystania z komputera oraz programu ChessBase w pracy szkoleniowej. W książce „Wybrane zagadnienia teorii i praktyki szachowej” (PZSzach 2002) zamieszczono mój kilkustronnicowy artykuł „Komputer w życiu szachisty i szkoleniowca”. Ten temat pt. „Komputer w treningu szachisty” został także omówiony w moim podręczniku dla młodzieży „Szachy dla przyszłych mistrzów” (RM 2015).

Swoje pierwsze praktyczne doświadczenia na tym polu zdobyłem w trakcie wymiany z kolegami w Niemczech analiz dotyczących różnych zagadnień z zakresu teorii szachów. Kontakty bezpośrednie były niemożliwe, gdyż każdy mieszkał w innym mieście. Połączył nas komputer i dzięki temu mogliśmy szybko wyjaśnić wiele wątpliwości i problemów.

Na sesji Akademii Szachowej PZSzach w Za­kopanem (w październiku 1999) zaproponowałem kierownictwu MASZ uzupełniające szkolenie na odległość. Do swojego eksperymentu wybrałem czołowego zawodnika kraju do lat 14 Radostawa Wojtaszka z Kwidzyna. Ta forma tre­ningu zmusiła Radka do systema­tycznej pracy i większej samodzielności w podej­mowaniu decyzji, co stwierdził ojciec przyszłego arcymistrza na forum Polskiego Związku Szachowego w 2003 roku.

W „Magazynie Szachista” (luty 2005) opublikowałem tekst O statystyce i prognozowaniu, w którym omówiłem kilka istotnych spraw odnośnie szkolenia.

W załączonym wycinku tego artykułu jest podana wypowiedź Jarosława Wojtaszka, który wyraźnie wypowiada się o korzyściach treningu drogą emailową.

cdn

 

maj
08

link

link
„Rewizji dokonujemy z poszanowaniem prawa do prywatności; grzecznie, najlepiej w obecności świadka powołanego przez zawodnika. W przypadku zawodnika małoletniego ZAWSZE prosimy opiekuna prawnego. Sędziowie powinni chronić zawodników przed fałszywymi oskarżeniami”.


link
„I przypadek polski; na jednym z turniejów zawodniczka została przyłapana”. -T.Delaga
link

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.