Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

mar
22

Kontynuacja odcinka 199

Ani przez moment nie przypuszczałem, że moja propozycja wprowadzenia dodatkowego szkolenia z pomocą poczty emailowej oraz programu ChessBase – w ramach działalności Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego – spotka się z tak negatywnym przyjęciem.

Pisałem o tym już kilkakrotnie w różnych publikacjach, także na blogu. Przypominam znowu te moje doświadczenia, gdyż obecnie w czasach pandemii różnego rodzaju szkolenia poprzez Internet są powszechne.

Oczywiście w 1999 roku nie było takich technicznych możliwości, jak obecnie, ale czteroletnia współpraca z Radosławem Wojtaszkiem pokazała, iż ta moja idea była dobra i zasługiwała na szerszą uwagę.

W poprzednim odcinku zamieściłem skan mojego wywiadu w Panoramie Szachowej (styczeń 1999, strona 6), w którym  zwróciłem uwagę na nowe możliwości treningu szachowego drogą elektroniczną.

W maju tegoż roku w trakcie spotkania z ówczesnym prezesem Polskiego Związku Szachowego Jackiem Żemantowskim wspomniałem o zaletach takiej formy szkolenia i zaproponowałem włączenie jej do działalności MASZ.

Zdjęcie zostało wykonane w lokalu PZSzach. Od lewej strony stoją: Zbigniew Czajka, Jerzy Moraś, Jacek Żemantowski i Jerzy Konikowski.

Moją ideę poparł ówczesny kierownik wyszkolenia Zbigniew Czajka i w ten sposób znalazłem się niespodziewanie w elitarnej kadrze polskich szkoleniowców. A tam nie było łatwo się dostać. Trenerzy MASZ stworzyli sobie bowiem pewną małą grupę wzajemnej adoracji i wejść tam było bardzo trudno.

cdn

mar
21



mar
19

Kontynuacja odcinka 23

link
link
link
Przez wiele lat zajmowałem się czynnie kompozycją szachową. W trakcie doświadczeń na tym polu stwierdziłem, że rozwiązywanie i analizowanie pewnych zadań szachowych pomogło mi poprawić technikę liczenia wariantów oraz rozwinęło umiejętności kombinacyjne. W żródłach w języku rosyjskim znalazłem potwierdzenie zalet zajmowania się kompozycją. Dlatego w pracy trenerskiej zwracałem moim podopiecznym uwagę na ten problem i zachęcałem do studiowania pewnej grupy zadań.

W tej książce wyjaśniłem związki pomiędzy kompozycją szachową i grą praktyczną. Na bazie załączonych przykładów starałem się zwrócić uwagę na to, iż korzystanie z osiągnięć problemistyki może przynieść szachiście wiele korzyści.

Kompozycja w treningu szachisty
Jerzy Konikowski
Penelopa Warszawa 2004
85 stron, format 230X165
ISBN – 83-86407-54-9

mar
16


mar
13

Kontynuacja odcinka 20



Dortmund 1985. Jerzy Konikowski, Małgorzata Wiese i Hanna Ereńska-Radzewska (obecnie Barlo).

Dortmund 1988. Włodzimierz Schmidt, Hanna Ereńska-Radzewska (obecnie Barlo) i Jerzy Konikowski.

W odcinku 5 przedrukowałem mój artykuł o olimpiadzie na Malcie z miesięcznika SZACHY(3-1981).

Krótko przypomnę jeszcze indywidualne wyniki naszych zawodniczek.

1 szachownica: Hanna Ereńska-Radzewska 9 z 13 (indywidualnie brązowy medal)

Aktualna mistrzyni Polski – w konfrontacji z czołówką świata – znakomicie wytrzymała ciężar pierwszej szachownicy. Wynik 9 z 13 partii był wielkim osiągnięciem Hani!

2 szachownica: Grażyna Szmacińska 3 z 7

Grażyna była bez formy, ale to może się każdemu przydarzyć. Jednakże walczyła w każdej partii bardzo ambitnie!

2-3 szachownica: Małgorzata Wiese 6.5 z 11

Małgosia grała większość partii na drugiej szachownicy i to czarnym kolorem. Uzyskała świetny rezultat!

szachownica rezerwowa: Agnieszka Brustman 8 z 11 (indywidualnie srebrny medal).

Najmłodsza zawodniczka w drużynie grała rewelacyjnie i uzyskała fantastyczny wynik. Nie pomyliłem się w swojej ocenie, że warto postawić na młodość!

Zwycięski mecz 3-0 w 11 rundzie z RFN. Od lewej: Hanna Ereńska-Radzewska, Grażyna Szmacińska oraz Małgorzata Wiese.

Hania odniosła w tym meczu cenne zwycięstwo z wysoko notowaną w świecie Giselą Fischdick. Niemka po tej partii była w szoku i długo nie mogła pojąć, co się stało.

Proponuję obejrzeć ciekawy pojedynek naszej medalistki:

Olimpiada na Malcie umocniła mnie w przekonaniu, że trzeba mieć swoje zdanie i nie dać się sobą sterować. Moja dewiza życiowa do dnia dzisiejszego brzmi:

Rola trenera nie jest łatwa. Pod warunkiem, że podejmuje samodzielnie decyzje i nie daje sobą manipulować przez działaczy i zawodników. A są tacy, którzy dla „świętego spokoju” wolą się nie narażać i akceptują wszelkie dogodne dla siebie rozwiązania.

 

mar
10

link