Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lut
08

Kontynuacja odcinka 86

„Gens una sumus” – „Jesteśmy jedną rodziną”

Zaproszenie do przestrzegania idei „Gens una sumus” – „Jesteśmy jedną rodziną” W przypadku, gdyby któryś z szachistów uznał, że jego postawa i zachowanie stały dawniej w sprzeczności z postanowieniami niniejszego kodeksu, Komisja Etyki Polskiego Związku Szachowego prosi o jak najszybszą zmianę w zachowaniu oraz rzetelne przestrzeganie zasad, wartości i norm etycznych tu promowanych; to znaczy takich zasad, wartości i norm, które są zgodne z ideą łączącą szachistów na całym świecie – „Gens una sumus”.

Kodeks Etyki wchodzi w życie z dniem 20 IX 2020 r.

////////////////////////////

Tak jak już pisałem w poprzednim odcinku, Adam Dzwonkowski podkreślał, że jest za pluralizmem i że prezes PZSzach powinien łączyć polskich szachistów, a nie ich dzielić! To była aluzja do swych niektórych poprzedników, którzy właśnie kategoryzowali nasze środowisko na tych „co są z nami i na tych, co mają swoje poglądy na rozwój polskich szachów wyczynowych”.

Podobnego zdania był Paweł Dudziński, który był szefem Komisji Młodzieżowej oraz redaktorem naczelnym pisma Polskiego Związku Szachowego „MAT”. Mieliśmy kontakt ze sobą od dawna, nawet w okresie ustawicznych ataków niektórych osób ze środowiska PZSzach na mnie.

Pan Paweł zaproponował mi w pewnym momencie współpracę z w/w komisją. Był to rok 2017. Po dłuższym namyśle zgodziłem się. Zaznaczyłem jednak, iż mam koncepcję rozszerzenia jej działalności o sprawy szkoleniowe. Od dawna nasza młodzież nie odnosi już tak znaczących sukcesów jak to było w przeszłości. Trzeba coś zrobić w tym kierunku i Komisja Młodzieżowa może tutaj uczynić wiele pozytywnego. Szczególnie gdy poprzednie zarządy bagatelizowały ten stan, co było widać po wynikach turniejowych naszej młodzieży.

Sam już w 2003 r. zaproponowałem ówczesnemu prezesowi PZSzach opracowanie z czołówką krajowych trenerów ogólnego programu szkolenia dla młodych kadr. Prezesowi ta idea spodobała się, ale praktycznie nic nie uczyniono w tym kierunku. Z tego co wiem, to do dnia dzisiejszego taki plan szkoleniowy dla różnych klas nie istnieje!

Byłem świadomy tego, że mam w naszym środowisku wielu oponentów,  którzy od wielu lat nie zgadzali się z moimi koncepcjami poprawienia stanu wyszkolenia młodych kadr! Zatem oczekiwałem na krytyki z różnych stron. Jednocześnie podziwiałem prezesa Adama Dzwonkowskiego oraz Pawła Dudzińskiego za odwagę włączenia mnie do działalności w strukturach Polskiego Związku Szachowego. Jednakże nie spodziewałem się tego, co nastąpiło…!

cdn

lut
05

link
link
„Właśnie przeczytałem decyzję i towarzyszące jej orzeczenia uzupełniające. Nadal widzę znaki zapytania, choć pojawia się trochę informacji. Sama decyzja to głównie przytoczenie zasad procesowych i stanowcze zapewnienie, że w I instancji ich nie naruszono albo że naruszenia nie miały wpływu na meritum rozstrzygnięcia (ergo – są nieistotne). Niestety wspomniane zapewnienie jest niepoparte żadną argumentacją odwołującą się do faktów. Nie ma też ważnych elementów decyzji drugoinstancyjnej: przedstawienia stanu sprawy (okoliczności przyjętych za udowodnione w I instancji i toku rozumowania organu I instancji) oraz istoty zarzutów odwołania. Są za to same ogólniki, choć trzeba przyznać, że ładnie napisane. Przecztanie tej decyzji nie daje zatem wiedzy o sprawie. W szczególności nie bardzo wiadomo, jakie argumenty Zarząd odpiera, choć w orzeczeniach mowa jest o odrzuceniu niektórych dowodów. Może się zdarzyć, że organ nadrzędny trochę się wkurzy. Bo – przy próbie oceny sprawy – będzie musiał analizować wszystkie dokumenty bez żadnego ukierunkowania. Ja – z lenistwa – bym uchylił i poprosił o lepsze uzasadnienie. I sądy często tak robią. Bo m.in. po to są przepisy proceduralne, żeby organ wyższego rzędu miał klarowny obraz sprawy i nie musiał jej badać od początku. Ciekawe jest ostatnie orzeczenie (to – powtórzmy – dokument towarzyszący decyzji głównej), w którym jest mowa o niepoddaniu się przez zawodniczkę kontroli torebki. Wartość informacyjna tego orzeczenia jest największa, ale nie rozumiem, czemu ono służy od strony procesowej. Bo ta odmowa – jak zauważono w orzeczeniu – uzasadniała wyrzucenie P.W. z turnieju. Tymczasem postępowanie odwoławcze dotyczyło czego innego: dyskwalifikacji. Ponieważ opublikowane dokumenty nie dają obrazu sprawy, więc trudno się zorientować, co to orzeczenie wnosi: czy P.W. odwoływała się od wyrzucenia z turnieju? Chyba nie. Więc na oko to orzeczenie wygląda tak, jakby Zarząd szukał okazji do zamieszczenia informacji stawiających P.W. w złym świetle, których nie zamieścił gdzie indziej. Staram się być ostrożny: nie rozumiem, o co tu chodzi, może ktoś to wytłumaczy (jestem otwarty na informacje). Inna sprawa to kontredanse wokół Pełnomocnika. Trudno się zorientować, czy nie dopuszczono go do postępowania w I instancji czy tylko w II (to uwaga ogólna, a nie zarzut do decyzji czy orzeczeń). Nawiasem: mistrzostwo pełnomocnika P. Dz. może być przeceniane. Zdaje się, że przedwcześnie nazwałem go „mecenasem”. W jednym z orzeczeń zwrócono uwagę, że wysyłał on pisma do Zarządu jako „właściciel” Sp. z o.o. w imieniu tejże sp. z o.o. M.in. dlatego Zarząd te pisma ignorował. Uznał bowiem – słusznie – że pełnomocnikiem może być tylko osoba fizyczna. A nie osoba prawna jaką jest sp. z o.o., na dokładkę – niewłaściwie reprezentowana (bo spółkę kapitałową reprezentuje zarząd, a nie „właściciel”, czyli udziałowiec). A dodatkowo: kancelarie prawne (radców lub adwokatów) nie działają w formie sp. z o.o. tylko w formie spółek osobowych z osobistą odpowiedzialnością wspólników. Więc coś tu nie gra. Niestety nikt nie wspomina o złożeniu pełnomocnictwa do akt sprawy. A to kluczowa czynność, świadcząca o tym, że w sprawie jest pełnomocnik i wskazująca, kto nim jest. Zdaje się, że jeden z konceptów P. Dz. (wprowadzonych do odwołania) sprowadzał się do wniosku o wyłączenie Przewodniczącego komisji, która działała w I instancji. Ten wniosek miał się znaleźć w odwołaniu. A więc trochę za późno, jak słusznie zauważył Zarząd. Bo niedorzeczny jest wniosek o wyłączenie sędziego (urzędnika), składany po tym, jak ten sędzia skończył zajmować się sprawą! Ogólnie biorąc – sprawia to wrażenie chaosu po obu stronach. Już mi się nie chcę tego analizować:) Może orzeczenie sądu arbitrażowego przy PKOl da więcej światła (podobno ten organ jest właściwy jako organ nadrzędny względem PZSzach). Ale możliwy jest jeszcze jeden scenariusz: nie będzie żadnego dalszego postępowania, bo ktos coś spieprzy przy odwołaniu…; PZSzach powinien zapewnić publikację zdań odrębnych na stronie Związku – pod decyzją. Ponieważ tego odmówił, doszło do publikacji na stronie prywatnej. Nie widzę tu winy „trójki”. Piotr Kaim
link
„Swoista zasada jawności zawarta w § 16 Postępowanie dyscyplinarne powinno być prowadzone zgodnie z zasadą jawności dla obu stron postępowania. Zasada ta nie dotyczy narady i głosowania nad orzeczeniem. Dopuszcza się niejawne posiedzenia z ważnych względów, o czym decyduje przewodniczący organu dyscyplinarnego. Powód wyłączenia jawności musi być podany stronom do wiadomości. Postępowanie w I instancji regulują paragrafy od 17 do 21. Przywołana przez Sz. P. Prezesa regulacja mieści się w ich ramach. Czy jest słuszna – to inna sprawa. Jest i z tym nie polemizujemy. I teraz zaczyna się zabawa w bolesne logiczne myślenie. Skoro procedura odwoławcza zawarta jest w paragrafach od 22 do 27 to stosuje się normy prawne w nich zawarte, z uwzględnieniem ogólnej zasady jawności, która może być wyłączana tylko i wyłącznie na mocy wyraźnego postanowienia normy prawnej. Niestety takiego tutaj nie ma. Chcąc utrzymać zasady przywołane przez P. Prezesa, regulamin powinien zawierać uregulowanie o odpowiednim stosowaniu przepisów z zakresu paragrafów 17 do 22. Takowej regulacji jednakże nie zawiera, co oznacza, że zapis przywołany przez P. Prezesa nie powinien mieć zastosowania. Z regulaminami mierzyliśmy się i na naszym małym podwórku – te smaczki zna Prezes PKZSZACH;). Nie da się też obronić stanowiska, że skoro w drugiej instancji wydaje się orzeczenie to należy do niego stosować przepisy leges specialis przewidziane dla I instancji. Po prostu trzeba dopracować zapisy regulaminu jeśli taka była intencja jego autorów. Trzymajmy się zasad dobrej legislacji i wykładni – wyjdzie to wszystkim na zdrowie”. Wiesław Fic
„Zapis § 18 punkt 8 „Członkowie organu dyscyplinarnego zobowiązani są do zachowania tajemnicy narady.” Logicznym jest fakt, że dotyczy to całego postępowania – czytaj I i II instancji. Nigdy nie oczekiwałbym od twórców takiego regulaminu aby na każdym kroku (rogu czy paragrafie) przytaczali oczywistości”. Tomasz Kojder
„W związku z decyzją Prezesa PZSzach odmawiającą publikacji na stronie Polskiego Związku Szachowego zdania odrębnego do decyzji Zarządu” Moim zdaniem odmowa publikacji zdania odrębnego jest niezgodna z prawem”. Witalis Sapis
„Panie Prezesie, śpieszę Pana doinformować, że cytowany fragment dotyczy wyłącznie postępowania w I instancji. Do II instancji ten przepis zastosowania nie ma; To, że przepis o zdaniu odrębnym jest umieszczony tam gdzie jest – czyli w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oznacza, że dotyczy tylko postępowania pierwszoinstancyjnego. Nie można wybierać sobie przepisów które i gdzie będą stosowane”. Oskar Rosłon
„Artykuł 18-7 znajduje się w części „Rozprawa” i tyczy się ogółu czynności w sprawie, nigdzie nie jest napisane której instancji to dotyczy, więc domniemywać należy, że obu, bo w obu ma miejsce rozprawa. Jest to też jedyny artykuł w całym regulaminie, który w ogóle mówi o możliwości złożenia votum separatum. Jeśli ktoś go neguje lub mówi, że to się tyczy (z bliżej nieznanych przyczyn) tylko pierwszej instancji, to publikowanie zdania odrębnego w drugiej instancji jest co do zasady niemożliwe”. Radosław Jedynak
link

lut
04

link
link
link
link
„Zdanie odrębne od Decyzji Organu Dyscyplinarnego II Instancji w sprawie odwołania od Kary Dyscyplinarnej nr 1/10/2020”.
link

„Patrycja Waszczuk została złapana „na żywo”. Jest świadek tego zdarzenia. Mamy zeznania sędziów. Nie poddała się kontroli antydopingowej. Dla mnie i prezesa wniosek był oczywisty. Opierając się na tych dowodach dla mnie sytuacja była jasna. Inni członkowie zarządu uważają inaczej – nie zgadzają się z każdym z orzeczeń i z decyzją w całości. Zrobiło mi się smutno. Należy działać w imieniu PZSzach a nie oskarżonej”. Artur Jakubiec






(…)

(…)
link


link

link

sty
28


link

link
link


link
link
link
link
link
link
link
link
link
link
link
link

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.