Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

mar
08

link

link

„Bardzo ważny czynnik to element stresu. Stres wpływa na to że mózg zaczyna się mylić. Człowiek jest w stanie wytrzymać 20 lat napięcia szachowego, rywalizacji; potem coraz gorzej sobie radzi”. link

mar
05

Kontynuacja odcinka 18

Zdobywcy złotego medalu na III Olimpiadzie Szachowej (Hamburg, 1930). Od lewej: Paulin Frydman, Ksawery (Savielly) Tartakower, ?, Akiba Rubinstein, Kazimierz Makarczyk, Dawid Przepiórka, Marian Wróbel. Źródło fotografii: NAC

Zdobywcy brązowego medalu na VI Olimpiadzie Szachowej (Warszawa, 1935). Od lewej: Paulin Frydman, Henryk Friedman, Ksawery (Savielly) Tartakower, Mieczysław (Miguel) Najdorf, Kazimierz Makarczyk. Źródło fotografii: NAC

—-

Miałem to szczęście, że poznałem osobiście jednego członka „bombowej drużyny“. Był nim Kazimierz Makarczyk.

Najpierw zobaczyłem sławnego mistrza na festiwalu z Augustowie. Potem na zgrupowaniu kadry juniorów w Spale (29.12.1965-5.01.1966).

Zaraz po meczu Polska-Węgry w Łodzi udaliśmy się do pobliskiej Spały na obóz szkoleniowy. Uczestnicy: Górski, Gralka, Jakubiec, Ledwoń, Lewi, Konikowski, Rapcewicz i Steczkowski. Zakwaterowani byliśmy w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich wraz z kadrą lekkoatletów.

Roboczy dzień przedstawiał się następująco: 7.00 pobudka i następnie zaprawa poranna, 7.30 śniadanie (stołówka była oddalona od miejsca zamieszkania o około 1 km), po śniadaniu były zajęcia do 13.30. Obiad był o godzinie 14.00 i potem był czas wolny.

Kazimierz Makarczyk ćwiczył końcówki i pokazywał nam na jednej szachownicy pionkówki z książki Szulcego, które ja osobiście dobrze znałem. Wszyscy siedzieliśmy wkoło wykładowcy i patrzyliśmy na ruchy pokazywane przez mistrza. Aktywność uczestników nie była zatem zbyt wielka. Mnie udało się kilka razy ożywić zajęcia, zadając pytania w różnych kwestiach. Jeden przypadek opisałem w mojej książce „Szybki kurs końcówek” (strona 83).

////////////////////////////////

Próbowałem nakłonić sędziwego mistrza do wspomnień z olimpiady w Hamburgu i spotkań z Akibą Rubinsteinem oraz Sawiellym Tartakowerem. Ale Makarczyk niewiele powiedział. O Rubisteine tylko tyle, że był spokojnym człowiekiem, mało mówił, ale odpowiadał na wszelkie pytania i chętnie analizował partie oraz różne pozycje. Miało się wrażenie, że żył wyłącznie w swoim szachowym świecie!

////////////////////////////////

Dla przypomnienia książka o „starych mistrzach”.

 

 

 

mar
05

link
Zbigniew Pakleza: „Łukasz Turlej broni Patrycji. Dla wszystkich szachistów sprawa jest oczywista. Zdziwiłem się, że dla wiceprezesa FIDE ta sprawa oczywista już nie była. FIDE walczy z oszustwami; zdziwiło mnie że wziął w obronę Patrycję. Wiceprezesów jest kilkudziesięciu i może żadna odpowiedzialność za tym nie stoi. Nie wygląda to dobrze, że zawodniczka takiej obrony się doczekała. Dla kogoś kto w szachach siedzi – sytuacja jest jasna. PZSzach wydał jedyną słuszną decyzję; niejednogłośnie niestety, choć sytuacja jest oczywista. A pełnomocnik Patrycji (Paweł Dziubiński -przyp.red.) kiedyś został z turnieju wyrzucony przez znanego i cenionego sędziego Witalisa Sapisa. Śmieszne, że po drugiej stronie zebrała się taka ekipa”. link
link
link
link

link
link
link
link
link
link
link
link

mar
03

link
link


link



link

mar
01

Moje ambicje sportowe są takie, że jestem komentatorem. Nie wiem czy jeszcze będę na poważnie grał w szachy. Komentowanie jest mniej stresujące niż granie; granie jest strasznie stresujące.
link
link

link
link

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Chess24 Poland (@chess24pl)


link

lut
28


fot. FB