Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
Gość napisał: Przeglądając stare roczniki znalazłem sprawozdanie z Mistrzostw WP (Szachy 6/1969), w których Pan zwyciężył. Nie wiem, czy wspominał pan ten sukces na swoim blogu, jeśli nie, to jest okazja.
To zmobilizowało do obejrzenia mojego archiwum, w którym znalazłem sporo wycinków z gazet z tej imprezy. Kilka załączam.
Jak znalazłem się w wojsku? Byłem wychowankiem sekcji szachowej „Caissa” przy Okręgowym Klubie Oficerskim w Bydgoszczy. Zarząd sekcji składał się z wyższych rangą oficerów LWP.
Po maturze w 1967 roku kierownictwo klubu zainteresowało się moją dalszą drogą życiową. Zaproponowano mi studia w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Odpowiedziałem, że chcę „skosztować” najpierw życia prostego żołnierza i decyzję podejmę w późniejszym czasie. 27 lutego 1968 roku znalazłem się w szeregach Ludowego Wojska Polskiego z oddelegowaniem do pracy, jako instruktor kulturalno-oświatowy, w Okręgowym Klubie Oficerskim przy ulicy 1-Maja (obecnie Gdańskiej).
Po wygraniu mistrzostw Wojska Polskiego (Warszawa 11.04.-20.04.1969) szczególnie agitowano mnie do podjęcia studiów wojskowych. Zorganizowano mi kilkanaście wykładów na terenie Pomorskiego Okręgu Wojskowego na temat „Historia szachów” połączone z symultanami. Kontynuowałem też zajęcia szkoleniowe w środowisku wojskowym, m.in. reprezentacją okręgu wojskowego w celu przygotowania do mistrzostw Wojska Polskiego.
28 maja 1969 roku – na zaproszenie ówczesnego szefa Zarządu Politycznego Pomorskiego Okręgu Wojskowego pułkownika dr Józefa Baryły – odbyło się spotkanie z działaczami „Caissy” oraz czołowymi zawodnikami. Pułkownik był wielkim sympatykiem szachów i znawcą ogólnych problemów królewskiej gry. Był też fundatorem pucharu i nagród w tradycyjnym turnieju błyskawicznym w Bydgoszczy.
Oczywiście w trakcie spotkania była też mowa o mojej ewentualnej edukacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Nie zdecydowałem się jednak na zawodową służbę wojskową i 21 lutego 1970 roku zostałem regulaminowo zwolniony do cywila. Wkrótce, w maju 1970 roku, zmieniłem też barwy klubowe do Łączności Bydgoszcz.
Moi oponenci w kraju często zarzucają mi to, że piszę o sprawach szkoleniowych na bazie własnych doświadczeń sprzed około 20 lat. „Takich problemów już dawno u nas nie ma” brzmi riposta! A jednak nie jest to tak idealnie do końca…
Ostatnio w wpisie internauta Marcin (znany mi zawodnik, trener i działacz) w komentarzu napisał:
Marcin
11 kwietnia 2018 o godz. 11:53
Oczywiście Carlsen jest debiutowo doskonale przygotowany. Tyle, że dzisiaj studiuje się debiut bardzo głęboko i nowych idei szuka często już w grze środkowej. Kiedyś trenerzy w Polsce dawali „słupek” z informatora na kilkanaście posunięć z oceną np += i tyle. Dzisiaj trzeba szukać rozwiązań dalej i patrzeć głębiej. Wiele wariantów Carlsen analizuje aż do końcówek i szuka przejścia do nich poprzez rozgrywanie konkretnych wariantów. A że nie zawsze wybierze krytyczny wariant to inna sprawa – szachy są grą praktyczną i element zaskoczenia też jest ważny.
////////////////////
W prywatnym emailu do Marcina zadałem pytanie, czy ten problem rzeczywiście dalej istnieje w polskich szachach?
Odpowiedź: Te „słupki” to są niestety popularne do dnia dzisiejszego, suchy wariant i na końcu ocena. Nie ma nic np na temat planu gry, ani materiałów o wynikającej z wariantu strukturze, końcówce. Dzieciak zagra 15 ruchów z pamięci i dalej nie wie co robić. Widzialem kilka razy juniorów na zawodach z takimi właśnie notatkami. Bardzo silny zawodnik może z tego korzystać, ale u nas uczą tak np 10-letnie dzieci.
////////////////////
cdn
Witam!
Zmieniłem nazwę mojej książki internetowej – http://szachydzieciom.pl/.
Był – Interaktywny Podręcznik Szachowy. Jest – Kurs interaktywny SzachyDzieciom.pl.
Zmieniłem także treść i wygląd. Były – LEKCJE. Są – Tygodnie.
Wprowadziłem 10 działów tematycznych oznaczonych różnymi kolorami oraz możliwość bezpośredniego przemieszczania się w ramach tych działów.
Zlikwidowałem wpisy wprowadzające, które miały na celu pokazanie, jak wyglądają różne strony zamieszczone wewnątrz tej książki. Pozostał tylko jeden wpis – widoczny w całości Spis treści.
Ograniczyłem zbyt rozbudowane górne menu. Poprzez rozwinięcie systemu odnośników wróć – dalej zapewniłem dość swobodne poruszanie się po stronach i niepotrzebne było niewygodne wielokolumnowe menu.
Zwiększyłem ilość zadań taktycznych.
Po raz kolejny zmieniłem serwer.
Mam nadzieję, że wprowadzone zmiany spodobają się i ułatwią korzystanie coraz liczniejszym użytkownikom tej książki.
Z szachowym pozdrowieniem
Robert Korpalski (Wrocław)
Lider polskich szachów arcymistrz Radosław Wojtaszek zdobył w mistrzostwach Europy w Batumi srebrny medal, drugi w swej karierze po ME w Aix-les-Bains 2011.
Miejsca naszych reprezentantów:
35.Gajewski 7
55.Piorun 6.5
98.Bartel 6
113.Krasenkow 6
172.Janik 5.5
181.Lewtak 5.5
233.Ogłaza 3.5
269.Kubicka 3
W bezpośrednim pojedynku Polak pokonał obecnego mistrza Europy Sarica: link.
Informacja na stronie PZSzach: link
W 12 rundzie turnieju kandydatów w Berlinie doszło do ważnego spotkania Karjakin-Caruana, które może mieć decydujące znaczenie w wyłonieniu przeciwnika do meczu z mistrzem świata Magnusem Carlsenem.
Obecnie na czele turnieju są Karjakin i Caruana po 7 punktów, ale tylko pół punkta mniej mają Ding, Mamedjarow oraz Griszuk. Ostatnie dwie rundy przyniosą nam jeszcze wiele emocji!
Wracam do wczorajszej partii. Przeciwko obronie rosyjskiej Kariakin wybrał ruch 5.Sc3!, który już od dawna polecałem moim podopiecznym w punkcie szkoleniowym w Essen. W listopadzie 2004 roku w miesięczniku niemieckim „Rochade Europa” ukazał się na ten temat mój artykuł, potem uzupełnienie w piśmie „Fernschachpost” (6-2014)
Ruch skoczkiem zaproponowałem także polskim szachistom w „Panoramie Szachowej” (Nr 272) w artykule pt. „Partia rosyjska – teoria i praktyka: 5.Sc3!? przeciwko obronie rosyjskiej. Kod debiutowy C42”.
W podsumowaniu napisałem: Plan po 5.Sc3!? realizuje jasną strategię przeciwko obronie rosyjskiej i w razie niedokładnej gry może sprawić przeciwnej stronie wiele problemów. Czarne mają jednakże wiele możliwości obronnych, ale wymaga to znajomości współczesnej praktyki. W moim artykule przedstawiłem tylko w ogólnych zarysach plany obu stron. Polecam przestudiowanie załączonych przykładów, które przedstawiają pewien obraz walki w tym wariancie. Zwracam uwagę, że ruch 5.Sc3!? włączyli do swego repertuaru debiutowego znakomici arcymistrzowie naszych czasów: Carlsen, Anand, Caruana, Ponomarjow, Nakamura, Karjakin itd.
Tak właśnie trenuje czołówka światowa. Systematycznie wprowadza się do gry nowe idee i wzbogaca się tym samym repertuary debiutowe w celu zaskoczenia przeciwnika.
Przypominam cytat Garri Kasparowa – mistrza świata w latach 1985-2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie.
Od wielu lat zwracam na to uwagę jako trener i publicysta. Opublikowałem w języku polskim sporo książek i artykułów na temat otwarć. Propaguję to, co jest najważniejsze w rozwoju współczesnego szachisty (szachistki) z aspiracjami osiągania liczących się wyników na arenie międzynarodowej.
Polecam przestudiowanie wszystkich odcinków tej serii!
A teraz wspomniana partia:











