Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

sie
02

W Karpaczu (Ekstraliga i I Liga) oraz Szczyrku (II Liga) rozegrano Drużynowe Mistrzostwa Polski. Wszystkie ligi odbyły się w tym samym terminie: 22-30 lipca 2013.

Strona Ekstraligi i I Ligi: Link
Strona II Ligi: Link

Ostatecznie w Ekstralidze zwyciężył KSz Stilon Gorzów Wlkp. w składzie: Kamil Dragun, Jakub Koitka, Igor Janik, Jakub Witczak,. Klaudia Malinowska, Monika Wiśniowska, Radosław Świderski. 

Drugie miejsce zajęła reprezentacja MUKS Stoczek 45 Białystok w składzie: Grzegorz Nasuta, Kacper Żochowski, Jakub Szóstko, Jakub Kosakowski, Anna Rudnik, Oliwia Kiołbasa, Jakub Borawski, Gabriela Burakowska.

Trzecie miejsce wywalczyła drużyna Gülermak Polonia Warszawa w składzie: Łukasz Jarmuła, Paweł Jarmuła, Igor Kowalski, Maciej Oleszek, Maria Leks, Emilia Kaniewska, Bartosz Nowicki, Jan Mrozowski.

Źródło

 

sie
02
Plakat
W dniach 20.07-02.08.2013 w Biel odbył się tradycyjny, 46 Festiwal Szachowy.
W główym turnieju grali Aleksander Mojsejenko, Maxime Vachier Lagrave, Jan Niepomniaszczyj, Etienne Bacrot, Liren Ding  oraz Richard Rapport.
Ostateczna kolejność po dogrywce

1. Maxime Vachier-Lagrave
2. Alexander Moiseenko
3. Etienne Bacrot
4. Ding Liren
5. Ian Nepomniachtchi
6. Richard Rapport

Dokładne wyniki na ChessBase News: Link
W turnieju otwartym wystąpili Mateusz oraz Michał Bartel. Sukces odniósł Mateusz, który został ostatecznie sklasyfikowany na II miejscu.
Czołówka
1. Harikrishna,Penta GM -2680 -IND- 6 -5- 0- 8.5
2. Bartel,Mateusz GM -2619 -POL- 5 -6- 0- 8.0
3. Solak,Dragan GM -2598 -TUR- 5 -6- 0- 8.0
4. Bu,Xiangzhi GM -2664 -CHN- 6 -4- 1- 8.0
5. Gharamian,Tigran GM -2655 -FRA- 5 -5- 1- 7.5
6. Adianto,Utut GM -2548 -INA- 6 -3- 2- 7.5
7. Megaranto,Susanto GM -2524 -INA- 5 -5- 1- 7.5
8. Grachev,Boris GM -2683 -RUS- 4 -6- 1- 7.0
9. Salem,A R. Saleh GM -2531 -UAE- 6 -2- 3- 7.0
10. Smeets,Jan GM -2643 -NED- 6 -2- 3 7.0
Dokładne wyniki: Link
Strona turnieju: Link

lip
29
New Picture (12)

W dniach 11-28 lipca odbył się w Pardubicach festiwal, w którym rozegrano turnieje klasyczne, blitza, rapida, kloca, szachów Fischera, Solvingu itd.

W turnieju otwartym (238 uczestników) białoczerwoni nie odnieśli sukcesów. Paweł Jaracz został sklasyfikowany na 50 miejscu z 5.5 punktami, na 56 znalazł się Kacper Piorun 5.5 i Barbara Jaracz z 4.5 uplasowała się na 124 pozycji.

Lepiej powiodło się w rozgrywkach rozwiązywania zadań szachowych (Solving). Drugie miejsce zajął Kacper Piorun.

Dokładne wyniki turnieju otwartego: Link.

lip
25

Kilka dni temu otrzymałem poniższy list elektroniczny od pewnego Internauty, który chce pozostać anonimowo. Zadał mi pytanie: czy treść załączonego tekstu jest mi zrozumiała i czy mogę wyjaśnić mu sens tego wątku.

Nie potrafiłem! Zwróciłem się więc z tą kwestią do kilku osób i nikt nie mógł mi też tego wyklarować. A może ktoś z Internautów potrafi rozwikłać tę zagadkę.

O co tu właściwie chodzi?

///////////////////////////////////////

Stenogram Walnego Zjazdu „PZSzach”, czy spółki handlowej pod nazwą PZSzach?

Warszawa, 16-06-2013, str. 11 i 12

Przewodniczący WZD Piotr Zieliński:

Zamknęliśmy, w takim razie, punkt 5, przechodzimy do punktu 6 Informacja w sprawie zmian w Statucie PZSzach uchwalonych na Walnym Zgromadzeniu Delegatów w roku 2012, bardzo niedawno. Pan Tomasz, tak, będzie referował? Dobrze.

Prezes Zarządu PZSzach (dlaczego nie prezes PZSzach – vide wybory 2009) Tomasz Sielicki: Proszę państwa, na ostatnim Walnym żeśmy podjęli taką niewielką, aczkolwiek znaczącą zmianę, w Statucie. Polega ona na tym, że mówiliśmy, że wybory PZSzach muszą się odbyć do końca roku kalendarzowego, w którym upływa kadencja. Chodziło o to, między innymi, żeby była elastyczność, żeby nie było tak, że kadencja się zawsze przyspiesza jakby, czyli że wybory są zawsze w weekend, w związku z czym muszą być zawsze troszeczkę wcześniej niż w poprzedniej kadencji. W tym roku było to jeszcze szczególne, no bo są te mistrzostwa drużynowe Europy i planowaliśmy zrobienie tych wyborów pod koniec…

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Sielicki: Troszeczkę ciszej musi komisja, przepraszam bardzo, troszeczkę ciszej, bo delegaci się niepokoją. Tak ze chodziło o to, żeby można było te wybory z pewną elastycznością decydować. Jak państwo wiecie, kadencja zaczęła się w lipcu, wakacje nie są najlepszym okresem, więc żeby była ta elastyczność przy każdej kadencji wyboru. Było to bazowane na opiniach prawnych, które bazowały na kodeksie spółek handlowych. Okazuje się, że kodeks spółek handlowych, gdzie kadencja się kończy ale mandat trwa, jest wyjątkiem od zasad w kodeksie cywilnym i niestety ta zmiana byłaby nieskuteczna, i kadencja zawsze się kończy ostatniego dnia czwartego roku kadencji, czyli w naszym przypadku 18 lipca wszyscy członkowie Zarządu tracili prawo do podpisu. Z tego powodu nie było to możliwe, kodeks cywilny jest tutaj nadrzędny i tej zmiany nie mogliśmy w związku z tym zarejestrować. Zgodnie z wykładnią Departamentu Prawnego Ministerstwa Sportu my nie musimy tej uchwały odwoływać, ale chcieliśmy państwa poinformować, że ta uchwała, którą podjęliśmy te ponad pół roku temu nie będzie zarejestrowana ze względu na to, Ze ona byłaby i tak nieskuteczna i Statut mógł wprowadzać naszych następców w błąd. Dziękuję bardzo. Jeżeli pytania jakieś są, to zapraszam.

Komentarz

Walny Zjazd Delegatów PZSzach nie ma nic do powiedzenia – może tylko glosować na ustaloną osobę na prezesa.

Strona Internetowa PZSzach 

Zarząd 2013-2017 

Prezes Zarządu 

Dawniej było Prezes Polskiego Związku Szachowego a nie Zarządu PZSzach – to nie to samo!!! 

 Wiceprezes Zarządu

d/s. promocji i organizacji    

Gdzie teraz jesteśmy????

////////////////////////////////////////////

 

 

lip
24

Często mówi się w naszym środowisku o „kulturze szachowej”. To określenie pochodzi z dawnego Związku Radzieckiego i oznacza zasób wiedzy szachowej zawodniczki i zawodnika. Erudycja jest oczywiście zależna od stażu zajmowania się problemami królewskiej gry. Im dłuższy – rzecz jasna – tym stan wiedzy jest większy.

Pojęcie to często jest nadużywane w odniesieniu do młodzieży. Jak można mówić o kulturze szachowej np. 14-letnich juniorek czy juniorów, którzy zajmują się grą dopiero kilka lat? Komentarz: „… naszej młodzieży brakuje szeroko pojętej kultury szachowej i nie są przygotowani na długie, strategicznie złożone pojedynki…” jest w moim przekonaniu nieuzasadnioną przesadą!

Różnie bywa z tą „kulturą szachową” arcymistrzów, których większość specjalizuje się na pewnym wąskim obszarze szachów np. w debiutach i kładą mniejszy nacisk na zgłębienie wiedzy w grze środkowej czy w końcówkach.

Moim zdaniem, to pojęcie powinno się odnosić tylko do trenerów, którzy kształcą się latami, aby następnie wykorzystać zdobyte „szerokie horyzonty” w swej pracy szkoleniowej. Wykluczam oczywiście z tego grona „pseudopedagogów”, którzy traktują pracę trenerską tylko w kategoriach finansowych i nie dbają o swój wszechstronny zasób wiadomości w zakresie teorii szachów.

cd

 

 

 

 

lip
22

Niepowodzenie polskiej młodzieży w Pucharze Dworkowicza w Moskwie spowodowało kolejną – pełną emocji – dyskusję o szkoleniu naszych juniorek i juniorów. Ten problem był wielokrotnie omawiany na moim blogu i stronie. Mimo tego ta kwestia ciągle powraca na wokandę. Dlatego przypominam pewne zagadnienia, szczególnie dla tych Internautów, którzy nie mieli do tej pory możliwości poznania dylematów polskich szachów wyczynowych.

Moim zdaniem brak jednolitego systemu szkolenia – opracowanego przez zespół doświadczonych krajowych ekspertów – utrudnia prawidłowy rozwój naszej dyscypliny. Za mało jest też fachowej literatury, która dawałaby młodym i jeszcze mało doświadczonym trenerom istotne wytyczne w ich pracy szkoleniowej.

Jako junior byłem świadkiem braku jakiegokolwiek logicznego programu szkoleniowego na zgrupowaniach kadry w latach 1966-1967, podobnie na trzech sesjach Młodzieżowej Akademii Szachowej w latach 1999-2000 mogłem zaobserwować improwizację organizacyjno-szkoleniową.

W latach 1978-1981 byłem trenerem kadry. Zaproponowałem wtedy pewne rozwiązania szkoleniowe, które nie zostały jednak zaakceptowane przez mojego bezpośredniego przełożonego. Chodziło o stworzenie w całym kraju – na wzór Częstochowy – punktów treningowych, aby zapewnić naszej utalentowanej młodzieży możliwość systematycznego szkolenia pod okiem doświadczonych trenerów.

Następnie zwróciłem uwagę naszym szkoleniowcom i zawodnikom na problemy pracy nad debiutami. Według mnie bezsensowne jest rozdzielanie stadium debiutowego od gry środkowej i końcowej. Podstawową bazą pracy nad otwarciami powinny być całe partie, aby mieć możliwość obserwacji i analizy wszystkich faz gry. Na ten temat wydałem w 1979 roku specjalny komunikat szkoleniowy.

W 1999 roku w Zakopanem przekonałem się, iż polska młodzież pracuje nad debiutami według starych wzorców, a szkoleniowcy MASZ preferują przede wszystkim pracę nad pozostałymi fazami gry. Ten stan do dnia dzisiejszego podobno nie uległ zmianie. Nie dziwmy się, że nasze kadry prezentują ogólnie średni poziom europejski. A nasz wielki potencjał –  utalentowana młodzież – szybko ginie w tłumie.

W emailu w dniu 15 sierpnia 2003 zaproponowałem ówczesnemu prezesowi Polskiego Związku Szachowego Przemysławowi Gdańskiego „okrągły stół” z udziałem czołowych krajowych trenerów w celu opracowania jednolitego systemu szkolenia naszej młodzieży. Warunek postawiony przez dyrektora banku był dla mnie jednak nie do przyjęcia!

cd

Dla przypomnienia:

Blog

1. Szachy w Polsce-szkolenie, np. Link
2. Moja polemika z Przemysławem Gdańskim, np. Link 1 i Link 2.

Strona

1. Szkolenie: Link
2. Akademia młodzieżowa: Link

 

lip
18

Zakończę moje refleksje nad ostatnim wydaniem czasopisma MAT dwoma uwagami. Pierwsza z nich dotyczy wywiadu Piotra Kaima z Bartoszem Soćką, opublikowanego jako artykuł pod tytułem „Wygrałem dzięki kondycji”. Nie, nie będą to łajania naszego arcymistrza, a wręcz przeciwnie. Bartosz Soćko podkreślił rolę swojego przygotowania fizycznego, czyli bardzo ważnego aspektu w życiu każdego sportowca. Dobra kondycja fizyczna jest niezbędna w sportach „mięśniowych” oraz umysłowych, przy czym jej rola w dziedzinach sportu „psychicznego” jest niedoceniana i często wręcz negowana przez osoby spoza środowiska szachowego. Zatem dobrze się stało, że am Soćko podkreślił niebagatelną rolę przygotowania fizycznego w swojej pracy. Co więcej, warto kontynuować ten temat i zachęcić trenerów bądź osoby z zaplecza medycznego do zapoznania Czytelników z zagadnieniami treningu fizycznego szachistów, oraz zasadami higienicznego tryby życia w warunkach stresowych (intensywny trening szachowy, turnieje, mecze, itp.).

            Drugą refleksją są moje pozytywne wrażenia po obejrzeniu kliku ciekawych zdjęć zamieszczonych w Macie. Tradycyjne fotografie przedstawiają szachistów w typowych pozach nad szachownicami, zastygłych na wieki w kontemplacji wykonanych posunięć. A przecież szachy to nie tylko posągowe pozy myślicieli, lecz także dziwne bądź śmieszne miny, zabawne pozycje czy sytuacje. Przypomniałem sobie fotografie sędziego Svetozara Gligoricia uprawiającego „gimnastykę artystyczną” z krzesłem A. Karpowa podczas jego pierwszego meczu z G. Kasparowem, dziwaczne miny tego ostatniego, znudzonego Carlsena „przewieszonego” przez oparcie fotela podczas jego wcześniejszych turniejów, zabawę figurkami w wykonaniu Gelfanda, itp.

Proszę spojrzeć na poniższe zdjęcia pochodzące z czasopisma MAT 3(35)2013, wykonane przez Urszulę Strąk: arcymistrzyni Jolanta Zawadzka w niecodziennej pozie nad szachownicą

New Picture

oraz spojrzenie na miarę „człowieka-demolki”, Radosława Gajka.

New Picture (1)

Miło też popatrzeć na uśmiechnięte twarze Marty Przeździeckiej i Grzegorza Gajewskiego oraz na jak zwykle, pełne tajemniczości i subtelnej delikatności, zniewalające spojrzenie Kariny Szczepkowskiej-Horowskiej.

Krzysztof Kledzik

 

lip
17

Na stronie Polskiego Związku Szachowego został zamieszczony stenogram z posiedzenia Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Delegatów PZSzach-u. Z ciekawością ale i sporym dystansem zapoznałem się z jego treścią. W miarę lektury stenogramu proporcje zmieniały się na korzyść dystansu, gdyż trudno mi było czytać te ciągłe zachwyty w ustach Tomasza Sielickiego. Ustępujący prezes wypowiadał się na zebraniu tak, jakby szachy kwitły w Polsce, a PZSzach był cudowną i prężną organizacją. Oczywiście prezes Sielicki wspomniał o zatrudnieniu szachistów w biurze związku. Ale przecież szachiści mają grać, a nie znajdować sobie miejsce w biurze. Problem był już wcześniej omawiany, np. w artykule oraz w wielu komentarzach poddających w wątpliwość radość najbliższego otoczenia PZSzach-u z zatrudnienia szachistów do pracy przy papierach.

Prezes nie omieszkał też podkreślić i wychwalić sukcesu Dariusza Świercza na niedawnych mistrzostwach świata do lat 18. Kpina, bo innego rezultatu Darek nie mógł osiągnąć w turnieju dla małolatów. Zamiast stawiać przed zawodnikami ambitne cele sportowe (a te powinny być konsultowane i korygowane przez wiceprezesa ds. sportowych) i „celować wyżej”, to władze związku wysyłają silnego chłopaka aby bił dzieci przy szachownicy. Wstyd. Może nie dla Darka bo on tu nic nie zawinił (ale wiceprezes Schmidt powinien mu zabronić startu w MŚ18), lecz dla oficjeli związkowych. Problem niefortunnego posunięcia ze startem Darka w zaniżonym turnieju, z przywiezionym złotem na „zamówienie” również był tu omawiany: Link. 

Wymieniłem tylko dwa, bardzo charakterystyczne zagadnienia poruszane przez prezesa Sielickiego na zebraniu delegatów. Zabrakło jednak na nim chłodnego i trzeźwego spojrzenia na to co stało się przez ostatnich kilka lat z polskim środowiskiem szachowym, szczególnie tym poza granicami administracyjnymi naszej stolicy. Nie przekonują mnie zachwyty i peany nad osiągnięciami PZSzach-u, gdyż moim zdaniem są grubo przesadzone.

Konkluzja wypowiedzi Tomasza Sielickiego? Proszę bardzo: „Samochwała w kącie stała i wciąż tak opowiadała: zdolna jestem niesłychanie, najpiękniejsze mam ubranie, moja buzia tryska zdrowiem, jak coś powiem, to już powiem, jak odpowiem, to roztropnie,…”.

Krzysztof Kledzik

 

lip
16
New Picture (12)
Sukces odniosła polska ekipa na Letniej Uniwersjadzie w Kazaniu (Rosja) zdobywając brązowy medal.
Drużyna grała w składzie: Klaudia Kulon, Marta Przeździecka, Jacek Tomczak, Marcin Tazbir, Wojciech Moranda oraz Krzysztof Bulski. Do klasyfikacji drużynowej brano pod uwagę wyniki trzech najlepszych zawodników, a byli to: Jacek Tomczak 6.5 z 9, Klaudia Kulon 6 z 9 oraz Wojciech Moranda 5.5 z 9.
Końcowe wyniki

1. Chiny 21
2. Rosja 19.5
3. Polska 18
4. Gruzja 17.5
5. Mongolia 17.5
6. Azerbejdżan 17
7. Ukraina 16.5
8. Rumunia 16.5

Wyniki indywidualne mężczyzn: Link
Wyniki indywidualne kobiet: Link

lip
16

„Jak Cię widzą tak Cię piszą” – tak brzmi znane powiedzenie wskazujące, że przyzwoity wygląd może zaważyć na sposobie odbioru danej osoby. Oczywiście bez przesady, nie można zmuszać kogoś do ubierania się wedle tych zasad mody, które akurat my akceptujemy. Ale zostały przyjęte pewne kanony których należy przestrzegać, szczególnie w sytuacjach oficjalnych, uroczystych, itp. Do takich zaliczam imprezy szachowe, w tym turnieje, mecze, wywiady przez kamerami i sesje zdjęciowe. Proszę porównać dwie przykładowe fotografie, pierwsza z nich to ujęcie z ceremonii rozdania nagród w turnieju w Dortmundzie

New Picture (2)

(źródło)

z podobną, ale wykonaną na naszym krajowym „podwórku”, podczas zakończenia niedawnych mistrzostw Warszawy.

New Picture (3) (źródło

I naprawdę nie warto zasłaniać się tu różnicą w randze obu wydarzeń szachowych. Skoro szachiści tak podkreślają że szachy to królewska gra, to należało by oczekiwać że ich strój będzie odpowiedni i adekwatny do rangi gry którą uprawiają. Niekoniecznie królewskie purpury, ale przynajmniej marynarka i schludne spodnie. Niestety sami szachiści nie dbają o swój wizerunek, a przez to negatywny obraz jest rzutowany na całą naszą grę i otoczkę wokół niej. Myślę że można zaakceptować swobodny strój założony podczas rozgrywania kolejnych partii w trakcie wyczerpującego turnieju. Ale na rozdanie nagród wręcz afrontem jest przyjście w podkoszulku i podartych gaciach.

Władimir Kramnik i Peter Leko z pewnością zasłużyli na tytuł arbiter elegantiarum,

New Picture (4)

(źródło

ale warto zauważyć że i w Polsce mamy szachistów, którym przysługuje to miano. Mam na myśli przede wszystkim am Mateusza Bartla, który niejednokrotnie udowadniał że jest jedną z najlepiej i najbardziej elegancko ubranych osób w polskim środowisku szachowym!

New Picture (5)

(źródło) 

Krzysztof Kledzik

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Więcej informacji na stronie PZSzach: https://pzszach.pl/2026/05/05/50163/ transmisja rapid transmisja blitz transmisja z komentarzem sport.tvp.pl  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.