Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

gru
30

W dniach 26-30.12.2012 odbył się w Zurychu 36-ty tradycyjny otwarty turniej z udziałem mistrza Polski Mateusza Bartla.

Czołówka

M-ce

 

Nazwisko, Imię

Tytuł

Ranking

Kraj

Punkty

1. Vajda, Levente GM 2603 RUM 6.0
2. Bartel, Mateusz GM 2629 POL 5.5
3. Melkumyan, Hrant GM 2649 ARM 5.5
4. Bauer, Christian GM 2627 FRA 5.5
5. Shirov, Alexei GM 2708 LAT 5.5
6. Bindrich, Falko GM 2545 GER 5.5
7. Pelletier, Yannick GM 2604 SUI 5.5
8. Kurnosov, Igor GM 2645 RUS 5.5
9. Grachev, Boris GM 2688 RUS 5.0
10. Ghaem Maghami, Ehsan GM 2572 IRI 5.0

W turnieju startowało 66 zawodników.

Mateusz Bartel (2629) zdobywał punkty z następującymi zawodnikami:

1.Christoph Dreschler (2188) wygrana
2. FM Marco Gähler (2314) wygrana
3. GM Matej Sebenik (2543) wygrana
4. GM Ehsan Ghaem Maghami (2572) remis
5. GM Peter Prochaszka (2573) remis
6. GM Toenike Sanikidze (2567) wygrana
7. GM Levente Vajda (2603) remis

Strona turnieju

 

gru
30

W dniach 25-30 grudnia odbył się w Erfurcie międzynarodowy turniej kobiet z udziałem Iwety Rajlich.

Końcowe wyniki

M-ce Nazwisko i Imię Kraj Elo Pkt    SB
1 IM Kachiani-Gersinska Ketino GER (2366) 6.5    25.75
2 IM Rajlich Iweta POL (2410) 5.5    23.75
3 IM Gaponenko Inna UKR (2405) 5.5    20.75
4 WGM Ohme Melanie GER (2322) 5.0    23.00
5 WFM Osmanodja Filiz GER (2199) 5.0    21.25
6 WGM Yildiz Betul Cemre TUR (2379) 5.0    21.00
7 WGM Levushkina Elena GER (2288) 4.0    15.50
8 WGM Michna Marta GER (2383) 4.0    14.25
9 Klek Hanna Marie GER (2239) 3.0    11.00
10 WIM Havlikova Kristyna CZE (2310) 1.5    7.75


Wyniki

Strona turnieju

ChessBase News (wersja niemiecka)

gru
30

W dniach 20-30 grudnia 2012 odbył się w New Delhi silny dwukołowy turniej międzynarodowy 18 kategorii z udziałem Radosława Wojtaszka.

Uczestnicy

Radosław Wojtaszek (2734)
Antona Korobow (2702)
Jewgienij Aleksejew (2691)
Krishnan Sasikiran (2676)
Abhijeet Gupta (2662)
Parimarian Negi (2641).

Niestety lider polskich szachów arcymistrz Radosław Wojtaszek zaliczył kolejny po – Kalkucie – nieudany występ w Indiach.

Końcowe wyniki

M-ce Nazwisko i imię Rtg Kraj Pkt + = 0 SB
1 GM Korobov Anton 2702 UKR 4 5 1 30.25
2 GM Alekseev Evgeny 2691 RUS 2 7 1 26.50
3 GM Sasikiran Krishnan 2676 IND 5 2 6 2 24.00
4 GM Gupta Abhijeet 2662 IND 1 7 2 23.50
5 GM Wojtaszek Radosław 2734 POL 1 7 2 21.75
6 GM Negi Parimarjan 2641 IND 4 1 6 3 20.00

Strona

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska)
ChessBase News 4 (wersja angielska)
ChessBase News 5 (wersja angielska)
Końcowe wyniki (wersja angielska) 

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka)
Końcowe wyniki (wersja niemiecka) 

gru
29

Fotografia Marka Skrzypczaka

Współautorem najnowszej książki wydawnictwa Integracja  „Stare i nowe anegdoty szachowe” jest także wieloletni trener Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego Jacek Bielczyk.

W jego charakterystyce m.in. podano: Uważa, że nie każdy musi być od razu Kasparowem.

Mój komentarz: Trener powinien zawsze odnosić się pogodnie do swej pracy szkoleniowej z podopiecznymi. Nie można więc nikomu obniżać perspektyw. Wiadomo, że każdy nie może być Kasparowem, ale każdy musi próbować nim zostać. Jacku, więcej optymizmu!

Wywiad z Jackiem Bielczykiem: Link

 

 

 

 

 

 

gru
28

Fotografia Marka Skrzypczaka

Ostatnio zająłem się lekturą interesującej książki Stare i Nowe Angdoty Szachowe. Jednym z jej współautorów jest Waldemar Świć. Jest on bardziej znany w sieci pod pseudonimem Shrek1953, pod którym atakował Internautów o innych poglądach, niż oficjalna linia obecnych władz Polskiego Związku Szachowego.

W książce został m.in. przedstawiony czytelnikom jako „na co dzień bardzo spokojny i powolny”.

Mój komentarz: trudno jest mi się zgodzić z taką opinią. W czasie ataków na mnie i innych Internautów był bardzo szybki i niezwykle złośliwy!

Dla przypomnienia: Link 

gru
27

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

////////////////////////

Na sesji Akademii Młodzieżowej w Wiśle (3-11 sierpnia 2000) byłem świadkiem grupowego szkolenia naszej starszej młodzieży w zakresie debiutów. Wykłady w języku rosyjskim prowadził trener zagraniczny arcymistrz Zigurds Lanka z Łotwy. Nasza młodzież raczej nie zna tego języka, więc treningi Lanki musiało wspomagać aż dwóch naszych szkoleniowców: arcymistrz Schmidt jako tłumacz i Skalik jako obsługa komputera. Lanka pokazywał na tablicy demonstracyjnej pewne warianty i komentował po rosyjsku. Schmidt tłumaczył to na język polski, natomiast Skalik wpisywał to wszystko do komputera za pomocą programu Chessbase.

Idea zaproszenia Lanki była na pewno dobrym pomysłem, ale zrealizowano to po amatorsku. Arcymistrz miał za zadanie przedstawienie repertuaru debiutowego białym kolorem. W wolnych chwilach kilka razy obserwowałem wykłady łotewskiego arcymistrza. Co najmniej połowa młodzieży nudziła się i nie wykazywała żadnej aktywności. Zapytałem się w przerwie kilka osób o powody. Okazało się, że nie wszystkich uczestników tych zajęć to interesowało, ponieważ grali swoje warianty i nie mieli zamiaru cokolwiek zmieniać w swoim repertuarze.

Moim zdaniem Lanka powinien najpierw przesłać dyskietkę ze swoimi wariantami i analizami Markowi Matlakowi. Dyskietka powinna być następnie skopiowana i przesłana wszystkim potencjalnym słuchaczom wykładów arcymistrza. W ten sposób byłby czas na przejrzenie tego materiału i młodzież miałaby możliwość wyboru najbardziej interesujących ich kwestii do wspólnych analiz, najlepiej w małych grupach. A tak część uczestników nie wykazywała żadnego zainteresowania na tych zajęciach.

Zresztą z jakością analiz poszczególnych wariantów było różnie. Niektóre miały charakter czysto teoretyczny, gdyż nie były sprawdzone w praktyce. Pamiętam, jak Agnieszka Matras na mistrzostwach świata juniorek w Goa w 2002 roku wybrała przeciwko obronie Caro-Kann wariant polecany przez Lankę. Młoda i nieznana Hinduska błyskawicznie odpowiedziała w krytycznym momencie i nasza mistrzyni międzynarodowa, zamiast przewagi debiutowej, musiała walczyć o wyrównanie. Propozycja Lanki w tym przypadku okazała się zupełnie nieprzydatna.

W trakcie zajęć w Wiśle zapytałem się Włodzimierza Schmidta, dlaczego sam nie przeprowadził takich wykładów. Dla niego – znawcy debiutów – nie powinno to sprawić przecież żadnych problemów. A tak jako wielokrotny mistrz Polski, olimpijczyk i uczestnik wielu turniejów międzynarodowych zadowolił się rolą tłumacza. Jego odpowiedź całkowicie mnie zaskoczyła i nie będę tego komentować. Zachowam to dla siebie!

 

gru
21

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

////////////////////////

Codziennie otrzymuję emaile w tym temacie z różnymi uwagami i pytaniami:

1. Moim zdaniem pisze pan za dużo o sobie i powtarza stale to samo. Niech pan nie pisze co powinni dawniej robić, to staje się nudne, tylko jak wygląda współczesne podejście do treningu i młodzieży.

2. Takie teksty, nawet jak ma pan 150% racji, zniechęcą pana do siebie. Po co to panu?

3. Dlaczego pana zdaniem wyniki naszych juniorów ostatnich lat są gorsze, niż przed lat?

4. Podobają mi się pana artykuły, ponieważ pokazują metody szkoleniowe. Sam jestem początkującym szachistą i mogą się tutaj dużo nauczyć.

5. Dlaczego nie szkoli się nowych trenerów? Podobno skład trenerów na Akademii nie zmienia się od lat.

////////////////////////

Niedawno oglądałem w telewizji niemieckiej program historyczny na temat holokaustu z udziałem publiczności. W toku dyskusji padło pytanie, czy częste powtarzanie tych wydarzeń z przeszłości nie jest już za nudne i może tylko zniechęcić młodych ludzi do interesowania się w ogóle tym problemem. Prowadzący program zareplikował: będziemy o tym ciągle mówić i przypominać, aby nowe pokolenia już więcej tego błędu nie popełniły.

W odcinku 8 tej serii napisałem: Ostatnio otrzymałem kilka pytań dotyczących tej nowej serii. Jaki jest sens powtarzania tematów, które już były omówione na tym blogu i mojej stronie?

Wyjaśniam: w ostatnich czasach liczba osób odwiedzających mój blog się podwoiła. W prywatnych emailach zadano mi sporo pytań, które wiązały się ze szkoleniem w Polsce, literaturą szachową itd. Dlatego jest potrzeba przypomnienia pewnych kwestii, aby nowi Internauci szybko zaznajomili się z problematyką polskich szachów.

Młodzieżowa Akademia istnieje już od 1996 roku i na jej działalność wydano przez tyle lat sporo pieniędzy. Zgadza się, że młodzież zdobyła wiele medali w różnych mistrzostwach świata i Europy do 20 lat. Ale przecież nadrzędnym jej celem jest wyszkolenie klasowych seniorów. A kogo mamy, jedynie Radosława Wojtaszka. To chyba za mało, jak na tyle lat działalności Akademii i  wydaniu tylu środków finansowych.

Jest jeden tylko wniosek. Popełniono jakieś błędy szkoleniowe. Włodzimierz Schmidt 27 października 2012 stwierdził, że  słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn.

I to jest właśnie ten problem! Kilkakrotnie pisałem w przeszłości w różnych tekstach i mówiłem, że w nowoczesnych szachach otwarcie spełnia dominującą rolę! To jest przecież fundament każdej partii szachowej. Jeśli go zbuduje się na mocnych podstawach, to jest duża szansa na sukces.

Tymczasem ten bardzo ważny aspekt szkoleniowy był i jest nadal prawie całkowicie omijany w programie Akademii. Dlatego faza początkowa partii jest najsłabszym punktem naszych kadr. Już dawno pisałem, że Bartłomiej Macieja słabo gra debiuty, podobnie Mateusz Bartel. Utalentowana juniorka Klaudia Kulon nie ma żadnego repertuaru debiutowego, Zawodnik z jeszcze dużymi możliwościami Kacper Piorun ma duże braki debiutowe. Wcześniej pisałem, że Tomasz Markowski po 1.g3 świata nie zawojuje, że trener kadry kobiet jest odpowiedzialny za zmarnowanie talentu Iwety Radziewicz, której przez wiele lat swej działalności nie przygotował odpowiedniego repertuaru debiutowego. Pisałem o zawodnikach, którzy grają debiuty nie odpowiadające ich stylowi gry itd.

Problemem Akademii są jej trenerzy, którzy mają zbyt wielkie mniemanie o swojej klasie. Tworzą pewną zamkniętą od lat grupę i nie dopuszczającą do siebie nowych szkoleniowców, z innymi pomysłami i wiedzą. Ich przekonanie o swojej „wielkości” myliły ich fantastyczne sukcesy młodzieży. Ale kolejne dalsze losy tej młodej kadry, czyli brak znaczących wyników międzynarodowych ich nie peszył. Rodziły się nowe talenty i nasi szkoleniowcy żyli dalej w aureoli ich sukcesów. I tak kółko się kręci od wielu lat!

Alarm Włodzimierza Schmidta został wywołany – niestety –  o kilka lat za późno. W tym czasie nasi czołowi szkoleniowcy, dla których debiuty są przeważnie czarną magią, zmarnowali wiele talentów.

Taka jest prawda o polskich szachach i dlatego piszę o tym i będę dalej pisać. Naszych trenerów już na pewno się nie zreformuje i będą z pewnością dalej prowadzili swoje zajęcia na poziomie szkółki podstawowej, bo dla nich za trudne jest opracowanie dla zawodniczek i zawodników indywidualnych repertuarów debiutowych, odpowiadających ich stylowi gry.

Te moje teksty są przeznaczone przede wszystkim dla młodego pokolenia, które – mam nadzieję –  już niedługo przejmie stery po „wiedzących wszystko najlepiej” szkoleniowcach Akademii.

W ostatnich latach nasza utalentowana młodzież nie przywozi już tyle medali, co kiedyś. Przyczyna tego jest prosta, w innych krajach szkoli się już nowocześnie młode kadry. Widać to po analizie partii i tym samym ich stanie wyszkolenia.

W szachach sam talent nie wystarczy, ważna jest też odpowiednia praca szkoleniowa!

Przypominam, że uczyniłem wiele w zakresie popularyzacji debiutów w Polsce:

1. Liczne artykuły o otwarciach w polskiej prasie fachowej, np. Kwartalnik TeoretycznySzachy/Chess, Panorama Szachowa, Magazyn Szachista, Przegląd Szachowy itd.

Książki debiutowe po polsku:

Link 1

Link 2

Link 3

Link 4 

Link 5

Link 6

Z mojej inicjatywy wydawnictwo „Penelopa” rozpocznie w przyszłym roku publikację nowej serii „Ciekawostki debiutowe”. Zapraszam wszystkich chętnych do współpracy w tym zakresie!

 

 

 

gru
20

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

////////////////////////

W artykule „Quo vadis… – raz jeszcze!” (Magazyn Szachista-październik 2003) pisałem: „Sugerowałem, aby na Akademii lepiej przygotowywano młodzież do samodzielnej pracy, bowiem zaobserwowałem na sesjach, że niektórzy juniorzy (rki) nie wiedzą z jakiej literatury fachowej powinno się korzystać, czy też jak powinno się pracować nad poszczególnymi fazami gry itd. Nie wszyscy mają stałe kontakty z trenerami i dlatego powinni otrzymać wskazówki do pracy samoszkoleniowej. Jednym z poważnych problemów jest sposób pracy młodzieży nad debiutami. W krajowej prasie fachowej czytałem dość często, że nasza młodzież wykuwa na pamięć warianty i potem w czasie partii ma problemy ze znalezieniem właściwego planu gry w grze środkowej. Na sesji w Zakopanem odkryłem tego przyczynę. U niektórych uczestników znalazłem notatki debiutowe opracowane przez trenera Ryszarda Bernarda. Były to wypisane ręcznie warianty w słupku, bez podania planów gry itd. W ten sposób nie można uczyć się debiutów! Nadmieniłem o tym w „Szachiście” w artykułach: „Zapiski trenera” (1) i (3) oraz w książce wydanej przez PZSzach: „Wybrane zagadnienia teorii i praktyki szachowej”.

11 września br. Otrzymałem list od p. Henryka Balkiewicza, ojca znanej zawodniczki Elżbiety, który obserwował dyskusję na Forum PZSzach i czytał wypowiedzi moje i innych dyskutantów.

Napisał m.in.: Kiedy Ela miała 10 lat szkolił ją przez niecałe dwa lata właśnie pan Bernard, finansowany częściowo z kasy klubu, a częściowo przez nas rodziców. To szkolenie wyglądało tak, że przyjeżdżał do Legnicy raz na dwa miesiące, bo nie miał więcej czasu. Był w Legnicy dwa-trzy dni i wyjeżdżając zostawiał Eli właśnie takie kartki-słupki z debiutami i wariantami do nauczenia się. Pamiętam, jak Ela płakała pewnego razu, gdy p.Bernard odpytał ją z tych wariantów-tasiemców i mówił jej, że bez tego nie da rady dobrze grać w turniejach. Wtedy popieraliśmy go, bo uważaliśmy go za duży autorytet trenerski w Polsce. Kazał jej uczyć się na pamięć wielu wariantów, oczywiście niektóre pewnie z nią przerabiał na zajęciach, ale nie wszystkie. Ela była przestraszona, że tyle musi się uczyć na pamięć…

Mam nadzieję, że dyrektor Akademii już zarzucił takie metody pracy nad debiutami. Nieraz podkreślałem, że cenię kwalifikacje trenerskie Ryszarda Bernarda. Jednakże czynności dyrektora Akademii nie sprowadzają się tylko do przeprowadzenia sesji i wypełnienia indeksów, ale przede wszystkim polegają na dobrej współpracy z trenerami i stałej analizie możliwości ulepszania pracy szkoleniowej. Miałem różne propozycje i oczekiwałem, że zostanę potraktowany na zasadzie partnerstwa.

Niestety Ryszard Bernard ignorował moje koncepcje i nie podjął dyskusji w sprawach istotnych dla działalności Akademii. Rozumiem, że moje zaangażowanie w sprawach polskich szachów może się komuś nie podobać, z różnych względów, ale powinna być zachowana koleżeńska forma odmowy. Tymczasem Ryszard Bernard nie reagował na wszelkie uwagi dotyczące poprawy pracy szkoleniowej Akademii, ani nie wykazał żadnego zainteresowania moimi pozytywnymi doświadczeniami ze współpracy z Wojtaszkiem i Brzeskim”…

////////////////////////

O sposobie pracy nad debiutami poinformowałem Włodzimierza Schmidta już na sesji Akademii w Zakopanem w 1999 roku. Znał problem i mimo tego nic nie uczynił w kierunku zmiany błędnych metod szkoleniowych w tym zakresie. Chronił swych kolegów-trenerów. Mnie tymczasem krytykowano i zwalczano.

Kto ucierpiał na tym? Ja na pewno nie, tylko polskie szachy! Teraz po tylu latach Włodzimierz Schmidt ogłosił problem, który był mu już znany 13 lat temu!

cdn

Uzupełniająca lektura 

 

gru
19

W dniach 12-20 grudnia 2012 w Pekinie odbyły się Mistrzostwa Świata Gier Umysłowych. Obok szachów rozegrano turnieje go, brydża, szachów chińskich i warcabów.

Po raz kolejny w tej imprezie wzięła udział najsilniejsza polska szachistka Monika Soćko. Nasza arcymistrzyni została wśród 16 zawodniczek rozstawiona z 14 numerem i zmierzyła się z czołowymi szachistkami świata.

Skład

1 Hou, Yifan g CHN
2 Muzychuk, Anna g SLO
3 Koneru, Humpy g IND
4 Zhao, Xue g CHN
5 Lahno, Kateryna g UKR
6 Cmilyte, Viktorija g LTU
7 Zatonskih, Anna m USA
8 Stefanova, Antoaneta g BUL
9 Khotenashvili, Bela
m GEO
10 Harika, Dronavalli g IND
11 Paehtz, Elisabeth m GER
12 Zhu, Chen g QAT
13 Cramling, Pia g SWE
14 Socko, Monika g POL
15 Danielian, Elina g ARM
16 Kosteniuk, Alexandra g RUS

 

Turniej męski odbył się niestety bez naszego superarcymistrza Radosława Wojtaszka. 

Plan rozgrywek

Piątek   14 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 1-3   Szybkie
Sobota   15 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 4-7   Szybkie
Niedziela   16 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 1-15   Blitz
Poniedziałek   17 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 16-30   Blitz
Wtorek   18 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 1-4   Na ślepo
Środa   19 Grudnia 2012  15:00 – Rundy 5-7   Na ślepo

 

Mistrzostwa składały się z 3 turniejów: szachów szybkich, błyskawicznych oraz „na ślepo”.

Wyniki Moniki Soćki

1. Szachy szybkie: 3.5 pkt i 9 miejsce
2. Szachy błyskawiczne: 5.5 pkt i 15 miejsce
3. Szachy na ślepo: 1 punkt i 16 miejsce

Nie spodziewaliśmy się jakiś większych sukcesów, ale mieliśmy nadzieję na lepsze rezultaty. Wyniki naszej arcymistrzyni ilustrują dobitnie, jak daleko jest pozycja polskich szachów kobiecych w odniesieniu do czołówki światowej.

Monika Soćko nie ma natomiast żadnej konkurencji w kraju, ponieważ przez ostatnie lata nasi trenerzy nie wyszkolili szachistek o odpowiedniej klasie. W rywalizacji drużynowej też jest już trudno o sukcesy, o czym świadczą ostatnie olimpiady.

Czas najwyższy, aby działacze Polskiego Związku Szachowego oraz nasi szkoleniowcy zrozumieli powagę sytuacji i poczynili jakieś konkretne kroki w kierunku poprawy systemu szkoleniowego i tym samym pozycji naszych szachów w świecie.

Dokładne wyniki

Strona mistrzostw

Strona FIDE

ChessBase News 1 (wersja angielska)
ChessBase News 2 (wersja angielska)
ChessBase News 3 (wersja angielska) 

ChessBase News 1 (wersja niemiecka)
ChessBase News 2 (wersja niemiecka)
ChessBase News 3 (wersja niemiecka)
ChessBase News 4 (wersja niemiecka)
ChessBase News 5 (wersja niemiecka)
ChessBase News 6 (wersja niemiecka) 

gru
19

Wczoraj otrzymałem prywatny email o treści: Wie Pan, Polski Związek Szachowy nie ma Komisji Rewizyjnej.  Bez niej to tak naprawdę brak kontroli nad związkiem i możliwość robienia czego się chce. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, kieruje sprawę do komisji rewizyjnej. Teraz takowej nie ma, więc gdzie wysyłać ewentualne zapytania i informacje o nieprawidłowościach?

////////////////////

Pierwszą moją czynnością było oczywiście odwiedzenie strony Polskiego Związku Szachowego i rzeczywiście stwierdziłem, że nie ma tam o niej  żadnej informacji.

Może ktoś z Internautów ma jakąś wiedzę na ten temat?

Komisje PZSzach