kwi
26

W dniach 13-23 kwietnia 2018 roku w Wałbrzychu odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy Seniorów.

Wyniki

Grupa 50+

1.Włochy
2.Rosja (kobiety)
3.Belgia
4.Niemcy (kobiety)
5.Polska (Wschowa)
6.Polska (Wałbrzych)

Grupa 65+

1.Rosja
2.Niemcy
3.Szwecja

Strona turnieju

serwis turniejowy sekcja 65+
serwis turniejowy sekcja 50+

Informacja na ChessBase News

kwi
25

Mimo negatywnej opinii rozpowszechnianej przez niektóre osoby w Polsce o monografiach debiutowych, te właśnie książki są popularne w szerokich kręgach szachistów i takie podręczniki znajdują się w programach wydawnictw na całym świecie.

Przypominam o tym, że monografie debiutowe są niezwykle przydatne w szkoleniu szachistów, ponieważ przyśpieszają poznanie i zrozumienie różnych wariantów oraz otwarć.

Na tym blogu wielokrotnie poruszaliśmy znaczenie tego problemu i podkreślaliśmy, iż bez optymalnie opracowanego repertuaru debiutowego jest trudno osiągać znaczące sukcesy na arenie międzynarodowej.

Dlatego należy zwrócić uwagę na zaangażowanie się niektórych polskich szachistów w opracowywaniu tematycznych książek!

Na początku tego roku znane amerykańskie wydawnictwo Russell Enterprises opublikowało moją wspólną pracę z Anglikiem polskiego pochodzenia Markiem Soszynskim.

Wkrótce ukaże się w angielskim Everyman chess  książka Krzysztofa Pańczyka i  Jacka Ilczuka pt. Queen’s Gambit Declined: Vienna.

Szkoda tylko, że ten tandem, w odróżnieniu od mojej aktywnej działalności, nie udziela się na tej płaszczyźnie w kraju!

kwi
24

Kontynuacja odcinka 142

Źródło – Magazyn „Szachista” nr. 6/1993

 

 

Każda faza gry i każdy element gry jest ważny i istotny –  Jerzy Konikowski

„Na pytanie: kiedy nasza młodzież ma studiować debiuty i opracować sobie indywidualny repertuar debiutowy – jest odpowiedź: Muszą najpierw nauczyć się szachów! Z tym zgadzam się” link

„Oczywiście polecam studiowanie otwarć szachowych i szybkie opracowanie repertuaru debiutowego, ale dopiero po zapoznaniu się z elementarnymi zasadami królewskiej gry!” link

kwi
23

kwi
22

Kontynuacja odcinka 55

Gość napisał: Przeglądając stare roczniki znalazłem sprawozdanie z Mistrzostw WP (Szachy 6/1969), w których Pan zwyciężył. Nie wiem, czy wspominał pan ten sukces na swoim blogu, jeśli nie, to jest okazja.

To zmobilizowało do obejrzenia mojego archiwum, w którym znalazłem sporo wycinków z gazet z tej imprezy. Kilka załączam.

Jak znalazłem się w wojsku? Byłem wychowankiem sekcji szachowej „Caissa” przy Okręgowym Klubie Oficerskim w Bydgoszczy. Zarząd sekcji składał się z wyższych rangą oficerów LWP.

Po maturze w 1967 roku kierownictwo klubu zainteresowało się moją dalszą drogą życiową. Zaproponowano mi studia w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Odpowiedziałem, że chcę „skosztować” najpierw życia prostego żołnierza i decyzję podejmę w późniejszym czasie. 27 lutego 1968 roku znalazłem się w szeregach Ludowego Wojska Polskiego z oddelegowaniem do pracy, jako instruktor kulturalno-oświatowy, w Okręgowym Klubie Oficerskim przy ulicy 1-Maja (obecnie Gdańskiej).

Po wygraniu mistrzostw Wojska Polskiego (Warszawa 11.04.-20.04.1969) szczególnie  agitowano mnie do podjęcia studiów wojskowych. Zorganizowano mi kilkanaście wykładów na terenie Pomorskiego Okręgu Wojskowego na temat „Historia szachów” połączone z symultanami. Kontynuowałem też zajęcia szkoleniowe w środowisku wojskowym, m.in.  reprezentacją okręgu wojskowego w celu przygotowania do mistrzostw Wojska Polskiego.

28 maja 1969 roku – na zaproszenie ówczesnego szefa Zarządu Politycznego Pomorskiego Okręgu Wojskowego pułkownika dr Józefa Baryły – odbyło się spotkanie z działaczami  „Caissy” oraz czołowymi zawodnikami. Pułkownik był wielkim sympatykiem szachów i znawcą ogólnych problemów królewskiej gry. Był też fundatorem pucharu i nagród w tradycyjnym turnieju błyskawicznym w Bydgoszczy.

Oczywiście w trakcie spotkania była też mowa o mojej ewentualnej edukacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Nie zdecydowałem się jednak na zawodową służbę wojskową i 21 lutego 1970 roku zostałem regulaminowo zwolniony do cywila. Wkrótce, w maju 1970 roku, zmieniłem też barwy klubowe do Łączności Bydgoszcz.