Archiwum dla sierpień, 2012
sie
23

Andrzej Niklas napisał: „Wszystko zależy od rodzaju pozycji. Szachy są skomplikowaną grą. W pozycjach, gdzie gra jest forsowna, tzn. jeden ruch – jedna odpowiedz, mogę policzyć ok. 10-15 ruchów. Ale to zdarza się rzadko. Zwykle pozycje są bardziej skomplikowane, niż te wzmiankowane – jeden ruch, pięć różnych odpowiedzi przeciwnika i każda z nich pięć kolejnych, innych możliwości. Wtedy trzeba zdać się na intuicję, na pozycyjne wyczucie. Byłoby dobrze, gdyby można obliczać 5, 6, a być może nawet 7 ruchów naprzód” (Playboy 1989).

„Lubię mieć silnego przeciwnika. Im silniejszy tym lepiej. Wypracowałem swój własny styl. Nie mogę powiedzieć, że to jest styl najwłaściwszy. Tym niemniej przyswoiłem sobie od Botwinnika, że szachy są grą absolutnie prawidłową i mają ogólne zasady, które trzeba próbować zrozumieć. Istnieją jakieś niewidzialne sprężyny, których nie widzi się nawet w analizie. Można je zrozumieć albo intuicyjnie, albo bardzo dużo pracując nad szachami.” (New in Chess 1987).

W 2005 roku (w telewizji brazylijskiej) dodał, że w jego najlepszej partii w karierze (z Topałowem, Corus 1999  kombinację z poświęceniem wieży obliczał na 15 ruchów naprzód.

Natomiast komentując tę partie w 1999 roku dla nieistniejącego już portalu kasparovchess.com oznajmił, że po obliczeniu 13 ruchów zdał się na intuicję.

Jego sekundant z 1990 roku Mikhail Gurevich – „Analizuje pozycje na głębokość, którą ciężko sobie wyobrazić. Oblicza warianty na granicy możliwości ludzkiego mózgu.”

Jego uczeń z 2009 roku Magnus Carlsen – „Na każdą pozycję patrzy jak na twierdzenie, które trzeba udowodnić. Czasami trudno było nadążyć za jego szybkością i głębokością jego analizy, ale zwykle byliśmy na jednej fali. On zawsze doprowadza do końcowej oceny – ‚plus lub minus’ lub ‚plus-minus’. To fantastyczny gracz. Nie widziałem nikogo tak czującego dynamikę w skomplikowanych pozycjach.”

Zdjęcie – Playboy Polska 2008

sie
23

Andrzej Niklas napisał: Tak wygląda uzupełniający trening mistrza świata wagi ciężkiej w boksie  Witalijem Kliczko. Na zdjęciu widzimy go w trakcie szachowego pojedynku z arcymistrzem Władimirem Kramnikiem.

Facebook

 

sie
23

Wolność słowa w Polsce (Wikipedia)

Wolność słowa w Polsce po raz pierwszy potwierdzona została przez Kazimierza Wielkiego w 1347 roku w tzw. statutach wiślickich. Brak wolności słowa charakteryzuje systemy totalitarne i autorytarne. Represje związane z wolnością słowa nie są tylko domeną wyżej wymienionych systemów, są spotykane także w krajach uważanych za przestrzegające zasad demokracji. Zazwyczaj związane jest to z presją kogoś na wyższym stanowisku, czy też osoby mającej wpływy w środowiskach decyzyjnych (np. polityk, redaktor encyklopedii, dziennika, itd.). Zazwyczaj odbywa się to poprzez blokowanie treści (informacji), które są niewygodne, niepotwierdzające poglądów osoby represjonującej.

W rzeczywistości wolność słowa rzadko jest w pełni nieograniczona, np. w Polsce Kodeks karny zabrania publicznego znieważania Prezydenta RP oraz innych konstytucyjnych organów RP, przestępstwem może być też pomówienie i zniesławienie. Ponadto przestępstwem jest zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom nazistowskim, komunistycznym oraz innym zbrodniom przeciw pokojowi, ludzkości oraz zbrodniom wojennym, czyli tak zwany negacjonizm. Przestępstwem jest też obraza uczuć religijnych.

//////////////////////////////

Zapraszam na moją stronę do lektury interesującego artykułu Krzysztofa Kledzika o wolności wypowiedzi.

sie
22

Andrzej Niklas napisał:

Lewon Aronjan

Aronjan (2008) – Studiowałem książki Alechina, Kaspariana i Botwinnika. Szachy lat 60-70 wydawały się być bardziej delikatne niż obecne. W nich nie było komputerowej skazy. Za to gra była bardziej kreatywna i innowacyjna.

Władimir Akopjan

Akopian (2011) – Dawni mistrzowie grali lepiej niż obecni. Nie odtwarzali komputerowych posunięć. Mieli głębsze zrozumienie szachów. Alechin, Capablanca, Spasski, Petrosjan, nie mówiąc już o Fischerze. Nie mogę kategorycznie powiedzieć, że Alechin czy Fischer nie popełniali błędów. Oni też je popełniali. Ale oni je rozumieli. Obecni zawodnicy popełniają więcej błędów. Nie mam na myśli Kasparowa, ale młodych zawodników przedstawianych jako gwiazdy. Całe życie studiowałem klasykę, jak uczyli mnie trenerzy.

sie
21

Miniaturami w szachach nazywamy krótkie rezultatywne partie. W tej kategorii będę zamieszczać efektowne pojedynki nie przekraczające 25 posunięć.

Miniatura 1

Obrona hetmańsko-indyjska [A46] Gunina – Hoang Thi Nhu, Mardin 2011

Walentina Gunina

Hoang Thi Nhu

 

 

sie
21

Andrzej Niklas napisał: Botwinnik o Kasparowie, Karpowie i Fischerze (1995 rok). Myślę, że to wspaniali i najwybitniejsi szachiści swoich czasów. W grze kombinacyjnej Kasparow przewyższał Fischera, natomiast Fischer przewyższał Kasparowa w grze końcowej. Fischer to wielki talent, który obiektywnie oceniał pozycje i głęboko obliczał warianty. Uważam, że Karpow przewyższa Kasparowa wszechstronnością talentu.

Kasparow o Carlsenie i Karjakinie (2012 rok). Carlsen to prawdziwy naturalny talent, a Karjakin to też talent, ale dużo studiuje.

Anand o Fischerze i Carlsenie (2010 rok). Oboje mieli czy mają wyjątkowe zdolności w prostych pozycjach.

Kramnik o Karpowie (2004 rok). Blog.

Kramnik o Fischerze (2004 rok). Na pewnym etapie miał rzeczywiście wszystko: energię, determinację, siłę gry, itd., zupełnie jak gdyby wszystkie szczęśliwe promienie skupiły się w jednym punkcie. Nie miał żadnych słabych punktów.

Kramnik o Kasparowie (2004 rok). Jest szachistą, który zdaje się nie mieć słabych punktów. Przynajmniej ja nie potrafię wskazać słabości, które mógłby mieć, gdy był u szczytu formy. Jest niewiarygodnym pracoholikiem; pracuje nawet intensywniej niż Fischer. Kasparow jest efektem splotu szczęśliwych okoliczności: dobrego trenera w dzieciństwie, sprzyjających warunków do nauki, niesamowicie silnej woli. Jeśli chodzi o silną wolę, Kasparowa można porównać z Botwinnikiem, z tym że uczeń przerósł mistrza, jako że jest znacznie bardziej elastyczny. Jak już powiedziałem twardość Botwinnika była jego atutem, lecz jednocześnie słabością. Kasparow choć twardy jest otwarty na wszelkie zmiany. Potrafi zmienić swój wizerunek na szachownicy w przeciągu pół roku. Kasparow chłonie jak gąbka; nasiąka zmianami, wszystko co zaobserwuje następnie przetwarza i włącza do swojego arsenału. Sądzę, że to najistotniejsza cecha, która wyróżnia go spośród innych szachistów.

Obiektywnie rzecz biorąc, wiele nauczył się od Karpowa. Przed meczem, Kasparow nie rozumiał wszystkich aspektów gry Karpowa. Można je pojąć w pełni dopiero kiedy gra się przeciwko niemu. Karpow wiele nauczył Kasparowa podczas ich meczu w 1984 r. Jak widać z jego późniejszych partii, Kasparow udoskonalił niektóre aspekty gry, które tradycyjnie uważano za atuty Karpowa.

Kasparow ma niewątpliwie ogromny talent. Nie ma w szachach niczego, z czym nie mógłby sobie poradzić. Innym mistrzom świata zwykle czegoś „brakowało”. Nie można powiedzieć tego o Kasparowie: on potrafi zrobić dosłownie wszystko. Kiedy zechce błyskotliwie rozegrać pewien typ pozycji, zrobi to. W szachach nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.

Jednakże, nie można być absolutnie doskonałym we wszystkim w każdym okresie życia. Kasparow też miał słabe strony na każdym z etapów kariery, ponieważ nikt nie potrafi jednocześnie skoncentrować się na wszystkim. Ale on umie pozbyć się słabości w przeciągu 2 – 3 miesięcy.

Potem obnaża się kolejna słabość ale nie wiadomo która. Bardzo ważne, żeby jak najszybciej wykorzystać jego szybko znikający słaby punkt, ponieważ już wkrótce go nie będzie.

Jest oczywiste, że w 1984 r. Kasparow miał pewne problemy z defensywą, był nieco zbyt impulsywny, czy też proaktywny. Ale już w 1985 r. zaprezentował zupełnie inny styl gry. Kasparow zdaje sobie sprawę, jeśli coś idzie nie tak w pewnym momencie i potrafi skorygować swoją słabość. Jest niezrównany, jeśli chodzi o zdolność uczenia się!

sie
21

Pisarz Ernest Hemingway posiadał duży zbiór obrazów, z których był bardzo dumny. Przy każdej okazji pokazywał je swoim gościom. Pewnego razu jeden z nich zainteresował się dziełem pod tytułem „Partia szachów”. Dość długo przypatrywał się mu w skupieniu.

„Podoba się panu?” – zapytał pisarz. „Znakomity” – odpowiedział gość. „Białe dają mata w dwóch ruchach”.

sie
21

Andrzej Niklas napisał: Mecz z 1972 roku fascynował cały świat i przysporzył szachom wielką reklamę, renomę i popularność. Już nie mówiono o grze świetlicowej tylko o walce tytanów.

Fragment z Szachowego Informatora nr.14 zawierający zapis finałowej partii (21.) z meczu Fischer-Spasski 1972

 Zdjęcie – fragment opisu meczu w periodyku Schach (NRD)

  • Szukaj:
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Flag Counter
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer