W „Panoramie Szachowej” – oprócz artykułów z teorii debiutów – zamieszczam także komentowane partie. Staram się w nich uwzględniać istotne krytyczne momenty walki w danym pojedynku oraz wzbogacać je o interesujące dodatkowe fragmenty, które uzupełniają tematyczną wiedzę o granym otwarciu.
Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
///////////////////////////////////
Zgodnie z opiniami znakomitych arcymistrzów światowej klasy, od lat zalecam intensywny trening nad początkową fazą partii. W różnych publikacjach omawiam ciekawe otwarcia i warianty. Poniższy artykuł ukazał sie w najstarszym polskim piśmie szachowym „Panorama Szachowa”, którego wydawcą jest Jerzy Moraś.
W dniach 19-25 odbył się na Rodos Klubowy Puchar Europy: 40. edycją turnieju Open i 29. edycją Pucharu Kobiet. W turnieju brało udział łącznie 102 drużyny, w tym 20 w kategorii kobiet. Niestety bez uczestnictwa polskich zespołów.
Zagraniczne kluby reprezentowały zawodniczki z Polski:
Alina Kaszlińska 5 z 6 (Cercle d’échecs de Monte-Carlo).
Alexandra Malczewska 2.5 z 6, Klaudia Kulon 3 z 5, i Liwia Jarocka 4 z 4 (wszystkie CE Gambit Bonnevoie).
Wyniki indywidualne Polek: Chess-Results Women
Ważne linki:
- Turnierseite
- European Club Cup auf Facebook
- Youtube Kanal der ECU
- Vorschau bei der ECU
- Chess-Results Open
- Chess-Results Women
- ChessBase News
Problem wczesnego awansu utalentowanej młodzieży do reprezentacji kraju na ważne imprezy szachowe znam od dawna.
Jako junior usłyszałem opinię czołowego działacza Polskiego Związku Szachowego w tej sprawie:
„My nie będziemy wyciągać ręki do młodzieży, musi sama się przebić”.
Takie działanie hamowało dynamiczny rozwój polskich szachów, gdyż forowano często „weteranów” zamiast wspierać talenty!
Pisałem o tym często w różnych publikacjach, np. Szachy w moim życiu.: Polemiki, opinie (102)
Sam jako trener kadry kobiet postąpiłem zgodnie z moim spojrzeniem na tę kwestię, co przyczyniło się do wielkiego sukcesu!
Dla przypomnienia:
W magazynie SZACHISTA publikowałem – oprócz artykułów z teorii debiutów – także sprawozdania z imprez szachowych oraz komentowałem partie.
W numerze marcowym 2004 r. zaproponowałem arcymistrzowi Bartłomiejowi Maciei, żeby więcej czasu poświęcił na trening, gdyż marnuje swój talent na niepotrzebne dyskusje w sieci!
Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania.
//////////////////////////////////
Otwarcie stanowi fundament gry w szachy. Aby osiągnąć sukces w rywalizacji sportowej, czynniki takie jak bezpieczeństwo króla, kontrola centrum, rozwój sił i przede wszystkim mobilność figur odgrywają najważniejszą rolę na początku partii.
Tymczasem problem debiutów jest niedoskonałą stroną polskich kadr praktycznie od 1945 roku!
Już dawno zwrócił na to uwagę mistrz Stanisław Gawlikowski w opisie udziału wielokrotnego mistrza Polski oraz olimpijczyka mistrza międzynarodowego Bogdana Śliwy w turnieju w Budapeszcie w 1952 roku, o czym wielokrotnie pisałem na blogu, np.:
Szachy w moim życiu.: Polemiki, opinie (187)
Dlatego sam jestem wierny od wielu lat teorii, że słabość polskich szachów wyczynowych leży w błędnym podejściu do początkowego stadium partii i niedopracowanym repertuarze debiutowym czołówki krajowej, oczywiście z niewielkimi wyjątkami.
Z tego względu bardzo często poruszam ten problem w różnych publikacjach, również na tym blogu. Nie ulega chyba żadnych wątpliwości, że opublikowałem najwięcej książek i artykułów dotyczących otwarć szachowych w języku polskim.
Dużo uwagi poświęciłem m.in. popularyzacji obrony skandynawskiej:
1.Szachy w moim życiu.: Die Skandinavische Verteidigung (B01)
2.Szachy w moim życiu.: Skandinavisch – richtig gespielt
3.Szachy w moim życiu.: Obrona skandynawska
Załączony artykuł ukazał się w Magazynie SZACHISTA (styczeń 2004).
Strony tytułowe kwartalnika szachowego „Kaissiber“ na których zostały umieszczone moje prace: Zygmunt Nasiółkowski
Wszechstronny mistrz świata w szachach
Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) zatwierdziła format zaproponowany i organizowany przez Norwegów, by wyłonić „totalnego” mistrza świata, czyli zawodnika najlepszego w kombinacji trzech wariantów czasowych: klasycznego, ale skróconego do 45 minut, szybkiego i błyskawicznego.
Inicjatywa norweska jest aż nazbyt czytelna, bo widać na pierwszy rzut oka, że te rozgrywki są zrobione specjalnie pod Carlsena. Jest najlepszy w szachach szybkich i blitzu, więc nawet jeśli nie zwycięży w klasycznych, tytuł ma pewny.
Ale, okay, oceniamy tę inicjatywę pozytywnie. Z jednym zastrzeżeniem. Jeżeli ma to być Wszechstronny mistrz świata nie może w tym turnieju zabraknąć formuły Goldchess. Goldchess to gra od podanej pozycji z naszym edukacyjnym komputerem o sile gry około 1500 ELO, z dyspozycją uzyskania konkretnego rozwiązania. I tu mała uwaga. Niech siła gry naszego komputera nie wprowadzi nikogo w błąd. Goldchess to sztuka w sztuce. Nowy styl i nieznane współczesnym szachistom techniki. Mamy w naszym systemie zadania trudne, których nie wygra większość z 24 uczestników norweskiej innowacji, de facto najsilniejszych szachistów świata. A jeżeli sam wyłoniony w trzech konkurencjach mistrz tu nie wygra, tytuł będzie niepełny. I wtedy tytuł Wszechstronnego, Totalnego mistrza świata stanie pod znakiem zapytania.
Goldchess istnieje od 20 lat, a w przestrzeni internetowej 13 lat, dlatego czas na zalegalizowanie go. Zwrócimy się o to do FIDE odrębnym pismem, o uznanie przez FIDE formuły Goldchess za oficjalną dyscyplinę szachową. A na dzień dzisiejszy proponujemy również dołączenie Formuły Goldchess jako czwartej dyscypliny w tych mistrzostwach.
Goldchess Assistant
Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.
———————————
Poniższy artykuł ukazał się w piśmie „Przegląd Szachowy nr 4 2004”, którego redaktorem naczelnym był Aleksander Czerwoński.






























