Niezwykłe partie Goldchess (2)
Pokaż 2 ruchy czarnych
Ostatnie: Sf5-h4, g3
https://www.goldchess.com/pl/other/gold0.html
Goldchess Assistant
Niezwykłe partie Goldchess (2)
Pokaż 2 ruchy czarnych
Ostatnie: Sf5-h4, g3
https://www.goldchess.com/pl/other/gold0.html
Goldchess Assistant
W niedawno zakończonym turnieju w Budapeszcie mistrz międzynarodowy Krzysztof Pańczyk zajął drugie miejsce.
Polak był pewnym faworytem, ale przegrał nieoczekiwanie dwie ostatnie partie.
Zaletą miesięcznika Władysława Litmanowicza „Szachy” był świetnie redagowany dział kompozycji. Dzięki temu w szybkim tempie poznałem problematykę różnych rodzajów zadań. Także informacje o konkursach międzynarodowych umożliwiły wysyłkę własnych utworów.
„Jugoslavensky Sahovsky Glasnik” był wysoko notowanym w świecie miesięcznikiem szachowym Jugosławii. Na początku 1962 roku posłałem tam swoją dwuchodówkę. O dziwo wydrukowali i jeszcze otrzymałem wyróżnienie.
Pochwała
Mat w dwóch ruchach
Ostateczne wyniki
1 nagroda Orłow (ZSRR)
2 nagroda Ahues (NRF)
1 wzmianka zaszczytna Hermanson (Szwecja)
Pochwała Konikowski (Polska)
Pochwała Hjele (Finlandia)
Pochwała Popovsky (Jugosławia)
sędzia J.Oudot (Francja)
(rozwiązanie zadania w komentarzu)
328 Seiten, kartoniert, Joachim Beyer Verlag
Niezwykłe partie Goldchess
Po przyjęciu ofiary gońca partia jest przegrana, nawet gdyby czarnymi grał sam Carlsen.
zobacz partię
https://www.goldchess.com/en/other/favtasks.html
Goldchess Assistant
Nowa królowa polskich szachów Karina Cyfka (zdjęcie z Internetu)
Końcowe wyniki
Dodatkowy mecz o pierwsze miejsce wygrała arcymistrzyni Karina Cyfka. Gratulacje!
W Goldchess może grać każdy. Trzeba tylko umieć grać w szachy.
Goldchess Assistant
W temacie Literatura szachowa po polsku (31) przedstawiłem niedawno najnowszą książkę Damazego Sobieckiego o karierze Fabiano Caruany.
Na stronie 8 autor pisze, że 12-letni Fabiano ostatecznie rozstał się ze szkołą i całkowicie poświęcił się szachom.
Następnie rozwinął temat:
Wiadomo jest, że zawodowy szachista trenuje dziennie około 8-10 godzin, aby utrzymać formę na najwyższym poziomie. Dlatego zawodnicy z ambicjami osiągnięcia szczytów w naszej dyscyplinie opuszczają często wcześnie szkoły na rzecz kariery sportowej.
Nikogo bowiem nie interesuje wykształenie szachisty, lecz jego sukcesy sportowe i pozycja w rankingu światowym!
Taką drogę życiową wybrał Fabiano Caruana i dlatego od lat zalicza się do elity szachistów świata. Do tej kwestii wrócę w następnym odcinku.
Trzykrotny zwycięzca turnieju w Dortmundzie (2012, 2014 i 2015)
Jak już kilkakrotnie pisałem w różnych publikacjach, gdy zostałem członkiem klubu szachowego OKO Caissa Bydgoszcz, to zwróciłem się do kilku czołowych zawodników pierwszej drużyny z pytaniem: „Co mam robić, aby grać lepiej”? Poradzono mi, aby zaczął naukę od gry końcowej. Tak zalecał bowiem studiowanie szachów były mistrz świata Jose Raoul Capablanca.
Byłem zdziwiony taką teorią, która polecała naukę szachów od „tyłu”. Kupiłem sobie jednak dostępne trzy książki z gry końcowej i zabrałem się pilnie do ich studiowania. Jednakże trening z końcówkami nie przyczynił się do podniesienia siły gry, gdyż dalej przegrywałem partie. Okazało się, że nie mogłem wykorzystać zdobytej wiedzy o grze końcowej, ponieważ przegrywałem pojedynki już w fazie debiutowej albo na początku gry środkowej. Do końcówek wcale nie dochodziło.
Postanowiłem więc trenować wbrew nauce Capablanki i zająłem się otwarciami. Już wtedy doszedłem do wniosku, że jest to jedyna logiczna droga do osiągnięcia sukcesów!
Skorzystałem też z rad czołowego zawodnika miasta Feliksa Chybickiego, który zalecił mi:
1. Studiuj partie Alechina, najlepiej dwa tomy „Szachowej spuścizny Alechina” (po rosyjsku) opracowane przez Kotowa lub „300 partii Alechina”.
2. Rozwiązuj zadania i studia, gdyż to rozwija fantazję szachową.
3. Przygotuj sobie stały repertuar debiutowy, dopasowany do stylu gry.
Rady zawodnika mającego I kategorię okazały się strzałem w „10-tkę”. Na bazie partii genialnego mistrza świata Alechina poznawałem nie tylko podstawy debiutów, elementów strategii i taktyki szachów, ale także zasady rozgrywania końcówek. Rozwiązywanie problemów umożliwiło mi poznanie pewnych abstrakcyjnych motywów.
W gruntownym opracowaniu własnego repertuaru debiutowego pomogła mi dwutomowa monografia debiutowa Paula Keresa w j.polskim, wówczas bez problemu dostępna w księgarniach oraz kurs debiutów po rosyjsku Panowa i Estrina. Po kilku tygodniach intensywnej pracy samoszkoleniowej przyszły rezultaty: zacząłem wygrywać wreszcie partie z moimi bardziej doświadczonymi kolegami. W mistrzostwach okręgu bydgoskiego juniorów (wrzesień-październik 1961) zająłem 5 miejsce, o czym pisałem już w odcinku 47.
Pod wpływem twórczości Alechina starałem się grać taktyczne szachy. W moim dorobku mam sporo efektownychy partii. Przedstawiona z mistrzostw drużynowych Pomorza została opublikowana w miesięczniku „Szachy” (8-1963) oraz w książce „Atak na króla” (kolejne wydanie w druku).