Jerzy Konikowski - wpisy autora

paź
29

Jeszcze nie opadły emocje po zakończynych niedawno mistrzostwach Europy w Budvie.  Ostatnio otrzymałem kilka listów elektronicznych z różnymi opiniami Internautów dotyczącymi wydarzeń w trakcie turnieju i zachowania niektórych osób opisanych przez Panią Katarzynę Szczurek na swoim facebooku.

W międzyczasie Pani Katarzyna zlikwidowała swoje krytyczne uwagi, ale zostały one w sieci. Można się z nimi zaznajomić na moim blogu: link.

W jednym ze swoich wpisów Pani Katarzyna Szczurek napisała: „Usunęłam posty nie dla tego, że zostałam „zastraszona” przez jednego z zainteresowanych…”. Nazwisko tej osoby jest znane już w szerokich kręgach szachowych, mnie też!

Za zgodą korespondentów publikuję kilka komentarzy, ale w takiej formie, aby nie było możliwości ich rozpoznania. Wszyscy działają w środowiskach szachowych na swoich terenach i życzą sobie anonimowość.

Takie mamy obecnie czasy!

////////////////////////////////////////

Głos 1: To co nie byłoby tolerowane przez inne związki sportowe, jest akceptowane przez Polski Związek Szachowy. Opisana sytuacja na mistrzostwach Europy w Budvie przez Katarzynę Szczurek, tj. zachowanie pewnych trenerów jest niedopuszczalne. Ale PZSzach znowu zamiótł sprawę pod dywan. I tak dalej będzie się tolerować wyczyny naszych szkoleniowców.

Głos 2: Nastała już cisza po burzy, którą wywołała pani Szczurek na swoim facebooku. Jej wpisów już tam nie ma. W nagrodę jej syn jest w kadrze juniorów i będzie jeździł na sesje akademii, gdzie trenują właśnie fachowcy z Budvy.

Głos 3: Pan i parę osób w tym kraju zdaje sobie sprawę że bez wymiany pewnych panów nie nastąpi postęp szkoleniowy w polskich szachach. Tutaj potrzeba kogoś, kto rozsadziłby układy i stworzył wszystko od nowa, tak by przez kilka może kilkanaście lat chodziło dobrze póki nowe układy czegoś nie napsują.

Głos 4: Czy pan wie o tym, że w Budvie był trener akademii W.Ś., który obrzucał pana błotem i na swoim blogu pisał chamskie komentarze oraz rzucał „gnojowymi kulami”? Jak można oddać pod opiekę takiego trenera dzieci? Co będzie jak zacznie przekazywać im swoją „kulturę”? Mam wrażenie, że PZSzach działa podobnie jak władza za komuny. Wtedy lojalność do władzy i popieranie chamstwa  miało poklaski. Tak jest obecnie w polskich szachach.

Głos 5: Czy Pan zdaje sobie sprawę, że teksty na blogu są czytane przez ludzi nie związanych z szachami. Co sobie pomyślą o nas? Co powiedzą potencjalni sponsorzy?

Głos 6: Proszę nie przestawać i dalej pisać prawdę. Jest pan jedyny odważny w Polsce, który opisuje rzeczywistą sytuację w szachach. Może w końcu dojdzie ta prawda do odpowiednich ludzi.

Głos 7: Blog okazał się dla mnie niezwykle instruktażowy. Mój syn ma treningi w klubie i są to przede wszystkim ćwiczenia z końcówek. Czasami trener pokazuje świeże partie arcymistrzów i klasyczne partie. Według mnie debiuty są ważne. W okresie szkolnym trenowałem lekkoatletykę, m.in. biegi krótkie na 60 i 100 metrów. Trener pouczał nas, że jeśli spóźnimy się na starcie, to dalszy bieg do mety można sobie odpuścić. Na krótkim dystansie straty czasowe nie da sie nadrobić. To można porównać z szachami. Jak można grać partię i myśleć o sukcesie bez dobrego startu na początku?

Głos 8: Klęska chłopców totalna, dziewczęta jako tako, dwa medale na 43 osoby to porażka. Coraz wyższy poziom jest w Europie, a coraz niższy w Polsce. Nie ma ani jednego turnieju z dobrymi graczami. Teraz  w polskich turniejach grają gracze do 2200 – dla dziewcząt to wystarcza, dla juniorów już nie.

 

 

paź
29

Proponuję do analizy kolejne studium, które ułożyłem w celach szkoleniowych. Treść jest bardzo pouczająca i dlatego było kilkakrotnie przedrukowane w pismach zagranicznych, nawet w Rosji.

Jerzy Konikowski
Deutsche Schachblätter 1988

bview.phpBiałe zaczynają i wygrywają

paź
27

schmidt_wl-augustow_1963Włodzimierz Schmidt w Sajenkach 1963. Obok stoi Tadeusz Lipski z Lublina (fotografia ze zbiorów Andrzeja Filipowicza).

Włodzimierza Schmidta zobaczyłem po raz pierwszy na festiwalu w Sajenkach koło Augustowa, który odbył się w dniach 22.07.-05.08.1963. Dla mnie – jako początkującego juniora – impreza była wielkim przeżyciem. Po raz pierwszy mogłem podziwiać w akcji prawie całą czołówkę kraju. Miałem nawet możliwość gry ze znanymi mistrzami w licznych turniejach błyskawicznych.

Schmidt przyjechał do Augustowa zaraz po akademickich mistrzostwach świata (Budva 5-21.07.1963). W pewnym momencie pokazał swoją świetną partię ze znanym amerykańskim arcymistrzem Williamem Lombardym.

Zanotowałem sobie jej przebieg i w domu poświęciłem wiele godzin na jej analizę. Był to dla mnie znakomity trening. Parę tygodni później partia była opublikowana w miesięczniku „Szachy” z komentarzem zwycięzcy. Porównałem je z moimi analizami. Nie wypadłem źle!

 

paź
26

European-Chess-2013

W dniach 20.10.2013-26.10.2013 odbył się na wyspie Rodos Klubowy Puchar Europy.

Niespodziewanie zwyciężył czeski zespół G-Team Nowy Bor w składzie Navara, Wojtaszek, Laznicka, Sasikiran, Hracek, Bartel i Cvek.

Dokładne wyniki: link.

Radosław Wojtaszek zdobył na drugiej szachownicy 5 punktów z 6 partii. Wynik bardzo dobry, ale nasz arcymistrz miał tylko dwóch silniejszych od siebie przeciwników. Oczywiście cennym sukcesem jest zwycięstwo nad czołowym szachistą świata Topałowem.

Wyniki indywidualne Wojtaszka.

Wojtaszek Radoslaw GM 2698 POL Rp:2876
Rd. SNo Name Rtg FED Rp Pts. Res. Bo.
1 275 IM Nyysti Sampsa 2358 FIN 2245 1.0 s 1 2
3 298 GM Cheparinov Ivan 2672 BUL 2553 2.5 w 1 2
4 214 GM Karjakin Sergey 2762 RUS 2792 4.0 w ½ 2
5 202 IM Dambacher Martijn 2493 NED 2424 4.0 s 1 2
6 11 GM Topalov Veselin 2771 BUL 2795 4.5 s 1 2
7 148 IM Kovalev Vladislav 2563 BLR 2820 6.0 w ½ 2

Słabo grał i to z dużym szczęściem Mateusz Bartel, który zdobył 3.5 z 7 partii.

Wyniki indywidualne Bartla: link.

Bartel Mateusz GM 2638 POL Rp:2495
Rd. SNo Name Rtg FED Rp Pts. Res. Bo.
1 278 FM Hokkanen Petri 2301 FIN 2170 2.5 w 0 5
2 309 IM Sonntag Hans-Hubert 2377 GER 2314 2.5 w 1 5
3 302 GM Sjugirov Sanan 2635 RUS 2598 4.0 w 1 6
4 221 GM Riazantsev Alexander 2697 RUS 2546 3.0 w 1 6
5 206 IM Coenen Norbert 2316 GER 2424 3.0 s 0 6
6 8 GM Giri Anish 2749 NED 2789 5.0 s 0 6
7 152 Kocheev Aleksandr 2388 BLR 2283 3.5 w ½ 6

Składy drużyn na ChessBase News: link.

Strona imprezy

paź
26

Image2

W dniach 18-26.10.2013 odbył się w holenderskiej miejscowości Hoogeveen 9-rundowy turniej otwarty z udziałem Michała Krasenkowa. Trener kadry Polskiego Związku Szachowego zaliczał się do faworytów turnieju. Ostatecznie z 6 punktami został sklasyfikowany na 8 miejscu.

Zwyciężył Rodshtein (Izrael) 7.5, który wyprzedził Moskalenko (Hiszpania) 7, L`Ami  (Holandia) 7 itd.

Image1

Główny turniej wygrał niespodziewanie So (Filipiny) 4.5. Dalsze miejsca zajęli Adams 3, Van Kampen 3 i Van Wely 1.5.

Przypominam, że So Wesley ma 20 lat i aktualny ranking 2719.

Strona

 

paź
26

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.

Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.

Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!

//////////////////////////////////////////////

We współczesnych szachach ważna jest nie tylko dobra znajomość debiutów, wybór właściwego wariantu czy otwarcia, lecz także przestrzeganie podstawowych zasad gry: szybki rozwój i zabezpieczenie króla.

O tym zapomniał Mateusz Bartel – wielokrotny mistrz Polski i olimpijczyk. W 6 rundzie Klubowego Pucharu Europy arcymistrz wybrał nie tylko słaby wariant po 2…a6, lecz także połakomił się w debiucie na pionka, po czym jego niezroszowany król stał się obiektem silnego ataku.

Anish Giri wzorcowo pokazał, jak w takich sytuacjach należy prowadzić akcję. Myślę, iż ta partia obiegnie cały świat szachowy. Na pewno znajdzie się w jednej z moich książek.

Nie jest żadną tajemnicą, że największą słabością Mateusza Bartla jest niedostateczna znajomość otwarć i niedopracowany repertuar debiutowy.

Zwracałem na to uwagę po turnieju w Dortmundzie. Niestety arcymistrz nie wyciągnął z tego żadnych wniosków i dalej „eksperymentuje” w stadium początkowym, co często kończy sie katastrofą.  Dla przypomnienia link.

Proponuję trenerowi kadry Polskiego Związku Szachowego Michałowi Krasenkowowi  opracowanie Mateuszowi Bartlowi optymalnego repertuaru debiutowego, aby już więcej nie oglądać tego, co stało się w przedstawiowej partii.

 

 

paź
26

ZAPROSZENIE_25 10Kontakt:

Agnieszka Józefowicz

e-mail: a.jozefowicz@partnersi.com.pl
www.partnersi.com.pl

paź
25

W miesięczniku „Magazyn Szachista“ (październik 2013) na stronie 2 jest opublikowana wypowiedź znakomitego arcymistrza Aleksandra Bielawskiego, której przytaczam fragment:

Naturalnie z biegiem lat zmieniłem sposób przygotowania do partii – pojawiły się komputery.

Początkowo służyły mi do tworzenia baz, a obecnie pomagają w analizach. Bez programu Houdini nie sposób działać, bo człowiek daje fory konkurentom. Jednakże wszyscy, którzy opierają się tylko na tym programie, a nie na pracy własnego mózgu, nie mają żadnych szans w rywalizacji turniejowej. Ważne są tylko własne analizy, sprawdzone przez komputer pod koniec dnia pracy. Wtedy widzimy, jak słabo gramy! Prawdę mówiąc mam teraz trudności z przypomnieniem sobie analiz. Gram więc powierzchownie, ale dobrze, że w ogóle gram! Komputery przyspieszyły analizy, pozwoliły na szybkie znalezienie pozycji, które lubią grać rywale. Dawniej zajmowało to miesiące, teraz wystarczy dzień. Obecnie najważniejsze jest lawirowanie i umiejętność gry nowych pozycji (dla nas i rywali), nieprzygotowanych w domu!

///////////////////////////////////////////////

Pisałem już wielokrotnie w moich artykułach, że szachiści na całym świecie (także ścisła czołówka) korzystają w pracy treningowej z pomocy komputerów. Także komentatorzy partii, czy autorzy książek sprawdzają swe analizy w ten sposób. Nikomu to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, jest to wskazane, aby materiał do wydawnictw trafiał bez błędów. Analizując stare materiały (artykuły i książki) często napotykamy na analityczne omyłki i te przypadki chcą uniknąć nowoczesne wydawnictwa.

Tymczasem na polskich forach czytamy nieraz komentarze w rodzaju „włącza przy analizie Fritza, daje komentarze komputerowe” itd. Okazuje się, że to co na całym świecie jest normalką, w Polsce jest traktowane negatywnie. Niedawno czytałem w jednym polskim piśmie szachowym, że autor pewnego artykułu używa określenia „analizy komputerowe”. Czyli jednym słowem przeszkodziło mu to, że komentator partii  sprawdzał swoje uwagi za pomocą komputera.

Sam kiedyś stałem się obiektem ataku jednego amatora szachowego. Dla przypomnienia: link.

Wniosek: Do niektórych polskich szachistów nie dotarło jeszcze to, że my żyjemy już w XXI wieku, czyli w erze komputerowej i należy w różnych aspektach życia korzystać z najnowszej techniki!

paź
25

Neues Bild (11)

W pewnej partii turnieju juniorów doszło do przedstawionej wyżej pozycji. Białe dostrzegły możliwość uratowania partii, a nawet wygrania, przy pomocy ” efektownej matowej kombinacji „.  Nastąpiło: 1. He6+!, Kh8 2. Sf7+!, Kg8 3. S:h6++ ?, Kh8 4. Hg8+??, W:g8 5. Sf7X ?? W tym momencie grający czarnymi zareklamował nieprawidłowe posunięcie i białe natychmiast się poddały.

Prawdziwy szok czekał je jednak dopiero po partii, gdy jeden z kibiców pokazał mata nie Beniowskiego : 1. He6+!, Kh8 2. Sf7+!, Kg8 3. Sd8+!!, Kh8 4. He8+!, Gf8 5. H:f8X

Tego mata też warto znać !

Andrzej Babiarz

paź
25
Miło jest mi poinformować Państwa o sukcesie naszej młodej mistrzyni Magdaleny Harazińskiej, która w dniach 18-20 października 2013 startowała w imprezie o Puchar Aleksandry Kosteniuk. Nasza zawodniczka wygrała grupę do 10 lat.
Serdeczne gratulacje! 

Miejmy nadzieję, że z Magdy wyrośnie przyszła reprezentantka kraju. Z tego co wiem, jej trenerem jest znany mistrz warszawski Anatol Łokasto.

Szczegóły z turnieju na stronie Polskiego Związku Szachowego: link.