Archiwum kategorii ‘Bazy szachowe, partie’

maj
09

Kontynuacja odcinka 24

W Goleszowie 1965 zadebiutowałem w mistrzostwach Polski juniorów. W tamtych czasach nie każdy mógł w nich grać. Tylko mistrzowie poszczególnych okręgów. Niektóre województwa miały więcej miejsc do dyspozycji, np. śląskie, warszawskie, lubelskie. Akurat okręg pomorski (Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz itd.) miał tylko 1 miejsce, mimo silnych juniorów.

W Goleszowie podzieliłem 3-4 miejsce. Przedstawiona partia była grana w ostatniej rundzie. Krzysztof Pytel (Lublin) miał tytuł mistrza krajowego, natomiast ja II kategorię. Świadczy to na jakim poziomie grały wówczas II kategorie.

Wariant, który wybrałem był w tamtych czasach rzadko grany. Stosowałem go często i miałem swoje idee. Odniosłem nim wiele zwycięstw.


To jest wyjściowa pozycja systemu Moellera, który był bardzo popularny w latach 30-tych minionego stulecia. Grywał go nawet sam mistrz świata Alechin.

Ustawienie gońca na c5 stosowałem w różnych układach, także po 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Gc5. Obecnie popularna jest taka kolejność 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 b5 6.Gb3 Gc5 (nowoczesna forma systemu archangielskiego) lub 6…Gb7 (klasyczny system archangielski).

W przeszłości zajmowałem się analizą tych wariantów i wydałem nawet dwie tematyczne książki: Chess Enterprises oraz S1 Editrice.

Partia Pytel – Konikowski

Jerzy Lewi jest zadowolony z mojej pozycji

Po przegranej Pytel spadł na drugie miejsce. Mistrzem Polski został Jerzy Lewi (Warszawa), mój były kolega klubowy. Ja za ten wynik dostałem się do kadry narodowej juniorów i otrzymałem I kategorię (miałem już jedną normę).

 

 

maj
08


maj
01

Kontynuacja odcinka 23

Już jako początkujący zawodnik bydgoskiego klubu szachowego „Caissa“ dość wcześnie zająłem się analizą różnych wariantów debiutowych, gdyż początkowa faza partii bardzo mnie zainteresowała. Końcówki mnie nudziły, natomiast w otwarciach szukałem jakiś ciekawych idei. Tutaj widziałem dynamikę i piękno szachów!

W pewnym momencie zaczęliśmy analizować wspólnie z Jerzym Lewim w partii hiszpańskiej ostry gambit po 1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Gc5 (ulubiony ruch Lewiego) 4.c3 d5!? Na ten temat nie było żadnych publikacji i to nas bardziej zmobilizowało do zajęcia się tym otwarciem.

Rozegraliśmy kilkanaście tematycznych partii z wynikiem mniej więcej wyrównanym. Po wyjeździe Jurka do Warszawy sam zająłem się tym zagadnieniem.

Kolega z Grudziądza Jerzy Przybylski zwrócił uwagę wydawnictwu Chess Enterprises (USA) na moje badania analityczne i praktyczne tego gambitu. Wydawca Bob Dudley zaproponował publikację książki na ten temat. Do współpracy zaprosiłem Andrzeja Filipowicza.  Wspólne analizy przyniosły owoc w postaci broszurki. Ukazała się w 1981 roku (39 stron). Mieszkałem już wtedy w Niemczech. Był to mój debiut książkowy.

Po ukazaniu się książeczki wariant ten nazwano gambitem Konikowskiego. Pewnego razu otrzymałem list z Anglii. Znany teoretyk Otto Hardy przysłał mi swoje publikacje na ten sam temat. Okazało się, że on też badał ten gambit, ale tylko teoretycznie. Mój wkład był oczywiście większy. Zaproponowałem kompromis, który został zaakceptowany przez Anglika. Od tego momentu w teorii otwarć narodził się gambit Konikowski-Hardy. Z Hardym miałem przez wiele lat kontakt. Publikowałem w różnych pismach (m.in. Gambit Revue, New in Chess) nasze wspólne analizy w formie artykułów. W 2010 roku korespondencja się urwała i wkrótce dowiedziałem się, że zmarł.

Kilka słów o samym wariancie. Jest na pewno niepoprawny, jak wiele gambitów. Lecz jako zaskoczenie może być niebezpieczny. Testowałem go w wielu partiach turniejowych, towarzyskich i korespondencyjnych. Wygrywałem i przegrywałem obydwoma kolorami.  Moimi przeciwnikami byli m.in. Jerzy Lewi, Adam Kuligowski, Ryszard Skrobek, Karol Pinkas i Ryszard Bernard.

Bardzo dużo pomógł mi w analizie gambitu – zmarły kilka lat temu – Marek Rogalewicz. Od kilka lat nie zajmuję się tym zagadnieniem. Od czasu do czasu widzę jednak w Internecie pojedynki na ten temat.

Przedstawiona partia została rozegrana w finale błyskawicznych mistrzostwach Bydgoszczy (8-10 lutego 1969 r.). Zwycięzcą został Waldemar Jagodziński 11 z 12 partii. Ja byłem drugi z 10 punktami, natomiast Ulrich Jahr uplasował się na dziesiątej pozycji z 5 pkt.

Uli w 1954 roku, jako junior, został mistrzem miasta seniorów i zapowiadał się na silnego gracza. W 1955 zainteresował się jednak lekkoatletyką i został członkiem Gwardii Bydgoszcz. Był w grupie średniodystansowców, którą prowadził trener Klemens Biniakowski, przedwojenny Olimpijczyk z Berlina. Na mistrzostwach II ligi startował w biegu na 400 m ppł. W 1958 roku uzyskał swoje najlepsze rezultaty 57,1 na 400 ppł 26,0 na 200 ppł, a na płaskim 400 m 54,7 sek. Dwa razy zajął szóste miejsca w finałowych biegach na MP Juniorów w Olsztynie na długich płotkach.

Na wiosnę 1959 roku zdał egzamin na wyższe studia w Wieczorowej Szkole Inżynierskiej w Bydgoszczy. Przez ponad cztery lata studiów i pracy zawodowej wyłączył się ze wszystkich poprzednich zainteresowań. Do szachów wrócił po skończeniu nauki i założeniu rodziny, ale lata przerwy nie pozwoliły już na uzyskanie dawnej formy sportowej. Zajął się organizacją imprez, sędziowaniem i ostatecznie pracą szkoleniową.

Syn Ulricha Przemysław jest redaktorem znanej strony „Szachy w Polsce”.

kw.
23

Kontynuacja odcinka 22

Trener szachowy powinien być wszechstronnie wykształcony w zakresie wszystkich faz partii. Nie wyobrażam sobie szkoleniowca, który zna np. tylko jedno otwarcie i próbuje  następnie wmówić swoim podopiecznym, że jest ono najlepsze i że powinni  stosować tylko to w swej praktyce turniejowej.

U mnie takiego przypadku nigdy nie było. Zawsze starałem się tak doradzić i pomóc, aby moi podopieczni byli optymalnie zadowoleni i grali to, co im odpowiadało do ich stylu gry.

Pewnego razu poproszono mnie o przygotowanie ostrego gambitu słowiańskiego po ruchach 1.d4 d5 2.c4 c6 3.Sc3 e6 4.e4!?. Nigdy tego wcześniej nie grałem i miałem tylko ogólne pojęcie o tym skomplikowanym otwarciu. W ciągu miesiąca przygotowałem się z dostępnych mi materiałów, zagrałem nawet z sukcesem jedną partię w 2 lidze niemieckiej i zajęcia przeprowadziłem.

Następnie rozegrałem jeszcze kilkanaście partii w turniejach błyskawicznych oraz w Internecie, które bez większych problemów wygrałem.

Te praktyczne doświadczenia oraz materiały z wykładów opublikowałem w książce „Gambit słowiański” (1995). Oprócz 8 rozdziałów przygotowałem też 20 przykładowych partii. Gambit jest na pewno bardzo interesujący i godny polecenia szachistom reprezentujących taktyczny styl gry.

W mojej partii wybrałem pozycyjne posunięcie 6.Sc3, zamiast ostrej kontynuacji 6.Gd2.

 

 

 

kw.
22

Kontynuacja odcinka 153

W dzisiejszej rundzie turnieju Magnus Carlsen Invitational szybkiej  porażki doznał Firouzja, ponieważ nie znał wystarczająco granego wariantu.

Szczególnie gdy stosuje się obronę skandynawską, trzeba znać poboczne gry.

 

 

kw.
17

Kontynuacja odcinka 21

(zdjęcie z Internetu)

Mistrz krajowy Stefan Brzózka w latach 50 i 60-tych ubiegłego stulecia zaliczał się do ścisłej czołówki krajowej i w barwach warszawskiego klubu „Maraton” zdobywał wielokrotnie drużynowe mistrzostwa Polski.

Na olimpiadzie szachowej w Monachium w 1958 roku bronił barwy naszego kraju. Jest silnym graczem korespondencyjnym i na tym polu osiągnął wiele znaczących sukcesów.

Przedstawiona partia była rozegrana w rozgrywkach I ligi w Wiśle. Była potem opublikowana w 12 tomie „Sahovskiego Informatora”, w angielskim piśmie „Chess” oraz miesięczniku „Szachy”.

 

 

 

kw.
14

Kontynuacja odcinka 20

Partie błyskawiczne zawsze cieszą się dużą popularnością, ponieważ można w szybkim tempie rozegrać wszelkiej rangi turnieje. Jako początkujący szachista nie odnosiłem w tej kategorii większych sukcesów. Pewnego razy postanowiłem to zmienić.

Opracowalem sobie specjalny repertuar debiutowy, tylko na turnieje błyskawiczne. W ich programie były gambity i rzadkie otwarcia. Pewnego razu zagrałem posunięcie 1.b2-b4. Osiągnąłem nim stuprocentowy rezultat, ponieważ przeciwnicy zaskoczeni tak rzadkim ruchem, nie potrafili przy ograniczonym czasie rozwiązać problemów debiutowych.

Później wypróbowałem „Orangutana” w kilku normalnych partiach i w turniejach korespondencyjnych. Wyniki miałem znakomite. Radziłem sobie nawet dobrze czarnymi przeciwko temu debiutowi. Ale raz spotkał mnie zimny prysznic. W finale Mistrzostw Europy w grze korespondencyjnej przegrałem czarnymi ważną partię. Kosztowało to mnie wysokie miejsce w turnieju i tytuł mistrza międzynarodowego.

Po wielu latach postanowiłem swoje doświadczenia w tym otwarciu opisać w książce. Zrobiłem to wraz z Anglikiem polskiego pochodzenia Markiem Soszynskim dla amerykańskiego wydawnictwa Russell Enterprises Inc. Nasza obszerna praca na 320 stronach składa się z 11 rozdziałów teoretycznych i 95 przykładowych partii. Staraliśmy się obiektywnie przedstawić ten temat. Chyba się nam to udało, ponieważ książka otrzymała pozytywne recenzje, co odbiło się na dobrej sprzedaży.

W jakimś czasie po jej ukazaniu się, zadzwonił do mnie pewien szachista z Hamburga: „Panie Konikowski. Kupiłem sobie pana książkę o otwarciu po 1.b4, ale nie mogę zdecydować się, co grać czarnymi przeciwko temu ruchowi. Jest tam tyle materiału. Może mi pan coś poradzi”.

Podobnych telefonów lub listów otrzymuję sporo od czytelników. Są różne pytania i nawet prośby o dodatkowe analizy oraz materiały dotyczące różnych moich książek. Oczywiście nie mogę być na to obojętny i czytelnik otrzymuje ode mnie to, co sobie życzy!

Szachiście z Hamburga odpowiedziałem, że sam grywam schemat rozwojowy w stylu obrony królewsko-indyjskiej i informację na ten temat znajdzie w rozdziale 5.

Przytaczam jedną z moich partii rozegranych w tym wariancie. Z obszernym komentarzem została ona opublikowana w mojej książce „Atak na króla” na stronie 45.

 

 

kw.
06

Kontynuacja odcinka 18

Obrona królewsko-indyjska była w moim repertuarze stałym elementem, którą stosowałem czarnym kolorem z niezłym skutkiem. Jednakże od czasu do czasu grałem inne otwarcia. To zależało od sytuacji.

W rozgrywkach I ligi w Lublinie w 1979 roku zadebiutowałem w zespole Hutnika Warszawa. Grałem  na zmianę na 1 i 2 szachownicy. Zdawałem sobie sprawę, że moje ulubione otwarcie może być niewystarczające w grze przeciwko zawodowcom Włodzimierzowi Schmidtowi czy Janowi Adamskiemu, którzy akurat świetnie grali białym kolorem przeciwko schematom z rozwinięciem gońca na g7.

Postanowiłem przygotować coś specjalnego, aby zaskoczyć moich partnerów. Wybór padł na rzadko stosowany wariant Alechina w obronie holenderskiej po posunięciach 1.d4 f5 2.g3 Sf6 3.Gg2 e6 4.Sf3 Ge7 5.0-0 0-0 6.c4 Se4!? Stało się to pod wpływem twórczości Krzysztofa Pytla, który miał to otwarcie w swoim repertuarze. Na jednym z obozów kadry w Zakopanem Krzysiek pokazał mi swoje partie i na ich bazie opracowałem sobie teorię tego systemu.

Decyzja okazała się trafna, gdyż wytrzymalem na pierwszej desce natarcie czołówki krajowej Schmidta, J.Adamskiego, Schinzla oraz Nowaka. Uzyskałem w sumie 6.5 p. z 11 partii. Byłem wtedy trenerem kadry i wynik ten mnie w pełni usatysfakcjonował. Nasza drużyna wywalczyła brązowy medal!

Po wyjeździe do Niemiec grałem jeszcze ten system w wielu partiach. W 2010 roku wydałem wraz z moim byłym podopiecznym mistrzem międzynarodowym Olafem Heinzlem książkę o obronie holenderskiej, w której „Wariant Alechina” znalazł oczywiście swoje miejsce.

Nieco więcej o tym ciekawym wariancie jest na mojej stronie w dziale „Teoria i praktyka/Artykuły”:  Link

kw.
01

Kontynuacja odcinka 17

Wpis Dariusz Świercz trenuje! (1) spotkał się z dużym zainteresowaniem Internautów. Obiecuję, że będziemy zamieszczać na blogu więcej wykładów arcymistrza.

Temat poruszony przez Dariusza Świercza jest szczególnie popularny w kręgach tych osób, które nie mają wiele czasu na studiowanie skomplikowanej teorii debiutów.

„Atak królewsko-indyjski” jest natomiast uniwersalnym otwarciem. Można go stosować przeciwko obronie sycylijskiej, francuskiej, Caro-Kann, schematom obrony królewsko-indyjskiej i nawet po 1…e5.

Sam stosowałem „Atak” w praktyce turniejowej i polecałem go w swej pracy trenerskiej. Książka „Atak królewsko-indyjski” jest owocem moich doświadczeń w tym zakresie i powinna być przydatna tym czytelnikom, którzy chcą poznać w ogólnych zarysach problematykę tego otwarcia.

Po jej ukazaniu tematem zainteresowało się wydawnictwo „Joachim Beyer Verlag”. Powstała zatem wersja niemiecka oraz angielska.

Obie te książki różnią się znacznie od polskiego wydania. Mają bowiem więcej treści, analiz oraz partii przykładowych. Są przeznaczone też dla odbiorów z wyższymi kategoriami.

Przedstawiam jedną z moich tematycznych partii. Przeciwnikiem był znany mistrz krajowy z Białegostoku Zbigniew Cylwik.

 

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    4
    pon.
    2026
    całodniowy GCT Poland (rapid)
    GCT Poland (rapid)
    maj 4 – maj 6 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Grają m.in. Praggnanandhaa, Keymer, Sindarov, Firouzja, So, Caruana, Giri, Aronian, Vachier-Lagrave  
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.