Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’
Kącik szachowy ukazywał się regularnie w gazecie Pomorskiego Okręgu Wojskowego „Żołnierz Polski Ludowej” i propagował królewską grę w kręgach wojska.
Redagował go kapitan Józef Ulfig. Był on kilka lat prezesem klubu szachowego OKO Caissa Bydgoszcz.
Znałem sporo ludzi w Polsce, którzy kupowali tylko raz w tygodniu „Trybunę Ludu” – organ prasowy Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – dla kącika szachowego redagowanego przez Władysława Litmanowicza. Każdy odcinek zawierał kompozycję, kombinację i ciekawą partię z aktualnej praktyki turniejowej. Było to więc znakomite bogactwo różnych treści w zakresie królewskiej gry.
Sam opublikowałem tam wiele swoich zadań. Każda publikacja była nagrodzona jakąś książką lub albumem fotograficznym z różnych dziedzin. Władysław Litmanowicz kiedyś w prywatnej rozmowie powiedział mi: „Cieszę się z pana oryginalnych zadań i nie muszę przez to zamieszczać jakiś przedruków”.
Korzyść była zatem obopólna. Przez kilka lat zebrało się w mojej bibliotece wiele ciekawych wydawnictw. W trakcie mojej przeprowadzki do Krakowa rozdałem ten pokaźny zbiór kolegom w Bydgoszczy.
Po ukazaniu się wpisu otrzymałem kilka zapytań oraz komentarzy Internautów w tej kwestii.
Krzysztof Puszczewicz – autor wielu książek elektronicznych o olimpiadach – poinformował mnie o III wydaniu jego ebooka „Hamburg 1930”, który zawiera 422 stron, 381 partii plus 4 z mistrzostw świata kobiet.
Sam posiadam II wydanie z 2015 roku.
Wzmianka o książce „Złoto dla Polski” jest w pracy Stefana Gawlikowskiego „Arcymistrzowie” (Warszawa 2016) na stronie 119 oraz w bibliografii (strona 243).
Profesor Tadeusz Wolsza w swoim tekście „Akiba Rubinstein – niekoronowany mistrz gry królewskiej” w książce „Akiba Rubinstein współcześnie” (Warszawa 2012) podał informację o naszej książce w dwóch miejscach: strony 22 i 25.
Znany czeski historyk szachów Jan Kalendovský napisał na facebooku:
https://www.facebook.com/jan.kalendovsky.5
Znaju, interesnaja kniga, našel kogda to neskolko zabytych partij…
///////////////////////////////////////
Złoty medal męskiej reprezentacji na olimpiadzie w Hamburgu 1930 jest największym sukcesem naszych szachów. Dotychczas ukazała się jedna książka turniejowa oraz ebook po polsku o tym wielkim wydarzeniu!
Artykuł Tomasza Lissowskiego został opublikowany na oficjalnej stronie Polskiego Związku Szachowego. Nie ma tam żadnej wzmianki o tych publikacjach. Czyżby kronikarz polskich szachów zapomniał o tym? A może była tego inna przyczyna?
Tegoroczne Mistrzostwa NATO odbyły się w dniach 16-20 września w Berlinie. Starowało 114 uczestników z 16 ekip – członów krajów należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Końcowa punktacja
Jerzy Putrament w okresie swej prezesury (1963 – 1973) uczynił wiele dobrego dla popularyzacji sportu szachowego w Polsce. Sam byłem świadkiem kilku jego występów w telewizji, w czasie których mówił o szachach.
Na żywo zobaczyłem sławnego pisarza raz w Warszawie w trakcie Walnego Zjazdu Polskiego Związku Szachowego (21 kwietnia 1968 r.), o czym pisałem w odcinku 23.
Prezes Jerzy Putrament cieszył się w naszym środowisku dużym szacunkiem, ponieważ był znaną postacią w Polsce i popularyzował szachy w mediach. Z tego co pamiętam, to mówiono o nim tylko pozytywnie. Był bardzo wyrozumiały i w porównaniu z niektórymi współczesnymi działaczami, potrafił wysłuchać każdego i nie dzielił szachistów na tych „niesfornych” i „komplemenciarzy”.
Załączam jego artykuł „Szachy – sport młodych”, który był opublikowany w „Standarze Młodych” (daty nie znam) i wywołał duże zainteresowanie królewską grą, o której zaczęto pisać więcej w aspekcie pozytywnym. Komentarz był taki, że szachami zaczęli się interesować nawet publicyści, którzy nigdy nimi się nie zajmowali i nie dostrzegali w nich pierwiastka sportowego.
Dlatego Polski Związek Szachowy zdecydował się na jego rozpowszechnienie prostą techniką w klubach i sekcjach szachowych na terenie całego kraju.
Ten tekst znalazłem w koszu na śmieci w klubie OKO Caissa Bydgoszcz, którego byłem wtedy członkiem. To było w lipcu 1964 roku. Oczywiście uchroniłem tę publikację od zniszczenia. Ciekawe, czy ktoś w Polsce posiada jeszcze to w swoim archiwum?
W znanej gazecie Głos Pracy, ukazującej się w czasach PRL był kącik szachowy prowadzony przez znanego problemistę oraz autora kilku znakomitych książek szachowych Tadeusza Czarneckiego.

Redaktorem tego kącika był znakomity arcymistrz oraz autor świetnych książek szachowych Luděk Pachman.
Poznałem go osobiście w 1982 roku na obozie kadry młodzieżowej Niemiec w Kakenstorf. Pochwaliłem jego książki o strategii i taktyce szachów, z których korzystałem w dalszym ciągu w swych zajęciach szkoleniowych. Był bardzo zadowolony i podziękował mi za zaufanie!
















