W dniach 27.12.2014-05.01.2015 odbył się w Sztokholmie tradycyjny turniej Rilton Cup.
Uczestniczący w nim trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow uplasował się na 8 pozycji.
Czołówka
W dniach 27.12.2014-05.01.2015 odbył się w Sztokholmie tradycyjny turniej Rilton Cup.
Uczestniczący w nim trener kadry Polskiego Związku Szachowego Michał Krasenkow uplasował się na 8 pozycji.
Czołówka
W dniach 27.12.2014-04.01.2015 odbył się Krakowie tradycyjny XXVI Festiwal Szachowy.
W turnieju głównym zwyciężył Alexander Zubow 7 z 9 partii. Najlepszy Polak Marcel Kanarek został sklasyfikowany na 4 pozycji z 7 pkt.
Zdecydowaniw zawiódł Kamil Dragun, który zajął dopiero 10 miejsce z 6 pkt.
Dokładne wyniki są opublikowane na witrynie organizatora: Strona
Marcel Kanarek w fotografii Marka Skrzypczaka. Inne zdjęcia na stronie.
1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).
2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.
3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.
4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania.
5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.
6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.
7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!
8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.
9. Mistrz świata Magnus Carlsen: Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.
10. Garri Kasparow – mistrz świata w latach 1985 – 2000: Nie ma znaczenia jak dobrze grasz, nie możesz spodziewać się dobrych wyników kiedy masz przegraną po debiucie.
//////////////////////
Gość napisał: Pana blog jest bardzo ciekawy – porusza wszystko – to prawda. Ale są tacy, co myślą, że zaleca Pan początkującym – co ledwie znają ruchy – studiowanie debiutów.
//////////////////////
Ta teoria jest niezgodna z prawdą i wynika z nieznajomości moich artykułów, zarówno w pismach specjalistycznych, jak na stronie i blogu.
Proszę zaznajomić się z następującym wpisem: link
W miesięczniku „Szachista” 6-1993 opublikowałem tekst:
Na mojej stronie w dziale „Szkolenie” zamieściłem kopię artykułu: 19. Proporcje treningu w szachach (Poradnik Szachisty 2/2002)
Oczywiście polecam studiowanie otwarć szachowych i szybkie opracowanie repertuaru debiutowego, ale dopiero po zapoznaniu się z elementarnymi zasadami królewskiej gry!
Fotografia (ze zbiorów Andrzeja Filipowicza) przedstawia ekipę Polski na olimpiadzie na Malcie 1980. Stoją od lewej: Kazimierz Wasilewski, Jan Przewoźnik, Jerzy Konikowski, Włodzimierz Schmidt, Agnieszka Brustman, Aleksander Sznapik, Małgorzata Wiese, Jacek Bielczyk, Hanna Ereńska-Radzewska, Adam Kuligowski, Jerzy Pokojowczyk oraz Grażyna Szmacińska.
W dniach 26-30 grudnia 2014 odbył się w Lizbonie 9-rundowy otwarty turniej z udziałem polskiej ekipy.
Ostatecznie wygrał, rozstawiony z numerem pierwszym, Bartosz Soćko 7 z 9 partii. Monika Soćko została sklasyfikowana na 27 pozycji 6 z 9, natomiast Anna Iwanow była 29 z 6 punktami z 9 partii.
Fotografia (ze zbiorów Andrzeja Filipowicza) przedstawia drużynę Lecha Poznań w trakcie DMP 1966. Stoją od lewej: Adam Wiland, Ryszard Bernard, Jerzy Jabłoński, Marian Nowacki, Zbigniew Doda, Bogdan Pietrusiak. Siedzą od lewej: Tadeusz Zieliński, Czesław Kędziora, Danuta Adamczewska, Urszula Majewicz (pod panieńskim nazwiskiem Larek grała w DMP w 1961 we Wrocławiu) i Bolesław Różański.
Źródło: Magazyn Szachista 12-2014
Na jednym ze znanych blogów szachowych, jego Autor zamieścił swoje przemyślenia dotyczące analizy niepowodzeń ukraińskiej drużyny juniorów na olimpiadzie w Gyor. Ocena została wystawiona przez jednego z tamtejszych trenerów, Władymira Grabińskiego, i poparta tabelą obrazującą szachowe „położenie” Ukrainy na tle konkurentów. Pomijając sprawę drużyny ze wschodu, warto zauważyć, że polska reprezentacja nie jest żadną konkurencją właściwie dla nikogo. Możemy konkurować najwyżej z najsłabszymi drużynami czyli np. z Francji. Ale to chyba jest mała pociecha móc skutecznie walczyć jedynie przeciwko najsłabszym zawodnikom? Choć patrząc na ambicje sportowe PZSzach-u, to można mieć wątpliwości co do celów i ambicji tutejszych decydentów…
Z wiadomych powodów nie chcę polemizować z uczestnikami dyskusji na sąsiednim blogu, choć w ich wypowiedziach znalazłem kilka rzeczy do których mam duże zastrzeżenia. Za to zachęcam wszystkich Czytelników do zapoznania się z omawianym artykułem (pewnie wszyscy dobrze wiedzą na którym z blogów można go odnaleźć) oraz z licznymi komentarzami zamieszczonymi pod nim.
Krzysztof Kledzik
Moja podstawowa teza – nie ma jednej recepty na zostanie dobrym szachistą i nie ma jednej recepty na podnoszenie klasy gry. Każdy z wielkich dochodził do sukcesów zupełnie inną drogą.
Dlatego jak ktoś twierdzi, że ważne są debiuty, gra środkowa czy końcówki, to moim zdaniem wprowadza ludzi w błąd. To samo, jak się mówi, że musi grać pozycje zamknięte czy otwarte. W szachach nie ma reguł osiągania sukcesów – bo każda figura ma różne znaczenie w zależności od pola, na którym stoi i w zależności od pozycji innych figur, a do tego dochodzi mentalność gracza, jego cierpliwość, odporność na stres, siły fizyczne itp. Dla każdego inny trening. Inna kolejność studiowania szachów. Co jednego ciekawi, innego nudzi.
Dlatego było tylko 16 mistrzów świata i niewiele więcej, naprawdę, silnych graczy.
Każdy trener podejmując się pracy musi wiedzieć, że jego metoda szkolenia może obniżyć lub poprawić poziom gry i w tym tkwi sedno sprawy!
Andrzej Filipowicz
Fotografia (ze zbiorów Andrzeja Filipowicza) przedstawia drużynę Maratonu Warszawa w trakcie DMP 1966. Stoją od lewej: Bogumił Jarosz, Stefan Brzózka, Romuald Grąbczewski, Leszek Adasiak, Wojciech Zabierzański i Edward Wiśniewski. Siedzą od lewej: Marian Filipek, Jerzy Lewi, Romana Sobolewska, Bogdan Kusiński i Zbigniew Cylwik.
Źródło: Magazyn Szachista 12-2014
Uroczysta Gala odbyła się w Krakowie, w Hoteu Galaxy w dniu 18 grudnia. Pamiątkową statuetkę Janowi wręczył Pan Jacek Krupa Członek Zarządu Województwa Małopolskiego wraz z Panią Małgorzatą Ceterą-Bulką Prezes Polskapresse Oddział Prasa Krakowska.
Pełna lista laureatów plebiscytu:1. KAMIL STOCH (skoki narciarskie)
2. JUSTYNA KOWALCZYK (biegi narciarskie)
3. AGNIESZKA RADWAŃSKA (tenis)
4. RAFAŁ MAJKA (kolarstwo)
5. KONRAD NIEDŹWIEDZKI (łyżwiarstwo szybkie)
6. RAFAŁ SONIK (rajdy terenowe)
7. KATARZYNA KŁYS (judo)
8. JAN KRZYSZTOF DUDA (szachy)
9. ANNA LISOWSKA (karate kyokushin)
10. PIOTR OGRODNIK, PIOTR PETRYLA, GRZEGORZ BANASZCZYK (żeglarstwo)
Serdeczne gratulacje!