Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

sty
26

WAZ-plakat

W dniach 10-26.I.2014r. w Wijk aan Zee odbył się tradycyjny 76. Tata Steel Chess Tournament. W trakcie imprezy rozegrane zostały dwa arcymistrzowskie turnieje kołowe oraz szereg mniejszych imprez dla amatorów.

W turnieju A brało udział 12 zawodników. Średni ranking 2743, XX kategoria

GM Aronian, Levon Armenia 2812
GM Nakamura, Hikaru USA 2789
GM Caruana, Fabiano Włochy 2782
GM Gelfand, Boris Izrael 2777
GM Karjakin, Sergey Rosja 2759
GM Dominguez, Leinier Kuba 2754
GM Giri, Anish Holandia 2734
GM So, Wesley Filipiny 2719
GM Naiditsch, Arkadij Niemcy 2718
GM Harikrishna, Pentala Indie 2706
GM Rapport, Richard Węgry 2691
GM Van Wely, Loek Holandia 2672

Zwyciężył Aronian przed Giri i Karjakinem. Dokładne wyniki są opublikowane na stronie imprezy.

W turnieju B grało dwóch Polaków: Radosław Wojtaszek oraz Jan Krzysztof Duda. Faworytem turnieju był z najwyższym rankingiem Wojtaszek. Dla młodszego Dudy turniej miał być doskonałą szansą pokazania swej klasy szachowej.

Średni ranking turnieju – 2579, XIV Kategoria

GM Wojtaszek, Radosław Polska 2711
GM Jobava, Baadur Gruzja 2710
GM Yu, Yangyi Chiny 2677
GM Saric, Ivan Chorwacja 2637
GM Timman, Jan Holandia 2607
GM Brunello, Sabino Włochy 2602
GM Reinderman, Dimitri Holandia 2593
GM Zhao, Xue Chiny 2567
GM Muzychuk, Anna Słowacja 2566
IM Bok, Benjamin Holandia 2560
GM Duda, Jan-Krzysztof Polska 2553
IM Troff, Kayden USA 2457
IM Goudriaan, Etienne Holandia 2431
IM Van Delft, Merijn Holandia 2430

Przebieg turnieju był dla nas w pewnym sensie szokiem. Nasz najlepszy zawodnik grał bardzo słabo i zajął ostatecznie dalekie miejsce. Radek musi teraz przeanalizować swoją twórczość i zastanowić się nad swym pasywnym repertuarem debiutowym. Z taką grą – jaką Wojtaszek zaprezentował w Wijk aan Zee – nie ma żadnych szans na nawiązanie walki z czołowymi zawodnikami świata.

Przypominam występ Radosława Wojtaszka w Wijk aan Zee w 2011 roku. Jasno widać, że od tego czasu nasz najlepszy arcymistrz nie uczynił żadnych postępów sportowych, lecz cofa się do tyłu.

Natomiast pozytywnie należy określić grę naszego młodego arcymistrza. Walczył bojowo w każdej partii, zrobił jeden plus i wyprzedził dodatkową punktacją swego mistrza. Oczywiście Duda musi jeszcze dużo trenować, aby podwyższyć swe kwalifikacje szachowe. Przede wszystkim konieczne jest rozszerzenie swego repertuaru debiutowego o nowe elementy, szczególnie przeciwko partii hiszpańskiej. Polecam stosowanie w najbliższym czasie tylko ruchu 1.e4, gdyż to najbardziej pasuje do jego stylu gry.

Istotne jest to, aby Jan Krzysztof nie powtórzył błędu Dariusza Świercza, który swoją „oburęcznością” potracił wiele cennych punktów i w rezultacie nie osiągnął żadnych  szkoleniowych efektów. Najbliższa przyszłość pokaże, czy Duda (wraz ze swoim trenerem) wyciągnął ze swego występu w Holandii właściwe wnioski.

Końcowe wyniki

1 Saric, Ivan 2637 -10- 60.5
2-3 Timman, Jan 2607 -8.5 -51.5
Jobava, Baadur 2710 -8.5 -49.5
4-5 Muzychuk, Anna 2566 -8- 47.75
Reinderman, Dimitri 2593 -8- 44
6-9 Bok, Benjamin 2560 -7- 43.5
Yu, Yangyi 2677 -7- 38.75
Duda, Jan-Krzysztof 2553 -7- 37
Wojtaszek, Radek 2711 -7- 36.5
10 Brunello, Sabino 2602 -6- 37
11-12 Troff, Kayden 2457 -4.5 -27.25
Zhao, Xue 2567 -4.5 -23.25
13 Van Delft, Merijn 2430 -3- 17.5
14 Goudriaan, Etienne 2431 -2- 11

Dokładne informacje: Strona turnieju

Końcowe wyniki na ChessBase News

sty
20

Szanowni Państwo,

uprzejmie informuję, iż Towarzystwo Miłośników Gier Logicznych przyjęło uchwałą o podjęciu próby utworzenia „Biblioteki i archiwum, specjalistycznego zbioru piśmiennictwa z zakresu gier, zabaw i rozrywek umysłowych”.

Biblioteka ma łączyć tradycje i nowoczesność, gromadzić, przechowywać i udostępniać piśmiennictwo w formie drukowanej i cyfrowej. Ma pełnić funkcję ośrodka informacji, edukacji i kultury.

Cel bardzo ambitny, trudny do realizacji, ale niezwykle ważny i społecznie potrzebny. Dlatego też zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w gromadzeniu zbioru. Jestem głęboko przekonany, iż w Państwa zasobach znajdują się „niepotrzebne” pozycje lub brakuje miejsca na najnowsze wydawnictwa. Te starsze często utraciły aktualność, ale są cennym źródłem dla studentów, publicystów i badaczy. Apelujemy do wydawców i klubów sportowych o przekazanie dubletów. Dziś nie posiadamy środków finansowych na ten projekt, ale już, po przeprowadzeniu wstępnych rozmów napływają wydawnictwa od osób prywatnych. Z czasem pozyskamy środki finansowe z różnych źródeł. Zasoby biblioteki będą katalogowane i publikowane średnio raz w roku. Podstawę biblioteki będzie tworzyć zbiór archiwum Groteki liczący 5 metrów bieżących dokumentów oraz ponad 1200 pozycji książkowych ze zbiorów Cezarego Domińczaka.

Cezary Domińczak
Prezes Zarządu TMGU

Dokładna informacja: link

PDF

sty
20

W temacie Internauta raj777 w swym komentarzu przytoczył wypowiedź matki Ananda:

Jedna rzecz, jaką mogę powiedzieć o Anandzie, to że nawet będąc młodym miał on ogromny szacunek dla starszych oraz miał wiele pokory.” Susheela – matka Ananda…

/////////////////////////////////////

A jak to wygląda w polskim środowisku szachowym? Jestem związany ze sportem szachowym od przeszło 50 lat. Z czasów mojej młodości nie przypominam sobie jakiś drastycznych sytuacji, aby młodzi szachiści zachowywali się nieetycznie w stosunku do zawodników starszego pokolenia.

Obecnie jest inaczej. Przekonałem się o tym osobiście w trakcie pamiętnej dyskusji na forum Polskiego Związku Szachowego o unowocześnieniu Młodzieżowej Akademii Szachowej w 2003 roku. Pisałem już na stronie i blogu, że forma polemiki oraz zachowanie części młodych ludzi była dla mnie szokiem. W Niemczech byłoby to raczej niemożliwe, jak również sposób podejścia ówczesnego prezesa Polskiego Związku Szachowego do dramaturgii wydarzeń. No coż, Polska to nie Niemcy!

Kilka lat temu otrzymałem email od pewnego młodego szachisty z kraju. Poznałem go wcześniej na jednej sesji MASZ. Rozmawialiśmy wielokrotnie ze sobą i sprawił na mnie wtedy pozytywne wrażenie. Wysłałem mu nawet potem pewne materiały szachowe.

Jego list elektroniczny sprawił mi wielką niespodziankę, oczywiście w sensie negatywnym. Treść zawierała stek wyzwisk pod moim adresem. Nie mogę zacytować nawet jednego zdania, ponieważ ich poziom odbiega od normalnych standartów międzyludzkich.

Ogólnie młody człowiek nazwał mnie „zerem”, że nic nie osiągnąłem w szachach i próbuję się tylko wymądrzać. Moje propozycje szkoleniowe są do niczego, podobnie moje artykuły i książki. Nikogo nie muszę pouczać, ponieważ w polskich szachach jest wszystko super itd.

Kopię listu wysłałem kilku kolegom i znajomym w kraju. Wszyscy byli zgodni z tym, że ogólnie polska młodzież nie zna pojęć „Szacunek dla starszych i co to znaczy pokora”, ale ten email jest szczytem chamstwa i braku kultury. Jeden z kolegów wyraził opinię, że autor listu w trakcie jego pisania był prawdopodobnie w alkoholowym amoku, a może po spożyciu jakiś „prochów”?

Ostatecznie email wylądował w moim archiwum. Uznanem, że wysłanie go ówczesnemu prezesowi Polskiego Związku Szachowego nie ma sensu. Oczywiście nie podam nazwiska tego młodego człowieka. Zdradzę tylko, że jest studentem, reprezentantem Polski i przez jakiś czas szkolił go indywidualnie znany trener MASZ.

Kilka dni temu w polskiej telewizji w programie „Dzień dobry TVN” był wątek szachowy. Prowadząca program Jolanta Pieńkowska wyraziła się mniej więcej tak: Szachy rozwijają intelekt i szachiści to niezwykle inteligentni ludzie.

Pomyślałem sobie w tym momencie: Kobieto, gdybyś czytała mojego bloga, to byś poznała szachy z innej strony. Nie ma żadnych wątpliwości, że są one grą o wielkich walorach intelektualnych. Ale są też ludzie, którzy niszczą ten wizerunek swoim zachowaniem i działaniem.

Ten wspomniany młody człowiek nie jest wyjątkiem w polskich szachach. Wiem z różnych źródeł, że są często problemy wychowawcze z naszą młodzieżą.

Dlatego kilka miesięcy temu zaproponowałem głównemu psychologowi Polskiego Związku Szachowego Janowi Przewoźnikowi, aby obok jego stałych wykładów fachowych, wprowadzić na sesjach Młodzieżowej Akademii Szachowej zajęcia z tzw. kindersztuby.

sty
17

W turnieju w Wijk aan Zee gra nasz najlepszy arcymistrz Radosław Wojtaszek oraz najsilniejszy przedstawiciel młodzieży Jan-Krzysztof Duda. Stawką jest awans do głównego turnieju w przyszłym roku.

Nic dziwnego, że te zmagania na szachownicach obserwują pasjonaci królewskiej gry w całej Polsce. Świadczy o tym liczba otrzymanych prywatnych listów elektronicznych do mnie oraz komentarzy na blogu. Wiele uwag jest kontrowersyjnych i dlatego wzbudzają sporo emocji oraz ożywioną dyskusję.

Nie wszyscy Internauci są zachwyceni grą naszych reprezentantów. Padają często słowa krytyki odnośnie przygotowania zawodników. Ocena ta wynika z jakości rozegranych partii. Musimy podejść do sprawy obiektywnie:

1. Radosław Wojtaszek był przez ostatnie lata mocno zaangażowany współpracą z Anandem i nie miał za dużo czasu na samoszkolenie oraz grę w silnych turniejach.

2. Jan-Krzysztof pojechał do Wijk aan Zee po naukę. Ważne aby po zakończeniu turnieju wyciągnął wraz z trenerem właściwe wnioski i wykorzystał je w dalszej pracy szkoleniowej.

Załączam teraz uwagi Gościa – Internauty, którego nazwisko jest mi znane.

////////////////////////////////////////

Może Pan sobie pisać co chce, ale nasi zawodnicy nie umieją grać w szachy. Może studiują debiuty, może grę środkową, może końcówki. To nie ma żadnego znaczenia.

Trzeba się nauczyć grać w szachy, analizować przypadkowe pozycje, całe partie, nie tylko własne, od pierwszego do ostatniego posunięcia, grać towarzyskie tematyczne partie z różnych debiutów, oglądać partie młodzieży, Azjatów itp., bo ładują dziwne ruchy.  Oglądanie czołówki światowej to strata czasu i nic z tego nie wynika.  Tam są analizy po 25-30 posunięć, a nawet więcej, prawie do 40 ruchu.

Tak robiły całe pokolenia szachistów. Nikt z naszych nie komentuje partii, a jak skomentują to tylko swoje, a powinni komentować partie innych, jak to czynił Giri, Timman i wielu graczy z kilku krajów.

Radek z Jobawą może znał 5-8 posunięć, które nawet analfabeta debiutowy wymyśli przy desce. Nie miał przygotowanego wariantu na jeden z podstawowych gambitów po d4. Potem grał pseudo ostre ruchy bez powodzenia.

Z kolei Duda nie powinien grać sycylijskiej z e7-e5, bo to wariant strategiczny. Ktoś grający w sycylijskiej e7-e5, nie może bać się ruchu g2-g4. Zamiast e7-e5 powinien grać e7-e6 i nauczyć się tych pozycji, bardziej dynamicznych.

W tej rundzie gra naszych była na bardzo niskim poziomie. Jeżeli tak będą kontynuowali, to Anna Muzyczuk może jednego z nich zdublować.

 

 

 

 

 

sty
16

Niedawna przegrana J.K. Dudy z Anną Muzyczuk stała się tematem interesującej dyskusji na blogu Jerzego Konikowskiego. Okazuje się, że jej echa zabrzmiały na stronie należącej do trenera MASz, Waldemara Świcia. Ku mojemu zdumieniu, nasza spokojna i rzeczowa rozmowa o wyborze wariantu debiutowego Jana K. Dudy i wynikających z tego konsekwencji dla przebiegu całej partii, chyba została opatrznie zrozumiana przez trenera Świcia. W swoim artykule pan Waldemar wypowiedział się w bardzo negatywnych (zaskakująco negatywnych!) słowach o całej tutejszej polemice. Celem mojego wpisu nie jest przytaczanie konkretnych zwrotów i wyrażeń WŚ, i próby kolejnego tłumaczenia dlaczego ich użycie nie jest właściwe. Czytelników zainteresowanych szczegółami przemyśleń pana Waldemara odsyłam do jego wpisu pt. „Powtórka z rozrywki?”. Warto to zrobić, aby wyrobić sobie pogląd na całą sprawę.

Szkoda że trener MASz nie podjął konstruktywnego dialogu „debiutowego”, czyli rzeczowej rozmowy na temat wariantu wybranego przez J.K. Dudę. Myślę, że taka polemika była by bardzo owocna i przydatna dla wielu miłośników szachów. Starcie się poglądów oraz sposobu podejścia do wariantów debiutowych (i uzyskanych w ten sposób struktur) jest niezwykle owocne i płodne intelektualnie. Zachęcam zatem do bardziej otwartego podejścia do spraw dialogu szachowego, nie tylko pomiędzy zwolennikami opcji „jest super”, ale szczególnie pomiędzy obozami prezentującymi odmienne spojrzenia na pewne sprawy.

Pan Waldemar zauważył, iż struktury powstające po posunięciu 5.d3 w rzeczonym wariancie, pojawiały się wcześniej w partiach granych przez Magnusa Carlsena oraz Garri Kasparowa. To oczywiście jest cenna i wartościowa uwaga, rozszerzająca nasze spojrzenie na problem gry Jana K. Dudy. Niestety pan Waldemar nie wziął pod uwagę zasadniczego faktu, iż, przy całym szacunku dla JKD, jest zasadnicza różnica pomiędzy naszym zawodnikiem a Carlsenem czy Kasparowem. O ile ci dwaj wybitni szachiści mogą grać to co chcą, o tyle Jaś – to co powinien. Jasiu jeszcze nie osiągnął poziomu i techniki gry Carlsena czy Kasparowa, i w swoich partiach powinien wybierać struktury czy warianty zapewniające mu przewagę w partii. Poza tym trudno dobierać sposób gry dla Jasia opierając się bezkrytycznie na tym, jak grali inni. Trzeba wybrać dla niego to co jest właściwe dla jego rozwoju szachowego oraz odpowiednie dla stylu gry i osobowości naszego zawodnika.

Na zakończenie swojego wpisu pan Waldemar odniósł się do kwestii negowania albo ogólnie deprecjonowania znaczenia debiutów na korzyść pozostałych faz gry. Użyta przez niego konstrukcja logiczno-językowa jest bardzo zawiła, ale całkowicie niepotrzebna gdyż zaciemnia i przeinacza obraz zagadnienia. Warto zauważyć, że problem znaczenia debiutów był na tym blogu już nie raz szczegółowo omawiany i logicznie tłumaczony.

W charakterze konkluzji pozostaje mi poprosić pana Waldemara o zaniechanie niepotrzebnych „wycieczek” i stonowanie emocji, na rzecz bardziej tolerancyjnego i twórczego dialogu szachowego.

Krzysztof Kledzik

sty
15

Na stronie PZSzach-u opublikowano nowy Regulamin Kwalifikacyjny, określający sposób postępowania przy nadawaniu kategorii i tytułów szachowych.

Analizując uchwalone wymogi narzuca się nieodparta myśl, iż wkrótce aby osiągnąć tytuł mistrza, trzeba będzie znać jedynie prawidłowe ruchy bierek szachowych. Niestety nie tylko ranking ELO ulega systematycznej inflacji, lecz również i wymagania stawiane kandydatom do tytułów szachowych.

Nie dziwmy się zatem, że coraz bardziej pęcznieje lista niczym nie wyróżniających się mistrzów i arcymistrzów szachowych, których tytuły obecnie już niewiele znaczą.

sty
10

Kanarek Mar 201121 lat temu urodził się Marcel Kanarek, obecnie szachista wyróżniający się w Polsce.

Ciekawa partia

sty
09

krasenkov

Od wczoraj toczy się na blogu w temacie Rilton Cup dyskusja o konflikcie interesów w polskich szachach. Punktem zapalnym jest postać Michała Krasenkowa, który jako zawodnik ścisłej czołówki krajowej (4 miejsce na aktualnej liście rankingowej) pełni funkcję trenera kadry.

Czy ktoś zna podobne przypadki w innych dyscyplinach sportu? Czy Polski Związek Szachowy wyróżnia się w tym względzie?

sty
09

logo-bannerByły mistrz Europy Bartłomiej Macieja – pracujący obecnie jako trener w USA – uczestniczył w turnieju w Santa Clara.

Grało 71 zawodników. Nasz arcymistrz został sklasyfikowany na liście startowej na 6 pozycji. Ostatecznie zajął 4 miejsce, co można ocenić pozytywnie.

Czołówka

#

Nazwisko i imię

Rtng

Tot

1

GM Anton Kovalyov

2617

6.5

2

GM Wei Yi

2607

6.5

3

GM Sam Shankland

2602

6.5

4

GM Bartłomiej Macieja

2583

6.5

5

GM Daniel Naroditsky

2535

6.5

6

IM Darwin Yang

2463

6.5

7

GM Alexander Ipatov

2615

6.0

8

GM Michael Roiz

2614

6.0

9

GM Giorgi Margvelashvili

2555

6.0

10

GM Mackenzie Molner

2525

6.0

Strona turnieju

Końcowe wyniki

sty
07

1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.

6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.

7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!

8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.

9. Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

//////////////////////////////////////////////

Do niedawna nasza młodzież przywoziła z mistrzow Europy i świata „worek medali”. Miniony rok pokazał, że chyba te „bogate czasy” już się skończyły.

Na mistrzostwa Europy w Budvie 2013 zdobyliśmy dwa krążki: Laura Czernikowska złoto do 8 lat i Mariola Woźniak srebro do 16 lat.

Na mistrzostwach świata w Emiratach Arabskich tylko Paweł Teclaf wywalczył brąz w konkurencji do 10 lat.

Zawiedli nasze asy: Jan-Krzysztof Duda i Kacper Drozdowski. Obaj grali w klasach wiekowych, gdzie zdobywaliśmy do tej pory wiele medali.

Zwracam uwagę na fakt, że medale zdobyliśmy w niskich kategoriach wiekowych, gdzie nie wiedza szachowa odgrywa jeszcze istotną rolę, lecz talent!

Nie ma żadnych wątpliwości, że poziom szachów młodzieżowych w świecie w ostatnich latach bardzo się podniósł, szczególnie w Azji. Obejrzałem ostatnio wiele partii i widzę, że ogólnie jakość gry młodych szachistek i szachistów jest wysoka. Czyżby nasza młodzież odstawała w wyszkoleniu?

Przypuszczam, że nasza kadra trenerska Młodzieżowej Akademii Szachowej bada obecnie ten problem i wyciąga odpowiednie wnioski. Nowy rok 2014 pokaże, czy trenerzy Polskiego Związku Szachowego dokonali prawidłowej oceny sytuacji i opracowali optymalny program szkolenia.

Już od dawna twierdzę, że nasi czołowi trenerzy powinni wreszcie przygotować jednolity program szkoleniowy dla wszystkich grup wiekowych w Polsce i zdecydować się, jaką wybrać opcję:

1. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

2. Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

Ostatnio pewien Internauta w emailu do mnie napisał:

Mamy świetnych zawodników, którzy nie potrafią grać w szachy. Wojtaszek jest o klasę lepszy od pozostałych, ale to nie jest trudne.

Teraz świat jest podzielony na kasty. Ekstra to 2750, ale tam też są liderzy.

Potem ci 2680 – 2740 – to są zawodnicy, którzy mogą zamieszać. 

Dalej wielkie towarzystwo – ponad 400 zawodników 2500- 2650 i w tym towarzystwie jest nasza czołówka. Nic się nie zmieniło i nie zmieni zbyt szybko.

Z tych grup nikt w openach w Polsce nie grywa, poza przypadkowymi 4-5 osobami raczej starszego wieku lub juniorskiego. 

////////////////////////////////

Co myślicie Państwo o poruszonych w tym wpisie problemach?

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    maj
    1
    pt.
    2026
    całodniowy TePe Sigeman Tournamnt
    TePe Sigeman Tournamnt
    maj 1 – maj 7 całodniowy
    Miejsce turnieju: Malmö Strona turnieju: Tournament Info 2026 – Tepe Sigeman & Co Chess Tournament Grają m.in. Carlsen, Abdusattorov, Erigaisi, Van Foreest itd.
    maj
    7
    czw.
    2026
    całodniowy GCT Poland (blitz) 2026
    GCT Poland (blitz) 2026
    maj 7 – maj 8 całodniowy
    Strona turnieju: Home – Grand Chess Tour Więcej informacji na stronie PZSzach: https://pzszach.pl/2026/05/05/50163/ transmisja rapid transmisja blitz transmisja z komentarzem sport.tvp.pl  
    maj
    24
    niedz.
    2026
    całodniowy IMEK Batumi
    IMEK Batumi
    maj 24 – cze 6 całodniowy
    W dniach 24.05-06.06.2026 w Batumi (Gruzja) odbędą się Indywidualne Mistrzostwa Europy Kobiet. strona zawodów komunikat
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.