mar
15

Niedawno przedstawiliśmy sylwetkę Patrycji Waszczuk, utalentowanej zawodniczki z ogromnymi możliwościami dalszego rozwoju sportowego.

Mamy nową wiadomość o jej sukcesie. Patrycja w sposób bezapelacyjny zdobyła mistrzostwo Polski w kategorii juniorek do lat 18.

Serdeczne gratulacje!

Oczekujemy, że ten wynik będzie bodźcem do dalszej intensywnej pracy samoszkoleniowej i spowoduje jednocześnie większe zainteresowanie władz Polskiego Związku Szachowego w zapewnieniu Patrycji fachowej opieki!

Czołówka

Obszerne wyniki

 

 

 

mar
14

  1. Turnieje Goldchess online wolne od koronavirusa
  2. Wielkie otwarcie e-sklepu!

W ofercie promocyjnej – niezwykła książka szachowa „Droga na szczyt”.

Kup teraz!

 

mar
12

Kontynuacja odcinka 14

Część wakacji letnich w 1961 roku spędziłem w Gdańsku-Wrzeszczu. Tuż przed wyjazdem kupiłem sobie w antykwariacie w Bydgoszczy książkę Władysława Litmanowicza „Międzynarodowy Turniej w Sopocie 1951”. Zacząłem ją z dużym zainteresowaniem czytać i przestudiowałem wszystkie zawarte tam partie.

Będąc w Sopocie zacząłem się nawet wypytywać o turniej szachowy. Oczywiście nikt nic na ten temat nie wiedział. Potem dowiedziałem się, że to była tylko jednorazowa impreza.

Książkę Litmanowicza można obecnie kupić wyłącznie w Internecie. Polecam ją z uwagi na interesujące pojedynki oraz pouczajace komentarze.

Wyniki naszych mistrzów ilustruje tabelka. Nie są one imponujące, ale taki był poziom polskich szachów na arenie międzynarodowej.

 

 

mar
11

Autorem felietonu na aktualny temat jest Marek Baterowicz – szachista, publicysta i poeta.

////////////////////////////////

W niedzielę 8 marca australijska TV ( kanał 9 ) w programie „60 minutes” przedstawiła plagę coronovirusa, która z dnia na dzień czyni takie postępy, że zamyka się kolejne szkoły i być może powoli stanie w miejscu wszystko. W Hiszpanii i w Italii zamknięto nie tylko szkoły, ale i ośrodki dla emerytów, w pewnych regionach nie odprawia się mszy, nie udziela ślubów. Trwa ścisły nadzór nad przepływem obywateli, a w wielu miastach są izolowani w domach. Wirus sparaliżował 23 prowincje, a od 10 marca rząd objął restrykcjami całe Włochy. Obawiam się, że powoli w Australii zmierzamy w tym kierunku (  w NSW już 55 zakażeń ), narazie jednak kluby są otwarte, ludzie w nich tańczą lub grają w maszyny. Rzadziej w szachy, bo tylko jeden wieczór w tygodniu. Jednak w Australii zmarły zaledwie trzy osoby, natomiast we Włoszech aż 463 – a czego dowiemy sie jutro ? W nocy z 6 na 7 marca tylko w Rzymie liczba zakażeń skoczyła z 620 na 1145, a więc prawie się podwoiła. Po Chinach to drugi kraj dotknięty tak mocno coronowirusem, choć sytuacja w Iranie też dramatyczna.  Zdaniem moich korespondentów w Italii to wina władz, bo zbyt późno zawieszono loty z Chin, dopiero w lutym. I tysiące chińskich turystów – bez medycznej kontroli na lotniskach – podziwiało włoskie zabytki. Włosi krępowali się wstrzymać loty z Chin, by nie posądzono ich o…rasizm jak piszą mi znajomi z Ligurii i Sycylii. Tak jakby wirus miał jakieś etniczne oblicze, oczywista bzdura. I teraz ponoszą konsekwencje tej śmiesznej politycznej poprawności. Cały kraj w kleszczach coronowirusa. Premier Conte, by dodać ducha rodakom, nazywą tę „czerwoną strefę”, strefą ochronną. Niestety, wiele wskazuje, że wirus przenosi się w powietrzu – czy wystarczy więc ten jeden metr dystansu wobec bliźniego twego ?

W Australii jeszcze epidemia nie rozprzestrzeniła się tak dalece, ale są już oznaki, że podąża w tę stronę, a właśnie zamyka się kolejne szkoły, gdyż kilkoro uczniów zakaziło się wirusem. Nie bardzo wiadomo od kogo. Niedawno dowiedziałem się o niesłychanej beztrosce ( a nawet bezmyślności ) departamentu zdrowia w NSW. Oto Giulio, syn naszej znajomej, wraca do Sydney z Korei Południowej ( gdzie pracował )  i zalecono, aby się izolował w mieszkaniu swej matki (!). Giulio ( jeśli chory ) może jej sprzedać wirusa, a ona potem zakazi tabun dzieci, bo zawodowo opiekuje się dziećmi. Ktoś zupełnie lekceważy tu podstawowe normy prewencji. A jest już ponury precedens, bo przedwczoraj w Melbourne u jednego lekarza stwierdzono coronovirusa, a miał kontakt z 70 pacjentami. Oczywiście wszystkich umieszczono na kwarantannie. W Wiktorii jednak przedwczoraj oficjalnie podano tylko 7 przypadków zakażenia wirusem, dzisiaj być może jest ich więcej. Za to w NSW i Queensland jest ich dziesiątki.

Dwa tygodnie temu, kiedy epidemia w Australii była w stanie embrionalnym, grało się w klubach i w szachy. I ujrzałem zabawną scenę: oto jeden starszy Australijczyk  rozgrywał towarzyską partię z małym Chińczykiem, może dziesięcioletnim. Obok Australijczyka siedziała jego żona, Polka, z którą rozmawiałem o zarazie w Wuhan. Usłyszał, że  narzekamy na brud, który wywołał tę epidemię, bo trochę zna polski. I nagle zaczął nam wtórować: „Tak, brudasy, brudasy…” – a mały Chińczyk niczego nie rozumiał, może myślał, że starszy pan oferuje mu remis ?

O brudzie i braku higieny w tamtych krainach sporo było właśnie we wspomnianym na początku programie TV na kanale 9- tym. Pokazano chińskie rynki z psami, kotami i innym stworzeniem ( ponoć i nietoperze) , które Chińczycy jadają nie tak rzadko, a nawet bardzo często. Handel tym posępnym mięsem przynosi duży dochód, żyją z tego nieźle mało legalne sitwy, ale właśnie tam jest źródło zarazy jak utrzymują niektórzy. Jeśli tak, to niechże władze Pekinu wezmą się za ten dość makabryczny handel i wytępią przyczyny epidemii. Rzecz niestety niełatwa, bo targi z tymi zwierzakami są nie tylko w Chinach, ale w Burmie, Korei, Tajlandii, Laosie, Wietnamie czy w Indonezji.  Mission impossible ?  Może dlatego Pekin woli niszczyć demokrację w Hong Kongu, bo przecież o wiele łatwej polować na studentów.

Tymczasem mamy kolejny czarny dzień na giełdach światowych, pogłębia się też kryzys paliwowy – Arabia Saudyjska nie dogadała się z Rosjanami. Przewiduje się nowy spadek na giełdach. Coronowirus może uderzyć w australijską gospodarkę mocniej niz globalny kryzys finansowy.  A w Irlandii odwołano wszystkie parady z okazji Św.Patryka. We Francji ( zmarły już 33 osoby) zamyka się też szkoły i ogłoszono zakaz zgromadzeń, więc mecze piłkarskie rozgrywa się bez widowni. Republika w Marszu ( partia prezydenta Macron ) też drepcze w miejscu rozważając nowe restrykcje. A coronawirus penetruje wszystkie sfery i hierarchie: zakaził dyrektora biura prezydenta i jednego z ministrów. Ale Macron odważnie chodzi bez maseczki, choć wszyscy mają cykorię.

Tylko w Korei Północnej nie przejmują się coronawirusem i dalej testują rakiety mimo protestów Japonii. Kurs na konfrontację militarną z południową Koreą i USA trwa w najlepsze, nie powstrzymały go negocjacje Trumpa. A Południowa Korea zmaga się z epidemią wirusa, która przybrała poważne rozmiary i Australia zawiesiła loty z Seulu, a dzisiaj z Włochami. Zagrożona jest Japonia, a tylko optymiści wierzą, że uda się ocalić olimpiadę w Tokio!

Z każdym dniem przybywa chorych i zmarłych.

                                                                                                                Marek Baterowicz