Jerzy Konikowski - wpisy autora

sie
27

CZESKA WIOSNA – w 45 rocznicę interwencji ZSRR i wojsk Układu Warszawskiego 

21 sierpnia 1968 – o 4 godzinie rano – sowieckie czołgi i transportery opancerzone otoczyły gmach KC w Pradze…Rosyjscy spadochroniarze aresztowali przebywających w gmachu członków czeskiej partii, a prowadzono ich pod lufami automatów. Towarzysze z KGB zrobili selekcję uwięzionych, po czym odseparowano najbardziej „niebezpiecznych prowodyrów” czeskiej wiosny : Dubczeka, Czernika, Smrkovskiego, Kriegla, Szimona oraz Szpaczka. I przewieziono ich do Mohylewa, na Ukrainie Zakarpackiej, a następnie do Moskwy. Tam – w „serdecznej, przyjaznej atmosferze” – poddano ich praniu mózgów…I zmuszono do rezygnacji z postulatów demokratyzacji, a także do wycofania sprawy inwazji z porządku obrad ONZ! A jakże, była to przecież bratnia pomoc niemniej bratnich partii, zaniepokojonych „kontrrewolucją” nad Wełtawą. Niezbitym dowodem był tu list „grupy działaczy KPCzechosłowacji”, ( anonimowych!) który ukazał się w moskiewskiej „Prawdzie” ( 21 sierpnia), a zawierał właśnie prośbę o…”bratnią pomoc”! Czy towarzysze radzieccy mogli pozostać obojętni wobec tego apelu ? Oczywiście nie, dlatego wysłano czołgi zebrane z kilku państw Układu Warszawskiego ( Bułgarii, NRD, PRL-u,Węgier,), ale trzonem tej karnej ekspedycji była Armia Czerwona. Ironicznie ujął to Alain Besancon w „Krótkim traktacie sowietologii” ( Paryż, 1976) : „Rola armii sowieckiej jest pedagogiczna. To ona napędza prawa historii i jest ultima ratio ideologii”… Nie można jednak ukryć dosyć haniebnej roli Gomułki, który okazał się gorliwym podżegaczem do rozprawy z praską wiosną, a nawet oferował terytorium PRL-u jako bazę wypadową inwazji. Nie wynikało to tylko z jego partyjnego dogmatyzmu, ale również ze złości na Czechów, którzy manifestowali sympatię dla ofiar represji polskiego marca 1968 roku.

Czeska wiosna zaczęła się w istocie jeszcze w roku 1967, za czasów Nowotnego, który był I sekretarzem oraz prezydentem. Jego długie rządy – od śmierci Stalina – częściej cechował despotyzm niż kurs na „odwilż”, co  intelektualiści i pisarze wytykali już otwarcie. Ladislav Macko pisze powieść „Smak władzy”, która krytykuje samego Nowotnego! Po odrzuceniu jej przez cenzurę Macko wydaje powieść w Austrii. W odpowiedzi Nowotny – w połowie 1967 – zaostrza dyktat partii, występuje przeciwko intelektualistom, a także przeciwko opozycji w KC. Sięga po represje policyjne, ale to wzmaga  tylko opór, a na IV-tym Zjeździe Pisarzy Kohout odczytał list Sołżenicyna, wzywający pisarzy radzieckich do przeciwstawienia się zniewoleniu. Inny pisarz, Klima, przypomniał, że konstytucja cesarstwa austro-węgierskiego gwarantowała większą swobodę słowa niż ustawy komunistów! A znany pisarz Ludwik Vaculik mówił o nadużywaniu władzy. Obecny na zjeździe główny ideolog partii J.Hendrych opuszcza oburzony salę obrad. Zaczynają się represje, zawieszony zostaje tygodnik Związku Pisarzy Czeskich. Ale pisarze nie dają za wygraną, 3 września 1967 w prasie zachodniej ogłaszają „Manifest 1000 słów”, sygnowany przez ponad dwustu pisarzy, artystów, filmowców, naukowców. W tym dokumencie zwracali się oni do słynnych intelektualistów Zachodu  jak Bertrand Russell, Arthur Miller, John Steinbeck, Jean-Paul Sartre, Gunter Grass z prośbą o pomoc w walce z cenzurą i prześladowaniami. Sygnatariusze tego manifestu  zwracali uwagę opinii światowej na tyranię komunistów, a reżim Novotnego oskarżali o „prowadzenie polowań na czarownice oraz o stosowanie represji o wyraźnie faszystowskim charakterze”. Ferment pogłębiał się, w październiku 1967 demonstrowali studenci, rozpędzeni brutalnie przez policję. W listopadzie jednak beton pęka, ponieważ prezydium KC kwestionuje łączenie przez Novotnego obu urzędów – prezydenta oraz I sekretarza. Sprawa ta ma być dyskutowana w grudniu na Zjeździe Partii, na którym zjawił się Breżniew, zaproszony przez Novotnego. Umył jednak ręce mówiąc:”To wasza sprawa”, a w tej sytuacji Novotny odwołał się do armii. 16 grudnia czeska dywizja pancerna rusza na Pragę, druga zaś na Bratysławę. Te „manewry” zostały jednak wstrzymane przez gen.Prchlika, który popierał skrzydło reformistów w wojsku. Po jego stronie byli też gen.Szejna ( potem ucieknie do USA) oraz gen.Janko, który odbierze sobie życie, gdy górę weźmie polityczny beton.Narasta napięcie w łonie partii, a 23 grudnia delegaci domagają się rezygnacji Novotnego, co nastąpi 5 stycznia 1968 roku, a I sekretarzem zostaje Aleksander Dubczek!

I tak, w styczniu, kiełkuje praska wiosna. Zespół roboczy przygotowuje reformy, z końcem stycznia Dubczek składa wizytę w Moskwie, aby przedstawić swój program. Sowieci przyjmują narazie postawę wyczekującą, a Novotny dalej agituje na wiecach, broniąc starego kursu oraz próbując nasilić nastroje anty-inteligenckie. Ostatecznie przegrywa i 21 marca 1968 podaje się do dymisji, a w tydzień później prezydentem zostanie gen.Ludwik Swoboda, weteran II wojny światowej.  Dymisja Novotnego w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny budzi entuzjazm ludzi, oto ich wiosna! Mogą być motorem zmian, społeczeństwo zaczyna wierzyć, że zdoła dokonać demokratyzacji kraju. Rehabilitowano ofiary stalinizmu, zniesiono ograniczenia w podróżowaniu na Zachód, wprowadzano pluralizm, a wreszcie zniesiono cenzurę. Wszystko to jednak irytuje kierownictwo na Kremlu…Przywódcy radzieccy wzywają  sekretarzy z pozostałych demoludów, ich gorączkowe debaty  miały miejsce z początkiem maja 1968 r. Wkrótce potem zaczynają się „manewry” wojsk Układu Warszawskiego, ale bez Rumunów. Tito również wyraża dezaprobatę dla polityki Moskwy. Manewry trwały przez cały czerwiec na terenie Czechosłowacji, ale ta demonstracja siły nie zastraszyła Czechów!  I 27 czerwca w pismach całego kraju ukazuje się „Manifest 2000 słów”, podpisany przez setki znanych postaci. Domagają się oni usunięcia ludzi, którzy nadużywali władzy, a zarazem ostrzega przed interwencją Sowietów. Manifest wywołał furię na Kremlu, a rzeczywiście od czerwca mnożyły się prowokacje agentury radzieckiej w Czechach, które mogłyby posłużyć Rosjanom jako pretekst  interwencji. W istocie była ona już przesądzona, gdy 14 lipca w Warszawie spotkali się przywódcy „bratnich” krajów śląc ostrzeżenie do reformatorów w Pradze. Tym razem była to agresja: 20 sierpnia kolumny czołgów wtargnęły do Czechosłowacji. By uniknąć masakry narodu armia czeska nie podjęła walki, społeczeństwo stosowało tylko bierny opór. Zmieniano drogowskazy, zalepiano mąką wizjery czołgów, a na czołgach malowano swastyki. Zjawiły się satyryczne napisy, np. „Leninie obudź się, Breżniew zwariował!”…Trwały manifestacje. Opór był powszechny, nawet czeska SB wyniosła archiwa przez zajęciem jej gmachu przez KGB. Zginęło jednak około sto osób, a student Jan Palach dokonał samospalenia protestując przeciwko „normalizacji” jego ojczyzny. W październiku premier Czernik musiał podpisać w Moskwie układ o stacjonowaniu w Czechosłowacji 100 tysięcy żołnierzy radzieckich na czas nieograniczony, a ponadto umowy „gospodarcze” zwiększające zależność od ZSRR. Imperium pokazało swe żelazne muskuły!

Marek Baterowicz

sie
27

New Picture (14)

W dniach 17-25 sierpnia w holenderskiej miejscowości Haarlem odbył się arcymistrzowski turniej kołowy z udziałem naszego reprezentanta IM Marcela Kanarka, który zajął ostatecznie 4 miejsce.

Dokładne wyniki na stronie turnieju: link

 

sie
26

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

————-

Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem. 


///////////////////////////////////////////

W miesięczniku Magazyn Szachista (luty 2010) pisałem:

Debiuty nie należą do silnej strony byłego mistrza Polski. Bartłomiej Macieja uwielbia końcówki. Problem tylko w tym, że często do nich nie dochodzi, albo nie można już w tym stadium uratować partii.

Poniższa partia była opublikowana w tym samym numerze z moim obszernym komentarzem. Po 40 ruchu dałem taką uwagę: Goniec zdobyty i partia jest już właściwie rozstrzygnięta, ale Bartłomiej Macieja postanowił sprawdzić technikę Wojtaszka w końcówce.

 

 

sie
26

New Picture (13)

W dniach 16-25.08 w Polanicy Zdroju odbył się tradycyjny 49. Międzynarodowy Festiwal Szachowy im. Akiby Rubinsteina.

Zgonie z oczekiwaniami najlepsi byli polscy arcymistrzowie: Wojciech Moranda, Aleksander Miśta oraz RobertKempiński, którzy zajęli pierwsze trzy miejsca.

Dokładna relacja na stronie Polskiego Związku Szachowego: Link.

sie
26

Znaleziono w Internecie:

W nowoczesnej odmianie szachów istnieje jedna nieznana wcześniej możliwość: wolno zamienić królową na króla lub odwrotnie. Takie posunięcie nosi nazwę „Ruch Palikota”.

Palikot1

Artur Dębski, wiceprzewodniczący partii Ruch Palikota i jego szef

 

Palikot2

Najmłodszy syn Artura Dębskiego – Kacper, uczeń 5 klasy szkoły podstawowej, podobnie jak tata lubi grać w piłkę nożną i szachy.

sie
25

Tak jak patrzę na ilość artykułów, ich różnorodność i częstotliwość pojawiania się, to stwierdzam że Pana blog przoduje wśród polskich blogów szachowych. Ani Jopek ani Świć czy Długosz (i nawet razem wzięci) nie publikują tak często tylu różnorodnych artykułów. Nie mówiąc o Bartlu, który da jakiś wpis raz na pół roku. Pewnie są trochę zazdrośni, że najbardziej prężnym i twórczym blogiem jest blog „wywrotowca”.

sie
25

Szanowny Panie!

Proszę ewentualnie zamieścić na Pana blogu moje uwagi w związku ze spostrzeżeniami Pana Stevena Dowda („It should be mentioned this is also a h=3. 1. f5 d8L 2. f4 Lh4 3. f3 Lf2=, as well as a =3 1. d8S f5 2. Se6 f4 3. Sxf4=. But I am sure the echo effect of the s=3 was what the author was going for.”) do mojego zadania opublikowanego w dniu 18.08.2013 r.

Trzy w jednym.

Po opublikowaniu mojego zadania  Pan Steven Dowd zauważył, że przedstawiona przeze mnie pozycja to nie tylko ” samopat w 3 posunięciach ” ale również „pat pomocniczy w 3 posunięciach” (zaczynają czarne i we współpracy z białymi doprowadzają do zapatowania czarnego króla w 3 pos.) oraz ” pat w 3 posunięciach ” (zaczynają białe i doprowadzają do zapatowania czarnego
króla w 3 posunięciach). Co prawda obydwie te możliwości widziałem, niemniej jednak wydały mi się one mniej interesujące niż ” samopat w 3 posunięciach ” z symetrycznym obustronnym patem w finale. Spostrzeżenie Pana Dowda uświadomiło mi jednak dodatkową wartość pozycji, gdyż osobiście nie znam kompozycji szachowej stanowiącej równocześnie trzy poprawne zadania szachowe (bez uciekania się do formy bliźniaka).

W tym miejscu, jeśli Pan Steven Dowd wyrazi na to zgodę, proszę o zamieszczenie ponownie diagramu z 18.08.2013 r.  z następującym opisem:

Autorzy: Andrzej Babiarz i Steven Dowd

New Picture (28)

samopat w 3 posunięciach,
pat pomocniczy w 3 posunięciach,
pat w 3 posunięciach

Rozwiązania odpowiednio:

1. d8G!, f5 2. Gh4, f4 3. Gg3, fg3 pat !
1. f5, d8G! 2. f4, Gh4 3. f3, Gf2 pat !
1. d8S!, f5 2. Se6, f4 3. 3. S:f4 pat !

Czy ktoś z czytelników bloga zna inną pozycję – kompozycję szachową, stanowiącą rownocześnie
trzy zadania szachowe ?

pozdrowienia

Andrzej Babiarz

sie
25

Darek

Darisz Świercz w ujęciu Marzeny Bugały

Nie ma żadnych wątpliwości, że Dariusz Świercz jest najwybitniejszym naszym arcymistrzem młodej generacji. Na aktualnej liście rankingowej FIDE zajmuje 99 pozycję i jako jedyny Polak zakwalifikował się do drugiej rundy tegorocznego Pucharu Świata. Mamy nadzieję, że Dariusz już niedługo będzie odnosić sukcesy w silnych turniejach.

Z moich obserwacji i analiz partii Dariusza Świercza uważam, że młody arcymistrz świetnie rozgrywa dynamiczne pozycje i taki kierunek powinien obrać w swojej twórczości szachowej. Na moim blogu była już o tym dyskusja, np. w temacie „Szachy w Polsce”.

Przypominam bardzo ciekawą partię, w której Darek w ostrym otwarciu – którego jest specjalistą – pokonał  Marcela Kanarka.

 

sie
24

W Magazynie Szachista (czerwiec 2013) w artykule „O tym się mówi…” jest zamieszczona interesująca wypowiedź Kramnika. M.in. stwierdza: „Byłem dobrze przygotowany do turnieju. Zwykle mi się to udaje, ale np. w meczu z Anandem w 2008 r. wszystko posypało się. Wielu sądzi, że to kwestia grupy trenerów i popracowania nad nowymi ideami. Ale to nie tak, wszyscy mają trenerów i silne komputery, ale jedni znajdują  nowe koncepcje, a inni nie. Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

Władimir Kramnik jasno wypowiada się o roli debiutów w jego twórczości szachowej. Oczywiście przygotowanie musi być połączone z następną fazą partii, czyli grą środkową.

Powracam jeszcze do poprzedniej części tej serii oraz stwierdzenia Kramnika: „Dlatego aby wykazać przewagę w debiucie, trzeba szukać nowych dróg i zmusić rywala do pracy głową przy szachownicy. Tak właśnie pracuje Magnus Carlsen i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, którzy tego nie dostrzegają. Jako pierwszy przyjął tę metodę kilka lat temu i kontynuuje z sukcesem. Po prostu przeskakuje debiut, co jest może podejściem ekstremalnym, ale ma swój sens”.

////////////////////////////////////////////////////

Nie mogę się zgodzić z opinią, że Carlsen „przeskakuje debiut”. Właśnie jego silną bronią jest świetnie opracowana faza debiutowa. Jest też w tym zakresie bardzo wszechstronny, ponieważ jego repertuar jest bardzo bogaty w wiele otwarć. Jest to dowód, że Magnus Carlsen przykłada do tej części partii wielką uwagę. Studiując całe partie, analizuje też pozostałe fazy gry i dlatego ma doskonałą technikę.

W obecnych czasach poziom gry czołówki światowej jest bardzo wyrównany i nie zawsze udaje się jednej stronie uzyskać przewagę w debiucie. Ważne są pozostałe stadia gry. I tutaj Magnus bryluje, ponieważ już w na początku swej kariery szachowej zrozumiał, że praca nad debiutami to studiowanie całych partii!!

Przytaczam bardzo pouczający pojedynek Carlsen-Kramnik z tegorocznego Memoriału Tala, w której młody Norweg po prostu „wymęczył” Kramnika w końcówce. W fazie debiutowej niewiele zyskał, gdyż grał z graczem wielkiej klasy. Swoją wielką technikę gry pokazał w dalszej części partii!

sie
23

New Picture (2)

New Picture (3)

New Picture (4)

 Roman Polański i Jerzy Jeszke „grający” na scenie, Niemcy 2003

80 lat temu urodził się Roman Polański, światowej sławy reżyser, scenarzysta, aktor, producent, zdobywca Oskara i innych nagród. Artysta obecnie współpracuje w Berlinie z Jerzym Jeszke, którego managerem jest Andrzej Niklas, współpracujący ze mną w redagowaniu tego bloga.

Ciekawe linki:

15-lecie Tańca Wampirów Romana Polańskiego: Link 

Na szachownicy cenią sztukę i prawdę: Link

Rób swoje, a kiedyś ludzie to docenią!: Link