Archiwum kategorii ‘Kontrowersje’

gru
22

Wpis Krzysztofa Kledzika: link wywołał małą „burzę”. Otrzymałem kilka emaili w tej kwestii.

Gość 1: Dziwię się że KJ jako stały współpracownik Mata, czyli pisma związkowego pod auspicjami PZSzach-u, publicznie zachęca juniorów-szachistów do rezygnacji z kariery szachowej. To jest defetyzm i działanie na szkodę polskich szachów. Czy wypowiedź KJ jest jego prywatną wypowiedzią, czy prezentuje oficjalne stanowisko PZSzach-u w tej sprawie?

Gość 2: To można spokojnie zlikwidować Młodzieżową Akademię Szachową i fundusze przeznaczyć tym związkom sportowym, które mają ambitne cele z dobrch juniorów wychować dobrych seniorów.

Gość 3: Blog KJ jest znany i takie wpisy mogą być bardzo szkodliwe dla polskich szachów. Ciekawe, kto stoi za tym?

Gość 4: A może to jest celowe działanie PZSzach. Nic nie mogą już zrobić dobrego dla szachów (Comarch się rozpadł) i przygotowują nas na najgorsze, czyli upadek szachów wyczynowych w Polsce!

gru
21

Ostatnio moją uwagę przykuł wpis znanego blogera, Krzysztofa Jopka. Artykuł ten noszący tytuł „Siedem lat chudych”: Link porusza bardzo ważny problem jakim jest brak perspektyw szachistów-juniorów na dalszy rozwój i karierę w szachach. Wydaje mi się że K.Jopek niepotrzebnie jest na siebie zły za idealistyczne pytania jakie zadał w wywiadzie przeprowadzonym z Waldemarem Świciem. Pan Krzysztof jak sam zauważył, zagadnął o to dlaczego młodzi szachiści nie są gniewni, dlaczego nie potrafią zaryzykować by wybrać karierę szachową, że świat nam ucieka, itd. To są bardzo zasadne pytania, które pokazują obraz nędzy polskich szachów na styku juniorstwa i seniorstwa. Rację miał też i W.Świć który twierdził, że każdy ma wolny wybór swojej drogi życiowej. Ale nastawianie się przy wyborze na ciągłe bezpieczeństwo owocuje tym, że 99% naszych utalentowanych juniorów rzuca szachy. K.Jopek zacytował pytanie Jerzego Konikowskiego o to, co dzieje się z polską młodzieżą która po kilku latach pracy nad szachami ginie z pola widzenia. I odpowiedział (K.J.) iż młodzież ta wybiera sensownie i racjonalnie. Ale przez takie podejście, wszyscy nasi juniorzy w pewnym momencie giną w tłumie przeciętniaków.

To że mamy uzdolnioną młodzież, każdy wie. Nasi młodzi zdobywają medale, i generalnie wyróżniają się w świecie. Ale nastawienie ich rodziców, środowiska i samego PZSzach-u jest takie, że skutecznie zniechęca ich do kontynuowania kariery szachowej. Jeżeli przyjmiemy stanowisko, że juniorzy postępują słusznie rzucając szachy po osiągnięciu wieku dojrzałego, to od razu zapomnijmy o wypromowaniu szachistów-seniorów liczących się w świecie. Aby istniał sport zawodowy (w tym i szachy) na poziomie, i aby w danym kraju byli zawodnicy liczący się w świecie, to muszą mieć jasny cel i coś dla niego poświęcić. Na przykład muszą skupić się na solidnym treningu szachowym, a nie na podejmowaniu studiów, doktoratu, itd. Wielu liczących się w świecie szachistów nie traciło czasu na studia, gdyż zajęli się na poważnie swoją karierą szachową. Na to zagadnienie już dawniej zwrócił uwagę Jerzy Konikowski. Niestety w naszym kraju nie uwzględniono rad trenerskich pana Jerzego, co więcej, publicznie oskarżono go o działanie na szkodę juniorów i ich rodziców, że rzekomo odciąga ich dzieci od nauki, itd.

W Polsce mieliśmy sporo utalentowanych juniorów którzy rzucili szachy, albo jedynie udzielają się w jakiś mało znaczących turniejach bez perspektyw. Ostatnio pojawił się problem Dariusza Świercza. Rozpętana wokół niego propagandowa burza medialna ucichła na dobre, i co więcej, pojawiły się głosy o rozpoczęciu studiów przez Darka. A w niedawnym wywiadzie am Krasenkow stwierdził, że w Polsce uważa się że ważne jest ukończenie szkoły i pójście na uniwersytet, po czym już wiele w szachach nie osiągnie się: Link

Dlatego obawiam się, że z Darkiem wkrótce stanie się to samo, co z 99% wszystkich utalentowanych polskich juniorów.

Szkoda, że w Polsce panuje nastawienie przeciw seniorskiej karierze młodych ludzi. Jeżeli z góry zakładamy (a Krzysztof Jopek kilkakrotnie podkreślał, że rezygnacja juniorów z kariery szachowej jest dobrą i właściwą postawą) że zniechęcamy juniorów do kontynuowania kariery szachowej, to może od razu zlikwidujmy Polski Związek Szachowy, albo przemianujmy go na Polski Związek Szachów Juniorskich. Nie chcę już pisać że odbieram wypowiedź KJ jako antyszachową i antysportową, więc może powiem delikatnie, że przez takie nastawienie naszego środowiska szachowego tracimy z oczu główny cel jakim jest rozwój poważnych i przyszłościowych szachów seniorskich w Polsce.

Krzysztof Kledzik

gru
20

1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.

6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.

7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!

8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.

9. Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

//////////////////////////////////////////////

Gość napisał: Panie Jerzy! Tak źle nie jest z oceną literatury szachowej w języku polskim przez władze Polskiego Związku Szachowego. Oczywiście to co pisze ten znany blogier to bzdura i dobrze, że nikt poważnie go nie traktuje: link.

Jako dowód przesyłam Panu dwie fotki z ostatniej sesji akademii szachowej PZSzach w Spale. Trenerzy akademii rozdają uczestnikom polskie książki! Może to zaskoczy Pana, ale tam na stole widać także Pana książkę „Atak na króla”.

DSC03237DSC03239

///////////////////////////////////////

Rzeczywiście pełne zaskoczenie! Jeszcze niedawno czołowy trener Młodzieżowej Akademii Szachowej nazwał moją książkę „Ciekawostki debiutowe 1” badziewiem.

Cieszy fakt popularyzowania książek polskich wydawnictw przez szkoleniowców MASZ wśród naszej najlepszej młodzieży. Brawo!

Jeszcze kilka słów o „Ciekawostkach debiutowych 1”. Jaka jest idea tej książki:

1. Wielu zawodników klubowych traktuje szachy, jako hobby, i wówczas nie potrzeba poświęcenie wielu godzin na trening z otwarciami i wariantami szachowymi. Można przecież ograniczyć te zajęcia do minimum, ominąć dżunglę licznych skomplikowanych systemów i opracować sobie repertuar dość wąski, ale wystarczający do osiągania sukcesów turniejowych.

2. Te dwa warianty przedstawione w książce są bardzo proste do gry: białe roszują w długą stronę i atakują. Strategia ich jest łatwo zrozumiała nawet początkującym zawodniczkom i zawodnikom. Ta książka jest także przydatna do wstępnej pracy z bardziej ambitnymi otwarciami!

gru
19

Witam!

O to co znalazłem u Zbigniewa Nagrockiego (www.nagrocki.net). Cały wywiad znajduje się na:

Część pierwsza

Część druga

Pozdrawiam
Artur Urbaniak

////////////////////////////////////////////

Zapraszam do lektury wywiadu trenera kadry Polskiego Związku Szachowego Michała Krasenkowa o polskich szachach, który w przetłumaczonej wersji został opublikowany na stronie byłego mistrza Polski juniorów Zbigniewa Nagrockiego. Już wcześniej podałem informację o tym wywiadzie w temacie: Dlaczego Michał Krasenkow nie publikuje w Polsce?

Internautom od niedawna zaglądających na ten blog, zachęcam do zaznajomienia się z działalnością szachową w naszym kraju urodzonego w Rosji Michała Krasenkowa. Niewątpliwie jest to postać bardzo kontrowersyjna.

Podaję kilka linków do przestudiowania:

Link 1

Link 2

Link 3

Przypominam, że Michał Krasenkow wziął aktywny udział w dyskusji w 2003 roku na stronie Polskiego Związku Szachowego o problemach szkoleniowych polskiej młodzieży pt „Akademia szachowa – unowocześniać czy nie?”. Stanął po stronie przeciwników reform i został umieszczony na liście Radosława Jedynaka, która zawiera m.in. nazwiska znanych szkoleniowców w Polsce (np. byłego trenera kadry PZSzach Artura Jakubca).

Sam Michał Krasenkow w okresie prezesury Janusza Wody i Jana Kusiny nie był oficjalnie angażowany przez Polski Związek Szachowy do prac szkoleniowych. Dopiero prezes Tomasz Sielicki powołał go na stanowisko trenera kadry, które pełni dalej w kadencji obecnego prezesa Tomasza Delegi.

gru
09

Mistrz świata Magnus Carlsen: „Głównie pracowałem nad otwarciami (przed meczem z Anandem). Myślę, że końcówki i grę środkowo opanowuje się dzięki grze turniejowej. W tym sensie nie trenowałem tych faz gry, które są moją siłą.”

////////////////////////////////////////////

Mam nadzieję, że zacytowane powyżej stwierdzenie Magnusa Carlsena wyjaśniło ostatecznie plotkę o przeskakiwaniu przez niego fazy debiutowej i zamyka wszelkie spekulacje w tej kwestii!

Szczególnie odbiera to atuty pewnym trenerom Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego, dla których szkolenie w zakresie gry końcowej jest ważniejsze od zajmowania się początkową fazą partii.

Wielokrotnie pisałem, że debiuty są najsłabszą stroną naszych kadr. Zwracałem na to uwagę w komentarzach partii, które publikowałem w Magazynie Szachista i Panoramie Szachowej. Lekceważono te moje spostrzeżenia i nawet oskarżano, że cieszę się z porażek naszej czołówki.

Tymczasem w moich ocenach dzieliłem się spostrzeżeniami z punktu widzenia trenera z wieloletnim stażem szkoleniowym. Starałem się też wyjaśnić problemy naszej utalentowanej młodzieży, która osiąga sukcesy tylko do 20 lat i potem znika z pola widzenia.

Uważam, że hasło „przeskakiwanie fazy debiutowej” idealnie pasuje do stylu gry naszej czołówki.

Wczoraj byłem zaszokowany grą gwiazdy polskich szachów Mateusza Bartla (ranking 2649), który w pojedynku z wiele słabszym przeciwnikiem z Mongolii (ranking 2329) wybrał przeciwko systemowi Najdorfa mało obiecujący wariant. Widocznie nasz arcymistrz uważał, że może sobie pozwolić na rezygnację z bitwy o przewagę debiutową i przerzucić ciężar walki na grę środkowej i ewentualnie końcówkę. Plan się nie udał i Azjata odniósł efektowne zwycięstwo.

Więcej o zawodniku Khatanbaatar Bazar.

 

 

gru
07

1. Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

2. Michał Krasenkow – trener kadry Polskiego Związku Szachowego (Pismo MAT 4-2013): Kładzenie nacisku na pracę nad debiutami jest śmiesznym podejściem.

3. Anatoli Karpow – mistrz świata w latach 1975-1985 oraz 1993-1999: Każda faza partii, otwarcie, gra środkowa i końcówka ma duże znaczenie. Jeżeli na początku gry, któraś ze stron uzyska przewagę materialną lub pozycyjną, to zniwelować ją w grze środkowej będzie bardzo trudno. W tej sytuacji do końcówki może w ogóle nie dojść. Bez poprawnej gry w debiucie, nie można więc myśleć o sukcesach w szachach.  

4. Władimir Kramnik – mistrz świata w latach 2000-2007: Moja specjalność to debiut i przejście do gry środkowej. Tu nie chodzi o wiedzę, tylko o zrozumienie oraz pojęcie kierunku działania”.

5. Borys Gelfand – wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg.

6. Czołowy trener MASZ: Ja osobiście, w pracy i w konsultacjach z juniorami, zwracam większą uwagę na idee, myśli, najważniejsze ścieżki, nastawienie do partii, nie zalewając ich wariantami.

7. Jerzy Konikowski – trener I klasy i publicysta: Studiujcie debiuty, a w grze środkowej i końcówkach dacie sobie na pewno radę!

8. Monika Soćko – najlepsza polska szachistka: Ranking rzędu 2400 czy 2500 można zdobyć samym talentem, ale dalszy rozwój wymaga dobrych trenerów i wielkiej własnej pracy. Tak, polscy szachiści są leniwi. Naturalnie nie wszyscy, ale większość.

//////////////////////////////////////////////

Od kilku lat obserwuję karierę sportową naszego młodego arcymistrza Dariuszowa Świercza. Moim zdaniem jest on jedynym zawodnikiem, po Radosławie Wojtaszku, mającym potencjalne możliwości osiągnięcia znaczących wyników międzynarodowych.

Oglądając partie Darka mam jednak obawy, że nasza gwiazda od kilku lat błądzi i dalej szuka tej właściwej twórczej drogi. Traci przy tym cenny czas i wiele punktów. Już w 2011 roku zwróciłem uwagę na ten problem i naraziłem się tym samym na krytykę prezesa Tomasza Sielickiego.

Dalej twierdzę, że Dariusz Świercz niepotrzebnie i z uporem ćwiczy tzw. „oburęczność’” i to hamuje prawidłowy rozwój jego talentu. Kto jest odpowiedzialny w Polskim Związku Szachowym za ten stan?

Przedstawiam trzy partie niedawno rozegrane przez Świercza. Jaki styl gry podoba się Państwu najbardziej?

 

 

 

gru
06

Dlaczego kobiety nigdy nie będą grać tak dobrze w szachy, jak panowie i ile można zarobić biorąc udział w szachowych turniejach. O kulisach tego sportu opowiedziała w rozmowie z Maciejem Jermakowem Monika Soćko – jedyna w Polsce arcymistrz.

Monika Soćko podczas indywidualnych mistrzostwa Polski w Chorzowie w kwietniu 2013 roku
/Andrzej Grygiel /PAP

Maciej Jermakow:  Jak nasi zawodnicy wypadają na tle światowej czołówki?

Monika Soćko: Nie wypadamy tak dobrze jak polscy siatkarze, ale nie jesteśmy też tak nisko, jak nasza piłka nożna. Ale trzeba rozdzielić to na szachy damskie i męskie. Nam udało się niedawno zdobyć brązowy medal na drużynowych mistrzostwach Europy, a panowie już od kilku lat nic dużego nie wygrali. Generalnie polskim szachom jeszcze sporo brakuje do wejścia do czołowej dziesiątki.

Mówi pani o szachach damskich i męskich. Dlaczego na zawodowym poziomie zwycięstwa pań nad mężczyznami są rzadkością. Przecież w tym sporcie czynnik fizyczny odgrywa bardzo małą rolę…

Wiele razy zadawano mi to pytanie, ja długo się nad tym zastanawiałam i myślę, że w grę wchodzi kilka czynników. Kobieta jest matką, więcej czasu poświęca rodzinie, mężczyzna potrafi więcej czasu oddać szachom, panie może trochę szybciej tracą cierpliwość. Ważne jest też myślenie przestrzenne – kobieta nie jest… nie chcę sobie robić pod górkę, mówić, że mózg kobiety jest mniej pojemny, no ale niestety w pierwszej setce rankingu jest tylko jedna kobieta.

Jakie czynniki odgrywają najważniejszą rolę w szachach. Fizyczne zmęczenie występuje?

Na pewno talent, ale przede wszystkim ciężka praca, musimy dużo trenować. Co ciekawe, fizyczne przygotowanie też jest niezbędne. Ja na przykład dużo jeżdżę na rowerze. Nasza partia trwa około 6 godzin, turniej składa się z 9 rund, do tego dochodzi analiza partii itp. 6. dnia jest już naprawdę duże zmęczenie. Nam dobre przygotowanie fizyczne bardzo się przydało na ostatnich mistrzostwach Europy, bez tego o sukces byłoby trudno.

Ile czasu trzeba poświęcić na treningi?

5 godzin dziennie. 3-4 szachowo i godzina ruchu.

W przypadku polskich czołowych szachistów możemy mówić o zawodowstwie? Da się z tego wyżyć?

Tak, w naszym kraju mamy co najmniej kilkunastu zawodowców. Są to ludzie po studiach, które dałyby im pracę, ale kochają szachy. Zarabiać możemy przede wszystkim grając w ligach zagranicznych. Czechy, niemiecka Bundesliga, liga w Islandii, liga w Grecji – jeździmy po całym świecie. Za ostatni brąz na mistrzostwach Europy dostałyśmy 3 tysiące euro.

Zdarzyły się przypadki dopingu w szachach?

Nie słyszałam o tym. Choć miałam ostatnio kontrolę, to nie wiem jakie są wytyczne.

Gdzie szachy cieszą się największą popularnością?

Nic się nie zmieniło od lat – w Rosji wciąż szaleją na punkcie szachów, ogromne trybuny są najczęściej wypełnione. Podobnie zaczyna być w Gruzji, Armenii – wszystko w bloku wschodnim. Coraz więcej o tym sporcie mówi się też w Indiach.

Źródło

gru
05

Gdy zapoznałem się z regułami królewskiej gry w 1961 roku, to w Bydgoszczy w sklepie sportowym były dostępne tylko cztery książki szachowe w języku polskim. Kupiłem je i okazało się, że są dla mnie za trudne. Po próbie studiowania „947 stronnicowej bibli” Stanisława Gawlikowskiego „Końcowa gra szachowa: zakończenia figurowo-pionowe” odechciało mi się grać w szachy. Pomyślałem sobie wtedy, że nigdy nie pojmę tajników gry.

Ktoś doradził mi rzecz Zygmunta Szulcego „Końcowa gra szachowa – króle i piony”. Książka okazała się nieco przystępniejsza dla 14-letniego młodzieńca, ale nudziła mnie. Przede wszystkim studia nad końcówkami nie polepszyły mego poziomu gry. Przegrywałem partie w debiucie!

Dopiero praca Paula Keresa „Teoria debiutów szachowych”  (2 tomy) umożliwiła mi zrozumienie istoty początkowej fazy gry. Opracowałem sobie repertuar debiutowy białym kolorem i zacząłem odnosić wreszcie sukcesy!

Książek w języku polskim było niewiele i w czasach PRL ukazywało się ich mało. Trzeba było sięgać więc po literaturę po rosyjsku i niemiecku z NRD.

Ten stan zmienił się radykalnie w wolnej Polsce. Powstały wydawnictwa szachowe i ukazało się wiele wartościowych książek na różne tematy. Można tylko pozazdrościć, ponieważ za naszych młodych czasów polska literatura szachowa była bardzo uboga i trzeba było sięgać po obcą.

Na moim blogu i stronie przedstawiam systematycznie polskie nowości i zachęcam do ich kupna. Uważam, że są to bardzo pożyteczne pozycje popularyzujące królewską grę szerokiemu odbiorcy. Jest tak samo wiele pożytecznych książek szkoleniowych dla naszej młodzieży.

Dlatego zaskoczyła mnie opinia pewnego blogera który tych zmian nie zauważył. Została ona opisana przez Krzysztofa Kledzika we wpisie: link.

Mnie ciekawi jedno, czy cytowany autor blogowego tekstu o polskiej literaturze szachowej odzwierciedla poglądy Polskiego Związku Szachowego, bowiem jego nazwisko jest podane w stopce resortowego pisma „MAT” i jego blog jest reklamowany przez jednego wiceprezesa PZSzach.

Tutaj można kupić literaturę szachową w języku polskim:

Penelopa
Wydawnictwo RM
Internetowy Sklep Szachowy
Firma Caissa
Inne firmy

 

gru
04

Jak prawidłowo trenować szachy

Zapewne większość szachistów emocjonowała się niedawno zakończonym pojedynkiem M.Carlsena z V.Anandem. Ja również, przy czym nigdy nie ukrywałem mojej nadziei dotyczącej zdetronizowania poprzedniego mistrza świata, który ewidentnie wypalił się jako król szachów. Młody Norweg z pewnością wprowadzi nową jakość do naszej gry, choć obawiam się że nie wszyscy prawidłowo ją zinterpretują. Już jakiś czas temu zwracałem uwagę Czytelników na błędną recepcję filozofii szachowej Carlsena: link przestrzegając przed fatalnym w skutkach wypowiedziami, jakoby młody mistrz „przeskakiwał debiut”, skupiając się na grze środkowej i końcówkach. Niestety, niefortunna wypowiedź Kramnika została jeszcze bardziej niefortunnie zinterpretowana i obecnie jest wykorzystywana jako pretekst do zniechęcenia szachistów do nauki bardzo ważnej fazy gry jaką jest debiut.

Drodzy Czytelnicy, pragnę abyście mnie dobrze zrozumieli. Nie jestem wrogiem ani gry środkowej ani tym bardziej końcówek. Wręcz przeciwnie, uważam że nauka tych dwóch faz gry jest bardzo ważna, przy czym znajomość rozgrywania fazy końcowej jest jednym z fundamentów naszej gry. Wiele partii zostało przegranych, gdyż szachiści nie potrafili albo bronić się, albo wykorzystać swojej przewagi w końcówce. Ale nauka szachów to nie jest nauka końcówek. Prawidłowa nauka szachów to nauka wszystkich faz gry, tak aby gracz był dobrze zaznajomiony z metodami rozgrywania debiutu, fazy środkowej i końcówki.

W procesie szkolenia szachowego nauka debiutów zajmuje szczególnie ważne miejsce. Dzięki prawidłowo rozegranej fazie początkowej możemy wypracować sobie przewagę nad przeciwnikiem, którą potem łatwiej będzie rozwinąć w grze środkowej i sfinalizować w końcówce. Debiut umożliwia nam zdobycie dominacji już na samym początku gry, dlatego nazwałem go „pole position” na wzór zajmowania dobrej pozycji startowej w wyścigach Formuły 1: link.

Innym przykładem doskonale ilustrującym zagadnienie prawidłowego startu i jego wpływu na rezultat zawodów są biegi, np. sprint albo bieg przez płotki. Każdy z zawodników wie, że gdy spóźni się ze startem czyli „przegra debiut”, to już nie odrobi strat ani podczas biegu („gry środkowej”) ani tym bardziej wyciskając próżne poty na mecie („końcówce”). Dobry start z bloków to połowa sukcesu, gdyż łatwiej jest utrzymać wypracowaną zawczasu przewagę, niż próbować odrobić straty podczas rozpaczliwych prób dogonienia kogoś na mecie.

Dlatego apeluję do wszystkich szachistów poważnie traktujących swój rozwój szachowy: uczcie się wszystkich faz gry, a do debiutu podchodźcie szczególnie uważnie, bo to on zapewni Wam dominację nad przeciwnikami już od początku partii!

Krzysztof Kledzik

lis
30

Ukazał się nowy numer znanego periodyku ChessBase Magazine z udziałem arcymistrza Michała Krasenkowa. Wielka szkoda, że trener kadry PZSzach nie publikuje podobnych artykułów w Polsce, np. w piśmie resortowym ”MAT”. Na pewno byłyby bardzo praktyczne dla naszej czołówki. Szczególnie polska młodzież czeka na takie materiały teoretyczne.

Dlaczego prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Delega nie zmobilizuje znakomitego arcymistrza i uznanego w świecie teoretyka do aktywności w tym zakresie w naszym kraju?

cbm157-0111/29/2013 – The new ChessBase Magazine provides star analysis by some of the world’s best players. There is also a wealth of openings analysis and surveys, like Michal Krasenkow’s uncompromising 4.h2-h4 in the A85 Dutch. White follows up with h4-h5 and then he must not be afraid to offer an exchange on h5, and Black is faced with a difficult defensive task. Download this sample analysis for free.

Michal Krasenkow: Dutch A85 1.d4 f5 2.c4 Nf6 3.Nc3 g6 4.h4

In this sharp variation White follows up with h4-h5 and then he must not be afraid to offer an exchange on h5. There is no proof of any direct opening advantage according to Michal Krasenkow, but Black is faced with a difficult defensive task.

Dla przypomnienia:

Link 1
Link 2
Link 3
Link 4
Link 5
Link 6

  • Szukaj:
  • Nadchodzące wydarzenia

    wrz
    27
    sob.
    2025
    całodniowy I Bundesliga open
    I Bundesliga open
    wrz 27 2025 – kw. 26 2026 całodniowy
    W okresie 27.09.2025-26.04.2026 odbywają się rozgrywki I ligi niemieckiej open z udziałem zawodników z Polski. Dodatkowe informacje na  ChessBase Info: 1 runda 2 runda  2 runda cd Niefortunnie wystartował Mateusz Bartel, który reprezentuje barwy klubu[...]
    sty
    16
    pt.
    2026
    całodniowy Tata Steel Masters 2026
    Tata Steel Masters 2026
    sty 16 – lut 1 całodniowy
    Wijk aan Zee Strona turnieju  
    mar
    29
    niedz.
    2026
    całodniowy FIDE Candidates 2026
    FIDE Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    29 Mar – 15 Apr 2026, (Cyprus) Uczestnicy Nakamura, Caruana, Giri, Praggnanandhaa, Wei Yi, Sindarov, Esipenko, Bluebaum
    całodniowy FIDE Women’s Candidates 2026
    FIDE Women’s Candidates 2026
    mar 29 – kw. 15 całodniowy
    Strona turnieju Uczestniczki: Zhu Jiner, Tan Zhongyi, Koneru, Goryachkina, Divya, Vaishali, Lagno, Assaubayeva
  • Zwiastun

  • Odnośniki

  • Skąd przychodzą

    Free counters! Licznik działa od 29.02.2012
  • Ranking FIDE na żywo

  • Codzienne zadania

    Play Computer
  • Zaprenumeruj ten blog

    Wprowadź swój adres email, by prenumerować ten blog i mieć informację o nowych wpisach przez email.