Końcowa tabelka na stronie The Week In Chess
Wynik Radosława Wojtaszka w tak silnym turnieju należy uznać za sukces!
Mistrz świata Magnus Carlsen wygrał po raz trzeci Memoriał Gaszimowa. Relacja na stronie ChessBase News.
Końcowa tabelka na stronie The Week In Chess
Wynik Radosława Wojtaszka w tak silnym turnieju należy uznać za sukces!
Mistrz świata Magnus Carlsen wygrał po raz trzeci Memoriał Gaszimowa. Relacja na stronie ChessBase News.
oraz odcinka 143
„Słupkowe” notatki debiutowe poznałem już na początku mojej przygody z szachami, czyli był to rok 1961. Sam prowadziłem je w podobnym stylu, gdyż tak mi to poradzono. Dopiero po lekturze pewnego podręcznika w języku rosyjskim, chyba Sokolskiego, dowiedziałem się, że debiuty trzeba studiować na bazie całych partii. Wtedy poznaje się różne typy pozycji, struktury pionkowe oraz plany gry, jakie w nich występują. Od tego momentu zacząłem zbierać też pełne notacje partii, które były związane z moim repertuarem debiutowym.
W tamtych czasach można było kupić w kraju publikację ze Związku Radzieckiego „Szachmatnyj biuleteń” ze zbiorem najciekawszych partii z aktualnych turniejów. To było doskonałe źródło w pracy nad doskonaleniem początkowej fazy gry.
Dość wcześnie zająłem się pracą szkoleniową w klubie, choć to były sporadyczne zajęcia. W czasie 1967 – 1969 roku trenowałem Lidię Fentzel, co pisałem już na blogu: link.
W swoich zajęciach, przy opracowywaniu repertuaru debiutowego, kładłem mocny nacisk na analizę tematycznych partii. Taki system pracy polecałem również innym trenerom i oczywiście zawodnikom.
Jako trener kadry opracowałem na ten temat KOMUNIKAT SZKOLENIOWY 1-1979.
Dla przypomnienia: link.
To co zobaczyłem na sesji Młodzieżowej Akademii Szachowej PZSzach w Zakopanem w 1999 roku, bardzo mnie zdziwiło.
cdn
W dniach 17-26.04.2018r. w Budapeszcie odbył się Budapest Spring Festival. W turnieju wystąpiło łącznie 352 zawodników, w tym 14 Polaków.
W turnieju głównym najlepiej wypadł z naszej ekipy IM Łukasz Jarmuła (KSz Hetman GKS Katowice), który zdobył 6 punktów z 9 partii. W ostatniej rundzie Polak walczył o miejsce w ścisłej czołówce i normę arcymistrzowską. Przegrana zepchnęła go niestety na 26. lokatę.
Ulrich Jahr napisał:
Jestem teraz w kołowrotku w ciągu kilku dni sędziuję aż siedem turniejów.
W sobotę i niedzielę 21 i 22 kwietnia w Pieczyskach sędziowałem Mistrzostwa Polski Pocztowców. W najbliższą sobotę dwa turnieje Rapid w Świeciu, a od 29 kwietnia trzy turnieje EURO CHESS w MDK Nr 1 w Bydgoszczy. W ramach tej imprezy odbędzie się żeński mecz między dwoma dobrymi szachistkami Anne Haast i Alicją Śliwicką.
Dzisiaj w MDK Nr 1 ustalaliśmy szczegóły tej imprezy i przy okazji zrobiłem dwa zdjęcia tablicy ogłoszeń, które załączam.
Źródło – Magazyn „Szachista” nr. 6/1993
Każda faza gry i każdy element gry jest ważny i istotny – Jerzy Konikowski
„Na pytanie: kiedy nasza młodzież ma studiować debiuty i opracować sobie indywidualny repertuar debiutowy – jest odpowiedź: Muszą najpierw nauczyć się szachów! Z tym zgadzam się” link
„Oczywiście polecam studiowanie otwarć szachowych i szybkie opracowanie repertuaru debiutowego, ale dopiero po zapoznaniu się z elementarnymi zasadami królewskiej gry!” link
Gość napisał: Przeglądając stare roczniki znalazłem sprawozdanie z Mistrzostw WP (Szachy 6/1969), w których Pan zwyciężył. Nie wiem, czy wspominał pan ten sukces na swoim blogu, jeśli nie, to jest okazja.
To zmobilizowało do obejrzenia mojego archiwum, w którym znalazłem sporo wycinków z gazet z tej imprezy. Kilka załączam.
Jak znalazłem się w wojsku? Byłem wychowankiem sekcji szachowej „Caissa” przy Okręgowym Klubie Oficerskim w Bydgoszczy. Zarząd sekcji składał się z wyższych rangą oficerów LWP.
Po maturze w 1967 roku kierownictwo klubu zainteresowało się moją dalszą drogą życiową. Zaproponowano mi studia w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Odpowiedziałem, że chcę „skosztować” najpierw życia prostego żołnierza i decyzję podejmę w późniejszym czasie. 27 lutego 1968 roku znalazłem się w szeregach Ludowego Wojska Polskiego z oddelegowaniem do pracy, jako instruktor kulturalno-oświatowy, w Okręgowym Klubie Oficerskim przy ulicy 1-Maja (obecnie Gdańskiej).
Po wygraniu mistrzostw Wojska Polskiego (Warszawa 11.04.-20.04.1969) szczególnie agitowano mnie do podjęcia studiów wojskowych. Zorganizowano mi kilkanaście wykładów na terenie Pomorskiego Okręgu Wojskowego na temat „Historia szachów” połączone z symultanami. Kontynuowałem też zajęcia szkoleniowe w środowisku wojskowym, m.in. reprezentacją okręgu wojskowego w celu przygotowania do mistrzostw Wojska Polskiego.
28 maja 1969 roku – na zaproszenie ówczesnego szefa Zarządu Politycznego Pomorskiego Okręgu Wojskowego pułkownika dr Józefa Baryły – odbyło się spotkanie z działaczami „Caissy” oraz czołowymi zawodnikami. Pułkownik był wielkim sympatykiem szachów i znawcą ogólnych problemów królewskiej gry. Był też fundatorem pucharu i nagród w tradycyjnym turnieju błyskawicznym w Bydgoszczy.
Oczywiście w trakcie spotkania była też mowa o mojej ewentualnej edukacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Nie zdecydowałem się jednak na zawodową służbę wojskową i 21 lutego 1970 roku zostałem regulaminowo zwolniony do cywila. Wkrótce, w maju 1970 roku, zmieniłem też barwy klubowe do Łączności Bydgoszcz.
Moi oponenci w kraju często zarzucają mi to, że piszę o sprawach szkoleniowych na bazie własnych doświadczeń sprzed około 20 lat. „Takich problemów już dawno u nas nie ma” brzmi riposta! A jednak nie jest to tak idealnie do końca…
Ostatnio w wpisie internauta Marcin (znany mi zawodnik, trener i działacz) w komentarzu napisał:
Marcin
11 kwietnia 2018 o godz. 11:53
Oczywiście Carlsen jest debiutowo doskonale przygotowany. Tyle, że dzisiaj studiuje się debiut bardzo głęboko i nowych idei szuka często już w grze środkowej. Kiedyś trenerzy w Polsce dawali „słupek” z informatora na kilkanaście posunięć z oceną np += i tyle. Dzisiaj trzeba szukać rozwiązań dalej i patrzeć głębiej. Wiele wariantów Carlsen analizuje aż do końcówek i szuka przejścia do nich poprzez rozgrywanie konkretnych wariantów. A że nie zawsze wybierze krytyczny wariant to inna sprawa – szachy są grą praktyczną i element zaskoczenia też jest ważny.
////////////////////
W prywatnym emailu do Marcina zadałem pytanie, czy ten problem rzeczywiście dalej istnieje w polskich szachach?
Odpowiedź: Te „słupki” to są niestety popularne do dnia dzisiejszego, suchy wariant i na końcu ocena. Nie ma nic np na temat planu gry, ani materiałów o wynikającej z wariantu strukturze, końcówce. Dzieciak zagra 15 ruchów z pamięci i dalej nie wie co robić. Widzialem kilka razy juniorów na zawodach z takimi właśnie notatkami. Bardzo silny zawodnik może z tego korzystać, ale u nas uczą tak np 10-letnie dzieci.
////////////////////
cdn