Archiwum kategorii ‘Szachy w Polsce’

lis
24

„(…) Wspomnienie w gazecie o człowieku, który mając 85 lat autostopem wybrał się kolejny raz do Szwajcarii (Biel) na turniej szachowy? Albo, gdy jeszcze kilka lat temu w śnieżycę ze swoją sunią Colli 5 kilometrów chciała iść z Jarnołtówka do Pokrzywnej na partyjkę? Moje wspomnienie o Gieni to gruba księga jej opowieści o życiu, szachach, pasji, upartości, dążeniach, upadkach i podnoszeniach się. Żadna gazeta a ja tym bardziej, tego nie udźwigną (…)” link

lis
23

Kontynuacja odcinka 40

Oglądając transmisję-wideo z meczu Carlsen – Karjakin (Nowy Jork 2016) widać tłumy kibiców, reporterów, fotografów itd. Także media na całym świecie poświęcają pojedynkowi tytanów szachów wiele miejsca.

Mecze o mistrzostwo świata w naszej dyscyplinie zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Niektóre miały nawet przedsmak polityczny, jak np. walka pomiędzy Fischerem i Spasskim (Reykjavik 1972).

W ostatnich czasach inne kwestie nie odgrywają większej roli. Wszystkich pasjonują przede wszystkim potyczki na 64 polach.

W takim duchu odbywał się też pojedynek Anand – Kramnik w Bonn w 2008 roku. Byłem bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia i w mojej pamięci zostały wspaniałe wspomnienia.

Przypuszczam, że takie same odczucie będą mieli wszyscy sympatycy szachów, których pasja do królewskiej gry zaprowadziła do Nowego Jorku!

Wspomnienia

lis
21

W dniach 23.11-01.12.2016 roku w lokalu Polonii Wrocław odbył się VI arcymistrzowski Turniej Szachowy Kobiet im. Krystyny Hołuj-Radzikowskiej.

Imprezę zorganizował Polski Związek Szachowy, we współpracy z Dolnośląskim Związkiem Szachowym.

Dyrektorem turnieju była arcymistrzyni Jolanta Zawadzka: link.

Strona turnieju

Wyniki

szachy-w-sztuce-4-003

lis
18

fot. Łukasz Giza

„W biznesie najbardziej kręci mnie rywalizacja. Ale na pewnym etapie działalności wiele aspektów prowadzenia firmy sprowadza się do liczenia cyfr. A ja nie chce być najbogatszym na cmentarzu. Wolę, żeby moje pieniądze znajdowały się w obiegu. Dzięki temu mogę zrobić wiele dobrego. Zainwestowałem w szachy, ponieważ odkryłem, że jest to bardzo ciekawy produkt. Dostrzegłem wiele pozytywów, które się z nim wiążą. A największy jest to, ze dzięki szachom możemy wychować mądre dzieci. Niektórzy 12, 13-latkowie mają tak rozbudowaną pamięć, że są w stanie rozgrywać partie szachów bez patrzenia na szachownicę. Arcymistrzowie mogą rozgrywać nawet kilka partii jednocześnie.To jest ogromny, fascynujący potencjał umysłowy, na bazie którego można budować mądrzejsze społeczeństwo. Często narzekamy na tych, którzy nami rządzą. Ale są to przecież ludzie wybrani przez społeczeństwo. Gdyby to było inne i rządzący byliby inni – musieliby być mądrzejsi” – Andrzej Dadełło

lis
16

Kontynuacja odcinka 39

Obecnie ważnym punktem w działalności Polskiego Związku Szachowego jest wprowadzenie do szkół programu szachów: link.

Jak mnie poinformowano, na ten cel przeznaczone są znaczne fundusze unijne i dlatego tej szansy nie można zaprzepaścić.

Pozwolę sobie przypomnieć, że już w 1976 roku podobna akcja miała miejsce w Krakowie. Brałem w niej udział, choć w pewnym momencie zastąpił mnie Marek Rogalewicz. Dwa lata później zostałem bowiem trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego, co uniemożliwiło mi prowadzenie zajęć.

Z tego okresu zachowało się w moim archiwum kilka wycinków prasowych:

Szachy 9-1976, strona 279

lis
15

Ulrich Jahr napisał:

W Święto Niepodległości sędziowałem turniej szachów szybkich, chyba ostatni w tym roku.

Organizatorem i kierownikiem był Kazimierz Budnik, który kończy akurat 85 lat i jak tylko pamiętam, to zawsze kierował sekcją szachową BKS Chemik w Bydgoszczy. Jest to znany pszczelarz, ma kilka pasiek w okolicach Bydgoszczy, z zawodu inżynier budowy mostów.

11-letni szachista Kacprzak zrobił nam zdjęcie.

lis
11

Amici sumus

Mistrzom uznanym i nieznanym

i miłośnikom gry wspaniałej

radości niedostępnej dla rodzaju

na punkcie piłki oszalałej

Szachy – szlachetna sztuka

co budzi wciąż zachwyty

technika i nauka wiedzie

człowieka z szachownicy

po laury na Olimpu szczyty

Miłośnik analityk

odkryje rozwiązanie skryte

i w wiekuistej księdze czasu

uchroni przed niebytem

Szachy – to pojedynek mistrzów

to partia pogrążona w ciszy

jak Jasna Góra i Sykstyna

dyrektyw partii nikt nie słyszy

Nie znoszą wrzasku i rekordów

kwasów dopingu i kiboli

wszechmocna w świecie tajna służba

na szachownicy nie gra roli

Zasady tutaj takie proste

jak kodeks Boziewicza

gdy honor chcesz zachować

to lepiej żadnych figur

tak sobie bez namysłu

przenigdy nie dotykaj

 

Tak ze czterdzieści lat temu do klubu w Min. Finansów los przywiódł (czy może był to Jej ojciec) na symultanę takie dziewczątko, które później rozwinęło się do klasy arcy… Była to nikomu wówczas nieznana Agnieszka Brustman. Pobiła mnie i chyba ze czterdziestu podobnych do mnie miłośników szachów.

Z najlepszymi życzeniami

Adam Frysiak

 

lis
09

Kontynuacja odcinka 37

VII Puchar Bieszczadów

Kolejny turniej pod kierownictwem Wacława Turskiego odbył się w dniach 1-10 października 1972 roku w Solinie.

Końcowa tabelka

Jako jedyny zakończyłem turniej bez porażki. Jan Plachetka przez wiele lat zaliczał się do czołówki szachistów czechosłowackich. Ciekawą postacią był mistrz Frantisek Pithart, który po zakończeniu każdej rundy, w trakcie wieczornych wspólnych spotkań, opowiadał nam różne interesujące plotki z historii szachów.

Obszerne sprawozdanie Władysława Schinzla z turnieju ukazało się w miesięczniku „SZACHY” (styczeń 1973).

lis
09

03

zr. PZSzach

[tu znajdował się logotyp PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikacje tutaj logotypu PZSzach]

[tu znajdowało się zdjęcie z facebook’a PZSzach, ale PZSzach nie zezwolił na publikację tutaj rzeczonego zdjęcia PZSzach]